Jump to content
Dogomania

dorotak

Members
  • Content Count

    1,099
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About dorotak

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Jabłonna
  1. dorotak

    Mistrzostwa Świata 2008 - 26-28.09 Helsinki

    No to jeszcze tylko Brazylia i wszystko będzie jasne... Pierwsza dziesiątka - pięknie! :multi: :multi: :multi:
  2. dorotak

    Zawody agility 12-13.07.2008

    Junka, Wendka - WIELKIE dzięki za zdjęcia czarnego... :loveu:
  3. dorotak

    PPA BYDGOSZCZ 24-25 maja 2008

    [quote name='FikuMiku']Z radością oznajmiam, że to już ostatnia partia![/quote] Szkooooooda :-( Ale wielkie dzięki za wszystkie zdjęcia :loveu:
  4. dorotak

    PPA BYDGOSZCZ 24-25 maja 2008

    [quote name='Marysia_i_gończy']Oj, i zupełnie niechcąco wywołałam burzę :oops:[/quote] Dobrze, dobrze - Wanda lubi jak się gada, bo inaczej nie chce wstawiać zdjęć :mad: Więc dzięki Tobie mamy szansę na więcej. :loveu: [quote name='Marysia_i_gończy']słyszę: "Czy jest w okolicy ringu Marysia Pajzderska?? Dlaczego nie widzę Marysi Pajzderskiej w okolicy ringu?!?!". Ignoruję. Wiem, że po Kenii biegnie Watażka, po Watażce Juki, po Juki Una, zresztą w razie czego w jakieś 15-20 sekund mogę dobiec do ringu. Ale się denerwuję.[/quote] Marysiu, ale spojrzyj na to oczami sekretariatu - ONI nie wiedzą, że TY wiesz :evil_lol: Więc wystarczyło zamiast ignorować dać Magdzie sygnał (ręką, głosem) że jesteś i jesteś gotowa i mogłabyś dalej Unę rozgrzewać a Magda byłaby spokojna, że nie musi szukać osoby na Twoje miejsce. Bo tak, to denerwowałyście się obie i obie niepotrzebnie ;) Aż mi szkoda, że muszę wychodzić z pracy, skoro zaczęłaś wstawiać zdjęcia. :loveu: Ale na pewno tu wrócę! :evil_lol:
  5. dorotak

    Żmije!Uwaga na psy!

    My ostatnio też mieliśmy spotkania ze żmiją (na szczęście na odległość...). Co prawda w zeszłym roku na osiedlu pojawiła się informacja, żeby uważać na żmije, ale myślałam, że to zwykła panika i ktoś zobaczył zwykłego zaskrońca ;) Aż tej wiosny spotkaliśmy na spacerze takie zwierzę: [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/6426/zmijaji0.jpg[/IMG] I okazało się, że prawie w Warszawie, tuż obok mojego domu jednak SĄ żmije... Na szczęście nasza znajomość ograniczyła się do obserwacji i zrobienia paru zdjęć. A od paru tygodni żmijka się wyniosła - pewnie jak zaczął się większy ruch w lesie, to poszukała bardziej odludnego miejsca (wylegiwała się jakieś 30cm od ścieżki :roll:). Z jednej strony mi jej brakuje, ale z drugiej zawsze drżałam na myśl, że mój pies może jej przypadkowo przebiec po głowie... :diabloti: Faktycznie, żmije nie są agresywne, wolą uciec niż atakować. Jeśli więc po prostu zauważycie leżącą żmiję, to należy od niej odejść i tyle (nie próbować jej zabijać czy w jakikolwiek sposob rozdrażniać). Problemy zwykle zdarzają się wtedy, jak żmii nie zauważymy (ani ona nas). Wydaje się, że nie da się tego przewidzieć, dlatego dzięki Berek za praktyczne rady (chociaż niezbyt optymistyczne, przyznaję...:roll:). Polecam też wszystkim zapoznanie z [URL="http://www.vetpol.org.pl/ZW2006/2006_07_ukaszenia_zmij_u_psow.pdf"]tym artykułem[/URL].
  6. dorotak

