Katcherine Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Wszystko malutkie, zlote i jakie dzielne:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A ja nic nie poradze ze z malych lapek, ogonka , uszkow, noska...sklada sie calosc taka...hmmm powiedzmy calkiem niemalej wielkosci :cool1: . Za to serce wieeeelkie...Tyle sie pomiesci milosci ;)..... Tanitka pewnie na nosek pada... mam nadieje ze psiska sie zapoznaja bez problemow... Och kurcze. Quote
tanitka Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Halo tu warszawa, czy jest na łączach Londyn??;) pierwsze zdjęcie z oswobodzenia, reszta za chwilę:p : Quote
Katcherine Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 :placz: Dropsiatko....Tanitka.... :laola: :cunao: Quote
tanitka Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 no to cieszymy się z pierwszych chwil wolności (AGnieszka Małek nie chciała się uwiecznić z DROPKIEM:razz: ):multi: :multi: :multi: w samochodzie jeżdżę, jakbym nic innego w życiu ni erobił. leżę sobie, śpię i marzę....:p wysiadka na spacerek??:lol: co tam szeleści??:crazyeye: chyba byłem spragniony z tych emocji... no jedziemy już, czy nie!!:razz: no to może jeszcze pochodzę.... jedziemy, ale wielkie miasta!!!:evil_lol: Quote
tanitka Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 No to troszeczkę zmęczeni- to znaczy ja, a nie DROPAS dojechaliśmy. POdróż byłą bardzo spokojna- na leżący- śpiący. Żadnych sensacji. Zapoznanie z suczkami było ok, po obwąchaniu na dworze każdy poszedł w swoją stronę. PO powrocie DROP zacząl zwiedzanie domu od kuchni i wywąchał wszystkie smakowitości. Dostał suche i wszystko połknął (nie gryzł) i domagał się więcej!!. Wypił michę wody i latał po domu puszczajac strasze bąki... Teraz jest w ogródku i sobie chodzi. Stefa- Jamniczka jest sparaliżowana strachem. Lusia została skarcona, ze chciała zjeść ciasteczko i też ucieka ze strachu... a to łobuz jeden!!!!! Quote
_Aga_ Posted May 24, 2006 Author Posted May 24, 2006 [quote name='tanitka'] (AGnieszka Małek nie chciała się uwiecznić z DROPKIEM:razz: A po co tutaj moja gęba?? :eviltong: Wystarczy, że wymiziałam ten kochany pychol i widziałam, jak bardzo cieszy się chłopak :razz: Quote
AgaG Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi:HURRAA!!! Quote
tanitka Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 :crazyeye: DROP chodzi ładnie na smyczy i zna komendy- siad, łapa, na miejsce, leżeć:crazyeye: :crazyeye: !!!! piłeczka go bardzo cieszy, ale aportować nie bardzo umie;) Wogóle nei ma kamienia na zębach:cool3: , na moje oko to on ma ze 4 lata:lol: Jutro pójdziemy do weterynarza na ogląd ogólny i badania:p Quote
Camara Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 tanitka napisał(a): Wogóle nei ma kamienia na zębach:cool3: , na moje oko to on ma ze 4 lata:lol: ze strony na stronę Dropowi lat ubywa ;) jeszcze trochę... i Dropek będzie sceniackiem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Morgan Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 No i już jestem.:lol: I już się baaaaaaaardzo cieszę, że podróż w porządku!:multi: Małkówna - z tą gębą, to nie przesadzaj dobra??? Przecież cała ta adopcja TO DZIĘKI TOBIE!!!!!!!!!!!!!!!! Przecież to TY założyłaś ten wątek i to dzięki TOBIE Drop trafił na Ciocię Julię i Ciocię Tanitkę!!!! I wszyscy Cię bardzo ...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: A ciocia Katcherine chyba najbardziej!!!! Quote
Katcherine Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Melduje sie ! :lol: Jestem pod ogromnym wrazeniem ....a co do ciasteczka...No coz..Bede musiala Lusi odkupic...chyba;). Ale przy takich kosteczkach...ja sie nie dziwie ze sie nie chce dzielic:placz: Chcialabym ogromnie podziekowac Agnieszce, Morgan, Tanitce za ogromny wklad w Dropsiowe Nowe Zycie.Za serce...i za To...zescie postawily to czetrolape szczescie na naszej drodze..TZ tylko mowi...' jaki sliczny':cool3: . Tanitka nie gniewaj sie na Dropsia...jak tu zachowac dobre obyczaje jak on dopiero co wyszedl ze schronu...gdzie sama wiesz...walczyc trzeba. Ide sie napawac Pieknoscia mojego wyzelka:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: . Jestescie przekochane :oops: . Quote
