Katcherine Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 :loveu: IIII tam Tanitka- sorki jeden czy dwa psy w domu....to co to za roznica??? A jeszcze jak Dropka przenocujesz to sama swtierdzisz...ze najmniej miejscozajmujacym stworzonkiem jest wlasnie...Stefcia:razz: :razz: :razz: Quote
Katcherine Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 Katcherine napisał(a)::loveu: IIII tam Tanitka- sorki jeden czy dwa psy w domu....to co to za roznica??? A jeszcze jak Dropka przenocujesz to sama swtierdzisz...ze najmniej miejscozajmujacym stworzonkiem jest wlasnie...Stefcia:razz: :razz: :razz: Poza tym badzmy obiektywne...TZ tez musi miec jakiegos psa dla siebie:diabloti: Quote
tanitka Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 czyli że DROPA nie chcesz??!!:mad: Dobra wszystko mu opowiem w środę w drodze do W-wy!!!:diabloti: Quote
Katcherine Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 Tanitka...uwazaj...Ja w Warszawie mam stacjonujacego ALIGATORA....zwanego Malym.... I moge ci go podmienic;) Maly lubi wyzwania:diabloti: Moze sie okazac kukulczym jajkiem:lol: :lol: :lol: :lol: Dropiastego juz nie oddam nikomusienko...Tak jak Gryska.To moje dwie perelki:p :loveu: :loveu: :loveu: . Quote
tanitka Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 a droga Doddi będzie może w W-wie w czwartek przed południem, żebym DROPA mogła jej przekazać, czy jak??:razz: Quote
Katcherine Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Cioci ja na dwie zmiany teraz lece...wiec nic nie wiem....4 godziny snu...praca....znowu pare godzin snu...praca...a wszystko na Dropsiatego... zadzwonie teraz ale odpowiedz napisze po 4 a.m.... Tanitka czyli Dropsiate nocuje u ciebie z srody na czwartek tak? Quote
tanitka Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Tanitka czyli Dropsiate nocuje u ciebie z srody na czwartek tak? no na to wygląda, ze tak:p :p :p :p ja bym go wykąpała i w czwartek rano - jak wyrobię- poleciała do weta, a potem przekazała Doddy:placz: Quote
tanitka Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Proszę trzymać jutro cały dzień kciuki, żeby wszystko się powiodło, żebyśmy z DROPEM zmęczeni ale szczęśliwi dojechali do W-wy. Silnika jeszcze nie grzeję, ale myślami jestem już przy dniu jutrzejszym. Akcesoria dla DROPA już przygotowane:p Quote
Katcherine Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 :loveu: Ciociu jeszcze poprosimy jak sie uda- a nie bedzie problemu o badanie krwi - przegladowe- watroba...nerki...morfologia...Dropciate podobno mialo problemy ze stawami...Wolalabym wiedziec co sie dzieje w niusiu zeby podac odpowiednie jedzonko... Acha nazwisko moje przez L z kreseczka...w mordke jeza...nie mam klawiatury polskiej:(.... Quote
tanitka Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Spox kobieto, dołożę wszelkich starań!! CIekawe jak DROPkowate zniesie jazdę autem??!! Mam szelki do przypięcia go do tylnego siedzenia, ale czy nie będzie chorował:evil_lol: bo wtedy podróż nam się wydłuży.... Bardzo jestem ciekawa pierwszego wrażenia i spotkania. Ja uwielbiam wyprowadzac psa ze schroniska (nie tylko na spacerek:shake: )- chyba jakaś zboczona jestem:oops: - opowiem ci Katcherine wszystko w szczegółach, no i fotki z wolności. Morgan chyba tez przejęta, bo poleciała ogladać billbordy w Tarnowie, żeby mi opisać dojazd do schronu:eviltong: Quote
Katcherine Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 :oops: To chyba dobrze ze ja na dwie zmiany w pracy...z nerwow juz roznosze pol roboty....Angole sie patrza na mnie ze zdumieniem...i... zrzucaja na karb przemeczenia:eviltong: :diabloti: Uciekam do pracy... Och kurczaki...kurczaki... Mam nadzieje ze Dropsiate poczuje sie jak w domciu w samochodziku... Tanitka...wiesz ze spiaki pamietaja tych co je wyciagneli ze schroniska...We\dwie z morgan bedziecie w sercyu Dropcia po wsze czasy na honorowym miejscu...Psiaki tego nie zapominaja. Quote
