tomcug Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 A jeśli chodzi o telefony, był jeden z nieznanego numeru, ale nie mogłam odebrać, bo byłam z dziećmi na zawodach, Nie powtórzył się... Quote
Agucha Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Widziałam Krecika na allegro... tak mi jakoś w oko wpadł... no a później całkiem przypadkiem wpadłam na jego wątek... dziwne, hi hi :) Pisałam już Monice na priv jakby to miało u mnie wyglądać. Jeżeli odpowiada Wam to dajcie znać :) Ps. Dobrze by jednak było jakby go ktoś wczesniej sprawdził "na dzieci"... to dla mnie ważne. To, żęnie zaczepia dzieci na dworze nie oznacza, że równie przyzwoicie zachowa się w domu ;) Quote
Agucha Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Na prośbę Moniki, piszę...;) No więc tak: - oferuję warunki mieszkaniowe, towarzystwo mojej suni shih-tzu i mojej 4-osobowej rodzinki, do lasu mam 3 min drogi także na spacery jest gdzie chodzić - oczekiwałabym pomocy przy kosztach weterynaryjnych i ewentualnej karmie - mogę go wykastrowac u mnie, ale tak jak wyżej trzeba by zebrać na to pieniążki Wydaje mi się, że to tak z grubsza wszystko Ah, no i dowóz piesa do mnie... mieszkam w Rybniku. Quote
tomcug Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 A ja deklaruję dowóz i koszt z tym związany do Rybnika, stowarzyszenie Elizy pokryje koszt kastracji, więc ja go na miejscu wykastruję. Jeżeli ktoś byłby chętny wesprzeć grosikiem na karmę to będziemy wdzięczne ogromnie. Ja też się dołożę. Agucha, napisz proszę, w jakim wieku masz dzieciaki, trzeba sprawdzić Kreta na dzieci, żeby niespodzianek nie było. :cool3: Quote
tomcug Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 http://www.mojpupil.pl/modules.php?name=Ogloszenia&op=zapisz http://www.e-mercato.pl/?id_announcement=3433 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/KRECIK,11062 http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/1535609-krecik-mlody-kochany-kudlacz-grozi-mu-smierc/ http://www.morusek.pl/ogloszenie/16778/podglad/ http://oglosili.pl/index.php?action=details&id=9801&method=jobs http://www.oglosze.pl/oferta29908_krecik_mlody_kochany_kudlacz_grozi_mu_smierc.html http://www.offer.pl/show.php?id=5399 http://szukajzwierzaka.pl/Szukajzwierzaka/PrezentacjaZwierzaka/tabid/118/ItemID/1624/Default.aspx http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/Psy/Wielorasowe,ogloszenie,71628.html http://mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,krecik_mlody_kochany_kudlacz_gro,19161.html http://www.hodowcy.com.pl/Oddam_Psy__mieszaniec__KRECIK__mlody__KOCHANY_KUDLACZ__grozi_mu_SMIERC_-7806.html http://www.portalogloszen.pl/ogloszenia.php?kat=126&id=33796 http://www.adopcje.org/ http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/krecik-mlody-kochany-kudlacz-grozi-mu-smierc_4564.html Quote
divia_gg Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Wow, ale wiesci;) JA moze moglabym jakis bazarek na wlochacza zrobic, ale dopiero za jakis czas...:) Ale super. Quote
Agucha Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Dzieciaczki mam w wieku 6 i 8 lat, także żadne z nich niemowlaczki. Uważam jednak, że to nie ma znaczenia w jakim wieku dzieci - sprawdzić trzeba ogólnie ;) Co do pieniędzy - spokojnie! Póki co najwazniejszy jest transport i ewentualna kastracja. Żarełko, jeżeli uda Wam się zdobyć zawsze można dorzucić przy transporcie jeżeli nie to ja zakupię ;) Koszta wet - wiadomo - wyjdą na bieżąco ;) Quote
divia_gg Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Agucha ale przyznac musisz - psiak do zakochania.:) On sie taki slodziak niesamowity wydaje. A wydaje mi sie (ale to tylko takie przeczucia sa), ze on wlasnie dzieci to bedzie lubil, bo jest radosny i wesoly. Wiec wydaje mi sie, ze nawet lepiej ze masz takie dzieciaczki;) Ale jak mowie, moze wydawanie sie, czas pokaze i obym sie nie mylila;) Trzymam kciuki za powodzenie akcji;) Poza tym tak sobie pomyslalam, ze chyba pisane mu bylo isc do Ciebie z tego co piszesz;) Tyle zbiegow okolicznosci, ze musial trafic na Ciebie:cool3: Quote
