Ellig Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Totik , przepraszam ale tona zwierzaki........... http://www.dogomania.pl/threads/185776-PRZYTULISKO-TONIE!!!-Pow%C3%B3d%C5%BA! Quote
Germaine Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Niestety nie mam dobrych wiadomości :-(:-(:-(:-( Totik nie widzi nic :shake: i nigdy nie bedzie widział Ma całkowita degenerację obu siatkówek, nie wiadomo jaka jest przyczyna, byc może wielki stres. Ma tez początki zaćmy soczewkowej :-( Pan doktor nie jest w stanie juz nic zrobić Doktor Garncarz nie policzyl nam za jego wizytę Quote
ageralion Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Czyli slepota jest nabyta nie wrodzona? Kidys widzial? Biedny malenki :( Quote
Germaine Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Moze byc nabyta, doktor mówił, ze zna badzo duzo przypadków, kiedy psy w wielkim stresie traca wzrok,a najwięcej przypadków zna ze schronisk, kiedy taki pies trafia do schroniska i jest w tak wielkim stresie, że nastepuje degeneracja siatkówki i juz nie można wzroku ratować :-( Quote
ageralion Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Totiku co ty musiales biadaku przezyc :( Ale dzieki cioteczce Kapselkowej i SOSom juz moze byc tylko lepiej :) Quote
Mysza2 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 :-(:-(:-(:-(:-( Biedny Ślepaczek. Ale najważniejsze że ma tyle cioteczek które o niego dbają, Tyle biedaków nie ma takiego szczęścia. Może domek się znajdzie. Ogon do góry chłopaku :lol::lol::lol: Quote
Kapsel Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Nie takich wieści się spodziewałam, nie takich :shake::shake::shake: :-(:-(:-( Wiecie, nieraz nazywałam go ślepaczkiem, ale tak raczej żartobliwie, bo wierzyłam że da mu się jednak wzrok uratować! :-(:-(:-( Kto wie jaki jego los był przed schronem? On przecież młodziutki jest! Może tylko schron pogłębił jego stres i stracił całkowicie wzrok??? ehhhhhhhhhhhhhh Tak wierzyłam, że dr Garncarz powie o wyleczeniu go o jakiejś chociaż nadziei na wyleczenie! Czy on wobec takiej sytuacji znajdzie domek??? Czy ktoś go zechce??? Co on biedak musiał przejść, jaka była przyczyna tego że biedak nie widzi??? A może lepiej nie wiedzieć? :-(:-(:-( Quote
hecia13 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Germaine napisał(a):Niestety nie mam dobrych wiadomości :-(:-(:-(:-( Totik nie widzi nic :shake: i nigdy nie bedzie widział Ma całkowita degenerację obu siatkówek, nie wiadomo jaka jest przyczyna, byc może wielki stres. Ma tez początki zaćmy soczewkowej :-( Pan doktor nie jest w stanie juz nic zrobić Doktor Garncarz nie policzyl nam za jego wizytę Dokładnie tak samo jak u nas... :( A co do domu... Nie martwcie się, na pewno znajdzie. Sama bym mu dała dom, żeby nie mój ślepaczek ;) Znajomy powiedział dzisiaj, że takie psy są tylko do kochania, i to jest prawda :D Quote
ewab Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 hecia13 napisał(a): Znajomy powiedział dzisiaj, że takie psy są tylko do kochania, i to jest prawda :D Takie psy są jeszcze bardziej do kochania:) Szkoda, że w wielkim stresie następuje degeneracja siatkówki, a w dobrostanie nie następuje regeneracja:( Eh, ale... tyle ślepaczków szczęśliwych, Totik też znajdzie swoje szczęście chociaż go nie zobaczy. Quote
Mysza2 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Święte słowa dziewczyny. Kapselku nie dołuj się , jeszcze będzie dobrze. I jeszcze tak myślę, że jak ktoś zaadoptuje Totika, to to na pewni będzie dobry odpowiedzialny domek, a nie taki z którego psiaki wracają jak tylko jakieś problemy się pojawią. Buziaczki Kapselku. Quote
