shida Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Romas napisał(a): Noooo tak, czy mamy w naszym gronie psychiatre ,wydaje mi sei ,ze pomoc potrzebna :-):-) no mamy psychologa :cool3: Quote
Szira/Gosia Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Ivonna70 napisał(a): Ayshe psychiatra niepotrzebny. Juz za pozno;). Oj zgadzam się z Tobą zgadzam:loveu: :loveu: :loveu: Quote
monisieczka Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 shida napisał(a):no mamy psychologa :cool3: nie jednego :p Quote
ayshe Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 no i niestety kicha z popoludniowych zajec-musze siedizec z sukami bo chlopcy:roll: wybyli.podjelismy decyzje zeby pojechali po bieszczadzkich leserantow juz dzisiaj.zabrala sie z nimi kaska.wiec jestem szama:multi: .ale fajnie co?nooo znaczy sie jest chita i shado i iwona i psy z fundacji i nikogo wiecej.:roll: :cool1: .w sumie malo to zabawne. dooobra.nooo wiec musza kiblowac z sukami tak do 19 a potem iwonka ktora teraz kima[znowu:cool1: ]zacyzna dyzur.wszyscy wracaja w niedizele wieczorem i super-niech tam namokna...leseranci kurna:mad: ...tez se bym gdzies pojechala:mad: ....ech zycie.... ewa-jo-no wczoraj chyba wykrakalam ze pieseczek sie odwdzieczy za takie traktowanie.grzesiu mowil mi wielokrotnie jak to mu wlomotal za cos tam i wogole,do tego widzialam wczoraj akcje...no po prostu wiedizalam ze TAK wychowywac psa sie nie da.:shake: .szkoda tylko ze spotkalam sie z totalna olewka[nooo tooooo akurat norma:roll: ]. iwonka-kooopa masz za to JUZ niepotrzebny.ekhem.ja jestem norrrrmalna to swiat jest dziiiwny:diabloti: . Quote
Ewa-Jo Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 ayshe napisał(a): ewa-jo-no wczoraj chyba wykrakalam ze pieseczek sie odwdzieczy za takie traktowanie.grzesiu mowil mi wielokrotnie jak to mu wlomotal za cos tam i wogole,do tego widzialam wczoraj akcje...no po prostu wiedizalam ze TAK wychowywac psa sie nie da.:shake: .szkoda tylko ze spotkalam sie z totalna olewka[nooo tooooo akurat norma:roll: ]. iwonka-kooopa masz za to JUZ niepotrzebny.ekhem.ja jestem norrrrmalna to swiat jest dziiiwny:diabloti: . Olewka to Grzesiek jak kazdy facet zadufany w sobie -on przeca zawsze se da rade , i do tego jeszcze duzy i spoortowiec -mistrz polski więc jakby co da se rady z psem nie:stupid:??? Sylwia widzi problem i chce to naprawic tylko nie wie jak i do tego nie umie nawet jak jej się mówi co ma zrobić :niewiem:. Quote
Romas Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Cyt "ja jestem norrrrmalna to swiat jest dziiiwny:diabloti: ." Dziwny jest ten swiat ....w ktorym ludzie nie obsikuja latarni :-) Tak ,tak :-) Ayshe to masz fajnie ,starych nie ma ,chata wolna ,oj bedzie bal . Moi tez niedawno byli w Bieszczadach i tak pysznie to nie bawilam sie juz dawno.Jak to jednak rodzina ciazy czlowiekowi kamieniam młynskim u szyji.Ale teraz moi juz sa i niestety trzeba do obowiazkow powrocic ...ech ... Quote
dorotak Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 ayshe napisał(a):ekhem.ja jestem norrrrmalna to swiat jest dziiiwny:diabloti: . To ja wykorzystam tą chwilę normalności :diabloti: i spytam jak tam weekendowe śladziki (gdzie i o której)? W niedzielę to chyba sobie pooglądam zmagania obedience'owe (Kasia, trzymam kciuki :kciuki: ), ale w sobotę bardzo chętnie się stawimy gdzieś na końcu świata :roll: na ganianie po polach, lesie czy innych nieużytkach :lol: Quote
shida Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 w niedziele naobidience od nas chyba nikt nie jedzie... ja mam komunie w rodzinie i nie wiem czy nawet na slady sie wyrobie... moze jakos sie uda ;) jesli bylyby na 11-11:30 to powinnam ;) Quote
ayshe Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Ewa-Jo napisał(a):Olewka to Grzesiek jak kazdy facet zadufany w sobie -on przeca zawsze se da rade , i do tego jeszcze duzy i spoortowiec -mistrz polski więc jakby co da se rady z psem nie:stupid:??? Sylwia widzi problem i chce to naprawic tylko nie wie jak i do tego nie umie nawet jak jej się mówi co ma zrobić :niewiem:.wlasnie tego sie obawiam.ja swoje a on swoje.te jego opowiesci jak to on sobie z nim radiz+zakup oe....:shake: .mam nadzieje zem u wybilam z glowy uzycie tego sprzetu na psie od kotrego nie umie nic wyegzekwowac chyba ze mu przywalic.wielokrotnie mialam na skzoleniu takich przewodnikow-facetow.co on se tam z psem nie poradzi:roll: ... Quote
