majuska Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 Nie chcę nic mówić, ale to chyba Kasiu w Tobie jakaś nadzieja, że zajrzysz do Zorzuni.... Quote
eloise Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 tzn? myślałam, że obie strony chcą współpracy ... Quote
agusiazet Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='eloise']tzn? myślałam, że obie strony chcą współpracy ...[/QUOTE] Też tak myślałam..... Quote
agusiazet Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Zwierzęta są najważniejsze!!! Przynajmniej dla wolontariuszy! Quote
eloise Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 czyli moja wypowiedź na watku mieleckim nt odbębnienia zmiany i wio do domu była trafna. obojętne czy to praca w schronisku z ŻYWYMI i CZUJĄCYMI zwierzętami czy w magazynie z częściami samochodowymi. Ja miałam kilku takich pracowników- krótko jednak. Bez sentymentu wymieniałam ich na sumiennych. A zdrowie Kierownika martwi nas wszystkich, tylko że życie zwierząt toczy się w Mielcu dalej! Quote
*Gajowa* Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Zorza jest piękną sunią i powinna znaleźć domek pomimo kłopotów z łapkami. Te zdjęcia z pierwszej strony są ładne ale czy nie dałoby się wyprowadzić jej na łąkę i obfocić w "nieschroniskowym" otoczeniu ??? Quote
majuska Posted June 27, 2010 Author Posted June 27, 2010 Niestety Gajowa ....w tym schronie w którym utkwiła nie ma opcji, żeby psiaki mogły widywać trawę....miała pecha, że właśnie do mieleckiego trafiła:( Quote
Ulka18 Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 [quote name='majuska']Niestety Gajowa ....w tym schronie w którym utkwiła nie ma opcji, żeby psiaki mogły widywać trawę....miała pecha, że właśnie do mieleckiego trafiła:([/QUOTE] Nic nie mozemy zrobic, nawet z pisaniem na wolontariackim forum jakim jest dogomania, trzeba uwazac, co mnie osobiscie bardzo irytuje. To sie nazywa wolnosc slowa ;-/ Zorza miala badania, RTG, wiemy co jej jest i na tym koniec. Ogloszenia domu nie przynosza. Quote
wiolabiszop Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Co tu taka cisza .?????????czy coś wiadomo co u Zorzuni??????????????:(( Quote
Ulka18 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Wiola, przeciez pisalysmy na poprzedniej stronie. Nic wiecej nie mozna dodac. Quote
wiolabiszop Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Ok ok rozumiem zosało mi to wczoraj wyjaśnione.:) