GoniaP Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Asior napisał(a):Goniu, jakie cudo!!! Postaram się porozsyłać wątek!!!! To TYLKO 500 zł... damy radę!!!!!!! Dzięki, że zajrzałaś Asior. Sama operacja to 500zł, trzeba dodać resztę. Ogólnie wyjdzie jakiś 1000zł pewnie :( Quote
MonikaP Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 GoniaP napisał(a):I się powiodła. Teraz rehabilitacja... ...aleś Ty elokwentna... Quote
GoniaP Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 MonikaP napisał(a):...aleś Ty elokwentna... A co mam pisać? Żal mi strasznie biedaka, bo czymże on zawinił???!!! :( Ma niespełna 3 miesiące, powinien się bawić, hasać, socjalizować, poznawać, i cieszyć się życiem psiego dziecka. A co w zamian ma? Życie pełne cierpienia :-( A kto mu takie życie zafundował??? Człowiek.... Ech, mam dość. Quote
Asior Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Będzie dobrze!!! Zmień tytuł, usuń to o imieniu, napisz, może: WYRWANY Z MELINY PIJACKIEJ, TERAZ ZBIERA NA OPERACJĘ BY NARESZCIE MÓC ŻYĆ!!! coś w tym style, zeby było dramatycznie, bo sytuacja tego wymaga!!! Quote
MonikaP Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 GoniaP napisał(a):A co mam pisać? Żal mi strasznie biedaka, bo czymże on zawinił???!!! :( Ma niespełna 3 miesiące, powinien się bawić, hasać, socjalizować, poznawać, i cieszyć się życiem psiego dziecka. A co w zamian ma? Życie pełne cierpienia :-( A kto mu takie życie zafundował??? Człowiek.... Ech, mam dość. Przestań marnować energię na takie smęcenie!!!! Przecież wszystkie Twoje działania zmierzają właśnie do tego, żeby mały mógł to wszystko robić!!! W ogóle to brawa dla chirurga :-). A co powiedział o rehabilitacji i w ogóle o szansach Zuluska? Czy rzeczywiście to złamanie jest takie fatalne? Quote
Ajula Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 ale się zryczałam :( taki maluch i takie koszmarne doświadczenia a śliczny jest jak aniołek :loveu: Quote
GoniaP Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 MonikaP napisał(a): W ogóle to brawa dla chirurga :-). A co powiedział o rehabilitacji i w ogóle o szansach Zuluska? Czy rzeczywiście to złamanie jest takie fatalne? Mam nadzieję, że chirurg nie był zmęczony, ostatnio wszystkie operacje odbywają się "po godzinach" i to nie tylko w tym gabinecie. Ale brawa, a jakże! Całe szczęście stożek wzrostu był nienaruszony, za to złamanie stare, więc trochę pracy z oczyszczaniem było. Zwykle druty usuwa się po jakichś 3 miesiącach, tu może być ciężko, bo to szczenię, więc druty mogą się zbyt mocno "oblać" i mogą być zatem trudne do usunięcia. A maluch dzielny strasznie, wszyscy się dziwili... on nawet tą złamana łapką potrafił się drapać... Quote
Ajula Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 banerek już wzięłam, a wątek trochę powysyłam Goniu jesteś wielka, nawet jak masz pustki w kasie to nie zostawiasz psiaka bez pomocy Quote
MonikaP Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 GoniaP napisał(a):Mam nadzieję, że chirurg nie był zmęczony, ostatnio wszystkie operacje odbywają się "po godzinach" i to nie tylko w tym gabinecie. Ale brawa, a jakże! Całe szczęście stożek wzrostu był nienaruszony, za to złamanie stare, więc trochę pracy z oczyszczaniem było. Zwykle druty usuwa się po jakichś 3 miesiącach, tu może być ciężko, bo to szczenię, więc druty mogą się zbyt mocno "oblać" i mogą być zatem trudne do usunięcia. A maluch dzielny strasznie, wszyscy się dziwili... on nawet tą złamana łapką potrafił się drapać... Goniu, najważniejsze, że coś już się dla tego psiaczka robi. Nie będę Ci mówić, że od tej pory będzie już świetnie i bezproblemowo, bo obie wiemy, jakie mogą być jeszcze niespodzianki. Jednak Zulusek jest w dobrych rękach, to najważniejsze. Quote
