Ewa Marta Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 [quote name='Tora&Faro']Bardzo dziękuję Kochana:loveu: Maluszków faktycznie strasznie szkoda:( myślę o nich cały czas...[/QUOTE] Nie mam Twojego numeru konta;-) Podasz? Quote
Tora&Faro Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 [quote name='Ewa Marta']Nie mam Twojego numeru konta;-) Podasz?[/QUOTE] Już wysłałam Kochana, jeszcze raz dzięki ogromne:loveu: Maluchy dostały kolejną porcję aniprazolu, dzisiaj miały również wodę w misce i dostały gotowane jedzonko - pracownicy strzelnicy się zaangażowali w pomoc:) Martwi mnie tylko że są takie spokojne....mam kilka fotek z komórki, później postaram się wstawić. Quote
Ewa Marta Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Kaska poszła:-) Jak wpisywałam kwotę, to mi się ręka omsknęła i zamiast 50, wbiłam 60:-) Ponieważ cel jest ważny, nie poprawiałam, tylko poszło 60 zł:-) Quote
mysza 1 Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Mnie też te maluchy spokoju nie dają. A wyniki babeszji będą tego samego dnia? Quote
Tora&Faro Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 [quote name='Ewa Marta']Kaska poszła:-) Jak wpisywałam kwotę, to mi się ręka omsknęła i zamiast 50, wbiłam 60:-) Ponieważ cel jest ważny, nie poprawiałam, tylko poszło 60 zł:-)[/QUOTE] Co mogę powiedzieć...:loveu::loveu::loveu: Co do wyników to szczerze mówiąc nie mam pojęcia, jutro się wszystkiego dowiem... Zaraz postaram się zrzucić fotki brzdąców z telefonu. Quote
Tora&Faro Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Fotka dnia.... Jak pomyślę że te maluchy siedzą na zewnątrz.....burza jest:shake: Tak strasznie mi ich żal.... Quote
Ewanka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Biedne maluchy ... bardzo osowiałe, mam nadzieję, że to jednak nic poważnego Trzymam mocno kciuki ! Quote
mala_czarna Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Jakie śliczne :( O kurcze, a może by zbić jaką prowizoryczną budę, żeby choć tymczasowe schronienie miały? Ciotka, telefon mi padł, ale jesteśmy dzisiaj umówione, tak? Karmę dla psiaczków mam. Quote
Ellig Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Bidaki ale moze po prostu sa bardzo wystraszone, zapisuje.... Quote
beka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 A one maja tam kontakt z ludźmi, zeby dzikuny nie wyrosły... Quote
gusia0106 Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 beka napisał(a):A one maja tam kontakt z ludźmi, zeby dzikuny nie wyrosły... No mają, ale nie taki jakbyśmy wszystkie chciały. Kombinujemy DT na boku, że tak sobie powiem ;) Quote
Tora&Faro Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 gusia0106 napisał(a):No mają, ale nie taki jakbyśmy wszystkie chciały. Kombinujemy DT na boku, że tak sobie powiem ;) Gusiu...Ty wiesz co....:loveu::loveu::loveu: ja spać przez tych chłopaków nie mogę..... Kama jesteśmy umówione, zaraz Ci wyślę pw. Quote
Ewa Marta Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 gusia0106 napisał(a):No mają, ale nie taki jakbyśmy wszystkie chciały. Kombinujemy DT na boku, że tak sobie powiem ;) Oj mów tak sobie Gusiu:-) Trzymam mocno kciuki za maluchy! Zadziwiająco smutne jak na szczeniaczki, ale najważniejsze, że są razem, że mogą się do siebie przytulić..... Quote
Nutusia Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Jeśli w lecznicy mają aparat do robienia morfologii, to wyniki będą od razu po pobraniu krwi. Przy babeszji każda minuta się liczy, bo choroba postępuje niezwykle szybko :( Ale jeśli między jedną Waszą wizytą a drugą niewiele się zmieniło, to jednak obstawiam inną przyczynę smuteczków... Bo gdyby to była babeszja (tfu, tfu!), z pewnością pogorszenie ich stanu następowałoby dosłownie z godziny na godzinę. Quote
mysza 1 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 gusia0106 napisał(a):No mają, ale nie taki jakbyśmy wszystkie chciały. Kombinujemy DT na boku, że tak sobie powiem ;) Ciekawe czyj to bok będzie :evil_lol: Smutne są okropnie :-( Quote
Tora&Faro Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Dzisiaj do nich jadę....zobaczymy.... Dotarła wpłata od Cioci Ewy Marty - 60 zł:loveu: Quote
Ewa Marta Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Tora&Faro napisał(a):Dzisiaj do nich jadę....zobaczymy.... Dotarła wpłata od Cioci Ewy Marty - 60 zł:loveu: Fajnie, że dotarła.... Martwię się jednak, że nie ma chętnych do poratowania maluchów:-( Kochani, choć po 5 złotych.... bardzo prosimy...... Quote
Tora&Faro Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Dzięki Ewa :buzi: ...ja póki co bardzo martwię się tym co powie wet... Quote
mala_czarna Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Kurde, dziewczyny!! Uspokoić mi się z tym pesymizmem w tej chwili, bo lać będę :mad: Może nie będzie źle. Szylki smutne bo same są, niedożywione, ale wcale nie znaczy, że muszą być chore, albo mieć babeszjozę. Quote
Ewa Marta Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 mala_czarna napisał(a):Kurde, dziewczyny!! Uspokoić mi się z tym pesymizmem w tej chwili, bo lać będę :mad: Może nie będzie źle. Szylki smutne bo same są, niedożywione, ale wcale nie znaczy, że muszą być chore, albo mieć babeszjozę. No dobra, trzymajmy się tej wersji:-) Tylko żeby się jeszcze szybko ten DT znalazł, wtedy byłabym spokojniejsza.... Quote
Ellig Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Ewa Marta napisał(a):Fajnie, że dotarła.... Martwię się jednak, że nie ma chętnych do poratowania maluchów:-( Kochani, choć po 5 złotych.... bardzo prosimy...... Nie mam pieniedzy, bardzo duzo "kosztowala" mnie pomoc zwierzakom z powodzi....Zobaczymy co powie wet.? Moze wyskubie wyzebrana karme.... Quote
Ewanka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Też cały czas myślę o tym co powie vet ... i mam nadzieję, że to tylko niedożywienie i ewentualnie jakaś drobna infekcja wirusowa ... bo to, że COŚ im dolega, to niestety nie ulega najmniejszej wątpliwości. To powinny być radosne rozrabiaki, a nie leżące ze smutnymi oczkami psinki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.