jambi Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 no widzisz :) a taka sierotka była na początku, a Ty się tak bałaś, że stara, chora, że łapki drżą, że nie wiem co tam jeszcze a teraz? Ty, a może Ty tam u siebie SPA powinnaś otworzyć? mikroklimat jakis masz czy jak? bierzesz stare chore, chwile pobędzie i juz młodnieje :) Wasia... moge do Ciebie przyjechać? na SPA? ;) Quote
malawaszka Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 tylko na ludzi to nie działa:no-no-no: wiem z autopsji... :watpliwy: ale przyjedź :bigok: Quote
malawaszka Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 no i jak zawsze... jak się cieszę za szybko to wychodzi d-pa :( nie ma domku dla Julki... jednak jej nie wezmą :shake: a co za tym idzie ja nie mogę wziąć Myszki :( tylko potrzebne ogłoszenia dla Julci :cry: Quote
malawaszka Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 nic się nie stało, pan był zdecydowany, a pani jednak nie - boi się, ze sobie nie poradzą, nie wiem szkoda, że tyle czasu się zmarnowało i nie była ogłaszana:placz: Quote
jambi Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 niedobre to wieści :shake: zdecydowanie niedobre, zwłaszcza że nie tylko dla Juli ale dla ich obu, bo Myszki też, jeśli jednak byłaś zdecydowana ja wziąć, ale... tak sobie myślę, że - jeśli chodzi o Julkę, może to i lepiej, że jednak nie do nich. Źle, że tak duzo czasu uciekło, czasu ważnego na szukanie domu, ale dobrze, że jednak teraz a nie np. 2 dni po tym, jakby trafiła do ich domu... (na marginesie, możesz na mnie nakrzyczeć, ale ja bym tych Państwa skreśliła z listy oczekujących , bo to nie jest pierwszy raz) - jeśli chodzi o Myszkę natomiast, może te Niemcy to nie jest jednak taki zły pomysł Quote
sybil Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 No, masz ci los, zazwyczaj to panowie mają jakieś obiekcje, a tu kobiecie nie pasuje:crazyeye:. Jak można nie poradzić sobie z małą sznupką? Jak ja przeżyłam stresy i wyskoki Majki, to już nic nie jest trudne:evil_lol: Quote
malawaszka Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 jambi_ napisał(a):niedobre to wieści :shake: zdecydowanie niedobre, zwłaszcza że nie tylko dla Juli ale dla ich obu, bo Myszki też, jeśli jednak byłaś zdecydowana ja wziąć, ale... tak sobie myślę, że - jeśli chodzi o Julkę, może to i lepiej, że jednak nie do nich. Źle, że tak duzo czasu uciekło, czasu ważnego na szukanie domu, ale dobrze, że jednak teraz a nie np. 2 dni po tym, jakby trafiła do ich domu... (na marginesie, możesz na mnie nakrzyczeć, ale ja bym tych Państwa skreśliła z listy oczekujących , bo to nie jest pierwszy raz) - jeśli chodzi o Myszkę natomiast, może te Niemcy to nie jest jednak taki zły pomysł no jasne, że lepiej teraz niż potem to prawda, a ja ich nie skreśliłam bo wtedy był olbrzym i chodziło o bezpieczeństwo królika - przeciez nie można dać zeżreć królika, żeby mieć psa... :shake: ja nie lubię psów wysyłac do niemiec i już :( zresztą tam nie będę miała nic do gadania jak będą chcieli... Quote
zerduszko Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 jambi_ napisał(a):(na marginesie, możesz na mnie nakrzyczeć, ale ja bym tych Państwa skreśliła z listy oczekujących , bo to nie jest pierwszy raz) Jestem za.... Drugiego królika też niech nie biorą, bo zaprzyjaźnianie dwóch uszu, to czasem nie taka prosta sprawa i futro leci (króliki są o wiele bardziej terytorialne niż psy). Królika to i zeżre mały pies, to nie o to chodzi, tylko o nieumiejętność radzenia sobie w trudnych sprawach a moze brak chęci? Quote
jambi Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 zerduszko, a może chęci aż nadto, tylko wątpliwości przychodza potem. Taki impuls. Waszko, ja wiem, że wtedy chodziło o co innego. Wiem, że to była inna sytuacja. I nie miałam na myśli tego, że powinnaś była ich skreślić. Jednak teraz miało byc lepiej. Wtedy olbrzym, teraz mini, wtedy pies, teraz sunia, wtedy królik teraz ...? Quote
zerduszko Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 jambi_ napisał(a):zerduszko, a może chęci aż nadto, tylko wątpliwości przychodza potem. Taki impuls. Wątpliwości były wcześniej. Problemy są po to by je rozwiązywać. Nie da się mieć ciastko i zjeść ciastko. Nie wierzę w to, ze jakikolwiek młody sznupek na 100% od pierwszej sekundy zaprzyjaźni się królikiem i nie będzie trzeba w to włożyć ni grama pracy. Co do pozostałych wątpliwości, to też się to nie zmieni, więc dla mnie to byłby koniec rozmów z tym Państwem. ;) Quote
malawaszka Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 no to w takim razie ja mam wielkiego focha na Was! bo żadna mi nie powiedziała o tym że tak myśli :obrazic: a ja nie mam monopolu na dobre i jedynie słuszne decyzje o czym zresztą dobrze wiecie :( Quote
maciaszek Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 No i wyszło bez sensu...:shake: Ale zdarza się. Niestety. Malawaszko, stworzysz jakiś tekst do ogłoszeń i wybierzesz z 4-5 zdjęć? :) Quote
jambi Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 malawaszka napisał(a):no to w takim razie ja mam wielkiego focha na Was! bo żadna mi nie powiedziała o tym że tak myśli :obrazic: a ja nie mam monopolu na dobre i jedynie słuszne decyzje o czym zresztą dobrze wiecie :( nikt nie ma :kiss_2: a ja jak z Tobą rozmawiałam i mówiłaś, że fajni ludzie, że z olbrzymem nie wyszło, że mieli sznupa ale, co miałam mówić? że jak nie wyszło wtedy to nie wyjdzie teraz? eee tam, ja Ci wierzę, wspieram, w ludzi też czasem trzeba wierzyć, sama też nie wpadłam na to, że może nie. Ja tylko mówię, że Oni mieli już swoje 2 szansy i trzeciej być nie powinno. i nie fochuj już tak bardzo, znaczy na zerduszko możesz jak chcesz :grins: Quote
zerduszko Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 malawaszka napisał(a):no to w takim razie ja mam wielkiego focha na Was! bo żadna mi nie powiedziała o tym że tak myśli :obrazic: a ja nie mam monopolu na dobre i jedynie słuszne decyzje o czym zresztą dobrze wiecie :( No ale to teraz babo jedna :eviltong: Pamiętaj, ze dobrymi chęciami piekło wybrukowane :razz: Jambi :mad: Quote
jambi Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 zerduszko napisał(a): Jambi :mad: ale co? :saint1: Quote
malawaszka Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 ale miałam sny dzisiaj niedobre :shake: chyba się nie nadaję już do tego wszystkiego... normalnie nie wiem już jak z ludźmi rozmawiać i jak przestać ciągle w nich wierzyć ... Quote
zerduszko Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 A uchyl no rąbka tajemnicy, o co poszło. Miałam Cię wczoraj zagaić, ale zapomniałam ;) Quote
lilo Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Malawaszko przesle Ci 20 zl to kupisz na jakims bazarku ogłoszenia dla Julci , ja nie zdaze sie tym zajac bo jutro rano wyjezdzam na wakacje. Moze byc ?? Quote
malawaszka Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 zerduszko napisał(a):A uchyl no rąbka tajemnicy, o co poszło. Miałam Cię wczoraj zagaić, ale zapomniałam ;) a żebym to ja wiedziała - szczegółów nie znam - za dużo analiz, za dużo niepewności ot i wszystko, ale dobrze się stało bo ja cały czas mówiłam, że to się uda jeśli oboje będą zdecydowani że CHCĄ bo bez ego nic się nie może udać lilo napisał(a):Malawaszko przesle Ci 20 zl to kupisz na jakims bazarku ogłoszenia dla Julci , ja nie zdaze sie tym zajac bo jutro rano wyjezdzam na wakacje. Moze byc ?? jasne - dziękuję! Quote
jambi Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 malawaszka napisał(a):ale miałam sny dzisiaj niedobre :shake: chyba się nie nadaję już do tego wszystkiego... normalnie nie wiem już jak z ludźmi rozmawiać i jak przestać ciągle w nich wierzyć ... nie przestawaj! w ludzi trzeba wierzyć! choćby dlatego, że nie wszyscy są "be", ja rozumiem, że to kiepskie samopoczucie to w związku z tymi snami ale poczekaj chwilkę, przejdzie :) a jak nie przejdzie samo to Cię rozśmieszę, chcesz? Quote
malawaszka Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 A ja mam dom dla Julki - chyba... i nic więcej nie powiem dopóki się nie przeprowadzi :grins: Quote
zerduszko Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 malawaszka napisał(a):A ja mam dom dla Julki - chyba... i nic więcej nie powiem dopóki się nie przeprowadzi :grins: Weź nie bądź skąpa, tajniactwo przynosi pecha 8-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.