Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Co do jajuszek, bo jakos nie przyszło mi do głowy nic napisac... Pięknie się goją, Pinek lata bez gatek i kołnierza od 2 dni, nie interesuje się tym prawie wcale, na spacerki chodzi ładnie. JEST DO PRZODU! ;)

Jednak sytuacja mnie jakos optymizmem nie napawa...
Durna baba, wzięła psiaka i nie przewidziała, że utonie...:shake:

Posted

Agucha napisał(a):
On chyba coś czuje, bo ładuje mi się na kolana, do łóżka i w ogóle :(
... nigdy więcej tymczasów...


Tak samo było, kiedy go do Ciebie zawoziłam. Zawsze do mnie podbiegał, łasił się, chciał ze mną iść a tego dnia wołam a on nic. Nawet nie drgnął. Podeszłam - wywalił brzuchol i sztywny. Na ręce go musiałam wziąć, dobrowolnie nie poszedłby wcale.

Posted

Dzwonila przed chwilą jakaś babka z Katowic i chciała koniecznie Pinusia zabierać...Małżeństwo, kobieta niepełnosprawna i dwoje dorosłych dzieci. Ona twierdzi, że znalazla Pina na internecie i się w nim zakochała...

Niby nie była jakoś mocno zdziwiona wizytami i Umową, ale ja nie wiem...

Nie zadała ani jednego pytania odnośnie Pinka - jaki jest, co lubi, jak się zachowuje. Gadała tylko, ze bardzo jej się podoba, że będzie miał jak w raju i ... ile to będzie kosztowało. Jakby Pinuś był na sprzedaż!!! :mad:

Stwierdziła, że wczoraj dzwoniła w sprawie jakiegoś psiaka ze schroniska ze złamaną lapką... ale nie zdecydowała się, bo Pani która z nią rozmawiała zakrzyczała sobie za wydanie psa 200zł!!! Pies ponoć ani nie odrobaczony, ani nie zaszczepiony ani tym bardziej nie wykastrowany... Czy to w ogóle jest mozliwe??

Z TZem się pokłóciłam, jak usłyszał jak pani odpowiedziałam że ja też w nim zakochana jestem i nie wiem czy go oddam...

Babka obruszyła się jak zaproponowałam jej Zuzię, powiedziałam że tez ma ok 2-3 lat, jest mixiem shih-tzu, jest o wiele spokojniejsza i moim zdaniem bardziej odpowiednia dla osoby, której ciężko się poruszać...

Ja nie jestem w stanie go oddać.... kur***:roll::roll::roll: Każdy będzie dla mnie nieodpowiedni...
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj Pinusia puściłam wolno w lasku. jak on się cudownie bawi, skacze jak sarenka, lata w koło - BAJKA! Był prze-szczęśliwy! :loveu::loveu::loveu:
On uwielbia ruch, zabawę... nie nadaje się dla kogoś niepełnosprawnego, ale kobieta tego nie rozumie...

OGŁASZAM, ŻE MAM MEGA DOŁA!

Wiosna przyszła...





Posted

Hmmmm - nie wiem co mam powiedzieć ... Może pogadaj z mężem - czy on jest gotowy na powiększenie psiego stada ... ?

A co do pinka - kolejna metamorfoza - czy on jest tak puszysty i miękki na jakiego wygląda ?

Posted





[quote name='eliza_sk']Hmmmm - nie wiem co mam powiedzieć ... Może pogadaj z mężem - czy on jest gotowy na powiększenie psiego stada ... ?

A co do pinka - kolejna metamorfoza - czy on jest tak puszysty i miękki na jakiego wygląda ?
Źle mi na samą myśl o oddaniu tego słoneczka :(
Mój TZ nie jest nigdy na nic gotowy... ale to inna bajka ;/

Pinuś jest mięciutki jak kaczuszka i ma bajeczne ... aksamitne uszy :)

Posted

Nie wiem, co dalej. Chciałabym dla niego najcudowniejszy domek pod słońcem... Ja nie oddałabym do niepełnosprawnej osoby, mimo, że ma dorosłe dzieci. No chyba, że odpowiedzialne, bo aktywny pies musi dużo biegać, spacerować. Inaczej będzie broił z nudów...

Posted

Pani stwierdziła, że ona ma trudności z poruszaniem, ale chodzi sama i szuka psa który zmuszałby ją do wychodzenia na dwór...
Ja wiem jakby to wyglądało, u mnie w bloku na przeciwko jest taka kobieta, która "wyprowadza" na spacery BOKSERA!

Robi z nim rundkę na smyczy, na około bloku ślimaczym tempem...

Z Pinusia dopiero wyłazi prawdziwy charakterek :) Uwielbia zabawę ze mną, z innymi psami, kocha patyczki, wysoką trawę, wodę z rzeczki...

Tak czy siak, powiedziałam babce, że on i tak wcześniej jak za 2 tyg nigdzie nie pójdzie, bo jest świeżo po kastracji, na antybiotykach, przed szczepieniami itp... Poprosiłam żeby wysłała mi esem adres, żebym mogla znaleźc kogoś do wizyty przed-adopcyjnej z Katowic. Póki co nic nie napisała... I DOBRZE! :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...