MusliStracciatella Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 dopiero przeczytalam caly wątek , wiec dodam cos jeszcze apropos drogiego hotelu - jakos tanszy sie nie trafił z tyloma spacerami dziennie, w domu, super warunki , treningi , bieganie , troszke tez posłuszenstwa - zajmowal sie nimm Grzegorz od nas z klubu , który mmiał juz do czynienia z wieloma trudnymi psami cena - normalnie za tAKIEGO PSA - TEJ WIELKOSCI - 40zł za dobe to normalna hotelowa cena u nas dodatkowo warunki sa typowo domowe i na prawde na psa sie dmucha - jak widac po pieknej siersci - wyczesany , kapany - porównajcie wczesniejsze foty. Grzes był umowiony z Sandra na krótszy tymczas bo mowił ze mammy sezon zawodów a dac Bastera miedzy 100 psów tak od razu to faktycznie skonczyłoby sie rozjuszeniem go. Do tej pory nawet jesli łapał Grzesia za reke to przeciez nie zadawal ran tylko ostrzegal, ,że nie lubi np dotykania zadu co przeciez jest jak najbardziej wytlumaczalne u psa, ktory nie wie co to dotykanie i czesanie, wiec nie mowimy tu o typowej agresji i dlatego Grzes go oddal z powrotem. Pies po prostu juz grubo przekroczyl termmin pobytu wczesniej ustalonego i obowiazki nie pozwoliły by Grzeskowi na poswiecanie psu tak duzo czasu jak wczesniej. Do tego dodał Sandrze info , że pies potrzebuje wysiłku tak psychicznego jak i fizycznego. Takze nie uwazam, że w hotelu domowym w takich warunkach i z treningiem 20 zł to duza cena - to połowa normalnej ceny hotelowej - drugie tyle Grzesiu podarował psu od siebie po prostu tak to widze - bo jesli nie wział drugiego tyle tzn tak jakby podarował. To , że zniszczyl Baster pare rzeczy w domu u Grzesia to na prawde kropla w mmorzu z tego co czytam w watku, że pies zagryza a w najlepszym wypadku dotkliwie gryzie inne zwierzeta. U nas tego problemu nie było. Psy trafiaja tylko do doswiadczonych przewodników a to , że w ogole szkola te psy to ich dobra wola bo róznie dobrze mogliby tylko wybiegac psy - ten własnie wkład pracy i dom a nie kojec kosztuja 20zł:) Quote
jamor Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 hej. na prosbe majku zajrzałem na wasz watek. nie przecztam całego bo dlugi. potwierdzam to co wyzej. jesli ktos bierze inywidualnie psa w cenie 20 zł, do warnków domowych plus indywidualna praca to znaczy ze robi to prawie za darmo. w warunkach kiedy jednoczenie prowadzi sie DT + hotel dla psów domowych , to koszty domowych czesciowo nadrabiają te z DT. Domowe psiaki z reguły 90% są bezproblemowe. jesc , pobiegac, pobawic sie. Z tymi na DT jest troche inaczej, moze akurat mnie to spotyka bo jakos ciagle do mnie trudne ( w mniemaniu ciotek trudne) trafiają. co do tego , ze psiak wydmuchany i wychuchany, to ja akurat jestem zdania, ze nie wazne czy pies jest na hotelu za 10 zł czy za 40, kazdy powinien byc traktowany tak samo, czystosc i zdrowie najwazniejsze. Nie kumam o co chodzi do konca , nie zagłegiałem sie. Z tematu to ze dług. Dług trzeba uregulowac , bo w ten sposób DT przestaną przyjmowac psy. Patrzyłem po ostatnich zdjeciach. Pies wyglada na normalnego. Jesli próbuje reagowac agresywnie na inne to powinno reagowac sie zdecydowanie i konsekwentnie w chwili kiedy on sie do tego szykuje, kiedy i tym mysli, nie wolno dopuszczac do gryzienia, ale widac ze koles sobie dobrze radzi. Niech moc bedzie z Wami. Quote
MusliStracciatella Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 dzięki Jamor , kolega juz przekazal psa dalej bo takie były wczesniejsze ustalenia i tak termin pobytu psa sie wydłuzył ale z tego wynika, że teraz juz nikt sobie z nim nie radzi i stad problem , bo nikt nie chce go przyjac . U nas nie było zagryzien, powaznych pogryzien i agresji do ludzi a pies ani razu nie zwiał i byl zmęczony dzien w dzien. Czyli mozna wyjsc z tym psem na męczący spacer i jeszcze dopilnowac żeby nie uciekł i nie zagryzł ale czesc osob niestety skupilo sie na strasznie drogim hotelu - masakra. Lepszego i tanszego nie ma ale ten za drogi :) Quote