Katcherine Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 :lol: Wlasnie odbylam rozmowe z mama...pierwsze slowa cyt:' dojechal?????!!!!!!' Mowie taaak. i nocuje pare metrow od ciebie.... Dodam tylko ze mama pracuje w CZD....Tylko nieznajomosc adresu Tanitki uchronila Tanitke od 'szpiega z krainy deszczowcow' weszacego wokolo posesjowego ogrodka...zeby dropiastego ucalowac.... Obawiam sie ze mama juz by sie nie odkleila ;). :diabloti: Powiedzialam mamie ze w lipcu jak tylko przyjade jedzie z nami po Dropcia do doddy. Musi sie uzbroic w cierpliwosc :lol: :lol: :lol: . Tanitka....czy nie uwazasz ze ciut za dlugo spicie???? jakies malutkie wiesci i zdjatka?:oops: Quote
tanitka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 ja przecie zmogę podejść pod szpital, żeby mama zobaczyła DROPKA!!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: - niech mam powie o której to ja będę koło wejścia głównego 8.45?? nocka była spokojna, DROP spał w razem z nami w pokoju w posłanym dla niego łóżeczku. Biedne suki chodza opłotkami:shake: , a DROP mnie nie odstęuje, ja do kuchni, on do kuchni, ja do łazienki on do łazienki....i ciągle macha ogonem i patrzy w oczy:loveu: :loveu: oczywiście ciągle mnie prowadzi do kuchni, bo strasznie chce mu się jeść!!! zaraz pójdziemy na spacer i potem do weta, a póżniej do coici Doddy na wakacje!!!:lol: Quote
Morgan Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Że też ja nie pracuję w CZD:cool1: . Też bym jeszcze chętnie na małego popatrzyła :cool3: . Poprosimy o wetowe wieści jak najszybciej się da - czy Dropek faktycznie wymaga tylko dożywienia - czy nie ma jakichś ukrytych "spraw". Bąkami się nie przejmuj - mój ON (*) po zjedzeniu suchej z dodatkiem ( nie pamiętam - albo kurczaka albo wołowinki, w każdym razie po jednym jedynym rodzaju ) też puszczał bąki 24/dobę:shake: . Jak mu smak suchej zmieniłam - jak ręką odjął.:p No - to czekamy na wieści.:multi: :eviltong: Quote
Dorothy Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Jeny ale on jest sliczny!!! Na tych fotkach z samochodu no co za mordka kochana!!! Przecudny. Pysiolek! Ale masz szczescie, maluch, taka fajna zagraniczna ciotka Cie pokochala! Usciski dla mordziastego, i dla wszystkich zaangazowanych cioc, dla Agi i Tanitki w szczegolnosci. Wielka buzka! Quote
Morgan Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Haloooooooo halooooooooooo:multi: :multi: :multi: :multi: Czekamy z niecierpliwością :eviltong: :eviltong: :eviltong: Jak Dropiasty wypadł na kontroli???????????????????????????????? Quote
Katcherine Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Powiem tylko ze...wazy 24 kg..... a reszte napisze Tanitka...narazie rozrabiaja u doddy. Dropsiaste ustawia pieseczki:roll: ....aniolek.... Cioci Doddy BAAAARdzo sie spodobal.:evil_lol: Tanitka sorki juz mnie nie bylo jak napisalas. :diabloti: No i ominela mnie ostra dyskusja ze Dropsik natychmiast do mamy nie jedzie...Zjadlby mi Gryska:placz: :placz: :placz: a nauczona doswiadczeniem laczenia stada nie powierzam moim rodzicom HOWGH!. Quote
Katcherine Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Po zabkach Dropsik zostal oceniony na...3-4 latka:lol: A jak mu nie minie po paru spokojnych tygodniach dokuczanie pieseczkom...bede zla Pancia...i sie zaczaje w przyspieszonym tempie na jajeczka. Gryskowi swiatopoglad bardzo poprawilo. Quote
Morgan Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Katecherine - wyczuwam optymizm w Twoich słowach, czyli mniemam, że Dropsik jest zdrów. To suuuuuuper :laola: Mam nadzieję, że Tanitka zamieści jakieś fotki z pierwszego dnia wakacji Dopa u nowej cioci Doddy. Pozatym ja od zawsze mówiłam, że to jest przecież aniołeczek :diabloti: . Tanitko - czekamy na więcej info.:cool3: Quote
Morgan Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Katcherine - czy Twoja mama widziała Dropka? Jak jej się podoba?:loveu: Quote
Katcherine Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 :shake: Pomimo poswiecenia Tanitki nie wiedziala- bo mnie juz w domku nie bylo zeby przekazac ze ma wyjsc przed CZD. :loveu: ...poza tym jak mamie wytlumaczyc jak by go juz ujzala...ze go Jeszcze narazie nie dostanie??? No jak? Quote
Morgan Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 No fakt - psiur rewelka - mogłaby się od niego nie odessać :razz: Jak się cieszę, że wszystko dobrze się układa.:loveu: :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.