Jump to content
Dogomania

„Mój Kochany Pies“ - nowy tytuł na rynku


Kinya
 Share

Recommended Posts

  • Replies 142
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

No, nie wiem... Biorąc pod uwagę inne tytuły wydawcy, zapowiada się na kolejny magazyn dla kur domowych. Mam nadzieję, że się mylę, ale ustawiłabym go po opisie, okładce i reszcie na poziomie "Sukcesów i porażek" albo innych gazetek z historyjkami czytelników.

Link to comment
Share on other sites

hymmmm dosyć dziwne to pisemko ... póki co tylko przeleciałam wzrokiem, gdyż nie miałam czasu na czytanie ale zdziwił mnie fakt iż prawie całe 80 stron zapisane jest przez czytelników .. może się rozkręci, czas pokaże

Link to comment
Share on other sites

[quote name='WeronikaM']:roll: hehh, zaczynam wątpić[/QUOTE]
Wątpić w moje słowa, czy w jakość magazynu? Bo uwierz mi, czasem zdarzało mi się kupić chyba "Sukcesy i porażki", albo jakąś bardzo podobną gazetę. Daaawno temu przeczytałam tam fajną opowieść o pracy i o odchudzaniu. Niedawno, wiedziałam, że będę jechać pół godziny autobusem, a nie miałam książki i nie za wiele kasy przy sobie, kupiłam właśnie taki tytuł. A tu niespodziewanka - to samo! Ehhh... Czymś muszą "załatać dziury", jak im brak materiału. Zauważ zresztą, że te wszystkie historyjki niby to od czytelników, są bardzo podobne stylistycznie. Kilka w podobnym tonie łatwo się znajdzie, ale cały numer jakby pisany przez jedną osobę? No sorry...

Link to comment
Share on other sites

Ja kupiłam tylko dlatego, że potrzebowałam zdjęć piesków na zajęcia z dziećmi. Przejrzałam oczywiście gazetkę i muszę się przychylić do większości opinii powyższych... i sama w życiu tego nie zaprenumeruje, ale totalny laik (który właśnie dostał psa przypadkiem na urodziny/święta etc) coś sensownego może tam znaleźć. Nie znalazłam tam rażących błędów, choćby w opisie szkolenia, zatem nikt krzywdy swojemu psu nie wyrządzi, jak to się czasem widzi na spacerach. Plusem gazety jest natomiast cena, ta na pewno przyciągnie.

Co natomiast mnie doprowadziło do wrzenia, to rzewny list panny, która przygarnęła pieska i trzymała go przez 2 LATA :crazyeye: prawie samego na działce i gdyby nie to, wpadając do niego po jakimś dłuższym czasie "w odwiedziny" zobaczyła chudego, zabiedzonego i ledwo żywego psa, wiec wzięła go do domu i żyli długo i szczęśliwie...
Do ciężkiej ho... moze medal jej dajmy za to że taka wspaniałomyślna jest. :angryy:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Kinya'][URL]http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/moj-kochany-pies-nowy-tytul-spolecznosciowy-burdy[/URL][/QUOTE]

