Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jagaa chętnie bym odpowiedziała na pytanie co z sunią, ale nie mam bladego pojęcia. Ja sunia nie widuję od ponad 2 tygodni wcale, trzeba by zapytać osobę która zgłaszała sunię do ewab może ona miała więcej szczęścia i ją widziała. I oczywiście mówimy o tej suni, której wklejałam już zdjęcia.

Posted

Saga_86, wiem że nie masz bladego pojęcia, co z sunia, bo juz pisałaś wczesniej, ze jej nie widujesz. Czyli na pewno to chodzi o ta samą sukę?
ewab, czy wiesz coś o niej? Szkoda dziewczyny.

Erko, Ewelinko, jesli uda się Wam dotrzeć do białego pieska, to przekażcie, ze koniecznie potrzebne jest mu porządne odrobaczanie, np. 5 dni Aniprazolem. min. to 3 dni, potem jak będzie starszy lepiej podac Droncit. Małej Iskierce zamiast kupy wyszło kłębowisko glist, a Lori wywala pełno członów tasiemca. Iskierce od dzis podaję Aniprazol, bo Pyrantelum działa jedynie na nicienie. Lori dostanie Droncit, podobnie jak Kala.

Posted

Jestem wściekła, klecha nie chce powiedzieć , gdzie oddał szczeniaczka białego:angryy:.
W dodatku był tak bezczelny,ze jeszcze mówił,że bez pozwolenia wtargnęłysmy na jego posesję:diabloti:.
Jak oddał go gdzies na wioche , do budy, to maluch nie ma szans, nikt tam nie bedzie go odrobaczał pewnie , nie mówiąc o odpowiednim karmieniu.

A sądząc po tym , jak u niego psy nawet nie miały miski z wodą, a maluszki przy temp. 2 st. w nocy leżały na gołej ziemi, to nie ma co liczyć,ze dobry dom dla białaska znalazł.
Nawtykałam mu troche , ale co to da.

Posted

Wiejska rzeczywistość;( biedny bialasek, nr księdza się nie wypowiadam bo :angryy: szkoda tylko psiaka, bo coraz silniej a jeśli tez tak zarobaczony jak siostra to nie przeżyje ;( a co z kicia p. Ewo?

Posted

Kicia znalazła dt w Kielcach, więc justysiek bardzo dziękujemy za ofertę pomocy.

Natomiast dla kici szukamy domu stałego. Savahna, jakbys mogła ogłosic malutką, bardzo proszę:).
Kicia ma ok 3 mies. , jest milutka, czysta ,kuwetkowa, spokojna, mruczy niesamowicie:).


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

erka napisał(a):
Jestem wściekła, klecha nie chce powiedzieć , gdzie oddał szczeniaczka białego:angryy:.
W dodatku był tak bezczelny,ze jeszcze mówił,że bez pozwolenia wtargnęłysmy na jego posesję:diabloti:.
Jak oddał go gdzies na wioche , do budy, to maluch nie ma szans, nikt tam nie bedzie go odrobaczał pewnie , nie mówiąc o odpowiednim karmieniu.

A sądząc po tym , jak u niego psy nawet nie miały miski z wodą, a maluszki przy temp. 2 st. w nocy leżały na gołej ziemi, to nie ma co liczyć,ze dobry dom dla białaska znalazł.
Nawtykałam mu troche , ale co to da.

Bo trzeba mu było dać na ofiarkę:diabloti: wtedy by powiedział. Pewnie za psiaka też wziął forsę i dlatego nie chciał powiedzieć gdzie go wydał:angryy: Do nich przemawia się tylko językiem mamony, a nie miłosierdziem, że piesek malutki nie przeżyje na wsi u wieśniaka, akurat go to obchodzi:angryy:

Posted

Savahna, to może jeszcze przy okazji by sie załapał drugi kocurek bardzo potrzebujący domu.
Kocurek troszke starszy ok 4 mies., śliczny, rudo-biały, bardzo sympatyczny, czysty.


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Będzie do wydania jeszcze roczna kicia Maine Coon.


Czy ktos nie jeździ z was w stronę Oblęgorka, albo nie ma tam kogoś znajomego?
Dzisiaj zaczepiła mnie starsza kobieta na ulicy, zagadując do moich psiaków i powiedziała,że była w lesie na grzybach gdzies koło Oblegorka od strony Strawczyna i w lesie widziała sukę zagłodzoną ze szczeniakami, sunia podobno bardzo skomlała, jakby prosząc o pomoc:(.
Od Strawczyna podobno jest jakis pierwszy mały lasek, a za nim większy i tam jest ta sunia, podobno blisko skraju lasu .
Nie weim, czy tylko po takim opisie dało by się znaleźć je, ale bardzo prosze , gdyby tos miałą możliwośc tam sie rozejrzeć.

Posted

To co, ktoś chcę tę parkę rozmnażać,czy jak? ;)

wilczka napisał(a):
cholera,mam zapotrzebowanie na dwa kociaki-chlopca i dziewczynke,ale musza byc cale rude,bez zadnych plamek...moze ktoras ma?jak tak to biore z miejsca

Posted

Jaaga napisał(a):

Ponawiam pytanie, czy ktos wie, co z jasną suka w ciąży i czy to ta sama, której zdjęcia wczesniej tu były wstawiane? Mam dalej o Lulę telefony, innych wygladem zainteresowani lulą nie chca, a tamta sunia prawie identyczna była.