    Obroża indukcyjna

    [quote name='Mrzewinska']mam teraz zadanie z matematyki, czy wlasciciel zdazy nacisnac guzik, zanim pies przebiegnie 600 m..[/quote] To zależy gdzie schowa pilota... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Załóżmy, że pies w momencie rozpoczęcia biegu jest jakieś 50m od właściciela. Załóżmy też, że czas reakcji użytkownika wynosi 5s (to raczej wystarcza na rozpięcie kurtki i nawet ustawienie poziomu impulsu). 550m do granicy zasięgu pies w te 5s musiałby biec ze średnią prędkością... 110m/s. To daje około 396km/h Czyli nie tylko właściciel geparda może spać spokojnie, ale nawet właściciel psa, który będzie uciekał samochodem :evil_lol: Oczywiście, to tylko teoria. W praktyce w grę może wchodzić stopień naładowania akumulatorków (np. temperatura), gęstość lasu itp. Ale wygląda na to, że margines błędu jest dosyć :cool3: duży :p
  7. [quote name='[email protected]']Wiesz, jak zwykle są tzw. 2 szkoły (u nas się mówi "Falenicka i Otwocka" ;))[/quote] Żeby tylko dwie... ;) [quote name='[email protected]']W jednych wypadkach "wsparcie" człowieka może być odczytane jako sygnał do ataku stada, w innych emocje człowieka sprowokują psa do działania, bo musi być groźnie, [/quote] I jako taki sygnał mogą być odebrane Twoje krzyki lub wymachiwania kijem na te suki - nie spokojne i stanowcze stanięcie między psami. [quote name='[email protected]']Z Beksą się sprawdzała, gdy szedł do samobójczej szarży wystarczyło zacząć się oddalać i zawołać - gdy się zorientował, że stado się oddala, zaprzestawał szarży i wracał ...[/quote] Ale teraz stoisz po drugiej stronie "barykady" - to nie Twój pies atak[B]uje[/B], tylko Twój pies jest atak[B]owany[/B] ;). O, gdyby to ta pani łaskawie zawołała swoje suki i zaczęła się oddalać - to jest szansa, że nie byłoby problemu. [quote name='[email protected]']Sądzę że on zna lepiej psi "body language" niż ja (dlatego jemu zostawiałem ocenę powagi sytuacji, a dzisiaj mi po prostu puściły już nerwy...)[/quote] On zna, ale suki najwyraźniej nie są zbyt dobrze wychowane. Lump będzie je ignorował aż do czasu, gdy uzna, że ich chamstwo przekroczyło już wszelkie granice. Co wtedy zrobisz? Moim zdaniem nie powinieneś pozwalać psu na rozwiązywanie takich problemów. [quote name='[email protected]'] Gaz pieprzowy w "close combat" porazi także Lumpa, nie wiem czy to idealne rozwiązanie, one mnie omijają i lecą bezpośrednio do psa...[/quote] Gazu masz nie używać, jak już się zacznie "close combat". Jeśli jesteś blisko psa, ten jest raczej spokojny i nie miota się na wszystkie strony a suki go oszczekują, to mała szansa, że akurat trafisz swojego psa. Nie uważam, że to idealne rozwiązanie. Ale w podobnej sytuacji na pewno bym je wypróbowała. Na pewno natomiast nie próbowałabym żadnego rozwiązania hukowego, bo mój własny pies padłby na zawał serca... :shake:
  8. dorotak

    Sznauceromaniacy 2

    [quote name='Elitesse']moj Lanc ma PO I jego ojciec PO I i PO II, weim ze nie one jedyne wiec to chyba nie tak do konca[/quote] Berek nie napisała, że średniaków nie da się wyszkolić w zakresie IPO. Napisała, że można, ale bazując na popędzie łupu a nie obrony. Swoją drogą w leciutkim, żartobliwym artykule ten fragment zabrzmiał niewątpliwie zbyt naukowo i poważnie :evil_lol:.
  9. dorotak

