Mantis Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 Domku oczywiście nie wykluczam, ale chciałabym porozmawiać z Panią Ewą, bo Aniczek, pomijając naukę standardowych zachowań dobrze wychowanego psa, trochę jednak odbiega od wizerunku "jesiennego pana" :) Swoje lata ma, ale to żywioł nie pies ;) No i własnie doczytałam, że są tam cztery kotki. Nie wiem jak Anik reaguje na mruczadła. Quote
salibinka Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Jeśli dobrze pamiętam, Anik w Azylu mieszkał przez jakiś czas bez problemów w kociarni. Quote
nika28 Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Tak, po strzyżeniu Anik mieszkał w kociarni, z kotami :) Ale ja bym go jeszcze raz sprawdziła, na wszelki wypadek. Quote
salibinka Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Aniczek jest niewidomy - koty muszą być spokojne, zrównoważone. Quote
elaja Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Ciapkowi koty też nie przeszkadzały ( a powinny , wszak kerry blue to zajadły wróg kotów ! ) , ba , z Czarownicą , najbardziej zwariowaną i szaloną kotką nawet się zaprzyjaźnił....albo to był skutek braku widzenia , albo wyczuł szóstym zmysłem ,że to jego jedyna szansa na lepsze życie . Psów , poza naszą Muchą i Aisą Mai , nie tolerował - z jednakowa zajadłością atakował zarówno małego szczeniaka jak i wilczarza ( mojego jużaka tez chciał zjeść ) - pies czy sunia , płeć nie miała żadnego znaczenia . Może Aniś też pokocha koty i życie kanapowca jeśli będzie miał przy sobie swojego człowieka na wyłączność . Quote
Mantis Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Też miałam seniorka, domniemanego "pożeracza kotów", a w domku jedynie TZ chcił zjeść ;) Kocury spały mu na głowie :) W sprawie adopcji jeszcze nic nie wiem. Czekam na kontakt do Pani Ewy lub telefon od Pani Ewy. Quote
salibinka Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 salibinka napisał(a):W sumie to szkoda, że tylko jedno ;). Zuziu, może pstrykniesz nam Anisia w kojcu i wśród tych jego ulubionych suczek? Prosimy bardzo ładnie :) ;) Chyba prosiłam za mało ładnie ;), więc już tak najładniej jak tylko potrafię - proszę. Chciałabym zobaczyć Anika w jego codzienności. Da się Zuziu? Mantis :), coś ruszyło z chętnym domem? Quote
zuziaM Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Zrobie oczywiscie zdjecia. Ostatnio u nas troche pada, wiec Anisia najpierw trzeba doprowadzic do porzadku, bo siersciucha moknie i sie skleja. A nawiazujac do mieszkania Anisiasia w bloku, to ja jestem jak najbardziej ZA. Poprzedni zainteresowany Anikiem domek mial tylko 17 m 2 i jak pamietam kota, wiec taki domek odradzalam. Anis jest psiaczkiem utrzymujacym porzadek nawet w kojcu ... podczas pobytu u nas moze kilka razy tylko zalatwil sie w kojcu. Na poczatku moze jedynie podsiusiac troszke, ale to robia wszystkie psy, a szczegolnie, jesli przed nimi w domu byl inny pies. Anis wiekszosc czsu spedza przeciez na lezeniu, wiec i w mieszkaniu bedzie tak samo. I jedynie moze troche sie szwedac za swoja pania po mieszkaniu, bo bardzo lubi byc blisko czlowieka. Uwielbia tarmoszenie futra i glaskanie. To jest naprawde cudowny pieszczoch. Trzeba mu tylko zapewnic w mieszkaniu bezpieczenstwo i zapoznac dobrze z pomieszczeniem. Pani, jesli sie zdecyduje, bedzie miala nie tylko pieknego, ale i wspanialego pod wzgledem charakteru , przyjaciela. Trzymam kciuki !!!!!! Anisiowi naprawde juz sie nalezy domek !!! A ja przed wyprawiueniem chlopaczka, zabiore go do fryzjera na kąpiel i porzadne czesanie. Quote
Agnieszka_K Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 ale by było fajnie gdyby się Pani zdecydowała! są jakies wieści od niej? Quote
wojtuś Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Oj Anisiu jaki z Ciebie super Chłopak:) Domku odezwij się;) Zuzia tak ładnie napisałaś o Aniku:) Kochani pozdrowienia:loveu: Quote
andegawenka Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 I co z tą adopcją......skończyła się jak poprzednie....?:watpliwy: Quote
salibinka Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 zuziaM napisał(a):Zrobie oczywiscie zdjecia. Ostatnio u nas troche pada, wiec Anisia najpierw trzeba doprowadzic do porzadku, bo siersciucha moknie i sie skleja. Przestało, Zuziu, padać? Anik doprowadzony do porządku? Prosimy o obiecane zdjęcia. Quote
zuziaM Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Pada dalej. U nas codziennie wieczorem jest burza i deszcz. Czy to sie kiedys skonczy i bedzie wreszcie prawdziwe lato ???? Anik na spacerze z moja Inusia Quote
