Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety nie mam dobrych wiadomości :-(:-(:-(:-(
Totik nie widzi nic :shake: i nigdy nie bedzie widział
Ma całkowita degenerację obu siatkówek, nie wiadomo jaka jest przyczyna, byc może wielki stres. Ma tez początki zaćmy soczewkowej :-(
Pan doktor nie jest w stanie juz nic zrobić
Doktor Garncarz nie policzyl nam za jego wizytę

Posted

Moze byc nabyta, doktor mówił, ze zna badzo duzo przypadków, kiedy psy w wielkim stresie traca wzrok,a najwięcej przypadków zna ze schronisk, kiedy taki pies trafia do schroniska i jest w tak wielkim stresie, że nastepuje degeneracja siatkówki i juz nie można wzroku ratować :-(

Posted

:-(:-(:-(:-(:-(
Biedny Ślepaczek.
Ale najważniejsze że ma tyle cioteczek które o niego dbają,
Tyle biedaków nie ma takiego szczęścia.
Może domek się znajdzie.
Ogon do góry chłopaku :lol::lol::lol:

Posted

Nie takich wieści się spodziewałam, nie takich :shake::shake::shake: :-(:-(:-(
Wiecie, nieraz nazywałam go ślepaczkiem, ale tak raczej żartobliwie, bo wierzyłam że da mu się jednak wzrok uratować! :-(:-(:-(
Kto wie jaki jego los był przed schronem? On przecież młodziutki jest! Może tylko schron pogłębił jego stres i stracił całkowicie wzrok??? ehhhhhhhhhhhhhh
Tak wierzyłam, że dr Garncarz powie o wyleczeniu go o jakiejś chociaż nadziei na wyleczenie!
Czy on wobec takiej sytuacji znajdzie domek??? Czy ktoś go zechce???
Co on biedak musiał przejść, jaka była przyczyna tego że biedak nie widzi??? A może lepiej nie wiedzieć? :-(:-(:-(

Posted

Germaine napisał(a):
Niestety nie mam dobrych wiadomości :-(:-(:-(:-(
Totik nie widzi nic :shake: i nigdy nie bedzie widział
Ma całkowita degenerację obu siatkówek, nie wiadomo jaka jest przyczyna, byc może wielki stres. Ma tez początki zaćmy soczewkowej :-(
Pan doktor nie jest w stanie juz nic zrobić
Doktor Garncarz nie policzyl nam za jego wizytę

Dokładnie tak samo jak u nas... :(
A co do domu... Nie martwcie się, na pewno znajdzie. Sama bym mu dała dom, żeby nie mój ślepaczek ;) Znajomy powiedział dzisiaj, że takie psy są tylko do kochania, i to jest prawda :D

Posted

hecia13 napisał(a):
Znajomy powiedział dzisiaj, że takie psy są tylko do kochania, i to jest prawda :D

Takie psy są jeszcze bardziej do kochania:)
Szkoda, że w wielkim stresie następuje degeneracja siatkówki, a w dobrostanie nie następuje regeneracja:( Eh, ale... tyle ślepaczków szczęśliwych, Totik też znajdzie swoje szczęście chociaż go nie zobaczy.

Posted

Święte słowa dziewczyny.
Kapselku nie dołuj się , jeszcze będzie dobrze.
I jeszcze tak myślę, że jak ktoś zaadoptuje Totika, to to na pewni będzie dobry odpowiedzialny domek, a nie taki z którego psiaki wracają jak tylko jakieś problemy się pojawią. Buziaczki Kapselku.

Posted

Germaine napisał(a):
Moze byc nabyta, doktor mówił, ze zna badzo duzo przypadków, kiedy psy w wielkim stresie traca wzrok,a najwięcej przypadków zna ze schronisk, kiedy taki pies trafia do schroniska i jest w tak wielkim stresie, że nastepuje degeneracja siatkówki i juz nie można wzroku ratować :-(

... nie wiedzialam ze to mozliwe...
a miałam nadzieje ze wreszcie los się uśmiechnął do Totika... :(

Posted

Bo się uśmiechnął :) Już się nie błąka, nie siedzi w schronie, ma kochające DT, a w perspektywie stały dom. A przecież wzrok u psa nie jest najważniejszy...

Posted

hecia13 napisał(a):
Bo się uśmiechnął :) Już się nie błąka, nie siedzi w schronie, ma kochające DT, a w perspektywie stały dom. A przecież wzrok u psa nie jest najważniejszy...

Świete słowa.

Posted

Nie widzi :(, nie ma ogona ;) - ale ma same dobre dusze koło siebie, jest kochany i nikt nie da mu już cierpieć (no chyba że któraś ciotka będzie go na siłę wyciągała na sikanie w taki deszcz ;) ). Topik, uszy do góry !!

Posted

Koniec użalania się nad Totikiem!
Konstruktywnie myśleć trzeba...
Ponieważ Totik nie będzie widział, trzeba mu szukać domu, który jest spokojny/stabilny.
Mieszkanie i spacery na smyczy, albo dom z niewielkim ogródkiem i porządnym ogrodzeniem ;)

Posted

Jola+Rani+Sari napisał(a):
Mieszkanie i spacery na smyczy, albo dom z niewielkim ogródkiem i porządnym ogrodzeniem ;)

A nie koniecznie spacery na smyczy... mamy pod opieka slepego Miecia, ktory sie genialnie zachowuje bez smyczki, Lata przy czlowieku zataczajac kolka i co chwila nasluchuje i wacha czy jego ludzka noga wciaz jest w poblizu :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...