laikinia Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 dusje napisał(a):Przeciez wyraznie pisze o szukaniu domku dla Lorci. Co ma tutaj Niebieska do rzeczy? Nic... To byly tylko wyjasnienia dla zaby, bo myslala, ze Lorcia miala jechac do Niebieskiej na platny DT. Quote
Ada-jeje Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 To shanti mala zadecydowac o DS dla Lorci, i nie zgadza sie na DS u Niebieskiej. Lorcia jest w tej chwili zbyt daleko od nas a domek dla Lorci szykuje sie blizej nas. O domowym hoteliku o ktorym wspominam, jest blisko Krakowa, gdzie mozemy oglaszac Lorcie, a wtedy mamy sporo osob w Krk, na sprawdzenie domku oraz dowiezienie jej osobiscie do DS. Quote
dusje Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Prosze o zwrot 250 zl za transport Lorci. Te pieniadze moglyby i moga byc lepiej spozytkowane. Teraz cos o darach z dzisiejszego maila od fund. collie. Przesylam Ci Ada oryginal na maila wraz z zalaczonymi footkami. Er komt een grote draadbench mee. En aan hondenvoer voor Jastrewbzie komt er 165 kg droogvoer mee , 7.5 kg aan lekkere snacks en bijna 60 kh natvoer. 9 plasticemmers met deksel, een voerton met handdoeken zonder deksel en wat ik gisteren schreef. Wat van mijn zusje komt, weet ik nog niet, dat komt de 13 de mei pas binnen, maar er staat nu heel veel verschillende shampoo's en een beetje voer. Dat komt er ook nog bij. Ik verwacht ook nog heel veel halsbanden, maar dat moet ik eerste afwachten.. Tlumacze: Przyjedzie duza klatka, z jedzenia dla Jastrzebia: 165 kg suchej karmy, 7,5 kg przysmaczkow, prawie 60 kg mokrej karmy, 9 plastikowych pojemnikow na karme z pokrywami, i wszystko to co Ci wczoraj napisalam, reczniki, rozne szampony i troche karmy od mojej siostry, al nie wiem jeszcze dokladnie co wiecej od niej, dopiero 13 czerwca. Spodziewam sie jeszcze wielu obrozek, musze jednak na nie zaczekac. To tyle. Mysle, ze nie warto pomagac nikomu, kto nie liczy sie z glosem ludu pracujacego do ktoregpo ja naleze. PS. dopisuje : Ada, nie widze teraz juz zadnego dobrego powodu, dla ktorego mialabym ponosic koszty zwiazane z dowiezieniem dla Ciebie kramiku. Prosze wiec o zwrot 50 euro tytulem poniesionych kosztow podrozy. Rachunek bankowy w PL podam Ci mailem. Po wczorajszej rozmowie z Toba w sprawie przekazania kartonu dla Lorci , ustalilam, ze kurier UPS podjezdza pod drzwi nadawcy i odbiorcy. Nadawca musi jedynie wypelnic formularz online, co zabierze gora 15 min pracy. Mam nadzieje, ze mozesz to zrobic, inne psy potrzebuja tez pomocy. Bede Ci wdzieczna. Nadawca pokrywa koszt przesylki w momencie wypelniania formularza, prosze wiec odlicz z kosztow benzyny zadana sume za przesylke - jest to ok 15 zl. Rowniez mailem przesle Ci link do UPS. Nieladnie, dziewczyny. Bardzo nieladnie i malo elegancko postapilyscie ze mna. Quote
*zaba* Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 Czy ktos moze mnie uswiadomic? Z tego co moja niemloda juz glowa rozumie, to: 1.Lorcia jest u Owieczki i tu dochodzi do zdrowia i czuje sie dobrze 2.Nie ma zgody na oddanie Lorci Niebieskiej (za duzo psow, niejasna sytuacja) 3.Jest pomysl przewiezienia Lorci do innego DT, czy tez hoteliku, jak zwal, tak zwal, dlaczego? oglaszac mozna ja i teraz. 4.Nie rozumiem o co chodzi z tym mailem fundacja-dusje-Ada [quote name='Ada-jeje']To shanti mala zadecydowac o DS dla Lorci, i nie zgadza sie na DS u Niebieskiej. Lorcia jest w tej chwili zbyt daleko od nas a domek dla Lorci szykuje sie blizej nas. O domowym hoteliku o ktorym wspominam, jest blisko Krakowa, gdzie mozemy oglaszac Lorcie, a wtedy mamy sporo osob w Krk, na sprawdzenie domku oraz dowiezienie jej osobiscie do DS. Czy teraz nie mozna jej oglaszac i szukac DS? [quote name='laikinia']Nic... To byly tylko wyjasnienia dla zaby, bo myslala, ze Lorcia miala jechac do Niebieskiej na platny DT. Nie, ja czytalam, ze Niebieska chce Lorcie na stale, tylko juz ma jedna psice, tak wiec mialaby dwie stale i chciala jeszcze jedna na DT. Quote
