tomcug Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 Pokazujemy się z rana wszystkim, piękny Pinusiu! Quote
Agucha Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Kochana cioteczka Monika chyba nie może spać :D Pinuś to straszny aparat... wczoraj dostał kolejny kołnierz, dopasowany tak, że na 100% nie zdejmie, ale zbuntował się tak, że ło ho ho... Panikarz z niego niemożebny - na spacery nie chce bo mu ciężko, jeść nie chce bo chyba się na jedzenie obraził, w sumie w ogóle nie chce się ruszać tylko non stop rozpracowuje plan jakby to się dostać do tych szwów! Wczoraj wet oglądał mu te "jajuszka" i stwierdził, że wszystko w normie, szwy ładne, opuchlizny ani wysięków nie ma. Dostał zastrzyk przeciwbólowy i tabletki takie same do domu. Niestety jakoś nie zachęciło to Pina do ruchu... Leży w przedpokoju i marudzi a nie może tak być bo się chłopak zastoi i będzie mu później jeszcze ciężej chodzić z takim szwem. Nie wiem co mam z nim zrobić! Dzisiaj również dostał tabletkę przeciwbólową, smaruję mu tamto miejsce rivelem... ale bez rezultatów... Gorzej jak z babą... Ja po cesarskim cięciu, chodziłam już normalnie na 2 dzień a on się buntuje i koniec, kropka! Może jakieś rady? Miał ktoś z was takie przeboje ze swoim kastratem? Quote
Magdalena Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 moja bestyjka jak miała zerwane więzadło krzyżowe to nic nie pomagało na szwy. kołnierz jak miał na sobie to dostawał jasnej cholery. skończyło się na tym, że w nocy były dyżury, i ciągle ktoś go pilnował (bo to zazwyczaj w nocy rzucał się do lizania/gryzienia szwów). Wystarczyło krzyknąć na niego i dał spokój, no ale jakby wszyscy spali to by je porozrywał. no i duuuuuuużo bandaża i duzy opatrunek na te szwy, zawsze to jakaś bariera do pokonania. Kilka nocy nie przespanych ale daliśmy rade :) Quote
Agucha Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 O nocach nie przespanych nic nie powiem :) Jajec mu przeca nie obwiążę bandażem ;) Poza tym to musi oddychać... Kołnierz jakoś go powstrzymuje, ale to nie problem...gorzej z tym nie ruszaniem się :( Nowiuśki kołnierz upaćkał rywanolem... "Leżę i kisnę..." Quote
Agucha Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Elizo, dziś wysłałam priorytetem poleconym, fakturę za kastrację. Liczę, że na jutro dotrze ;) Ps. Popatrzcie na wzrok Pina na tych fotkach... jakby mówił : "Zabiję Cię za to co mi zrobiłaś..." :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
eliza_sk Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Dzięki Agucha :) Jak tylko dojdzie od razu przelewamy. A minę ma obłędną ... Quote
tomcug Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 Kochany słodziak, jak można taką krzywdę psiakowi wyrządzić. Oj, Agucha, Agucha....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Kar0la Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Ależ biduś w tym kołnierzu. Ciocia Agucha pod ciśnieniem tego wzroku powinna wylecieć w kosmos.:evil_lol: Quote
divia_gg Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Antyreklama kastracji... Agucha ty tam uwazaj po nocach bo maly sie zaczai na Ciebie i bedzie. Wyraz pyska mowi: "tylko usnij, a ja Ci pokaze" :evil_lol: Na tym zdjeciu on Cie po prostu szczerze nienawidzi, nie ma sie co czarowac. Chlopak "okaleczony" a ta mu fotki strzela...Hehehe :evil_lol: Quote
Agucha Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 ha ha ha wiecie co...możem i chamska, ale te zdjęcia wprawiają mnie w tak dobry humor, że nie może być :D Pinuś to niezły ancymon i wiecie co wymyślił??!! Skoro nie może sobie jajec polizać i wymlaskać to przynajmniej sobie... posaneczkuje na dupce ;| ...i bądź tu człowieku zdrowy! Ps. Co do tej nocy - może się zakradać, o ile mu się zechce tę dupine ruszyć :diabloti:- u mnie i tak nie ma co kastrować :evil_lol: ....chyba:roll: Quote
