Livka Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 [quote name='EVA2406']Jaki bazarek roślinkowy, gdzie ten bazarek????/ Ja chcę !!!!!!!!!!!!! Bardzo proszę :loveu: http://www.dogomania.pl/threads/185908-Ogrodniczki-do-dzieła!!!-dla-Kubusia.-Do-31.05-do-godz.-22-giej.. Quote
kakadu Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 mru jedzie 12 czerwca w trase wawa - wroclaw moze zabrac jakies rzeczy gdyby ktos chcial przekazac Quote
ulvhedinn Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 Nie podoba mu się pogoda, bo w ulewę nie wychodzimy na trawkę.... Poza tym przez weekend był "podrzutkiem" u Lili, bo wyjeżdżałam z KrAksą i był w tym czasie chyba najbardziej zamizianym psem na swiecie ;) Jedna łapka już się całkiem zagoiła, druga jeszcze się goi, od Myszy mam jeszcze trochę opatrunków hydrożelowych, bardzo pomagają :) Czy ktos mógłby nam zacząć robic ogłoszenia? A nóż jakaś dobra dusza się zlituje i przygarnie Kubusia..... Quote
xmartix Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 ja mogę parę ogłoszeń zrobić, ale trzeba ładnego tekstu, takich łzawych to ja nie umiem Quote
ulvhedinn Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 A uzupełniony tekst z pierwszej strony? "Cześć. Jestem Kubuś. Zawsze mieszkałem na wsi. Moi ludzie nie bili mnie, ale i nie głaskali, czasem dostałem jakiś ochłap... Mieszkałem przy drodze, po której pędzą samochody, nie raz i nie dwa podczas wypraw "w teren" przebiegałem przez jezdnię. ale do tej pory zawsze zdążałem na czas. Czemu tym razem sie nie udało? Może moje nogi nie są już tak młode i szybkie, może zawiódł mnie wzrok i słuch, w porę nie ostrzegając przed zagrożeniem? Pisk opon, huk, ból, nagła niemoc, przerażenie.... auto strzaskało Kubusiowi kręgosłup. Ostatkiem sił dowlókł się do własnego domu, szukając ratunku u swoich właścicieli. Ale na małego, wiernego psiaka nie czekała żadna pomoc, chociażby ta ostatnia. Ci, których kochał i którym ufał- zatrzasnęli mu drzwi przed nosem. Po co komu ratować starszego (ma pewnie z 8-10 lat), rannego psa? Mało to ich na wsi? Trzy długie tygodnie mały, bezbronny psiak rozpaczliwie koczował pod drzwiami swojego domu, wlokąc za sobą bezwładne nogi. Jadł to co zdołał znaleźć. Powoli umierał zjadany przez pchły, z jątrzącymi się ranami.... dla niektórych i tak pewnie za wolno..... Kubusia (to imię to jedyne, co dostał od swoich "ludzi") zabrała dziś interwencyjnie Asia. Malutki piesek, ze sparaliżowanymi tylnymi nóżkami, niemiłosiernie wręcz zapchlony. Na nóżkach głębokie otarcia, zainfekowane i martwicze. Zainfekowany siusiak. Zasikany i zakupkany. RTG i diagnoza nie pozostawiły wątpliwości- Kubuś nie będzie chodzić. Prawdopodobnie będzie miał kłopot z trzymaniem moczu i kału (na razie trzeba sie pozbyć złogów kałowych i zobaczyć jak będzie przy regularnym odsikiwaniu). Będzie potrzebował wózka i pieluszek. Do tego ma paskudne infekcje w otartych łapkach i odparzonym siusiaku.... Rozum podpowiadał, żeby psiaka uśpić, bo kto go pokocha, kto zechce takiego? No i ..... Kubuś popatrzył nam ufnie w oczy, wtulił łepek............. Kubuś jest niewielkim (ok.8 kg) pieskiem, ma ok. 9 lat..... Jest spokojny, nienachalny, chociaż bardzo lubi pieszczoty, o które doprasza się delikatnie zaczepiając łapką. Na początku nieśmiały, boi się obcych mężczyzn. Nie niszczy w domu, ani nie hałasuje. Zgadza się z psami i kotami. Niestety Kuba nie kontroluje fizjologii, trzeba mu zakładać pieluszki, na dworze porusza się na wózeczku. Kubuś bardzo potrzebuje spokojnego, ciepłego domu, żeby mógł przeżyć swoje ostatnie lata nareszcie kochany!!!!!" ...coś jeszcze dodać? Quote
EVA2406 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Już kolejny raz czytam o Kubusiowej historii i za każdym razem ryczę i zastanawiam się nad człowieczeństwem ....................Kubusiu nie pamiętaj im tego :-(. Jak widzisz, są i dobrzy ludzie. Quote
ketunia Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Wysłąłam Kubusiowi 2 opakowania nivalinu. Ja mogę zrobić Kubusiowi wyróżnione allegro. Quote
Korenia Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Magda a skontaktowałas się z krakowianką w sprawie wózka!?!?!? Quote
ulvhedinn Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 Najlepiej na mnie : 609 325 217 , [email protected] Quote
ketunia Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Wyróżnione allegro Kubusia http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1066802758 Jak coś nie tak i mam poprawić to dajcie znać. Quote
Nemko Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Pieluchy juz zaplacone, podalam Twoj adres i telefon dla kuriera Ulv. Bedzie sie z Toba kontaktował. Quote
ulvhedinn Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 Niestety mamy nowe zmartwienie- Kubuś ma spuchniete jajeczko i wylizał sobie ranę.... :( Musze jakimś cudem zdążyć jutro pomiędzy pracą a wyjazdem do warszawy zdążyć do weta.... Quote
ketunia Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 ulvhedinn napisał(a):Niestety mamy nowe zmartwienie- Kubuś ma spuchniete jajeczko i wylizał sobie ranę.... :( Musze jakimś cudem zdążyć jutro pomiędzy pracą a wyjazdem do warszawy zdążyć do weta.... Biedactwo:( Quote
ulvhedinn Posted June 6, 2010 Author Posted June 6, 2010 Kubusiasty dostaje antybiotyk i ma absolutny zakaz interesowania sie jajkiem..... Quote
agnieszkal2 Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 ketunia napisał(a):Dodałam fotkę do allegro. Cieszę się:) Quote
EVA2406 Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 On ma taki cudny, błagający wyraz pysia, jakby mówił; pokochaj mnie, a ja ci oddaję swoje serduszko bez reszty :-( Quote
mari23 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 EVA2406 napisał(a):On ma taki cudny, błagający wyraz pysia, jakby mówił; pokochaj mnie, a ja ci oddaję swoje serduszko bez reszty :-( o, tak... a jaki cudny w tych stokrotkach... właśnie idę przetrzebić swój ogródek i zrobić 13 paczuszek... dla kochanego Kubusia... EVA2406 też na kwiatki czeka :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.