Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Spłodziłam coś takiego... edytujcie jak chcecie ;)

"PINUŚ - PIES IDEALNY /SZNAUCER MIX/ADOPCJA/ODDAM/"

W pewien dzień, w najgorsze mrozy tej zimy - pojawił się na osiedlu w Pińczowie - PINUŚ. Nikt nie wie skąd i dlaczego... Nikt z miejscowych nie przygarnął go i nie pomógł przetrwać zabójczych temperatur, musiał radzić sobie sam.
Z desperacji zaczął zaczepiać ludzi, wtedy dopiero GO zauważyli, zaczęli podrzucać jedzenie a nawet zbudowali budkę pod blokiem.

Cóż z tego jak nie miał swojego WŁASNEGO kącika i człowieka na którego mógłby przelać całą miłość jaka tylko może się zmieścić w tym małym ciałku!

Zauważyła go również dobra dusza, która zrobiła wszystko żeby znaleźć Pinusiowi dom tymczasowy i dzięki której zaczęła się droga ku lepszemu życiu tego prze-kochanego kudłacza :)

Pinuś przebywa aktualnie w domu tymczasowym na Śląsku. Mieszka z przybraną mamą i tatem oraz dwójką ich dzieci. Są tam też 2 inne psiaczki.

Psiak zachowuje się wzorowo!

Zalety Pinusia:
- jest młody i zdrowy,
- ma niesłychaną urodę i wdzięk osobisty (gwarancja zakochania się)
- lubi dzieci i jest bardzo cierpliwy
- z psami dogaduje się świetnie a koty "olewa"
- ładnie zostaje w domu, nie niszczy, nie "śpiewa"
- jest nauczony czystości
- pięknie chodzi na smyczy
- KOCHA CAŁYM SOBĄ!

Wady bohatera:
- jest bezdomny a wiadomo jak ludzie patrzą na "takich"...
...WIĘCEJ NIE STWIERDZONO...

Pinuś jest po kastracji i w pełni gotowy do pójścia do SWOJEGO domku."

Posted

Najlepiej będzie wstawić do ogłoszenia zdjęcia - metamorfozę. :) Tak samo jakiś filmik ;)
[quote name='Agucha']Taka tam metamorfoza w wielkim skrócie...a to jeszcze nie koniec :cool3::cool3::cool3:

-------------------------------->
-------------------------------->


Nad tekstem się nie rozrzewniałam, nie kleciłam wierszyków, cytatów itp. jak dla mnie zbędne rozwlekanie konkretów.

Z doświadczenia wiem, że nie czyta się całych takich tekstów, tylko wyszukuje najważniejsze informacje ;)

Dane wyślę Ci na priv :)

Posted

Nikt nas nie odwiedza, nie pisze, nie...kocha :(

Pinuś jednak doszedł do wniosku, że za mało atrakcji jeszcze przysporzył...

Odkryłam dziś jaki patent wymyslił na kołnierz! Drapie się brzegiem kołnierza po ranie!!
Szlag by to... tak to zaczepiał od wczoraj, że ma dziś napuchnięte i coś się w środku zebrało... jadę wieczorem do weta po antybiotyk i na oczyszczenie...

Po prostu - cud, miód i orzeszki!!! :angryy:

Mogłam jednak dac go ciachnąć u was :roll:

Posted

Nie mam zielonego pojęcia! To mój pierwszy pies po zabiegu, którego mam pod opieką... zaczynam się martwić... Pilnuje go bardzo, ale wyspać się też muszę :(

Pin dostał antybiotyk na kolejny tydzień...
Wet oczyścił mu szew, wycisnął trochę ropy... tragedia! Nie mógł się nadziwić, że z niego taki panikarz...

Posted

Ale agent no...Czarny co jest u mnie tez majstrowal, ale jakos nie wylizywal bardzo. Tylko jak sie okazalo na zdjeciu szwow to z 6 zostal 1. Zroslo mu sie moze niezbyt ladnie, ale nie mial nic dodatkowego. Ale tez z kolnierzem sobie radzil. Zrobulam mu takie majtochy, to troche go zniechecalo. Ale taki agentura jak ten to nie byl....Cwaniak pospolity no;)

Posted

Dziękuję bardzo Elizko! :):loveu:

My jesteśmy biedniejsi o 90zł :( 60zł - antybiotyk i prochy przeciwbólowe i 2x 15zł - kołnierz...
Jednak ta kastracja wcale nie wyszła po promocyjnej cenie...
Co się z tym psem dzieje?!

Ps. Trzeba będzie jednak zrobić jakiś bazarek.:roll:

Posted

Już zbieram fanty, jutro wystawiam. Jeśli nic nie pójdzie to ja zrobię przelew, nie martw się. Jestem Ci niezmiernie wdzięczna za pomoc Pinusiowi i nie zostawię Cie z tym balastem na pewno.

Posted

Ja mam straszny galimatias w domu... nie mam siły kompletnie na nic :(
Trzymam wciąż kciuki, że ten antybiotyk szybko zadziała i się chłopak ogarnie!

Siedzi teraz w kołnierzu i gaciach :D

Posted

Odobraził się własnie na śniadanie i łaskawie waćpan zjadł :D

Na spacery idzie jak musi, a po domu nadal "saneczkuje", choć po tych antybiotykach i oczyszczaniu jest znaczna poprawa w wyglądzie "jajuszek".

Co do bazarku - tak jak mówiłam - pierwszą "porcję" antybiotyków i kołnierze BIORĘ NA SIEBIE. (50zł)

Tutaj paragon z wczorajszej wizyty. W razie potrzeby mogę wziąć fakturę.

Posted

Dziś jest już lepiej, antybiotyk zaczał działać chyba :)
Na spacerku był bez kołnierza a i w domu spodenek nosić nie musi.
Obrzęk znikł, nic mu tam się nie dzieje , uffff... oby tak dalej :)

Jeszcze raz Pinuś dziekuję za sponsoring :loveu::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...