Kar0la Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Ja miałam taką sunię na tymczasie co w kołnierzu wyglądała dokładnie jak Pinuś. Jak jej zakładałam kaftaniki i majtki to wygryzała dziury. W końcu stwierdziłam, nie ma lekko musi być kołnierz przynajmniej nie rozpaćka rany. To wiecie co wymyśliła? Kładła się jak żaba, wyciągała nogi na boki i szurała brzuchem po dywanie. :p Quote
tomcug Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Ale pomysłowe te psie potworki! :evil_lol: Quote
Agucha Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 [quote name='tomcug']Ale pomysłowe te psie potworki! :evil_lol: Oj, pomysłowe, pomysłowe... Cioteczko Moniko - trzymamy kciuki za dzisiejszy dzień ;) Dziś wielki sukces!!! Wkurzyłam sie już na amen, bo od piątku pin nie skupił się...a dziś to już przecież 5 dzień! Piękne słońce na dworze, ciepło, sucho - KONIEC! Nie będzie się buntował u mnie i siedział w domu! Jakem Agucha tak sobie obiecałam ;) Wytargałam go przed blok a ten siadł i siedzi...5min... 10min... Nerw mój sięga zenitu, bo musze jeszcze dziewczyny wyprowadzić i maluchy moje do szkoły i przedszkola zaprowadzić... Nic to, odwróciłam się w drugą stronę i dawaj biec... niestety Pinuś nie miał za wielkiego wyboru - "albo głowę urwą, albo będę biegł" :D No i potruchtał za mną... co prawda co chwile wywracał się kołami do góry i sprawdzał czy wszystko na miejscu, ale taka zaprawa poranna dobrze mu zrobiła. Po chwili zaczął iść na 4 nogach i nawet 2x się skupił! Zrobiliśmy rundkę na około osiedla i szczęśliwi - ja, że w końcu się ruszył, a on że w końcu dupka lżejsza o 2kg -wróciliśmy do domu :) Oczywiście w domu nadal improwizuje coś i jeździ na zadzie, ale co tam :D Koniec :) Quote
Agucha Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 No i popołudniowy spacer nam się udał ;) Tym razem byliśmy we czworo, tj. JA i czi-psy :) Pinuś dzielnie kroczył i nawet psa obszczekał jakiegoś :D Quote
tomcug Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Kochany chłopaczek, grzeczny. A że ma swoje zdanie? No cóż, czasem chłopa nie przekonasz inaczej, tylko podstępem trzeba. ;) Quote
ania z poznania Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 http://i44.tinypic.com/fbzwg1.jpg Ło matko, jakie nieszczęście pieseczka spotkało!!! Moja sunia tak reaguje na kołnierz, leży i nie rusza się. Ale o takich szopkach po kastracji to jeszcze nie słyszałam :cool3: Quote
eliza_sk Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Skończyło się Pinkowe allegro - czekam na tekścik :) Quote
Agucha Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Tak obiecuję ten tekścik, obiecuję i nic... aż mi głupio... Dziś napiszę :) Elizko, doszła faktura?? Quote
eliza_sk Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Nieeee, no jak dla mnie to możemy Kreto-Pinka wcale nie ogłaszać :diabloti: Zaraz będę się widziała z Potter to zapytam, bo ona odbiera korespondencję. Quote
Agucha Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Moniś, no ja mam taka nadzieję że się zaprę i w końcu coś napiszę :D Quote
tomcug Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 [quote name='eliza_sk']Nieeee, no jak dla mnie to możemy Kreto-Pinka wcale nie ogłaszać :diabloti: Zaraz będę się widziała z Potter to zapytam, bo ona odbiera korespondencję. Mamy podobne zdanie. :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
tomcug Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Agucha napisał(a):Nie czarować mi tu, nie czarować!:diabloti: My???????????????????? Ależ skąd!!!!!!!!!!!! :cool3: Quote
eliza_sk Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 A tam, a tam - kto będzie na Ciebie patrzył takimi ludzki oczkami z taką minką ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.