phase Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 `. Ech Totik... :-( Ale wierzymy, że i Ciebie ktoś mocno, mocno, mocno pokocha !!!!!!!!!! A na razie na dobranoc podniosę !. Quote
bebcik Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Germaine napisał(a):Moze byc nabyta, doktor mówił, ze zna badzo duzo przypadków, kiedy psy w wielkim stresie traca wzrok,a najwięcej przypadków zna ze schronisk, kiedy taki pies trafia do schroniska i jest w tak wielkim stresie, że nastepuje degeneracja siatkówki i juz nie można wzroku ratować :-( ... nie wiedzialam ze to mozliwe... a miałam nadzieje ze wreszcie los się uśmiechnął do Totika... :( Quote
Mysza2 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Totiku, wszyscy się nad tobą użalamy a na sikanko to nikt nie wyprowadził. Żabami rzuca, ale hopaj na dwór:):) Quote
hecia13 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Bo się uśmiechnął :) Już się nie błąka, nie siedzi w schronie, ma kochające DT, a w perspektywie stały dom. A przecież wzrok u psa nie jest najważniejszy... Quote
ewab Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 hecia13 napisał(a):Bo się uśmiechnął :) Już się nie błąka, nie siedzi w schronie, ma kochające DT, a w perspektywie stały dom. A przecież wzrok u psa nie jest najważniejszy... Świete słowa. Quote
Maruda666 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Nie widzi :(, nie ma ogona ;) - ale ma same dobre dusze koło siebie, jest kochany i nikt nie da mu już cierpieć (no chyba że któraś ciotka będzie go na siłę wyciągała na sikanie w taki deszcz ;) ). Topik, uszy do góry !! Quote
Kamila28 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Biedny Totik, że człowiek tak potrafi skrzywdzić???!!!! ale nie martw się Totiku teraz jeszcze szybciej znajdziesz domek, już Cioteczki się o to postarają ;) Przepraszam Was, ale zajrzyjcie do Atoska http://www.dogomania.pl/threads/184138-Atos-przera%C5%BCony-wystraszony-amstaf-ponownie-oddany-do-schroniska!!!!-dlaczego?p=14698355#post14698355 Quote
Maruda666 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Rozgryzłam w końcu to wstawianie zdjęć więc zapraszam na bazarek dla Dropsa http://www.dogomania.pl/threads/185817-Apaszki-i-pareo-na-leczenie-Dropsa-do-końca-maja. Jutro postaram się coś sklecić dla Totika. Quote
anetta Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 O rany, ale smunte wiadomości :((((( Ehhh. Przykre bardzo. Quote
Evelynkaa Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Głowa do góry i tak jest najwspanialszym psiakiem pod słońcem :D Quote
Jola i Czterołapy Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Koniec użalania się nad Totikiem! Konstruktywnie myśleć trzeba... Ponieważ Totik nie będzie widział, trzeba mu szukać domu, który jest spokojny/stabilny. Mieszkanie i spacery na smyczy, albo dom z niewielkim ogródkiem i porządnym ogrodzeniem ;) Quote
Mysza2 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Pokazuj się Totiku, może jakaś dobra dusza cię wypatrzy i da ci domek. Zasługujesz na to ciapku. Gdyby jakaś dobra dusza miała wolny grosik to niech tutaj zajrzy, następna bieda jakich wiele http://www.dogomania.pl/threads/185837-ZBIERAMY-NA-HOTELIK!-Lisiu-uwieziony-na-%C5%82ancuchu-przera%C5%BCony-skazany-na-samotno%C5%9B%C4%87..?p=14699545#post14699545 Quote
ageralion Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Jola+Rani+Sari napisał(a):Mieszkanie i spacery na smyczy, albo dom z niewielkim ogródkiem i porządnym ogrodzeniem ;) A nie koniecznie spacery na smyczy... mamy pod opieka slepego Miecia, ktory sie genialnie zachowuje bez smyczki, Lata przy czlowieku zataczajac kolka i co chwila nasluchuje i wacha czy jego ludzka noga wciaz jest w poblizu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.