Agucha Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Uffff, uspokoiłam się nieco...lecę po syna do szkoły teraz :D ;) Jeszcze raz bardzo, bardzo, bardzo dziękuję Izie za tak rzetelne przeprowadzenie wizyty :Rose::Rose::Rose::loveu::loveu::loveu: Quote
tomcug Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Ja też rozmawiałam z Izą, mam do Niej pełne zaufanie i bardzo, bardzo dziękuję. :loveu::loveu::loveu: Quote
Agucha Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Ciocia Monika to widzę, że perszingiem do domu z pracy wracała :roflt::roflt::roflt: No więc cioteczki - jaka decyzja? Quote
tomcug Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 [quote name='Agucha']Ciocia Monika to widzę, że perszingiem do domu z pracy wracała :roflt::roflt::roflt: No więc cioteczki - jaka decyzja? Bo na dodatek telefonu zapomniałam. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja bym zaufała i dała ludziom szansę. Oni tak bardzo chcą przygarnąć Pinka i to bierze się z serca. Więc ja wierzę, że to będzie kochający domek. Zawsze można potem skontrolować. :pAleż mam ciśnienie... Quote
Agucha Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Ja po rozmowie z Izą też doszłam do tego wniosku:) Umówiłyśmy się, że kochana cioteczka podjedzie za jakiś czas na wizytę po-adopcyjną i jakby coś było nie tak - wsiadam w auto i go zabieram! ;) A ta gadzinka mała, chyba podsłuchała rozmowę nasza, bo zeżarł mi dokumentnie kabel od domofonu, który wczoraj TZ tak pieczołowicie lutował :roflt: W dodatku wtedy jak byłam w domu, poszedł sobie do przedpokoju i cichaczem go rozpracował:mad: Zakleję taśmą i powiem, że widocznie nie dość solidnie zlutował bo domofon nadal nie działa :diabloti: Quote
tomcug Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 [quote name='Agucha']Ja po rozmowie z Izą też doszłam do tego wniosku:) Umówiłyśmy się, że kochana cioteczka podjedzie za jakiś czas na wizytę po-adopcyjną i jakby coś było nie tak - wsiadam w auto i go zabieram! ;) A ta gadzinka mała, chyba podsłuchała rozmowę nasza, bo zeżarł mi dokumentnie kabel od domofonu, który wczoraj TZ tak pieczołowicie lutował :roftl: No mówiłam Ci przecież, że on podsłuchuje i wykrakałam, że zaraz coś zeżre.:evil_lol: Quote
Agucha Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 [quote name='tomcug']No mówiłam Ci przecież, że on podsłuchuje i wykrakałam, że zaraz coś zeżre.:evil_lol: :eviltong::eviltong::eviltong: Moniś, na poprzedniej stronie wstawiłam zdjęcia i filmiki z Pinkiem. Uaktualniłam też rozliczenie ;) Quote
tomcug Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 [quote name='Agucha']:eviltong::eviltong::eviltong: Moniś, na poprzedniej stronie wstawiłam zdjęcia i filmiki z Pinkiem. Uaktualniłam też rozliczenie ;) Już zaglądam. Tak jestem zakręcona, że tylko ostatnie posty czytałam... Quote
tomcug Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Jest taki słodki i baaardzo odmłodniał, normalnie szczylek gremlinkowy. Cudo nie pies. Agucha, dziekuję, że zrobiłaś z niego tak cudnego faceta.:loveu::loveu::loveu: Quote
Iza i Avanti Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Monika! Agucha! Dzięki za zaufanie! Czyli co? Pinuś ląduje w Katowicach? A Pani już wie? To się ucieszy!!! A jak z transportem? Quote
tomcug Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Iza i Avanti napisał(a):Monika! Agucha! Dzięki za zaufanie! Czyli co? Pinuś ląduje w Katowicach? A Pani już wie? To się ucieszy!!! A jak z transportem? Pinuś jeedzie do Katowic, tak nasza wspólna decyzja! Agucha ma dzwonić do Pani, kobiecina pewnie nie może się doczekać. Jeśli TZ Aguchy się zgodzi to zawiozą Pina do domu. Iza, to my bardzo Ci dziękujemy! Oby wszystko poszło gładko, trzymam kciuki! Quote
tomcug Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Aguś, to dzwoń do pani i opowiadaj, jaka reakcja! Quote
Iza i Avanti Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 tomcug napisał(a):Pinuś jeedzie do Katowic, tak nasza wspólna decyzja! Agucha ma dzwonić do Pani, kobiecina pewnie nie może się doczekać. Jeśli TZ Aguchy się zgodzi to zawiozą Pina do domu. Iza, to my bardzo Ci dziękujemy! Oby wszystko poszło gładko, trzymam kciuki! Bardzo, bardzo się cieszę! Quote
eliza_sk Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Bardzo się cieszę, że wszelkie obawy zostały rozwiane - też jestem za tym, aby Pinek pojechał do Katowic i trzymam mocno kciuki, ale podświadomie czuję, że będzie dobrze. Quote
Agucha Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Tak, tak - dzwoniłam ;) Dopiero dziś co prawda, bo wczoraj nie miałam głowy a jak już ją odzyskałam to było za późno, ale Pani Kamelia się bardzo ucieszyła :) Pan Marek w tle był bardzo zaaferowany rachunkiem za prąd i głośno i "dosadnie" wyrażał swoje niezadowolenie...Na informację o przyjeździe Pinusia odpowiedział - "No dobrze..." :roll: Ludzie są poinformowani o konieczności zabezpieczenia Pinusia przed kleszczami i pchłami. Mają iść z nim do weta za jakieś 2 tyg. Umówiliśmy się na piątek ok. południa, bo p. Kamelia do 10 będzie w jakiejś Klinice. Pinusia zawiozę ja z TZem. Szanowny mój oszacował dojazd na jakieś 25-30zł, bo nie wiadomo ile km zrobimy po mieście w poszukiwaniu adresu ;) Quote
Agucha Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Na początku chce potwierdzić, że dostałam wczoraj 90zł z bazarku na Pinka, który zrobiła cioteczka tomcug :loveu: Pinuś jeszcze nie spakowany ;) Non stop mam go przy nogach, w nocy śpi przy moim łóżku, na spacerach pilnuje się super a dziś odpuścił sobie nawet kota i psa, z którym sie obwąchał, jęknął i odszedł :crazyeye::multi: Im bliżej piątku tym bardziej się denerwuję. Mam nadzieję, że elektryk się wyrobi z moimi zepsutymi wycieraczkami i, że dojedziemy :roll: Quote
tomcug Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 Ja też bardzo się denerwuję piątkiem... Aguś, a mogłabyś potwierdzić wpłatę na wątku bazarkowym, mogłabym już całkowicie zamknąć.:cool3::cool3::cool3: http://www.dogomania.pl/threads/182633-ZakoA-czony-rozliczam-BiA-uteria-kosmetyki-wesoA-y-notatniczek-dla-Pinusi/page18 Quote
Agucha Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Moniś, przepraszam! Wyleciało mi z głowy przez to ganianie z pojemniczkiem za Zuzią... Tragedia z nią... Już idę potwierdzić ;) Quote
Agucha Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Pinuś grzeczny ;) Niestety dziś się nie zaszczepiliśmy z przyczyn ode mnie nie zaleznych. Jedziemy jutro ok. 10. Rozmawiałam dziś z p. Kamelią. Strasznie się niecierpliwi i nie może doczekać. Zakupiła już nawet smycz dla Pinka :) Stąd moje pytanie - co mam zrobić ze smyczą, którą zakupiła cioteczka Monika? Ps. Wycieraczki w końcu mam naprawione, także deszcze piątkowy mi nie straszny ;) oby nic innego się nie posypało... tfu! tfu! Quote
tomcug Posted April 14, 2010 Author Posted April 14, 2010 Agucha napisał(a):Pinuś grzeczny ;) Niestety dziś się nie zaszczepiliśmy z przyczyn ode mnie nie zaleznych. Jedziemy jutro ok. 10. Rozmawiałam dziś z p. Kamelią. Strasznie się niecierpliwi i nie może doczekać. Zakupiła już nawet smycz dla Pinka :) Stąd moje pytanie - co mam zrobić ze smyczą, którą zakupiła cioteczka Monika? Ps. Wycieraczki w końcu mam naprawione, także deszcze piątkowy mi nie straszny ;) oby nic innego się nie posypało... tfu! tfu! Bardzo się cieszę, że Pinek nie rozrabia. Kochana mordziaczka. :cool3: A smycz? Nie mam pojęcia, może zostaw u siebie, gdybyś znowu jakiegoś tymczasa sobie zaaplikowała to będzie jak znalazł. :evil_lol: Quote
eliza_sk Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Agucha - jak się zaszczepicie, to czekam na 2 fakturki i odlewam kasę :P Quote
Agucha Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 eliza_sk napisał(a):Agucha - jak się zaszczepicie, to czekam na 2 fakturki i odlewam kasę :P Pinek został zaszczepiony 10-składnikową szczepionką. W tym tygodniu już raczej nie zdążę wysłać, więc nadam od razu po weekendzie :) Dziś przyjeżdżają moi rodzice i wychodzi na to, że będę musiała ich jutro zostawić na jakieś 3h samych... Trudno :) Odwoływać i przekłądać nic już nie chcę ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.