muminka Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 o właśnie w telekarmie zamawiam. pierwszy raz- bez zarzutu. drugi raz też bez zarzutu. a trzeci- taki klops. ups mówi że nie dostało od telekarmy paczki (to skąd nr przewozowy?), telekarma mówi że przekazałą ale zagineła paczka (prawie 40 kg karmy zagineło?). na szczęście telekarma po moich telefonach przesłała jeszcze jedną paczkę. i na szczęscie płacę za pobraniem. Quote
Glonek Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 muminka napisał(a):o właśnie w telekarmie zamawiam. pierwszy raz- bez zarzutu. drugi raz też bez zarzutu. a trzeci- taki klops. ups mówi że nie dostało od telekarmy paczki (to skąd nr przewozowy?), telekarma mówi że przekazałą ale zagineła paczka (prawie 40 kg karmy zagineło?). na szczęście telekarma po moich telefonach przesłała jeszcze jedną paczkę. i na szczęscie płacę za pobraniem. Dokładnie podobna sytuacja. Nawet ilość karmy się zgadza 25kg + 15kg = 40 kg. :cool3: A skąd numer? Ano firma dostaje od kuriera kilkanaście listów przewozowych, wypełnia ale karmy nie wysyła i list zostaje w firmie. Dlaczego tak robi? Np. tak było w moim przypadku nie ma karmy na stanie, a wydaje jej się, że będzie miała. I nie mam nic przeciwko jakimś opóźnieniom, to zawsze się może stać ale przeciwko oszukiwaniu klienta i nieinformowaniu go o zaistniałej sytuacji. Quote
saJo Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 W krakvecie kilka razy zdarzylo sie, ze nie mieli tego co chcialam i zawsze do mnie dzwonili z zapytaniem czy wysylac to co maja, czy czekac na dostawe czy co zrobic. A gdy kiedys robilam zamowienie i nie mieli kilku gadgetow poprosilam, zeby wyslali w dwoch paczkach i obie przyszly gratis, pomimo ze ta druga byla ponizej 99zl, wiec teoretycznie mogli mnie za nia skasowac za przesylke. Quote
shida Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 dorotak napisał(a):A Ty się nie zgłaszałaś? Myślałam, że to Ciebie znalazłam na liście startowej: "Whoopee Wood Nymph Black Energizer, border collie, Katarzyna Wojtanowska" owszem sie zglaszalam bo po pierwsz emialam nadzieje ze beda zawody o innej godzinie i sie wyrobie z komuni urywajac sie jakos by na sama koncowke zawodow trafic po drugie myslalam ze sie wyrobie z kasa... po trzecie myslalam ze ktos z naszych bedzie... a ze godziny mi sie slicznie pokryly z komunia w rodzienie to niestety musialam spasowac do czego jeszcze doszly kolejne 2 punkty - jak pech to pech ;) poczekamy na nastepne :eviltong: Quote
dorotak Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 shida napisał(a):owszem sie zglaszalam bo po pierwsze [...] Nie musisz się tłumaczyć :evil_lol: Po prostu myślałam, że będę Ci mogła kibicować w starcie. Ale jak nie teraz, to innym razem ;) Quote
ayshe Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 zarabiasz na tym lepiej niz ja na szkoleniu to nie marudz:evil_lol: :evil_lol: .15 zeta toz to majatek.:cool3: :evil_lol: Quote
ayshe Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Eddiii-dostalam skany.dzwonie do reichu.mam nadzieje ze heineich mnie nie skoopie przez fon za godzine.:cool1: :evil_lol: moj TZ dzownil do mnie co niebywale i rozmawial ze mna co jeszcze bardziej zaskakujace przez 15 minut.rozmawial tj nie walilam monologu jak zwykle.zycie szokuje doprawdy;). Quote