ayshe Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 dorotak napisał(a):To ja wykorzystam tą chwilę normalności :diabloti: i spytam jak tam weekendowe śladziki (gdzie i o której)? W niedzielę to chyba sobie pooglądam zmagania obedience'owe (Kasia, trzymam kciuki :kciuki: ), ale w sobotę bardzo chętnie się stawimy gdzieś na końcu świata :roll: na ganianie po polach, lesie czy innych nieużytkach :lol:w sobote u glonkow.tak kolo 11.30 pewnie.mam nadziej ze wreszcie przestanie lac.od nas nikt nie startuje-to nasza pierwsza nieobecnosc na zawodach obi w miejscu ktore jest niedaleko ...;).noo do poznania tez dymalismy ...;).ale mamy sporo roboty z ipo i jakos tak nie bardoz chce sie rozdrabniac.a poza dwoma trzema psami reszta w jedynkach-nie ruszonych bo my ciagle to ipo...zreszta ipo mnie rajcuje...obi tak srednio. Quote
ayshe Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Romas napisał(a):Cyt "ja jestem norrrrmalna to swiat jest dziiiwny:diabloti: ." Dziwny jest ten swiat ....w ktorym ludzie nie obsikuja latarni :-) Tak ,tak :-) Ayshe to masz fajnie ,starych nie ma ,chata wolna ,oj bedzie bal . Moi tez niedawno byli w Bieszczadach i tak pysznie to nie bawilam sie juz dawno.Jak to jednak rodzina ciazy czlowiekowi kamieniam młynskim u szyji.Ale teraz moi juz sa i niestety trzeba do obowiazkow powrocic ...ech ... noo chata wolna to sie ustawilam na nocki na granie:multi: .juuupiiii nareszcie powrot na "atlantyk"itd:multi: :multi: :multi: .musialam sobie odpuscic bo po calej nocce grania to ja rano na oczka nic nie widze:cool1: a tu trzeba ruszyc tylek:roll: . nooo ja raczej poza latarniami[dziiiwne nie?drzewa i owszem a latarnie nieczesto;)]myslalam o dziwnosci tego swiata w kategoriach roznych. Quote
dorotak Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 shida napisał(a):w niedziele naobidience od nas chyba nikt nie jedzie... A Ty się nie zgłaszałaś? Myślałam, że to Ciebie znalazłam na liście startowej: "Whoopee Wood Nymph Black Energizer, border collie, Katarzyna Wojtanowska" ayshe napisał(a):w sobote u glonkow.tak kolo 11.30 pewnie.mam nadziej ze wreszcie przestanie lac. Dzięki. Też mam nadzieję, że pogoda zrobi sie trochę łaskawsza :roll: ayshe napisał(a):od nas nikt nie startuje-to nasza pierwsza nieobecnosc na zawodach obi w miejscu ktore jest niedaleko ...;). Pytałam, bo wydawało mi się, że na liście zauważyłam Kasię z Whoo... Ja też nie jadę startować tylko pooglądać ;) Quote
ayshe Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 a shida-oczywiscie ze mozesz jutro przyjechac.zajecia sa na 20:cool3: .ja bede na posluszenstwie od 19 i sprobuje skrecic przeszkode[zeby ja szlag trafil]glownie na bariere do oszczekania pozoranta:roll: . Quote
ayshe Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 dorotak napisał(a):A Ty się nie zgłaszałaś? Myślałam, że to Ciebie znalazłam na liście startowej: "Whoopee Wood Nymph Black Energizer, border collie, Katarzyna Wojtanowska" Dzięki. Też mam nadzieję, że pogoda zrobi sie trochę łaskawsza :roll: Pytałam, bo wydawało mi się, że na liście zauważyłam Kasię z Whoo... Ja też nie jadę startować tylko pooglądać ;) kasi powiedzialam we wtorek ze odpuszczamy...;) Quote
ayshe Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 a ludize co wy z tymi pw?:crazyeye: .nie nadazam odpisywac i czyscic skrzynki:roll: :evil_lol: .rrrrany...czuje sie jak wujek dobra rada:cool3: tylko se wasy musze zapuscic:razz: :diabloti: ...dobra spadam grac....pozatapiamy troche mam nadzieje chyba ze.....nooo polegniem szybko i z trzaskiem kadluba na 300metrach:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .co byc moze jak patrzylam na ochrone konwoju...no coz...aaaale faaaajnie jupiii:multi: [jestem normalna,jestem normalna,jestem normalna,jestem normalna......:cool1: ]. Quote
Ewa-Jo Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 ayshe napisał(a): [jestem normalna,jestem normalna,jestem normalna,jestem normalna......:cool1: ]. powtarzaj to ciagle i bez przystanku moze siem kiedyś spełni:eviltong::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:za trzydzieści pare lat jak...................:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