beataczl Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 te zdjecia powyzej - sielanka... i pies zachowuje sie jak pozostale... Quote
Cudak Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 [quote name='Estrella']Cudak, a skąd Ty wiesz, że Baster jest trzymany 24h na dobę na łańcuchu ? A nie jest? (pomijając to, jak sam się zerwie) [quote name='MusliStracciatella'] Nie wyobrazam sobie dwukrotnego dopuszczenia do pogryzienia jesli juz wiem, że pies zachowuje sie tak a nie inaczej. kojec to dla mnie sztywna krata z przodu , na bokach porzadne drewniane sciany , drewniana podłoga i dach - inne robione z siatki same sie prosza zeby Z nich uciec - nie wiem w jakim kojcu jest trzymany ale jesli wyskoczył to pewnie nie ma dachu proste. Pies jest trzymany na łańcuchu, nie w kojcu i doszło do więcej niż dwóch pogryzień: [quote name='Greven']Baster od czasu zdemolowania klatki znajduje się grzecznościowo (nieodpłatnie) u mojego znajomego. Początkowo był w kojcu, z którego wyszedł i pogryzł dwa jego psy, ale za każdym razem udawało się złapać go jeszcze na posesji. Potem niestety trafił na łańcuch, z którego się spuścił pod nieobecność opiekuna i poszedł do sąsiadów, siejąc krwawe żniwo: pies, kot i dwie kaczki. Dam znać, jak zabije kolejne bezbronne stworzenia ..czyli najpierw (w obecnym DT) pogryzł dwa psy, potem jakiegoś zagryzł, teraz niby znów pogryzł. Quote
Estrella Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 no to teraz przynajmniej nikt nie będzie pisał, że Sandra dała psa do tak drogiego hotelu. Diano, może u Ciebie Baster nie był jeszcze agresywny, ale teraz jego zachowanie się zmieniło, bo nie ma kto z nim pracować. A zanim pies pójdzie do kolejnego płatnego tymczasu, Sandra musi się pozbyć długu - i dlatego zaczęłyśmy pomagać jej bazarkowo. Quote
MusliStracciatella Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 wszystko rozumiem jasne, że nie moze wylądowac na ulicy ale poniewaz to za Wasze m.in. pieniądze pokrywane są hotele i DT , to zamiast rozliczenia tych 600zł przesłalam wyjasnienia, że pies cwiczył u Grzesia podstawy posluszenstwa, biegał, aportował, socjalizował sie z psami był kapany głaskany, czesany, że na prawde mial dobre warunki. Uwazam , że macie prawo wiedziec za co płacicie po prostu :) A teraz prócz długu wazne jest zdrowie i zycie tego psa i innych z jakimi od czasu do czasu ma do czynienia - wczesniej nic a nic nie wskazywało na to, że jest zdolny zagryzc psa - gdyby tak było ostrzeglibysmy na pewno. Wyraznie było powiedziane, że ten pies musi miec systematyczne wyczerpujace zajecie najlepiej fizyczne i psychiczne a na to niestety potrzeba czasu w ciagu dnia i to duzo czasu. Quote
Cudak Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 [quote name='MusliStracciatella']wszystko rozumiem jasne, że nie moze wylądowac na ulicy ale poniewaz to za Wasze m.in. pieniądze pokrywane są hotele i DT , to zamiast rozliczenia tych 600zł przesłalam wyjasnienia, że pies cwiczył u Grzesia podstawy posluszenstwa, biegał, aportował, socjalizował sie z psami był kapany głaskany, czesany, że na prawde mial dobre warunki. Uwazam , że macie prawo wiedziec za co płacicie po prostu :) Nie zrozumiałaś, co miałam na myśli pisząc, że tymczas był/jest drogi. Cena w stosunku do oferowanych warunków jest w porządku, ale trzeba też brać pod uwagę swoje możliwości finansowe przed umieszczeniem psa w hoteliku. Jeśli bez uprzedniego zbierania deklaracji, pytania o zdanie osób z dogo wysyłam psa na płatny DT, to muszę liczyć się z tym, że z własnej kieszeni będę musiała za niego zapłacić - dogo to nie instytucja charytatywna, która płaci za wszystkie moje decyzje odnośnie psa szukającego domu. Nie wiem, czym kierowała się Greven dając Bastera na tymczas do p. Grzegorza, skoro: 1. wiedziała, że nie będzie mógł tam za długo posiedzieć, w efekcie czego cała praca nad jego zachowaniem i tak poszła na marne, bo trafił na łańcuch, gdzie siedzi teraz sfrustrowany i niewybiegany, a jak się zerwie to atakuje wszystko, co się rusza :roll: i nie pamięta już, że ktoś z/nad nim pracował. 2. wiedziała, że nie może liczyć na pomoc finansową z dogo, bo nie zadbała o to wcześniej oraz po licznych oszustwach nie cieszy się już zaufaniem dogomaniaków. Mogę się założyć, że gdyby kto inny prowadziłby na niego zbiórkę, żadnego długu by nie było. ...a w takim przypadku te 600 zł to bardzo dużo - bo można by za to zapewnić mu 3 miesięczny pobyt w hoteliku w Szczecinku, na który była wtedy szansa i gdzie miałby zapewnioną doskonałą opiekę, nie byłoby problemów z kastracją itp. Za 600 zł można również np wysterylizować 3 niewielkie suczki - efekt byłby o wiele lepszy, niż pobyt Bastera u p. Grzegorza, po którym pozostał tylko dług i piękne zdjęcia znad morza, bo ocena zachowania Bastera jest już niestety nieaktualna... a cała praca poszła się je**ć. W każdym razie przez bezmyślność Greven cierpi teraz pies, bo przez jej długi (za Bastera i inne psy, które umieszczała w płatnych DT i...zapominała płacić), krętactwa i braki rozliczeń nie będzie miał, gdzie się teraz podziać. Quote
majku33krakow Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 MusliStracciatella napisał(a):wszystko rozumiem jasne, że nie moze wylądowac na ulicy ale poniewaz to za Wasze m.in. pieniądze pokrywane są hotele i DT , to zamiast rozliczenia tych 600zł przesłalam wyjasnienia, że pies cwiczył u Grzesia podstawy posluszenstwa, biegał, aportował, socjalizował sie z psami był kapany głaskany, czesany, że na prawde mial dobre warunki. Uwazam , że macie prawo wiedziec za co płacicie po prostu :) A teraz prócz długu wazne jest zdrowie i zycie tego psa i innych z jakimi od czasu do czasu ma do czynienia - wczesniej nic a nic nie wskazywało na to, że jest zdolny zagryzc psa - gdyby tak było ostrzeglibysmy na pewno. Wyraznie było powiedziane, że ten pies musi miec systematyczne wyczerpujace zajecie najlepiej fizyczne i psychiczne a na to niestety potrzeba czasu w ciagu dnia i to duzo czasu. moim zdaniem pies powinien zostac u pana grzegorza,skoro nad nim pracował,to super.łancuch dla chaszczaka to jak wyrok smierci. Quote
majku33krakow Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 [quote name='Cudak']Nie zrozumiałaś, co miałam na myśli pisząc, że tymczas był/jest drogi. Cena w stosunku do oferowanych warunków jest w porządku, ale trzeba też brać pod uwagę swoje możliwości finansowe przed umieszczeniem psa w hoteliku. Jeśli bez uprzedniego zbierania deklaracji, pytania o zdanie osób z dogo wysyłam psa na płatny DT, to muszę liczyć się z tym, że z własnej kieszeni będę musiała za niego zapłacić - dogo to nie instytucja charytatywna, która płaci za wszystkie moje decyzje odnośnie psa szukającego domu. Nie wiem, czym kierowała się Greven dając Bastera na tymczas do p. Grzegorza, skoro: 1. wiedziała, że nie będzie mógł tam za długo posiedzieć, w efekcie czego cała praca nad jego zachowaniem i tak poszła na marne, bo trafił na łańcuch, gdzie siedzi teraz sfrustrowany i niewybiegany, a jak się zerwie to atakuje wszystko, co się rusza :roll: i nie pamięta już, że ktoś z/nad nim pracował. 