Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kajko strasznie płakał jak Kokosz został zabrany.....zresztą Kokosz w lecznicy też piszczał i tulił się do TZta Astaroth...

Zdecydowaliśmy że Kajko i Brutusek zamieszkają razem, mam nadzieję że taka opcja zda egzamin.....teraz musi być tylko lepiej.


PS Oczywiście Frodo został zaszczepiony p/wściekliźnie, zapłaciłam 18 zł:)

  • Replies 796
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cieszmy się że chociaż jednemu puki co się powiodło ;)
Szczeniaki są zazwyczaj rozdzielane, taka natura... wiem to boli mi też żal Kajko :( ale i on znajdzie domek!
Kokoszku wiele szczęścia w domku życzymy :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Dzwoniłam wczoraj do p. Agnieszki...Frodo/Kokosz ma się dobrze, w pierwszą noc trochę piszczał i kręcił się, ale w końcu przyszedł do pokoju Państwa i zasnął na podłodze:) za to wczoraj w dzień odsypiał - Pani Agnieszka z Jackiem - najmłodszym synem czekali 3 godz. aż się obudzi żeby pójść na długi spacerek:) No i maluch załatwia się w domu ale to żaden problem dopóki się nie nauczy:) Zapomniałam Pani powiedzieć o tej przepuklinie na brzuszku więc wczoraj pytała mnie o to, o czyszczenie uszu itp...naprawdę chłopak dobrze trafił:)

Na temat Kajko wiem tylko tyle że mieszka z Brutuskiem czyli się dogadali...zadzwonię później do Natalii bo wczoraj była okropna burza, martwię się trochę:( myslę że jak tylko dostanę jakieś aktualne fotki zacznę go ogłaszać....

Posted

Miałam telefon w sprawie drugiego malucha...dzwonił Pan z Częstochowy, mają dom z ogrodem, dwoje dzieci (9 i 11 lat) i kotkę. Wypatrzyli maluchy na allegro. Z tym że Kajko mieszkałby domu tylko w miesiącach zimowych...na teraz jest przygotowany kojec, wygodna buda i generalnie pies przebywa na zewnątrz. Jeśli chodzi o kastrację Państwo nie mają wyrobionego zdania, aczkolwiek nie są przeciwni...na wizytę adopcyjną się oczywiście w razie czego zgadzają....

Nie wiem.....

PS Kajko ma się dobrze, "mieszka" z Brutuskiem i się doskonale dogadują:) Natalia rozdziela ich tylko na czas jedzenia - na wszelki wypadek:).

Posted

Do żadnego kojca Kajko nie pójdzie, co Ty. Będą inne telefony. Pies w kojcu to jak małpa w klatce, nigdy nie wiemy czy nie siedzi tam całymi dnami, chociaż ludzie mówią, że jest inaczej. Pewnie szukają psa do obszczekiwania w nocy.

Posted

mysza 1 napisał(a):
Do żadnego kojca Kajko nie pójdzie, co Ty. Będą inne telefony. Pies w kojcu to jak małpa w klatce, nigdy nie wiemy czy nie siedzi tam całymi dnami, chociaż ludzie mówią, że jest inaczej. Pewnie szukają psa do obszczekiwania w nocy.

zgadzam się .... ciekawe co to za dzielnica częstochowy ...
faktycznie jak już mowa o kojcu to wcześniej czy później pies przesiedzi w nim całe dnie :(

Posted

Tora&Faro napisał(a):
Kajko mieszkałby domu tylko w miesiącach zimowych...na teraz jest przygotowany kojec, wygodna buda i generalnie pies przebywa na zewnątrz.


To mnie jakoś zniechęca:-( Czasami latem jest zimno, wilgotno i tak niemiło, że psiak przesiedziałby całe dnie w budzie:-(

Posted

Ellig napisał(a):
Wydaje mi sie ,ze jadnak warto zrobic wizyte przed adopcyjna i zobaczyc jak wyglada ten dom w Czestochowie....

A po co? Kojec to nie miejsce dla psa.

Posted

Tora&Faro napisał(a):
Ok...mamy jasność, żadnych kojców. Napiszę dzisiaj maila do pana.

Dostałam śliczne fotki Kajko, jak mi się uda to zacznę mu robić ogłoszenia.


Prześlij mi na maila albo wstaw, jak Ci wygodniej to i ja poogłaszam ;)

Posted

mysza 1 napisał(a):
Prześlij mi na maila albo wstaw, jak Ci wygodniej to i ja poogłaszam ;)


Super, dzięki Kochana:buzi:...później wstawię fotki na wątek bo są naprawdę fajne:)

Posted

gerberek napisał(a):
kojec to nie miejsce dla szczeniaka ale sa psy ktore w domu mieszkac nie potrafia


I tu się zgodzę. Przykładem jest choćby Kair mieszkający u Ronji. Za żadne skarby na świecie nie chce wejść do domu. Ma swój ukochany kojec, z którego jest bardzo często wypuszczany, żeby się wybiegać z innymi psami. Zostawić go na ogrodzonym nawet terenie na noc bez zamknięcia w dużym kojcu z wygodną budą, to strach, bo a nuż się podkopie i ucieknie? Dlatego czasami kojec, któy nie jest więzieniem na stałe, a jedynie miejscem, w którym pies przebywa jakiś czas w ciągu doby jest czasami dobrym rozwiązaniem.
Niemniej mały szczeniaczek nie powinien mieszkać w takim kojcu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...