Ewa-Jo Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Lara napisał(a):a dobrze Wam tak z tymi karmami, nie zamawiacie u mnie to se czekajcie :diabloti: :diabloti: :diabloti: ja dzis mialam zamowienie na jeden wor 15kg i musialam sie po niego kopnac do hurtowni. Trasa dom - hurtowania zajela mi prawie 2h (4 tiry sie walnely na hynka), a trasa hurtownia - klient kolejne 1,5h (szambiara w rowie i akcja przetaczania szamba zajmujaca 2 pasy ruchu). W domu bylam juz po 5 godzinach w samochodzie.... zarobilam 15 zeta... mozna sie zarabac :grab: ale klejent zadowolony :multi: No mnie jako klijenta z karmą chyba byś nie chciała 3 piętro bez windy w przedwojennej kamienicy:cool1:. wyobraz sobie ze zamówiłabym bewi doga sport worek 25kg :eviltong:. Juz był facet ktory powiedział ze nie bedzie nosił bo mu wiek na to nie pozwala i chciał zebym ja emerytka sobie sama wniosła -dowciapny:mad:. on tylko rozwoził zadzwoniłam do właściciela firmy i sam przytargał nie da sie ukryć ze był młody i postawny -dał rade.:multi: Quote
muminka Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Lara - a przywieziesz mi karmę do Gdańska :cool3:? to następne wory zamówię u Ciebie :razz:. ja zamawiam hurtem - 2 dwóch szczeniaków (już nie takich małych szczeniaków), dobermanki, 2 main coonów i 3 dachowców :-o. ( żeby nie było, mój jest jeden szczenior i 3 dachowce, reszta jest rodzina ). w telekarmie dostaję wszysto co chcę: ppp dla szczeniarów x 2, dla dobermanki light, dla main coonów mc i dla kociąt, dla dachowców urinal, hairball i senior activ. kurde już wiem czemu nigdy kasy nie mam - wszystko zwierzaki żrą... :shake: Quote
muminka Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 właśnie byłam na dodatkowych zakupach - na rynku aby kupić mięsko i kości dla gówniarza. dostałam piękne kości cielęce i wołowe, oraz pręgi :p (takie kości wołowe z mięskiem). tak się ucieszyłam że wzięłam hurtem wszystko co mieli. oczywiście że byłam z gówniarzem, który jak zwykle nasłuchał się jaki to on piękny i grzeczny (to tylko pozory :diabloti:). zapłaciłam, biorę siatki i myślałam że mi rękę urwie :placz:. pytam sie ile kg razem wzięłam i ci się śmieją... na szczęście jakoś dodźwigałam to do samochodu, z frodem który szedł z nosem w siatce z kościami cielęcymi :lol:. no ale mam teraz zapasik na około 2 tygodnie, może nawet dłużej, a pies siedzi spokojnie i chrupie kostkę (czy wszystkie psy dostają takiej głupawki jak deszcz pada? ja juz nie wytrzymuję z tym głupkiem... :mad:) Quote
saJo Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 muminka napisał(a):czy wszystkie psy dostają takiej głupawki jak deszcz pada? ja juz nie wytrzymuję z tym głupkiem... :mad: Moje maja goopawke jak sa mokre. Czyli.....na kazdym spacerze :roll: bo my zawsze alb nad jeziorkiem albo nad rzeka :roll: Quote
14ruda Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Ja zamawiam w telekarmie i zawsze karma na czas,kurier zawsze do mnie dzwoni o której bede w domu zeby nadarmo nie jeżdzić.Raz musiałam wyjasniac gdzie żarło i sie okazało,że po zamówieniu komp sie zawiesił mój i "potwierdź" wcale sie nie potwierdziło i karma lezała w koszyku.:p Ale dostałam ciasteczka:p A co do KDD znajomy miał identyczna sytuacje jak Glonek.Karmy nie mieli na stanie wiec nie wysłali ale ponad 2 stowy na konto przyjeli z radościa nie informujac nikogo o niczym.:angryy: Quote
Ewa-Jo Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Lara napisał(a):spox, ja mam wozek na takie ewentualnosci ;) :p najgorzej tego wora tylko wwalic lub wyciagnac z samochodu, potem juz z gorki :eviltong: a ten wózek to sam z karmą wchodzi po schodach:crazyeye: czy go wnosisz:diabloti: ,ewentualnie wciągasz?:evil_lol: Quote
ayshe Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 wrocilam,nagrywalismy filmik:diabloti: nooo ja sie kiedys wykoncze nerwowo:cool3: :mad: ...faaaajnie 10 godzin.superancko.nic na oczka nie widze.wino bylo tez dobre:lol: .teraz musze smigac i zrobic zakupy bo jutro wracaja suki i 4 glodnych facetow +jedno rownie glodne dziecko.wroca pewnie padnieci i z pustymi brzuchami. Quote