jostel5 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Na razie mogę tylko podnosić,niestety...:( Historia malucha naprawdę przerażająca,czy ten jego "pan" poniesie jakieś konsekwencje? Quote
GoniaP Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 jostel5 napisał(a):Na razie mogę tylko podnosić,niestety...:( Historia malucha naprawdę przerażająca,czy ten jego "pan" poniesie jakieś konsekwencje? A jakież on może ponieść konsekwencje, skoro jest bezdomny i nie ma grosza przy duszy? Niestety prawo jest ułomne, i nawet gdybyśmy wnieśli przeciwko niemu sprawę nic by z tego nie wynikło ;( Quote
Isadora7 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 GoniaP napisał(a):Dzięki, że zajrzałaś Asior. Sama operacja to 500zł, trzeba dodać resztę. Ogólnie wyjdzie jakiś 1000zł pewnie :( No to walczymy :) Quote
GoniaP Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Ajula napisał(a):banerek już wzięłam, a wątek trochę powysyłam Goniu jesteś wielka, nawet jak masz pustki w kasie to nie zostawiasz psiaka bez pomocy Dzięki Ajula, i proszę nie zawstydzaj mnie. Większość z nas zrobiłaby to samo bo malec jest wyjątkowy. Nikt z nas nie może się nadziwić, że jeszcze wczoraj Zuluś chodził i grandził jak zdrowy szczeniaczek, jak gdyby nigdy nic - nie mogę tego pojąć... W ogóle się na nic nie skarżył, tylko troszkę oszczędzał nóżkę. Widać, że mniej jej używał, bo jest znacznie chudsza. Nie wspomniałam jeszcze, że przy obdukcji wyszła krzywica... Quote
halbina Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 wrzucę maluchowi 25 zł. do puszki na operacje, proszę o numer konta... i zdrówka! Quote
oska1983 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 dziękuję za zaproszenie, zaznaczam wątek narazie Quote
Asior Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 GoniaP napisał(a):Dzięki Ajula, i proszę nie zawstydzaj mnie. Większość z nas zrobiłaby to samo bo malec jest wyjątkowy. nie Goniu, Ty wiesz dobrze, ze jeśli idzie o serducho to Ty zaliczasz się tu na dogo do tych o największym sercu... co nie bacząc na kasę a właściwie na jej brak ratują psie życia!!!! Quote
Kateczka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 po pierwsze podnoszę...po drugie poproszę o nr konta...co prawda parę grosików...ale tylko tyle mogę obecnie no i po trzecie kciukasy za przystojniaka Quote
ANETTTA Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Halbinko nr masz w 1 poscie pod fotkami ale podam ci na gg ja też cos dorzuce do tej puszeczki niech słodkość maleńka już nie cierpi niech zdrowieje i korzysta z życia szczeniackiego !!! Quote
Asior Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Anettko, Halbinko, dziękuje za natychmiastowe przybycie!!!!! Zawsze można na Was liczyć!!! Quote
GoniaP Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Dzięki Wam wszystkim za przybycie! Niestety samotnie nic nie zrobimy.... Zuluś otrząsa się z narkozy, to zawsze przykry widok :( Quote
Livka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Helga&Ares mnie zaprosiła :lol: - dziękuję - niewiele już mogę:roll:, ale 30 zł dla maluszka wyskrobię. Zulu kochany szybciutko zdrowiej i używaj szczenięcego życia ile wlezie:loveu:, a twoi oprawcy bekną jeszcze za zło i krzywdę , którą ci wyrządzili:angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.