ayshe Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Ewa-Jo napisał(a):powtarzaj to ciagle i bez przystanku moze siem kiedyś spełni:eviltong::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:za trzydzieści pare lat jak...................:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: no powtarzam sobie ale w sumie jak zaczne dostrzegac u siebie oznaki normalnosci bez gooopaffki to bedzie oznaczalo ze nie zyje:cool3: :diabloti: . bylo super w nocy.naprawde zajefajnie.chociaz przelezalam 2 godziny czolgajac sie po dnie:cool1: .ci od destroyerow mnie doprowadzaja do morderczych instynktow:angryy: .poza tym se wynurzylam sie a tanker mial bron na pokladzie...noooo zamiast go ostrzelac z pokladowej musialam szybko spierniczac pod wode,potem siadl mi lewy silnik elektryczny:angryy: ,wrrrr dwie godziny naprawy:mad: a w tym czasie reszta stada kosila merchandisy i uzerala sie z destroyerami.jeden z naszych oberwal i poszedl na dno.chyba chlopak z hiszpanii jest.hehehe-zanudzilam was troszku?:cool3: .dzisiaj z suniami siedza nasze dziewczyny.przychodza takie cztery.maja po 14-15 lat.strasznie fajne.nie maja psow a chcialyby miec rodowodowe onki.zaczely przychodzic ze 2 lata temu.mozna na nich polegac.fajnie ucza sie pracowac z psami. Quote
ayshe Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 musze spiernczac na szkolenie ale...ludzie niech ktos dzisiaj wezmie z laski swojej jakas plachte.ja tez wezme-zlituje sie i do plecaka wsadze zaslone.:razz: :cool1: .noo jak znam zycie to dzisiaj wszystcy wezma a potrzebne tylko 2. Quote
ayshe Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 wiecie czego naaajbardziej nielubie?jak ruszam na szkolenie z psami do klienta leze juz 1/4 drogi a ktos mi pisze ze niestety musi odwolac spotkanie:angryy: ...wrrrr.wersja bardziej hardcorowa tj:juz doszlam gdzies a ktos mi pisze ze go nie bedzie albo ..nic nie pisze:angryy: :angryy: :angryy: Quote
Glonek Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Ale mnie zpaieniły "karmy do domu". Normalnie wściekłem się. W piatek składam zamówienie i robę przelew. W poniedziałek informują mnie, że przesyłki są wysłane. Dostaję numer przesyłki i telefony do firmy kurierskiej. Po kilku dniach oczekiwania w czwartek staram się dodzwonić do firmy kurierskiej, ale albo nie odbierają albo teleon zajęty a na stronie po wklepanu numeru przesyłki nie widać aby taka przesyłka w ogóle istniałą, to dzwonie do "KDD". Tam mówią mi, że w firmy mają duże opóźnienia w związku z długim weekendem. Dzisiaj dzwonię do "KDD" bo może oni mają jakiś lepszy kontakt z kurierem. I co się dowiaduję, że przesyłka w ogóle nie została wysłana bo nie mają Trovetu. A ja po tygodniu jestem bez pieniędzy i bez żarła dla kundli. Dzięki temu firma Karmy Do Domu pozbyła się stałego klienta. PS Sorki ale musiałem jakoś odreagować. Quote
mch Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 ja ostatnio pierwszy raz zamawialam karme w sklepie netowym , i bylam b.milo roczarowana , ,,dzis" zamowienie i przelew ,,,jutro" karme dostalam . sklep ,,kar-ma" byl tak miły . Quote
Glonek Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Wiesz zwykle, a już u nich zamawiałem, nie było żadnego problemu. Dzwonili kiedy wystąpiły jakieś trudności, czy nastąpiła pomyłka w zamówieniu. Ale teraz starali mi się wcisnąć kit, że próbowali do mnie dzwonić ale cośtam. Gdy nie miałem od nich żadnego telefonu Gdy kontaktowałem się z nimi dzień wcześniej nic nawet nie wspomnieli o tym, że karma nie wyjechała tylko zwalili wszystko na kuriera. A na dokładkę info o tym, że wysłali paczkę dostałem w poniedziałek. Czyli zostałem przez nich oszukany i to mnie wpieniło. Bo rozumiem problemy ale nie cierpię być oszukiwanym i okłamywanym. Quote
muminka Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 widzę, że nie jestem jedyną, która ma problemy przy zamawianiu karmy dla zwierząt. ostatnio zamawiałam przed "długim weekendem", aby na wyjazd mieć karmę dla zwierzyńca. karma zamówiona we wtorek, miała być w środę, była w środę, ale tą za tydzień, czyli dokładnie w środku długiego weekendu :( :mad: jedyne dobre że u nich płacę za pobraniem... Quote
saJo Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Ja kupuje w krakvecie i telekarmie i jestem bardzo zadowolona. NA poczatku mialam problemy z kurierem w telekarmie, ale teraz jest nowy, i jest git. Quote
ayshe Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 ja na krakvecie razsie przjechalam...kurier podobno do mnie dzwonil...tiaaa....albo byl...tiaaaa.....czekalam na karme prawie 2 tyg:mad: .teraz male ilosci karmy jak chce to zamawiam w karmydodomu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.