agis Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 tez wrocilam :cool1: szczesliwie, pomimo ze cala droge sie drapalam :roll: :angryy: W domu zdjelam z siebie kolejnego kleszcza :angryy: i mam wrazenie, ze jeszcze jakies po mnie laza :placz: Zaraz bede sprawdzac Maxa. Wykoncze sie nerwowo przez to scierwo :placz: :angryy: :mad: Quote
ayshe Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 hihihihihi....tupot malych stooooop po skorze czuuuujesz lalalalalaaaaa:razz: :evil_lol: ps chcialam dodac ze ja za to jestem do kosci objedzona przez meszki Quote
Ewa-Jo Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 ayshe napisał(a):hihihihihi....tupot malych stooooop po skorze czuuuujesz lalalalalaaaaa:razz: :evil_lol: ps chcialam dodac ze ja za to jestem do kosci objedzona przez meszki gdzie tak zaszalałyście? Quote
Justyna&Chilli Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 ayshe napisał(a):w glonkowie:diabloti: W Glonkowie było zajefajnie dzisiaj. U mnie wszystko padło po powrocie - dzieciok śpi, mąż śpi a Chilli to chyba jutro rano będę na jakimś wózeczku na siusiu wywozić :loveu: Jak ja to kooooocham jak oni wszyscy tacy umordowani :evil_lol: Quote
shida Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 [quote name='ayshe']wrocilam,nagrywalismy filmik:diabloti: nooo ja sie kiedys wykoncze nerwowo:cool3: :mad: ...faaaajnie 10 godzin. jakie 10????????????? hihi my z whoo wybyysmy o 7:00 :cool1: wrocilysmy o 19:30:razz: czyli whoo byla poza domem - patrz "na szkoleniu" - 12,5h :diabloti: to mam przechlapane u hodowcy :eviltong: tyle godzin biedny borderek nie siedzial w domku w lozeczku tylko lazil i cwiczyl lub jojczal ze za wolno jedziemy autkiem :loveu: superancko.nic na oczka nie widze.wino bylo tez dobre:lol: .teraz musze smigac i zrobic zakupy bo jutro wracaja suki i 4 glodnych facetow +jedno rownie glodne dziecko.wroca pewnie padnieci i z pustymi brzuchami. hihi no tak ja co prawda takiego nawalu ludu nie mam ale tez sklepik zaliczony... i nawet psiakom sie ciut dostalo (skrzydelka kurze) choc niewiele mieli na skaldzie :mad: Quote
shida Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 dorotak napisał(a):Nie musisz się tłumaczyć :evil_lol: Po prostu myślałam, że będę Ci mogła kibicować w starcie. Ale jak nie teraz, to innym razem ;) niom tez mialam nadzieje ze sie bedziemy zblaznialy :cool3: choc po dzisiejszym nagrywaniu jestem raczej pesymistycznie nastawiona do ewentualnego wyniku :placz: koszmar - tak zle :cool1: to daaawno nie lazilo moje malenstwo:oops: Quote
ayshe Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 no piotrus z filipem se zaaaszaleli dzisiaj:cool3: :evil_lol: .a chilli...no coz to akurat norma...brak refleksyjnego myslenia o dniu nastepnym:lol: .nooo soooorki 12 godzin.....;).bieeeedny border:).ja musze ze swoimi tylek ruszyc bo zaczynaja sie przepychanki za futro.boszsz mam koszmarne psy:(.zero spokoju. Quote
shida Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Justyna&Chilli napisał(a):W Glonkowie było zajefajnie dzisiaj. U mnie wszystko padło po powrocie - dzieciok śpi, mąż śpi a Chilli to chyba jutro rano będę na jakimś wózeczku na siusiu wywozić :loveu: Jak ja to kooooocham jak oni wszyscy tacy umordowani :evil_lol: jak ci dobrze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! moje padlo w aucie... po czym dotelepalo siedo domku... o dziwo zjadla ponad 1kubek... nawet moze prawie1,5 kubka !!!! po czym przymusowo poszlo spac bo musialam wybyc do skalpu...jak wrocilam to chciala mi wepchac pilke do rzucania :shake: popukalam jej w lepetyne i dala sobie spokoj :lol: he po co ja jej ten reumaphyt dawalam? :razz: Quote
ayshe Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 shida-to witaj w klubie.ja ide na spacer bo mi po scianach chodza:(.a chce mi sie...jak cholera....mopsy...mopsy...why ja nie mam takich pieskow?:(.tylko takie popaprane ciule. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.