    Sznauceromaniacy 2

    [quote name='[email protected]']Znajdziemy naukowców i książki którzy nam dowiodą obie tezy ;) A tak NAPRAWDĘ to nie będziemy wiedzieli, dopóki ktoś nie wymyśli pewnej metody zbadania procesu myslowego psa (czyli moze nigdy) :-P [/quote] Ech, tu to troszkę przesadzasz... ;) "Trochę" tych badań zostało już zrobionych. :p I jeśli chodzi o te potwierdzające zdolności abstrakcyjnego myślenia to... do głowy przychodzą mi tylko filmy dla dzieci albo opowiadania znajomych psiarzy (i dentystka) ;) Ale może coś podrzucisz? A do naszej dyskusji najlepiej pasuje chyba następujący rozdział [URL]http://www.dogs.gd.pl/kliker/sprawozdania/clash.html[/URL] z książki, o której wspomniała jo_ann. [quote name='[email protected]']Tylko że jak się śpieszymy jadąc 100 km/h przy ograniczeniu do 70 km/h to liczymy że się uda. [/quote] Oczywiście. Ne wiem jak Tobie, ale mi jeszcze się nie zdarzyło zapłacić mandatu za przekroczenie prędkości (cholerka, jak nic zapeszę :p). Gdybym za każdym razem dostawała mandat - wierz mi, żebym nie wiem jak się spieszyła, to bym przestrzegała prędkości, bo mam różne inne wydatki (a i samochód mi potrzebny) ;) [quote name='[email protected]']Jako dziecko wielokrotne robiłem rzeczy, o których wiedziałem, że jest za to kara ...[/quote] No, ale to troszkę co innego. Jeśli wiedziałeś, że jest za to kara, to znaczy, że na tyle Ci zależało, że się z nią godziłeś i MIMO TO robiłeś co chciałeś. Pies coś robi, bo też mu to coś daje (chwilową radość gryzienia, rozładowanie stresu itp.), ale nie dlatego, że obliczył, że bardziej mu się to opłaca i woli za to ponieść karę niż być grzecznym i cieszyć się obecnością swojego pana. On [B]nie chce[/B] ponieść kary. [quote name='[email protected]']skojarzenia papier na podłodze + pan - zła kombinacja to IMHO właśnie opisałaś proces myślowy... [/quote] Tak, na bardzo prostym poziomie obserwacji i kojarzenia faktów. Ale już nie na poziomie, że ten pogryziony papier jest konsekwencją przeżuwania rolki. :evil_lol: I możliwości pojęcia, że GDYBY nie przeżuwał, TO nie byłoby sprawy ;)
  10. dorotak

    Sznauceromaniacy 2

    [quote name='Berek']No cóż, podejrzewam że jedyną osobą ktora mnie nie zlinczuje bedzie dorotak :lol: [/quote] Ja bym tam taka pewna nie była - ja to zawsze chętna do linczu przecież :mad: :diabloti: No to widzę, że muszę zakupić tego MP... Bo tak linczować bez znajomości tekstu to niesportowo... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  11. No to jeszcze zakłaczone zdjęcia :evil_lol: Cholerka, zimna ta woda... :diabloti: [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima1.JPG[/IMG] Nieeee, na kąpiele to jeszcze trochę za wcześnie, zdecydowanie :evil_lol: [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima2.JPG[/IMG]
  12. [quote name='eria']olbrzymy nie są gorsze od średniaków i też mają swoje spotkania ! HA ![/quote] Super! :klacz: [quote name='Ka-Vanga']Gass, Naf i patysio :evil_lol:.[/quote] Noooo, jak takie się rozpędzą, to... ratuj się, kto może :evil_lol: :loveu:
×