Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ulvhedinn']Ja się też cieszę, bo Kuba się nudzi i próbuje wiać, a to ucieka po schodach, a to na dworze- a niestety nie widzi różnicy między trawą i betonem i obciera łapki....[/QUOTE]
jak mój Majster, aby biegać...

Kochana, jak bede u Niuśki, to zostawie jej pieniądze za wózek, czy wolisz na konto?
A Ty podrzuc jej prosze faktury dla mnie im szybciej tym lepiej :)

  • Replies 448
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kuba na czas dogozlotu pojechał do Kikou.... Niestety kiedy wychodziłam, rozpłakał sie na całego- strasznie mi sie zrobiło przykro, a wydawało mi sie wcześniej, że jestem niedobrą panią i że Kuba wcale nie jest przywiązany do mnie... i strasznie mi jakoś tak głupio, że nie umiem wytłumaczyć psiakowi, czemu sobie poszłam...

A tu fotki z postoju w trakcie podróży:









..z telefonu, bo jak durna zapomniałam aparatu...

Posted

Kubuś jest wyjątkową słodyczą, troszke popiskiwał za Magdą zaraz jak wyszła...
później uspokoił sie i dopóki byłam w zasięgu wzroku było ok, a jak musiałam wyjść to głośno wołał...
taki mały biedak, tak z wdzięcznością znosi jak mu sie zmienia pieluszki i opatrunki...
przecudowny psiak.. na szczęście apetyt dopisuje, chętnie je Maluszek.... i najchętniej nie schdziłby wcale z kolan... :)

Posted

Prawda? Taki uroczy pyszczek..... Naprawde dobry pies.
Tak swoją drogą dzis pierwszy raz bylismy razem w lesie i chyba sie Kubie podobało.... myślę że fajny byłby domek, który zabierałby go na takie, niedługie wycieczki (ale to wogóle trudno o domek, a co dopiero grymaszenie, JAKI domek... :( )

Posted

Czy wpłynęły już pieniążki z bazarku z roślinkami mari23 - chciałabym już rozliczyć się do końca, a nie widzę wpłłaty w pierwszym poście :)

Posted

W Kubiue zaszła naprawdę duża zmiana od kiedy został zabrany, jest duzo odważniejszy i wogóle bardziej otwarty na ludzi..... I nareszcie ma roześmiane pycho ;)

Pieniążki z bazarku doszły, zaraz wstawię cd rozliczenia

Posted

Kubuniek zaaklimatyzował sie u nas, zajął poduszke pod stołem i stamtąd ma oko na reszte stadka, czasem nawet poszczekuje na jakiegoś piesia... faktycznie żarłoczek z niego, głośno dopomina sie o jedzonko jak widzi że coś "majstruje" w kuchni....
to taki bystry mały spryciarz, jak przychodzę do domu i wszystkie pieski garną sie żeby sie przytulić to Kubuś najgłosniej popiskuje żeby skupi uwagę na sobie, uwielbia kontakt z czowiekiem,każdy dotyk przyjmuje z lubością, delektuje sie podczas zmainy pieluszek, siedzi sobie u mnie na kolanach rozwalony, przytula pyszczek...
taki słodki "nietoperek"...

Ale przyzwyczajanie sie do wózeczka idzie tak dosyć mozolnie, Kubunia nie do końca jeszcze czuje sie w nim komfortowo, troche bezładnie kreci sie w kółko, a po kilku minutach słabną mu przednie łąpki...i już trzeba go wyjąć.... minie chyba jeszcze sporo czasu zanim da rad e pójść na dłuższy spacerek

Posted

Witam,

Cieszę się, że są na świecie ludzie!
Przed chwilą pierwszy raz przeczytałam o Kubusiu. To strasznie smutna historia. Mam pytanie, czy jego poprzedni opiekunowie odpowiedzą za takie zaniedbanie?
Całe szczęście znalazł Ciebie ulv! Pamiętaj dobro powraca:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...