Śliczniutki tytuł ,,Mój kochany pies" a na okładce nr 1 ...kopiowany pies. :shake:
Z opisu:
[I],,Mój Kochany Pies“ promowany jest poprzez specjalną, 16-stronicową publikację przedstawiającą magazyn czytelnikom. Dołączona ona została do całych nakładów najnowszych wydań trzech pism Burdy takich jak „Dobre Rady“, „Mój Piękny Ogród“ oraz „Przyślij Przepis“(...)Miesięcznik „Mój Kochany Pies“ to siódmy tytuł społecznościowy w potrfolio Burdy obok takich pism jak „Przyślij Przepis”, „Przyślij Przepis Specjal”, „Przyślij Przepis Krzyżówki”, „Przepis na Ogród”, „Moje Zwierzenia” oraz „Przyślij Dowcip”.
Redaktor naczelną miesięcznika została Elżbieta Janicka, która pełni analogiczną funkcję w piśmie „Moje Zwierzenia“[/I]
Redaktorem naczelnym wymienionych czasopism jest [B]Małgorzata Janicka-Gruca[/B]
[URL]http://www.burdamedia.pl/redakcja.php?g=mkp[/URL]
Pozwoliłam sobie wysłac komentarz do redakcji. Oto jego wybrane fragmenty:
Szanowna Pani Redaktor (...) mam uzasadnione podejrzenia, że wydawcy zmiksowały się tytuły. Pies to nie żywopłot.(...) Muszę się Pani zwierzyc, że taka działalnośc, w moim odczuciu to bezmyślne promowanie okaleczania zwierząt (...)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Litterka']No, nie wiem... Biorąc pod uwagę inne tytuły wydawcy, zapowiada się na kolejny magazyn dla kur domowych. Mam nadzieję, że się mylę, ale ustawiłabym go po opisie, okładce i reszcie na poziomie "Sukcesów i porażek" albo innych gazetek z historyjkami czytelników.[/QUOTE]

Niestety masz rację , kupiłam wczoraj i bardzo się rozczarowałam! Pełno infantylnych listów i jeszcze bardziej infantylnych odpowiedzi.Jakaś byle jaka krzyżówka...
Może fajna dla 10 letnich miłośników psów.

Link to comment
Share on other sites

Wchodzę do kiosku i proszę o gazetę "Mój pies". Pani ekspedientka podaje mi "Mojego kochanego psa". Zanim podziękowałam, przejrzałam gazetę i wzdrygnęłam się (chociaż dla pani sprzedajacej zachęcające i kuszące wydało się nadesłanie zdjęcia pieska i otrzymanie w nagrodę za publikacje 50 zł).
Krzyżówka zamyka listę fatalnej zawartości ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

Przeglądałam drugi numer tego pisemka. Niczym nie różni się od poprzedniego. Podejrzewam też, że te niby listy do redakcji pisane są przez samą redakcję, ponieważ nie możliwe jest żeby do gazety, której nikt nie zna, której jeszcze ni było na rynku już pisali czytelnicy. Niby skąd mogli wcześniej wiedzieć, że taka gazeta się ukaże...
Ogólnie zawartość i jakość nieciekawa. I jest coś o AKITA INU. Czepiam się, ale od wielu lat w nomenklaturze nie funkcjonuje już ta nazwa. Teraz akita japońska to po prostu AKITA.

Link to comment
Share on other sites

Udało Wam się? (tzn. udało się komuś xD?)
mam pytanie - pisał ktoś z Was pytanie do nich na maila i odpisali coś?

Mnie również ciekawi, czy to "50 zł za artykuł" nie jest dla picu, i czy przez przypadek ta gazetka nie jest pisana przez redakcję...
(*idzie sprawdzać, czy któraś z osób istnieje na nk :diabloti: *)

Hmm... jestem na 19 stronie i na razie tylko znalazłam pięć osób które nadesłały zdjęcia, a z artykułów - żadnej.
Próbuję dalej.

Znajomej zdjęcie prawdopodobnie będzie w następnym numerze. :D
To z tego co widać - bardziej opłaca się wysyłać foty. (;

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

coś mi się nie chce post edytowac..


dojrzałam coś jeszcze apropo tych zdjęć..
na końcu numeru macie forlumarz do wysłania zdjecia pocztą, a na samyj jego dole..
Cytuję:
"Wyrażam zgodę na publikację przesłanego przeze mnie listu i zdjeć bezterminowo w ramacg działalności prowadzonej przez Burda Publishing Polska sp. z o. o oraz spółki powiązane z nią kapitałowo."

Czyli co?
Mogą użyć twojego zdjęcia gdzie chcą i jak chcą, niekoniecznie w "Moim Kochanym Psie"?
Mogą wsadzic do następnego numeru w rubrykę 'Fotogaleria', ale jednocześnie moze być przy specyfikacji rasy, innym artykule czy czymkolwiek i to nawet nie konkretnie w tym czasopiśmie, a Ty dostaniesz za to marne 50 zł?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...