Agucha Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Fakturę wystawiliśmy na Stowarzyszenie, ale za szczepienie zapłaciłam z własnej kieszeni. Głupio mi było prosić o fakturę na przelew za 20zł... Quote
Agucha Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [SIZE=5]Rozliczenie: Transport: niezawodna cioteczka tomcug i jej kochany TŻ :loveu::loveu::loveu: Dodatkowo zaopatrzyli również Pinusia w smycz i obrożę:multi: Wpływy: [SIZE=2]- 16.III - 60zł na karmę - kochana cioteczka tomcug :loveu: - 19.III - 100zł na kastrację - "Stowarzyszenie Obrona Zwierząt" z Jędrzejowa[SIZE=2] :loveu: - 22.III - 35zł śr. przeciwbólowe+kołnierz - Agucha - 12.IV- 90zł - z bazarku cioteczki tomcug :loveu: - 27.IV - 85zł szczepienie na wściekliznę i wirusówki - "Stowarzyszenie Obrona Zwierząt" z Jędrzejowa :loveu: -------------------------------------------------------------------------------------------------- [SIZE=4][SIZE=5]+370zł ------------------------------------------------------------------------- Wydatki: [SIZE=2]- 19.III - 100zł - kastracja - 19.III - 61,80zł (50,90zł+10,90) - karma Acana Pacifica 2,900kg (2,5kg+ 400g) (http://www.krakvet.pl/acana-pacifica-25kg-p-12587.html , http://www.krakvet.pl/acana-pacifica-400g-p-12590.html ) - 22.III - 35zł(20zł+15zł) - zastrzyk przeciwbólowy, tabletki przeciwbólowe "na wynos" + kołnierz - 25.III - 40zł - antybiotyki ( http://i41.tinypic.com/281wx8g.jpg ) - 7.IV - 20zł - szczepienie przeciwko wściekliźnie ( http://i41.tinypic.com/i69udd.jpg ) - 15.IV - 65zł - szczepienie na wirusówki (zapomniałam zrobić skanów a faktury poszły już do Elizy:roll:) - 16.IV - 30zł - transport do Katowic... - 27.IV - 20zł - Fiprex - 27.IV - 50,90zł - Acana Pacifica 2,5 kg [FONT=Arial]------------------------------------------------------------------------------------------------------------ [SIZE=5]- 422,70zł [SIZE=3]------------------------------------------------------------------------------------------------------------ SUMA: [SIZE=3]370zł - 422,70zł = - 52,70zł --------------------------------------------------------------------------- [/FONT]Skany: = Paragon za antybiotyk = = Zaświadczenie o szczepieniu p. wściekliźnie = = Faktura za szczepienie p. wściekliźnie = = faktura za paliwo (transport do K-c) = = Rachunek za Fiprex= Quote
tomcug Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 W każdym razie zadbamy o to, żeby Pinek poszedł do nowego domku wykastrowany i zaszczepiony na wszystko, co potrzebne. Będzie miał własny dokument, czyli książeczkę zdrowia.:loveu: Quote
eliza_sk Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Agucha, za szczepienie jak pisałam zapłacimy. Podaj mi nr konta, a tomcug dała Ci wczoraj adres do wysyłki faktury. Quote
Iza i Avanti Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Dziewczyny! Jutro jadę sprawdzić potencjalny dom. Możecie dla mnie wypunktować najważniejsze sprawy? Bardzo proszę. Przy boksiach wiem na co zwracać uwagę, o co pytać, etc, a tu nie bardzo. Brnę przez wątek, ale opornie mi to idzie, bo co chwilkę ktoś przyłazi, dzwoni, coś chce ( w pracy jestem ;-) Quote
Agucha Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Iza, sprawdź domek tak jak dla każdego innego psiutka ;) Jedynie na co możesz zwrócić szczególną uwagę to: 1) to czy ludzie wyrażają chęć na dalsze wychowywanie Pinusia - głównie niwelowanie jego niechęci do innych psów na spacerach. Tutaj trzeba odwracać jego uwagę, starać się skupiać go na sobie, nagradzać za dobre zachowanie. 2) czy w zimie również będzie miał możliwość chodzić na długie spacery, bo to młody, aktywny pies (Pani ma problemy z poruszaniem się) 3) czy zapewnią stałe relacje i zdjęcia z życia Pinka (to jest podstawowy wymóg) 4) jak wyobrażają sobie odebranie psa jeżeli przejda pomyślnie wizytę przed-adopcyjną 5) co by zrobili jeżeli okazałoby się, że Pinuś po zmianie domu zacząłby rozrabiać w okresie asymilacji w nowym miejscu, a jak wiadomo okres ten może trwać i nawet pół roku... 6) na marginesie możesz zapytac też czy mieliby możliwość prowadzania go raz na jakiś czas do fryzjera na strzyżenie. Pinuś ma bardzo obfitą szatę...za obfitą! - i trzeba mu skracać, żeby się lepiej czuł - w lecie z uwagi na pogodę, w zimie - na grzejące kaloryfery . To chyba takie najważniejsze sprawy :) Quote
tomcug Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 Pięknie napisałaś. Strasznie się denerwuję, chciałabym, aby psinka dobiła już do swojego domku. Na zawsze. :roll: Quote
Agucha Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Moniś, ja to bym mogła o wiele więcej napisać, ale nie chcę się nakręcać... Ty już dobrze wiesz jak ja to przeżywam :D Naładowałam akumulatorki w aparacie, jak mi się uda to nakręcę jutro filmik na spacerze z prezentacją jak Pinus reaguje na mnie na dworku :loveu: Za chwilke wstawię zdjęcie fakturki, zaświadczenia o szczepieniu i książeczki ;) Quote