2. wiedziała, że nie może liczyć na pomoc finansową z dogo, bo nie zadbała o to wcześniej oraz po licznych oszustwach nie cieszy się już zaufaniem dogomaniaków. Mogę się założyć, że gdyby kto inny prowadziłby na niego zbiórkę, żadnego długu by nie było. ...a w takim przypadku te 600 zł to bardzo dużo - bo można by za to zapewnić mu 3 miesięczny pobyt w hoteliku w Szczecinku, na który była wtedy szansa i gdzie miałby zapewnioną doskonałą opiekę, nie byłoby problemów z kastracją itp. Za 600 zł można również np wysterylizować 3 niewielkie suczki - efekt byłby o wiele lepszy, niż pobyt Bastera u p. Grzegorza, po którym pozostał tylko dług i piękne zdjęcia znad morza, bo ocena zachowania Bastera jest już niestety nieaktualna... a cała praca poszła się je**ć. W każdym razie przez bezmyślność Greven cierpi teraz pies, bo przez jej długi (za Bastera i inne psy, które umieszczała w płatnych DT i...zapominała płacić), krętactwa i braki rozliczeń nie będzie miał, gdzie się teraz podziać. a MOZE TROCHE BYS BYŁA WYROZUMIAŁA DLA GREVEN I NIE TYLKO,przeciez nikt pieniedzy nie produkuje,dziewczynie zdarzyło sie zrobic bałagan,kurcze trudno,chciała dobrze.TROCHE SZACUNKU DLA LUDZI,nie mozna wytykac komus błedów,ze ktos niema kasy to odrazu jest obrzucany błotem,przeciez ona tego nie przepiła,prawda? Quote
agnieszka32 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 majku33krakow napisał(a):a MOZE TROCHE BYS BYŁA WYROZUMIAŁA DLA GREVEN I NIE TYLKO,przeciez nikt pieniedzy nie produkuje,dziewczynie zdarzyło sie zrobic bałagan,kurcze trudno,chciała dobrze.TROCHE SZACUNKU DLA LUDZI,nie mozna wytykac komus błedów,ze ktos niema kasy to odrazu jest obrzucany błotem,przeciez ona tego nie przepiła,prawda? Nie masz chyba zielonego pojęcia o czym piszesz, nie znasz wszystkich faktów ;) A co Greven zrobiła z pieniędzmi od darczyńców (z ogromną kasą i nie piszę tu tylko o wpłatach na Bastera), to wie tylko ona sama... Quote
Estrella Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 widzę, że nie tylko ja edytuję posty.. :) agnieszka32 napisał(a):A co Greven zrobiła z pieniędzmi od darczyńców (z ogromną kasą i nie piszę tu tylko o wpłatach na Bastera), to wie tylko ona sama... które pieniądze masz na myśli ? W pierwszym poście już w rozliczeniu marzec-kwiecień stan konta Bastera był na minusie. Sandra musiała też z czegoś utrzymywać Bastera. Quote
majku33krakow Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 czyli na fundacje greven nie wpłacamy pieniedzy? Quote
Estrella Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 majku33krakow napisał(a):czyli na fundacje greven nie wpłacamy pieniedzy?nie rozumiem Twojego pytania. Jakich pieniędzy ? I dlaczego nie ? Quote
agnieszka32 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Estrella napisał(a):widzę, że nie tylko ja edytuję posty.. :) które pieniądze masz na myśli ? W pierwszym poście już w rozliczeniu marzec-kwiecień stan konta Bastera był na minusie. Sandra musiała też z czegoś utrzymywać Bastera. Edytowałam swój post, gdyż zbyt gwałtownie zareagowałam na post Majku. A o jakich pieniądzach piszę (napisałam przecież, że nie tylko o kasie zbieranej na Bastera)? To już wiedzą chyba wszyscy, którzy mieli kiedykolwiek cokolwiek do czynienia z PE i z samą Greven. Łatwo jest odnaleźć wszelkie info - goole się do tego świetnie nada ;) Szczególnie warte poczytania są fora "koniarzy" ;) A Ty Estrella jesteś chyba jedną z nielicznych "nicniewiedzących". Ale dość offowania - mam nadzieję, że some uda się dotrzeć do Bastera i zobaczyć go ... żywego. Quote
marysia55 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Wchodzę na wątek Bastera z zaproszenia Estrella, ale coś mi się wydaje, że muszę poczytać wątek od początku ponieważ ostatnie posty są 'nieciekawe':shake: Quote
majku33krakow Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Estrella napisał(a):nie rozumiem Twojego pytania. Jakich pieniędzy ? I dlaczego nie ? jak by ktos chciał pomóc basterowi to mozna na fundacje greven wpłacac pieniadze? Quote
