Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 739
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czyli moja wypowiedź na watku mieleckim nt odbębnienia zmiany i wio do domu była trafna. obojętne czy to praca w schronisku z ŻYWYMI i CZUJĄCYMI zwierzętami czy w magazynie z częściami samochodowymi.
Ja miałam kilku takich pracowników- krótko jednak. Bez sentymentu wymieniałam ich na sumiennych.
A zdrowie Kierownika martwi nas wszystkich, tylko że życie zwierząt toczy się w Mielcu dalej!

Posted

Zorza jest piękną sunią i powinna znaleźć domek pomimo kłopotów z łapkami. Te zdjęcia z pierwszej strony są ładne ale czy nie dałoby się wyprowadzić jej na łąkę i obfocić w "nieschroniskowym" otoczeniu ???

Posted

Niestety Gajowa ....w tym schronie w którym utkwiła nie ma opcji, żeby psiaki mogły widywać trawę....miała pecha, że właśnie do mieleckiego trafiła:(

Posted

[quote name='majuska']Niestety Gajowa ....w tym schronie w którym utkwiła nie ma opcji, żeby psiaki mogły widywać trawę....miała pecha, że właśnie do mieleckiego trafiła:([/QUOTE]
Nic nie mozemy zrobic, nawet z pisaniem na wolontariackim forum jakim jest dogomania, trzeba uwazac, co mnie osobiscie bardzo irytuje. To sie nazywa wolnosc slowa ;-/
Zorza miala badania, RTG, wiemy co jej jest i na tym koniec. Ogloszenia domu nie przynosza.

Posted

Wy to zawsze macie zezowate szczęście. Najpierw rozpadł się wolontariat w Orzechowcach a teraz w Mielcu.Może trzeba pożebrać deklarację i dać Zorzę na hotelik. Inaczej z leczeniem kiepsko.

Posted

I w Orzechowcach i w Mielcu byly prawie te same wolontariuszki, dorosle, powazne osoby, dzialajace kilka lat. Tak jakos to wszystko ozięblo, ostyglo, odkad Kierownik zaczal chorowac :-( Dawniej to bylo tak, ze pisalysmy/dzwonilysmy do Kierownika, ze przyjedziemy i jakos nas nie wyganial. Znalysmy niektore psy dosc dobrze, inne slabiej, teraz nie znamy w ogole.

Co do hoteliku dla Zorzy, to mimo, ze nam jej szkoda, to nie damy rady, mamy kilka innych psow u Murki i w Brzysciu, a Halcia bierze onka Iliana do Murki w przyszlym tygodniu.

Posted

Saphira napisał(a):
Wy to zawsze macie zezowate szczęście. Najpierw rozpadł się wolontariat w Orzechowcach a teraz w Mielcu.Może trzeba pożebrać deklarację i dać Zorzę na hotelik. Inaczej z leczeniem kiepsko.


Ja tu zaoponuję - wolonatriat JEST, tylko niemile widziany w schronie :)

Posted

Jaka jest teraz sytuacja Zorzy?
piękna jest...przejrzałam wątek pobieżnie i nie mogę się połapać, czy ktoś mógłby mi w skrócie wytłumaczyć co tam się stało?
dawno nie byłam na dogo i nie do końca wiem co wydarzyło się w Mielcu...
sunia ma postawioną diagnozę? jakie są rokowania?
jak można jej pomóc?a w zasadzie jak mogę jej pomóc?

Posted

Wiwi napisał(a):
Jaka jest teraz sytuacja Zorzy?
piękna jest...przejrzałam wątek pobieżnie i nie mogę się połapać, czy ktoś mógłby mi w skrócie wytłumaczyć co tam się stało?
dawno nie byłam na dogo i nie do końca wiem co wydarzyło się w Mielcu...
sunia ma postawioną diagnozę? jakie są rokowania?
jak można jej pomóc?a w zasadzie jak mogę jej pomóc?


Ha, najlepiej jakbyś ją mogła adoptować!!!

Zorza ma poważne problemy z tylnymi łapami! Nie jest to operacyjne i wydaje nam się, że jej to nie boli, przynajmniej na razie. Dostaje wlub dostawała zastrzyki i witaminy, czy jest jakaś poprawa nie wiem!!!

Zorzę, moim zdaniem, najlepiej byłoby wyciągnąć ze schronu i porządnie zdiagnozować, ale na to jak na razie nie ma kasy! Nie mamy tez pieniędzy na hotel dla niej, więc dalej mieszka w schronisku. To super suka, szkoda jej:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...