Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asior napisał(a):
Goniu, jakie cudo!!!
Postaram się porozsyłać wątek!!!!
To TYLKO 500 zł... damy radę!!!!!!!
Dzięki, że zajrzałaś Asior. Sama operacja to 500zł, trzeba dodać resztę. Ogólnie wyjdzie jakiś 1000zł pewnie :(

  • Replies 329
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MonikaP napisał(a):
...aleś Ty elokwentna...
A co mam pisać? Żal mi strasznie biedaka, bo czymże on zawinił???!!! :( Ma niespełna 3 miesiące, powinien się bawić, hasać, socjalizować, poznawać, i cieszyć się życiem psiego dziecka. A co w zamian ma? Życie pełne cierpienia :-( A kto mu takie życie zafundował??? Człowiek....
Ech, mam dość.

Posted

Będzie dobrze!!!
Zmień tytuł, usuń to o imieniu, napisz, może:
WYRWANY Z MELINY PIJACKIEJ, TERAZ ZBIERA NA OPERACJĘ BY NARESZCIE MÓC ŻYĆ!!!

coś w tym style, zeby było dramatycznie, bo sytuacja tego wymaga!!!

Posted

GoniaP napisał(a):
A co mam pisać? Żal mi strasznie biedaka, bo czymże on zawinił???!!! :( Ma niespełna 3 miesiące, powinien się bawić, hasać, socjalizować, poznawać, i cieszyć się życiem psiego dziecka. A co w zamian ma? Życie pełne cierpienia :-( A kto mu takie życie zafundował??? Człowiek....
Ech, mam dość.


Przestań marnować energię na takie smęcenie!!!! Przecież wszystkie Twoje działania zmierzają właśnie do tego, żeby mały mógł to wszystko robić!!!

W ogóle to brawa dla chirurga :-). A co powiedział o rehabilitacji i w ogóle o szansach Zuluska? Czy rzeczywiście to złamanie jest takie fatalne?

Posted

MonikaP napisał(a):

W ogóle to brawa dla chirurga :-). A co powiedział o rehabilitacji i w ogóle o szansach Zuluska? Czy rzeczywiście to złamanie jest takie fatalne?
Mam nadzieję, że chirurg nie był zmęczony, ostatnio wszystkie operacje odbywają się "po godzinach" i to nie tylko w tym gabinecie. Ale brawa, a jakże!
Całe szczęście stożek wzrostu był nienaruszony, za to złamanie stare, więc trochę pracy z oczyszczaniem było. Zwykle druty usuwa się po jakichś 3 miesiącach, tu może być ciężko, bo to szczenię, więc druty mogą się zbyt mocno "oblać" i mogą być zatem trudne do usunięcia.
A maluch dzielny strasznie, wszyscy się dziwili... on nawet tą złamana łapką potrafił się drapać...

Posted

GoniaP napisał(a):
Mam nadzieję, że chirurg nie był zmęczony, ostatnio wszystkie operacje odbywają się "po godzinach" i to nie tylko w tym gabinecie. Ale brawa, a jakże!
Całe szczęście stożek wzrostu był nienaruszony, za to złamanie stare, więc trochę pracy z oczyszczaniem było. Zwykle druty usuwa się po jakichś 3 miesiącach, tu może być ciężko, bo to szczenię, więc druty mogą się zbyt mocno "oblać" i mogą być zatem trudne do usunięcia.
A maluch dzielny strasznie, wszyscy się dziwili... on nawet tą złamana łapką potrafił się drapać...


Goniu, najważniejsze, że coś już się dla tego psiaczka robi. Nie będę Ci mówić, że od tej pory będzie już świetnie i bezproblemowo, bo obie wiemy, jakie mogą być jeszcze niespodzianki. Jednak Zulusek jest w dobrych rękach, to najważniejsze.

Posted

jostel5 napisał(a):
Na razie mogę tylko podnosić,niestety...:(
Historia malucha naprawdę przerażająca,czy ten jego "pan" poniesie jakieś konsekwencje?
A jakież on może ponieść konsekwencje, skoro jest bezdomny i nie ma grosza przy duszy? Niestety prawo jest ułomne, i nawet gdybyśmy wnieśli przeciwko niemu sprawę nic by z tego nie wynikło ;(

Posted

Ajula napisał(a):
banerek już wzięłam, a wątek trochę powysyłam
Goniu jesteś wielka, nawet jak masz pustki w kasie to nie zostawiasz psiaka bez pomocy
Dzięki Ajula, i proszę nie zawstydzaj mnie. Większość z nas zrobiłaby to samo bo malec jest wyjątkowy.
Nikt z nas nie może się nadziwić, że jeszcze wczoraj Zuluś chodził i grandził jak zdrowy szczeniaczek, jak gdyby nigdy nic - nie mogę tego pojąć... W ogóle się na nic nie skarżył, tylko troszkę oszczędzał nóżkę. Widać, że mniej jej używał, bo jest znacznie chudsza.
Nie wspomniałam jeszcze, że przy obdukcji wyszła krzywica...

Posted

GoniaP napisał(a):
Dzięki Ajula, i proszę nie zawstydzaj mnie. Większość z nas zrobiłaby to samo bo malec jest wyjątkowy.


nie Goniu, Ty wiesz dobrze, ze jeśli idzie o serducho to Ty zaliczasz się tu na dogo do tych o największym sercu... co nie bacząc na kasę a właściwie na jej brak ratują psie życia!!!!

Posted

Halbinko nr masz w 1 poscie pod fotkami
ale podam ci na gg

ja też cos dorzuce do tej puszeczki

niech słodkość maleńka już nie cierpi niech zdrowieje i korzysta z życia szczeniackiego !!!

Posted

Helga&Ares mnie zaprosiła :lol: - dziękuję - niewiele już mogę:roll:, ale 30 zł dla maluszka wyskrobię.
Zulu kochany szybciutko zdrowiej i używaj szczenięcego życia ile wlezie:loveu:, a twoi oprawcy bekną jeszcze za zło i krzywdę , którą ci wyrządzili:angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...