laikinia Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 (QUOTE)Nie, ja czytalam, ze Niebieska chce Lorcie na stale, tylko juz ma jedna psice, tak wiec mialaby dwie stale i chciala jeszcze jedna na DT.[/QUOTE] A... Zaba, to w takim razie ja ciebie zle zrozumialam - przepraszam. :) Quote
*zaba* Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 Najnowsze wiadomosci o Lorci: Locia czuje się coraz lepiej, ładnie się wszystko goi i zarasta sierścią. Głosik się panience poprawił i chumorek też. Zdejmujemy kołnierzyk na dzień jak Lorcia korzysta z kapieli słonecznych, jest wtedy bardzo szczęśliwa. Lorci poprawił się głosik troszkę, chociaż nadal szczeka z chrypką. Wetka powiedziała, ze Lorcia to starsza pani i taka chrypkę będzie miała, może też ciut pokasływac ale to może byc i od krtani i od serducha. Lorcia nie ma ogólnych kłopotów zdrowotnych, jst żwawa i nawet biegała galopkiem troszkę ale męczą ją upały i woli posiedziec w chłodnym domu. Trzeba pamietac o tym, że ta starsza pani potrzebuje dużo spokoju i odpoczynku chociaz coraz cześciej towarzysz mi w obejsciu z usmiechem na pysiu. Lorcia bardzo boi sie burzy... Najlepiej wtedy czuje się na kolanach ale trzęsie się ze strachu. Podejrzewam że i wystrzałów tez będzie się bała. Koty ignoruje ale raczej schodzi im z drogi. Na malutkie kotki reagowała bardziej z ciekawością. Stawała w bezruchu i obserwowała jak maluchy się rozłażą. Lorcia juz mi na tyle zaufała, że zabiegi pielęgnacyjne znosi ze stoickim spokojem nawet kiedy trafimy na jakis mały kołtunek to czeka spokojnie az go usunę. Potem daje mi tysiące buziaków :) Mam tez zdjecia, ale to troche pozniej. Quote
dusje Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 [quote name='*zaba*']Najnowsze wiadomosci o Lorci: Locia czuje się coraz lepiej, ładnie się wszystko goi i zarasta sierścią. Głosik się panience poprawił i chumorek też. Zdejmujemy kołnierzyk na dzień jak Lorcia korzysta z kapieli słonecznych, jest wtedy bardzo szczęśliwa. Lorci poprawił się głosik troszkę, chociaż nadal szczeka z chrypką. Wetka powiedziała, ze Lorcia to starsza pani i taka chrypkę będzie miała, może też ciut pokasływac ale to może byc i od krtani i od serducha. Lorcia nie ma ogólnych kłopotów zdrowotnych, jst żwawa i nawet biegała galopkiem troszkę ale męczą ją upały i woli posiedziec w chłodnym domu. Trzeba pamietac o tym, że ta starsza pani potrzebuje dużo spokoju i odpoczynku chociaz coraz cześciej towarzysz mi w obejsciu z usmiechem na pysiu. Lorcia bardzo boi sie burzy... Najlepiej wtedy czuje się na kolanach ale trzęsie się ze strachu. Podejrzewam że i wystrzałów tez będzie się bała. Koty ignoruje ale raczej schodzi im z drogi. Na malutkie kotki reagowała bardziej z ciekawością. Stawała w bezruchu i obserwowała jak maluchy się rozłażą. Lorcia juz mi na tyle zaufała, że zabiegi pielęgnacyjne znosi ze stoickim spokojem nawet kiedy trafimy na jakis mały kołtunek to czeka spokojnie az go usunę. Potem daje mi tysiące buziaków :) Mam tez zdjecia, ale to troche pozniej. Cudne wiadomosci, dawaj zdjecia, zabo :lol: Znow kazesz czekac....:mad::lol::evil_lol: Quote
*zaba* Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 Ehhh, dziwnie to wszystko wtglada. Zgadzam sie z Toba dusje, ze calkiem niepotrzebne jest to przerzucanie malej, ze schronu do hotelu, z tego do nastepnego hotelu, zeby ponownie juz do ew. DS. Dlaczego w takim razie Lorcia trafila do Owieczki, skoro jest tani hotelik, blisko i tanio? I dlaczego nie mozna oglaszac Lorci, czy tez sprawdzac ew. domkow w czasie jej pobytu u Owieczki?? Nie rozumiem... Zdjecia: Quote