tanitka Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Ponieważ emocje już sięgają zenitu;) to ja sobię pozwolę powiedzieć, ze Katcherine poza swoim kudłatym Gryfkiem ma taką słabośc do wyżłów- co widac na załączonym zdjęciu, że prawie zaanektowała ostatnim razem moją suczkę (wyżeł z Krzesimowa) i wyżełka Sabiny1 (z Mielca) - obydwa teraz warszawiaki!!! Zobaczcie same, ta wyżłomaniaczkę i przyszłego współlokatora DROPA:crazyeye: : Quote
Morgan Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Poleciała oglądać i dopiero teraz wróciła:shake: , bo wrrrrrrrrrrrrr musiała jeszcze kilka spraw załatwić i tak jej zeszło:eviltong: . Tanitka - posyłam Ci szczegóły na PM. Jak nie zdążysz odczytać, to nic straconego - dojazd mam wyliczony co do metra ( od skrętu do sktętu ) więc mój instruktaż doprowadzi Cię pod samą bramę. Tylko spróbuj zabłądzić :mad: Quote
Morgan Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Qrcze nooooooooo! Jest prawie 03:00 a ja z wrażenia zasnąć nie mogę :p. Już się nie mogę doczekać:bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bye: :bye: :bye: :cool2: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :hand: :hand: :hand: :ylsuper: :ylsuper: :ylsuper: :ylsuper: :ylsuper: :laola: Quote
Morgan Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Tak bardzo bym chciała, żeby to kochane psisko dołączyło do powyższego zacnego towarzystwa. :lol: :lol: :lol: Quote
Katcherine Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 :placz: jaka biedusia pupa....:placz: Doddy mi powiedziala zebym nie wydzwaniala do niej tak...bo przeciez jeszcze Dropsia u niej nie ma....a ja przeciez jej musze dokladnie poopowiadac jak ma sie zajc malenstwem... to juz dzis...to juz dzis...o kurcze... dziewuszki trzymajcie sie MOCNo Quote
Dorothy Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Katcherine trzymam razem z Toba kciuki i sledze watek, nie mysl sobie :-))) ps. wlasnie znalazlam niewyslane ksiazki! Niektorych TZ-tow to trzeba by:mad: a co Twoj TZ na DROPKA???? Quote
Katcherine Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 TZ sie cieszy- ale poniewaz Dropcio tak jak Grysiek bedzie tylko moj- wiec wszelkie aspekty organizacyjne sa moja wylacznie dzialka. Chyba tak do konca nie wierzy :diabloti: ... Uwierzy jak spotkaja sie we dwoje par oczu. TZ tez uwielbia wyzelki...a jego niespelnionym czyt. Grysiek :evil_lol: marzeniem jest pies przylepa do wycalowania i wyglaskania, wyprzytulania... Grysiek nawiewal bo Grysiek ma hrabiostwo w genach i zbyt wielkich czulosci nie uznaje... TZ cos wspominal o kupnie z hodowli.....................:lol: To ja wole juz 'zabukowac' miejsce.:loveu: Bo Dropsiate...to ta jak Grysiek...wymarzony czterolap. Quote
_Aga_ Posted May 24, 2006 Author Posted May 24, 2006 Piesio już jedzie z Tanitką do Warszawy :multi: :multi: :multi: :multi: Tanitka zrobiła zdjęcia - wstawi i pewnie cosik napisze, jak tylko dojedzie na miejsce :loveu: :loveu: :loveu: Quote
andzia69 Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 :loveu::loveu::loveu::loveu: i zyczę małemu jak najlepiej na nowej drodze życia!!!! Quote
_Aga_ Posted May 24, 2006 Author Posted May 24, 2006 Po kilku minutach jazdy Tanitka napisała, że Drop zwinął się w kłębek i usnął na tylnym siedzeniu :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Morgan Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Katcherine - to masz szczęście, bo Dropek, to właśnie taka przylepiasta przylepa. Oaza spokoju ( przynajmniej na razie :cool3: ) uwielbiająca mizianie. Mały jedzie z Tanitką i już ich nic nie zatrzyma :multi: :multi: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.