salibinka Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 A takie z życia codziennego? W np. kojcu, przy misce, jedzącego, szczekającego, wygłaskanego, śpiącego, nieśpiącego ;). Chciałabym zobaczyć Anika w jego otoczeniu. A Inusia sympatyczna :). Quote
Mantis Posted June 28, 2011 Author Posted June 28, 2011 andegawenka napisał(a):I co z tą adopcją......skończyła się jak poprzednie....?:watpliwy: No niestety... Aniczek chyba kocha kobiety... :) Inusię znaczy :cool1: Quote
andegawenka Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Nie rozumiem, w komórce mu było dobrze a w bloku źle? czy ja o czymś nie wiem? Quote
salibinka Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Andegawenko, z tego, co czytam, nikt nie neguje chyba możliwości zamieszkania Anika w bloku (??). Mnie martwi cisza. Mantis, moglibyśmy prosić o jakiś "bilans" ogłoszeniowy? - gdzie ma aktualnie, gdzie nie nie ma? Chciałam też zapytać o aktualną sytuację finansową Anika. No i porządna seria zdjęć - brakuje tego - na ostatnim nie widać Anika :( Quote
Mantis Posted July 3, 2011 Author Posted July 3, 2011 Andegawenko, po prostu tak to już czasem bywa, że ktoś zadzwoni, zapyta o psiaka, ale nic z tego nie wynika. Nie neguję mieszkania w bloku, Aniczek może się okazać dżentelmenem na salonach :) No ale trudno przewidzieć dopóki się nie stanie. Np. mój (już za TM :() seniorek, który na pewno nigdy wcześniej nie bywał w domu, namiętnie podlewał mieszkanie do końca swoich dni. I adoptujący powinien mieć to na uwadze, bo gorsza od braku adopcji jest nieudana adopcja. A jak wiemy bywa tak, że kogoś wzruszy historia psiaka, ujmie wygląd, a potem nie potrafi sprostać. To musi być przemyślana adopcja i rozważone wszystkie "za" i "przeciw". Aniczkowi potrzebny dom, ale dom tak samo empatyczny co odpowiedzialny. W skarpecie podsumowałam też poszczególne miesiące, żeby było czytelniej. Aktualny stan skarpetki - 189zł. Salibinko, przejrzałam ogłoszenia robione przez Paję i część już nieaktualna, reszta "spadła", więc zrobię mu troszkę ogłoszeń, a informacje gdzie są, wrzucę w trzecim poście. Będę bardzo wdzięczna jeśli ktoś zechce ogłoszeniowo pomóc. W pierwszym poście są dwa teksty do wyboru. Proszę się częstować :) [SIZE="1"]PS. A do domu z ogródkiem sama chętnie się wyadoptuje ;) Quote
andegawenka Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 [quote name='Mantis'] PS. A do domu z ogródkiem sama chętnie się wyadoptuje ;) ....ja też:smile: ....ale wątek Anika pada a fundusz niewielki... Quote
andegawenka Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 [quote name='Mantis']Łososiowy Anik :loveu: Z drugim domkiem nie miałam jeszcze bezpośredniego kontaktu. Dzwoniła p. Barańska, że pani po stracie ukochanego psiaka chce adoptować jesiennego pieska. Problem w tym, że pani mieszka w bloku. andegawenka - 50zł. ranias - 10zł. wojtuś - 10zł. salibinka - 10zł. Randa - 30zł. ...no jest jednak problem z tym blokiem, sama napisałaś.... Quote
Mantis Posted July 3, 2011 Author Posted July 3, 2011 [quote name='andegawenka']...no jest jednak problem z tym blokiem, sama napisałaś....[/QUOTE] No tak, masz rację. Problem w tym, że nadużywam słowa "problem" ;) W adopcji najważniejszy jest człowiek, nie lokum. Problem (:eviltong:) w tym, że człowiek Aniczka gdzieś nam się schował, ale my go znajdziemy, prawda? :cool3: Quote
andegawenka Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 [quote name='salibinka']A takie z życia codziennego? W np. kojcu, przy misce, jedzącego, szczekającego, wygłaskanego, śpiącego, nieśpiącego ;). Chciałabym zobaczyć Anika w jego otoczeniu. A Inusia sympatyczna :).[/QUOTE] Skrzynka Salbinko!! Quote
zuziaM Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 A ja w bloku nie widze zadnego problemu dla Anika. On jest strasznie madrym, w swoim kalectwie, psiakiem i niesamowicie szybko uczy sie wszystkiego, co nowe. Musi miec tylko spokoj i rece do glaskania. I najwazniejsze, to cierpliwosc. Quote
andegawenka Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 [quote name='nika28']Domek w Gliwicach jest sprawdzony, był tam nasz 16-letni Sznaucerek. http://www.dogomania.pl/threads/184024-Przytulisko-dla-zwierz%C4%85t-w-G%C5%82ownie-prosimy-domy-tymczasowe-i-pomoc-w-og%C5%82oszeniach../page28 Szkoda, że Aniczek nie nadaje się do bloku :( ...a tu też mam taki post o bloku , jest jeszcze jeden dziwny o odległości 300 kilometrów..... Sprawdzam domy oferenty dla piesków i nie odległość jest brana pod uwagę .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.