dusje Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Przecudna ta jeszcze "nasza wspolna"Lorcia. Kwitnie i naprawde tak milo zobaczyc jej usmiech :loveu: Ja tez nic nie rozumiem i juz nie chce rozumiec, lzy leja mi sie ciurkiem, tak bardzo chcialam dla niej dobrze......wyrzadzilam jej krzywde, niepotrzebnie :-( Edit, dopiero teraz dojrzalam ten rodowy medalion Lorci, zabo, masz moze fote tego "drogocennego" ;) klejnotu? Quote
monika55 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Zdjecia sliczne. Dziekuje. Czy ktos zabronil robienia ogloszen???:crazyeye: Ja robilam, miala allegro kilka razy, agrabcia robila rowniez. Poodnawialam te ostatnie. Owieczka tez obiecala. Wiec cioteczki do dziela.:lol: Wiem ze jestem przezroczysta, ale moze ktos przeczyta.;) Quote
Iwona77 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 monika55 napisał(a):Moze wyjasnie do konca. Lorcia zostaje u Owieczki i nalezy sie skupic na szukaniu dobrego domu dla niej. Strasznie się cieszę, wątek obserwuje i trzymam kciuki od dawna. To jest starszy piesek i po przejściach, jego los po adopcji musi być monitorowany. Quote
*zaba* Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 monika55 napisał(a):Zdjecia sliczne. Dziekuje. Czy ktos zabronil robienia ogloszen???:crazyeye: Ja robilam, miala allegro kilka razy, agrabcia robila rowniez. Poodnawialam te ostatnie. Owieczka tez obiecala. Wiec cioteczki do dziela.:lol: Wiem ze jestem przezroczysta, ale moze ktos przeczyta.;) Nie jestes przezroczysta :) Fajnie, ze bedzie odnowione Allegro, im wiecej tym lepiej.. Iwona77 napisał(a):Strasznie się cieszę, wątek obserwuje i trzymam kciuki od dawna. To jest starszy piesek i po przejściach, jego los po adopcji musi być monitorowany. Amen. Tak sie zastanawiam, czy nie poprosic moda o wyczyszczenie watku...:razz: Ktos zainteresowany Lorcia moglby tu trafic i ..., a to powinien byc watek tylko i wylacznie Lorci. Quote
dusje Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 tralalala, bla bla bla.................. Kochana , przesliczna "moja" Lorcia Lorciu, przychylilabym Ci gwiazdki z nieba....moje Ty slicznosci :loveu: Dzis nie spie, nie umiem sobie poradzic z czarnymi chmurami, ktore zlowrogo otaczaja mnie ze wszech stron................................Nie jestem dewota, jestem swiatlym czlowiekiem ale przegrywam ;):diabloti: z zadza........ ...Wybacz mi, Lorciu...........Nie tak mialo byc ~!!!! Quote
*zaba* Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 witam z rana. Napisalam prosbe o wyczyszczenie watku. A to ostatnia porcja zdjatek jaka mam :) I to by bylo na tyle. Quote
agrabcia Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Śliczna panna. Skoro wszystko zostaje tak jak jest, to niech to będzie wątek wyłącznie Lorci. Quote
IKA & SONIA Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Zabo o potencjalnym domku dowiedziałam się w dniu wczorajszym o czym poinformowałam na forum od razu. Dopóki nie sprawdzę warunków nie chce nic pisać. Niemniej jednak mam obawy względem Dusje, bo widzę, że dziewczyna pieni się o wszystko i obrywa się mi - osobie, która jest Bogu ducha winna. Zachowanie Dusje jest nie na miescu w stosunku do mnie i niekulturalne. Cieszę się, że mod będzie miał watek na oku. Quote
Ada-jeje Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Zbaciu, jak do tej pory to wiemy tylko to co jest napisane na watku. Jest to samotna pani po 60 tce, wedlug nas gdyby po wizycie okazalo sie ze mozna oddac Lorcie tej pani wtedy napisaly bysmy dokladniej i odpowiedzialy na wasze pytania. Byc moze Lorcia straci wartosciowy domek w ktorym mogla by byc ksiezniczka Lorcia. Wiemy od shanti ze jest sporo malych suniek w schronie, zas ksiezniczke Lorcie pozostawiamy dalej pod opieka dujse. I z przykroscia napisze ze nie bedziemy sie pojawiac juz wiecej na watku Lorci, i przysparzac modom pracy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.