Przyznam bez bicia, nie wiem. Prosiłam znajomych, żeby sprawdzali okolicę, ale nie miałam od nich wiadomości. Pani która zgłaszała sprawę też się nie odzywa. Nie umiem też powiedzieć, czy to na pewno chodziło o sunię wstawianą przez Sagę, bo zdjęcia nie było.

W zeszłym tygodniu w rejonie ulicy Toporowskiego zaginął bernardyn, facet, 4 letni. Może ktoś coś wie?

Posted

mshume napisał(a):
To co, ktoś chcę tę parkę rozmnażać,czy jak? ;)


Rude koteczki są genetyczną rzadkością. Raczej się ich nie spotyka. Rude są kocury tak, jak tricolorki to dziewczyny. Nie wydałabym razem niesterylizowanej parki, bo szybko beda z tego małe. Merlin ma 4 miesiace i już próbuje kryć kotki (wysterylizowane). Moje niebieskie dostawały rujki od 4 miesiąca.

Szkoda, że bliżej nie mieszkam. Żal tej suni z młodymi w lesie. Zbierajcie towarzystwo, zanim bedzie mokro i zimno.

Posted

Erka, nie ma sprawy. Będa ogłaszane w pakiecie, jedno po drugim. Mają jakieś imiona? Skąd się wzięly, znalezione?Rudy kocurek a ta szara to kociczka?Wieczorem siadam do ogłaszania, więc jakby jakieś dodatkowe info...Odrobaczone czy cos tam jeszcze?

Posted

Cioteczki, założycie Lori i Iskierce wątek? Nie potrafię wzruszać ludzi tekstami, wiec mój byłby "suchy". Nawet zdjęć nie mam jak wkleić. Wysłałam fotki Divii, ale chyba Jej nie ma, bo nie wstawiła tu jeszcze. Wątek jest warunkiem ustawienia Lori w kolejce sterylkowej, dlatego jest tak ważny.

Dziewczyny są intensywnie odrobaczane. Dziś Iskierka zrobiła kupę z kupy, a nie robali. Biedne były dosłownie zjadane przez tasiemca i glisty. Ciągle myślę o białasku.
Lori jest niesamowicie czystą i grzeczna sunią. Ideał psa.
Pół nocy spędziła na parapecie, bo wyżej nie dało się, a chciała być jak najbliżej dziecka. O swojej sunieczce zdaje się już zapominac, widocznie uznała, że jest wystarczająco duża, żeby się usamodzielnić. Iskierka sama podchodzi już do wody, sama je, ale jeszcze i tak jest na mleku mamy. Za to znowu pół nocy szczekała i warczała. Chowie się pod regał i obszczekuje wszystko. Do bloku raczej nie nadaje się, jesli dalej bedzie takim szczekaczem, bo pewnie wszyscy sąsiedzi mieliby zarwane noce. Zdecydowanie charakterna mała, całkiem inna, niż matka.

Posted

Jaaga napisał(a):
Cioteczki, założycie Lori i Iskierce wątek? Nie potrafię wzruszać ludzi tekstami, wiec mój byłby "suchy". Nawet zdjęć nie mam jak wkleić. Wysłałam fotki Divii, ale chyba Jej nie ma, bo nie wstawiła tu jeszcze. Wątek jest warunkiem ustawienia Lori w kolejce sterylkowej, dlatego jest tak ważny.



jaaga dostalam, juz przygotowalam nawet do wgrania, ale musialam szybko wychodzic z domu. Dzis tez zaraz wychodze i bede wieczorem. Zdjecia wstawie jutro, juz mam wszytsko przygotowane. A i watek moge zalozyc, bo dwa mi odeszly teraz wiec spoko. Tylko prosba o rozeslanie jak zwykle...Ale jutro juz...

Posted

Ponawiam prośbę , czy nie macie znajomych koło Oblegorka? Tak myslę o tej suni ze szczeniakami w lesie, ale nie jestem zmotoryzowana, juz mam dosyc proszenia wszystkich o podwiezienie, bo ostatnio ciągle sa takie potrzeby.
Miejsce , gdzie te psiaki są, ta kobieta okresliła bardzo niedokładnie, więc nawet nie wiem, czy po tym opisie by sie je znalazło, gdyby nawet jechac z Kielc. Dlatego najlepiej by było , gdyby ktos bliżej mieszkający mógł sie najpierw zorientować.

Posted

Erka - mam wyjscie na twoje dylematy:) czas zrobić prawo jazdy!:):)

nie znam nikogo, kto mieszka w Oblęgorku albo okolicach...no chyba, że Piasek;) ale obawiam się, że on nie pojedzie:)

Posted

Andziu, chyba czas zacząć zbierać dla Erki na samochód :evil_lol:.
Na poważnie, tez myślę o tej rodzince. U nas dziś już brzydka pogoda. Jak patrzę na Lori wywaloną brzuchem do góry z rzepikiem przy cycu, to żal tamtych, ze nawet jeść nie mają co.
Miałam sie przed zimą popozbywać tymczasów i nie brac nastepnych, a tu coraz bardziej żal wszystkich przez pogodę. Już dzis zaoferowałam DT bezdomnemu koteczkowi z małopolskiej wiochy, bo przecież kto takiemu tam da dom :roll:? Jesli nie skrzywdzą, to już miałby się super.

Posted

Ogłaszam właśnie dwa kociaki. Nazwałam je roboczo, ale bardzo oryginalnie:eviltong: Myszka i Rudzik. Informuję,żeby ktos się nie zdziwił, jak odbierze telefon w sprawie myszy a ma w domu kotka do adopcji.:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...