Agucha Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Ty mi nic nie mów! ja się rękoma i nogami bronić będę :D Uwielbiam takie włochacze :loveu: Co do "wydawania się" - ostatnio miałam adoptować shih-tzu, 1,5 roczny piesek... na początku miziasty, przytulasty miś po paru dniach okazało się, że ugryzł opiekunkę i ogólnie jest pobudliwy i humorzasty, nie lubiący mężczyzn... absolutnie nie nadający się do domu z dziećmi. I kto by pomyślał, że shih-tzu może być taką bestyjką? Quote
divia_gg Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Wiem, dlatego pisalam ze to tylko moje wydawanie sie a czas pokaze pewnie. Wlasnie to tak jest czesto ze sie wydaje a tu taka niespodzianka. No ale z shih-tzu agresor to juz przesada;) Quote
Agucha Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Zabierzcie go prosze z tego dworu... u nas dziś śniegu nawaliło i ziąb straszny...on nie może się tak wałęsać :( Ps. Na kiedy byłby przewidziany transport? Quote
eliza_sk Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Tomcug dziś po pracy ma iść na poszukiwania Kreta i myślę, że jeśli wet miałby czas na jutro na kastrację to dziś Krecik zostanie zgarnięty z ulicy - tak wczoraj dywagowałyśmy przez telefon. Quote
Agucha Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 No to super! Oby chłopaczyna się nigdzie nie zaszył... Czekam zatem na jakieś wieści :) Quote
andzia69 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 To Tomcug jest z Pińczowa? myślalam, że z Jędrzejowa:) Quote
eliza_sk Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Nie, z Jędrzejowa oprócz mnie i Potter jest Diuna B. - tylko tyle nas tu. Quote
divia_gg Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Wiem, ze tomcug sie podejla transportu kreta;), ale pisze w razie czego, moze by polaczyc;) http://www.dogomania.pl/threads/181522-PoszukujAE-Warszawa-Katowice-13-14-marca-dokA-adamy-do-paliwa Quote
eliza_sk Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 [quote name='divia_gg']Wiem, ze tomcug sie podejla transportu kreta;), ale pisze w razie czego, moze by polaczyc;) http://www.dogomania.pl/threads/181522-PoszukujAE-Warszawa-Katowice-13-14-marca-dokA-adamy-do-paliwa Malagos ma już chyba transport dla Hesi, więc ten powyższy link chyba nieaktualny. Quote
tomcug Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Dziewczyny, wiem już, że piesio bardzo lubi dzieci, one się tu z nim bawią i nigdy nie było problemu. Biega za nimi, pcha się na kolanka, przytula się, natomiast nie lubi "podrostków", szczególnie w kapturach. Pani, z którą dzisiaj rozmawiałam twierdzi, że widziała, jak kilkakrotnie był kopany przez chłopaków, teraz potrafi na nich zaszczekać. Pani za wszelką cenę chce, by piesek znalazł schronienie, ale mąż bardzo sceptycznie odniósł się do domu tymczasowego, kastracji. Bo pies bedzie przechodził stres związany z przenoszeniem i tp. Wiem, pan chce jak najlepiej, ale chyba nie ma racji. Więc żeby nie było problemów powiem, że Agucha bierze psa na stałe a potem to już nasza sprawa. Będziemy robić wszystko, żeby trafił do cudownego domku. Ja uważam, że tak będzie lepiej. Wypowiedzcie się, proszę, ale wydaje mi się, że mam rację. W sprawie kastracji jeszcze nic nie wiem, mąż siedxzi u dentysty, potem pójdzie do wecika. Mam strasznego pietra, bardzo się boję, żeby nie skrzywdzić tego cudownego pieska. Agucha, zakochasz się w nim jak dwa razy dwa. On jest naprawdę mądry, rozumie bardzo wiele, jak odchodziłam po robieniu zdjęć to on oczywiście zabrał się zaraz ze mną i szczęśliwy podreptał. Podeszłam do niego, pogłaskałam i powiedziałam: jeszcze tu musuisz trochę zostać, zostań, malutki. Usiadł, spuścił łebek i....został. A mnie serce rozpadło się na kawałki, mówię Wam. Quote
