majku33krakow Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 marysia55 napisał(a):mimo wszystko poczytam sobie ten wątek. Mam nadzieje, że resztę mi wytłumaczycie. Najbardziej mnie zawsze boli, że waśnie między ludzkie odbijają się przede wszystkim na psie, a one są takie na jakie warunki skazał je człowiek. Jeżeli pies jest agresywny to znaczy, że zawiódł człowiek. i swieta prawda ciociu marysia55.oczywiscie nie podlizuje sie. Quote
MusliStracciatella Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 rozmawiałam przed chwila z Grzeskiem , u ktorego Baster był na tymczasie i powiedzial, że jesli o niego chodzi to Sandra si,e rozliczyła w zasadzie prócz chyba 1 dnia i karmy. Takze nie wiem czy to 600zł to nadal aktualne, bo nie wiem jakie tam ceny sa aktualnie na DT . Szkoda, że nie ma na razie zainteresowania ze str miłosników Huskich , moze faktycznie byłoby latwiej znalezc kogos , komu zmięknie rura i zostanie gdies na zawsze. Jesli tak sie nie stanie to w coraz to nowych DT bedzie sprawiał coraz wiecej problemow :( Ola moze cos opisze po wyzycie ... Quote
mysza 1 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 MusliStracciatella napisał(a):rozmawiałam przed chwila z Grzeskiem , u ktorego Baster był na tymczasie i powiedzial, że jesli o niego chodzi to Sandra si,e rozliczyła w zasadzie prócz chyba 1 dnia i karmy. Takze nie wiem czy to 600zł to nadal aktualne, bo nie wiem jakie tam ceny sa aktualnie na DT . Szkoda, że nie ma na razie zainteresowania ze str miłosników Huskich , moze faktycznie byłoby latwiej znalezc kogos , komu zmięknie rura i zostanie gdies na zawsze. Jesli tak sie nie stanie to w coraz to nowych DT bedzie sprawiał coraz wiecej problemow :( Ola moze cos opisze po wyzycie ... Sandra (Greven) pożyczyła pieniądze żeby spłacić DT, mówiła mi o tym jakiś czas temu. Nie ma netu więc wszelkich informacji można u Niej zasięgnąć telefonicznie, w podpisie jest numer. Myślę, że warto go ogłaszać, pisząc o wielkiej potrzebie ruchu i pracy z psem, zawsze jest szansa, że znajdzie się ktoś, kogo pies zauroczy. Quote
senitus Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Czekamy na jakieś wieści bo to wszystko takie jakieś zagmatwane i dziwne. Quote
Estrella Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 some będzie dzwonić do Sandry, żeby umówić się na wizytę. Quote
some Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 rozmawiałam z Sandrą o Basterze. wszelkie pytania i szczegóły na pw. jednym słowem- nieciekawie. Sandra jest gotowa oddać Bastera- nie ma nawet na niego papierów adopcyjnych. Quote
Cudak Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 some napisał(a):Sandra jest gotowa oddać Bastera Czyli trzeba mu szybko coś znaleźć... i potrzebna jest osoba, która przejmie nad nim opiekę. Deklaruję 10 zł/mies na hotelik dla niego, na dobry początek. Kto jeszcze? :razz: Quote
some Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 dziewczyny ja deklaruję też coś na pewno - jednorazowo po puszcze (ok 15 sierpnia bedzie wiadomo ile) i stałą też jakąś ustalę. Quote
ageralion Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Dziewczyny, a kto bedzie zbieral kasiorke na hotelik? Narazie wszedzie bije po oczach konto Greven :shake: Quote
LAZY Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Ktoś kto weźmie na siebie odpowiedzialność za Bastera...Jest ktoś chętny? Quote
Cudak Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Podnoszę... :shake: Some będziecie w końcu do niego jechać, czy jednak nie? Quote
ageralion Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 [quote name='Cudak']Podnoszę... :shake: Some będziecie w końcu do niego jechać, czy jednak nie? Z tego co wiem, do some rozmawiala z Sandra i beda sie umawialy na spotkanie ale co dziwne, Greven nie zgodzila sie zawizci some do "domu" Bastera, tylko podwiezie psa gdzies na trase. Suma sumarum dzisiaj Oli nie w glowie dogomania, bo aktualnie zmiena stan cywilny z panny na mezatke :) Quote
BACHA- Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Przeczytałam wszystko i dochodzę do jednego wniosku, temat kręci się wokół potępiania Sandry bronienia Sandry oskarżania Sandry........ a gdzie w tym wszystkim jest pies! Wszyscy dają rady komentują oceniają. Od począku miało być ok. Sandra deklarowała że weźmie psa jeśli nie jest agresywny, do kotów miał być ok. Okazało się jak zwykle zupełnie inaczej. Pies jest u niej tak długo ale w tym czasie nikt nie postanowił go zabrać i zająć się nim lepiej niż Sandra. Bo łatwiej wytykać komuś błędy niż zwalić sobie na głowę kłopot. Ja mam 5 psów i koty jest też koń nigdy by mi nie przyszło do głowy aby się nim zająć bo nie mam warunków ani możliwości ale tu jest tyle ludzi któży mają tyle wyśmienitych rad!!!!!!!!!!!! Ale na tym się kończy. Bastera nikt nie weźmie bo po co. Miło by było gdyby 78 strona wątku zaowocowało wspólnymi działaniami aby ten pies wreszcie znalazł się na swoim miejscu, a nie ponownie kłótniami. Quote
some Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 hej. zjarzałam na chwilkę. ageralion ale ja za tydzień mam ślub :) ale jedno jest pewne- jestem teraz caly czas zalatana. ciagle gdzies jeżdże i zalatwiam. naparwde bardzo bardzo chce poejchać do Sandry. to jest ok 60 km w jedną stronę więc potrzebuje na to wizytę paru godzin. naprawde postaram sie tylko zrozumcie jedno- zyje teraz troche w innym świecie. nie moge o niczym zapomniec a spraw jest mnostwo :( Quote
ageralion Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 some napisał(a):hej. zjarzałam na chwilkę. ageralion ale ja za tydzień mam ślub :) ale jedno jest pewne- jestem teraz caly czas zalatana. ciagle gdzies jeżdże i zalatwiam. naparwde bardzo bardzo chce poejchać do Sandry. to jest ok 60 km w jedną stronę więc potrzebuje na to wizytę paru godzin. naprawde postaram sie tylko zrozumcie jedno- zyje teraz troche w innym świecie. nie moge o niczym zapomniec a spraw jest mnostwo :( Jak widac ja chyba tez zyje w innej czasoprzestrzeni :oops: A postu BACHy nie chce mi sie poprostu komentowac...:splat: Quote
majku33krakow Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 BACHA- napisał(a):Przeczytałam wszystko i dochodzę do jednego wniosku, temat kręci się wokół potępiania Sandry bronienia Sandry oskarżania Sandry........ a gdzie w tym wszystkim jest pies! Wszyscy dają rady komentują oceniają. Od począku miało być ok. Sandra deklarowała że weźmie psa jeśli nie jest agresywny, do kotów miał być ok. Okazało się jak zwykle zupełnie inaczej. Pies jest u niej tak długo ale w tym czasie nikt nie postanowił go zabrać i zająć się nim lepiej niż Sandra. Bo łatwiej wytykać komuś błędy niż zwalić sobie na głowę kłopot. Ja mam 5 psów i koty jest też koń nigdy by mi nie przyszło do głowy aby się nim zająć bo nie mam warunków ani możliwości ale tu jest tyle ludzi któży mają tyle wyśmienitych rad!!!!!!!!!!!! Ale na tym się kończy. Bastera nikt nie weźmie bo po co. Miło by było gdyby 78 strona wątku zaowocowało wspólnymi działaniami aby ten pies wreszcie znalazł się na swoim miejscu, a nie ponownie kłótniami. zawsze jest lepiej komus komentowac niz wziasc sie za robote(nieznam wątku). Quote
majku33krakow Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 to na konto greven nie mozna wpłacac,pytam tylko informacyjnie. Quote
Estrella Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Na konto Greven można wpłacać pieniądze na spłacenie długu. Na Bastera nie ma jeszcze nr konta. BACHA- napisał(a):Sandra deklarowała że weźmie psa jeśli nie jest agresywny, do kotów miał być ok. Okazało się jak zwykle zupełnie inaczej. Pies jest u niej tak długo ale w tym czasie nikt nie postanowił go zabrać i zająć się nim lepiej niż Sandra. Bo łatwiej wytykać komuś błędy niż zwalić sobie na głowę kłopot.Wszyscy już zapomnieli co było na początku.. Jak to Sandra pomogła. Quote
ageralion Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Estrella napisał(a):Na konto Greven można wpłacać pieniądze na spłacenie długu. Jakiego dlugu? Dlug Bastera przeciez jest splacony... MusliStracciatella napisał(a):rozmawiałam przed chwila z Grzeskiem , u ktorego Baster był na tymczasie i powiedzial, że jesli o niego chodzi to Sandra si,e rozliczyła w zasadzie prócz chyba 1 dnia i karmy. Quote
Estrella Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 ok, rozumiem - nieważne, że pieniądze pożyczone. Teraz dług ma Sandra. Quote
some Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 hej. oj dziewczyny stres nieziemski ;) trzymajcie kciuki żeby wszystko się udało. teraz bardzo czuję się zobowiązana żeby pojechać do Bastera a widzę, że każdy dzień do wesela mam napięty. potem po weselu od wtorku wyjeżdżam na krótką podróż poślubną. także mam straszne wyrzuty sumienia że nie przemyślałam tego dokłądnie i zaproponowałam swoje odwiedzimy u Sandry. jeśli faktycznie okaze się że nie dam rady to mam nadzieję że zrozumiecie to. Quote
Estrella Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 some napisał(a):jeśli faktycznie okaze się że nie dam rady to mam nadzieję że zrozumiecie to.Jasne, że zrozumiemy. Aż tak straszne jeszcze nie jesteśmy :) Quote
Igiełka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Some pewnie że tak- bardzo psiakom pomagasz. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.