eliza_sk Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 A bo to dziś kontrola, no to zaciskam mocno kciuki. Quote
Agucha Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Zbliża się południe a mnie nosi... czekamy na wieści:roll: ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Na zajęcie rąk parę zdjęć i filmik wstawię... Miało wyjść ładne, ale oczywiście Zuzia musiała sobie zaznaczyć i wlazła w kadr:roll: Pinuś w poświacie ;) Quote
Agucha Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Dwójca i...znacząca Zuzia... :D Nie umiałam się za bardzo pozbierać z dwoma psami na smyczy, aparatem, klikerem i nagrodami :lol::lol::lol: Cos tam jednak widać - jest lepiej, ale trzeba z nim dużo ćwiczyć żeby utrwalać :roll: [video=youtube;0OKJfsC-09k]http://www.youtube.com/watch?v=0OKJfsC-09k[/video] Pinuś się opala :) Quote
divia_gg Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 On jest genialny!!! O rany sama bym takiego gzdzinke najchetniej wziela...No model najprawdziwszy;) Choc Agucha nie chce Cie martwic, na tym zdjeciu to on mowi; "no naprawde chcesz mnie oddac". Ale z drugiej strony z ta uroda domek najlepszy na swiecie musie sie znalezc;) Quote
eliza_sk Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Agucha to zdjęcia balkonowe - boskie. kawał roboty odwaliłaś, żeby zrobić z niego przystojniaka. Skoro masz takie fryzjerskie zacięcie, to może pomyśl o psim saloniku :) Quote
Agucha Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 eliza_sk napisał(a):Agucha to zdjęcia balkonowe - boskie. kawał roboty odwaliłaś, żeby zrobić z niego przystojniaka. Skoro masz takie fryzjerskie zacięcie, to może pomyśl o psim saloniku :) To jest "warsztat domowy" i raczej bym się obawiała cudzego psa obciachać ;) Nie wiem czy u nas jest jakaś szkoła groomerska. Najbliżej to chyba coś w Łodzi jest? Quote
eliza_sk Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Ne wytrzymam - sama rozkosz - ta buźka gremlinka i to mądre spojrzenie. Quote
Olga7 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Agucha-takiego ślicznego malucha zrobilas z tego kudlacza ,ktory wyglądal na starszego nieco już psa .Uznanie za serce . Sliczny jest ten Krecik -taki slodki !:) Quote
Agucha Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 ........................................... ...a to dzieło mojej córci :) Jeszcze taki filmik, gdzie też kawałek Pinka widać ;) [video=youtube;1Sn1kDO9qiM]http://www.youtube.com/watch?v=1Sn1kDO9qiM[/video] ========================================================= Aktualizowałam post rozliczeniowy! Quote
Agucha Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Cioteczko Izo i jak tam wizyta?! Nie każ nam czekać bo fermę jaj będzie można otworzyć ;) Quote
Iza i Avanti Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Przepraszam, że kazałam Wam tyle czekać, ale jak wróciłam z wizyty to miałam w pracy mały sajgon ;-) No cóż.... Eeeeeeeeeeeeeee.... Hmmmmmmmmmmmmmmmmmmm... Uważam, że Państwo mogoą zostać właścicielami Pinusia! Quote
Agucha Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Eeee...hmmmm... yyyyyyyy..... Poproszę o szczegóły, tak łatwo go nie oddam ;) Jak przeszli teścik z pytaniami, które wczoraj podsunęłam? :diabloti: Quote
Iza i Avanti Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Pani Kamelia jest w nim zakochana- "Pinuś to nasz wymarzony piesek". Zresztą to było widać, jak bardzo go pragnie. Pan Marek-mąż- również bardzo chce chłopczyka adoptować. Mieli sunię, która odeszła ze starości rok temu. Od tego czasu zapierali się rękami i nogami przed pieskiem do momentu, jak zobaczyli czarnuszka. Na 100%będzie miał zapewnione długie spacery, ponieważ Pani musi duuuużo spacerować, aby ćwiczyć nogę oraz schudnąc (zalecenia lekarza). Zima, lato, słota, mróz- nie ważne. Waże, aby psiak się wybiegał. Zdają sobie sprawę z tego, że to młodziak i może rozrabiać oraz z tego, że trochę potrwa aklimatyzacja w nowym miejscu. Nie przeraża ich perspektywa nasikania na dywan, zrobienia kupy w kuchni ;-) ani pościąganych doniczek. Pani powiedziała, że rok temu z mężem rzucili palenie i to co przeznaczali na fajki, przeznaczą teraz na Pinusia. Jeśli chodzi o obcinanie- nie ma problemu. Jedynie jest problem z transportem- nie mają samochodu, a Rybnik jest trochę od Katowic oddalony. Ja mogę przewieść Pinusia z Mikołowa do Katowic, ale też w godzinach 8.00-16.00 w tygodniu ( i to nie zawsze- taka praca). Do Was dziewczyny należy decyzja, czy Pinuś może z nimi zamieszkać czy nie. Obiecali zdjęcia i sprawozdania, a na ich lapku na tapecie już zagościł Pinuś. W ich sercach też. Quote
Iza i Avanti Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Aha! Obiecali też, że będą z nimi ćwiczli posłuszeństwo i będą go wyciszać w stosunku do innych psiaków :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.