agnieszka32 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 marysia55 napisał(a):Wchodzę na wątek Bastera z zaproszenia Estrella, ale coś mi się wydaje, że muszę poczytać wątek od początku ponieważ ostatnie posty są 'nieciekawe':shake: Marysiu - cały wątek jest nieciekawy, niestety :( Jak i cała działalność prawnej opiekunki Bastera. Ale o tym wszystkim nie dowiesz się na wątku. Majku - nie wiem, jak pomóc Basterowi, ale wpłacanie kasy na razie chyba nie na wiele się zda. Teraz trzeba ustalić, czy pies żyje, gdzie przebywa i jakie plany ma co do niego Greven (poza oczywiście, domaganiem się spłacenia JEJ długu)... Baster powinien trafić do doświadczonego hotelu/DT, ale odpowiedzialność za jego dalszą przyszłość powinni wziąć specjaliści od rasy... Mam nadzieję, że pomogą temu psu :( Quote
Estrella Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 agnieszka32 napisał(a):A Ty Estrella jesteś chyba jedną z nielicznych "nicniewiedzących". Mylisz się.. wiem wystarczająco dużo o Sandrze. Ale ja chyba głupia jestem, że ciągle jej wierzę :) agnieszka32 napisał(a):Ale dość offowania - mam nadzieję, że some uda się dotrzeć do Bastera i zobaczyć go ... żywego.nie martw się, Baster żyje. Ale mi raczej nie uwierzysz na słowo. Marysiu - dziękuję, że weszłaś. majku33krakow napisał(a):jak by ktos chciał pomóc basterowi to mozna na fundacje greven wpłacac pieniadze?właśnie na to konto są zbierane pieniądze. agnieszka32 napisał(a): (poza oczywiście, domaganiem się spłacenia JEJ długu)nie wiem, czy chodzi Ci o mój post, ale już tłumaczyłam, że Sandra nie napisała tak, tylko to były moje słowa. Quote
Estrella Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Estrella napisał(a):nie wiem, czy chodzi Ci o mój post o mój wcześniejszy post* Quote
agnieszka32 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Estrella, nie kłóćmy się między sobą, proszę. O Sandrze może wiesz... może nie wiesz... nieistotne. Gdybyś wiedziała to co ja, włosy stanęły by Ci dęba ;) Mam nadzieję, że ktoś będzie mógł pomóc temu nieszczęśliwemu psu, a Greven będzie chciała współpracować, a nie tylko udostępniać konto fundacji do wpłat. Ja zaproponowałam tyle ile mogłam. Kasy oczywiście jej nie wpłacę, bo zbyt ciężko pracuję, by wyrzucić ją w błoto. Mam na utrzymaniu wystarczająco dużo amstaffów, by pozwalać sobie na ich bezmyślne trwonienie. Jednak ufam, że jakiś miłośnik rasy się znajdzie (fundacje, fora) i uratują tego psa przed eutanazją, o której tak często Greven tutaj wspominała :( Quote
Estrella Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Ja mam własne zdanie o Sandrze, Ty masz jak widać zupełnie inne.. i raczej nic tego nie zmieni. Greven nie ma jak współpracować, nie ma internetu. Mam nadzieję, że wizyta some wiele wyjaśni, jutro-dzisiaj napiszę do Sandry w sprawie odwiedzin Oli. Quote
majku33krakow Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 najlepiej to odpowiadac przed bogie a nie wdawac sie w to czy ktos jest uczciwy czy nie.szkoda czasu!!,doba za krotka,zycie tez.ZNISZCZYC CZŁOWIEKA JEST ŁATWO. agnieszka32 podaj mi na pw watki koniarzy jesli mozesz. Quote
marysia55 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 agnieszka32 napisał(a):Marysiu - cały wątek jest nieciekawy, niestety :( Jak i cała działalność prawnej opiekunki Bastera. Ale o tym wszystkim nie dowiesz się na wątku. Estrella napisał(a):Marysiu - dziękuję, że weszłaś.mimo wszystko poczytam sobie ten wątek. Mam nadzieje, że resztę mi wytłumaczycie. Najbardziej mnie zawsze boli, że waśnie między ludzkie odbijają się przede wszystkim na psie, a one są takie na jakie warunki skazał je człowiek. Jeżeli pies jest agresywny to znaczy, że zawiódł człowiek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.