andzia69 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 skoro pan taki przeci tymczasowi to trzeba tak powiedzieć i już;) czasem ludzie są "oporni" na wiedzę:) nawet argument, że psu moze się coś stać do nich nie przemawia... My będziemy szukać transportu do Tarnowskich Gór dla wyzelki...więc gdyby się dało to można by połączyć transport do Aguchy malucha i wyżelki do hoteliku...tylko nie znam jeszcze kosztów - Erka się pewnie dowie... co do kastracji - najlepiej by było zrobić ją w dt - mialby opiekę, a tu co - na ulicę? Quote
Agucha Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 [quote name='tomcug']Dziewczyny, wiem już, że piesio bardzo lubi dzieci, one się tu z nim bawią i nigdy nie było problemu. Biega za nimi, pcha się na kolanka, przytula się, natomiast nie lubi "podrostków", szczególnie w kapturach. Cudownie!!! Moja córa uwielbia takie przytulaki... a moja Toffi do takich nie należy... ;) [quote name='tomcug'] Więc żeby nie było problemów powiem, że Agucha bierze psa na stałe a potem to już nasza sprawa. Agucha, zakochasz się w nim jak dwa razy dwa. On jest naprawdę mądry, rozumie bardzo wiele, jak odchodziłam po robieniu zdjęć to on oczywiście zabrał się zaraz ze mną i szczęśliwy podreptał. Podeszłam do niego, pogłaskałam i powiedziałam: jeszcze tu musuisz trochę zostać, zostań, malutki. Usiadł, spuścił łebek i....został. A mnie serce rozpadło się na kawałki, mówię Wam. Obyś Kochana nie wykrakała, bo ja już w nim zakochana jestem... Quote
Agucha Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 [quote name='andzia69'] co do kastracji - najlepiej by było zrobić ją w dt - mialby opiekę, a tu co - na ulicę? Tak jak mówiłam - mogę zrobić u siebie, teraz jest ta akcja sterylkowa - koszt za psa = 100zł. W innym przypadku, pies musiałby ze szwami do mnie jechać, albo czekać u kogoś 10dni, żeby można je było zdjąć... Andzia, tomcug zdeklarowała że go przywiezie do mnie. Teraz to już sama nie wiem jak to ma wyglądać :) Quote
tomcug Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Pomału musimy to przemyśleć. A więc jeżeli byłby wykastrowany u mnie to i u mnie zostałby te 10 dni bez problemu. Chodzi o to, ze ja nie mogę brać tymczasów, które nie wiadomo jak długo tymi tymczasami będą. Ale jeśli wiadomo, że piesek pojedzie to kilka dni nie byłoby najmniejszego problemu. Chyba nie myślicie, ze po operacji na ulicę psiaka bym wyrzuciła. Agucha, ja mam zaufanego weta, dlatego piszę, ze chciałabym go tu wykastrować, mam do niego pełne zaufanie. A w ogóle to podaj proszę nr telefonu na pw, tak będzie chyba najlepiej. Quote
tomcug Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 [quote name='andzia69']skoro pan taki przeci tymczasowi to trzeba tak powiedzieć i już;) czasem ludzie są "oporni" na wiedzę:) nawet argument, że psu moze się coś stać do nich nie przemawia... My będziemy szukać transportu do Tarnowskich Gór dla wyzelki...więc gdyby się dało to można by połączyć transport do Aguchy malucha i wyżelki do hoteliku...tylko nie znam jeszcze kosztów - Erka się pewnie dowie... co do kastracji - najlepiej by było zrobić ją w dt - mialby opiekę, a tu co - na ulicę? Pogadałam z Aguchą osobiście, ustaliłyśmy, że Krecik będzie u Niej kastrowany, nie ma sensu, żeby co kilka dni zmieniał dom i przyzwyczajał się do ludzi a potem znowu zmiana. Andziu, jeżeli będzie coś wiadomo w sprawie transportu to proszę dać znać, jeśli się nic nie wykluje to będę osobiście zawozić maluszka. Quote
Agucha Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Dziś jadę do weta szczepić Toffi i mojego byłego Tymczasa - Barusia. Dowiem się jak wyglądałaby kastracja. Już się nie mogę doczekać i po cichu liczę, że chłopczyk grzeczny będzie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.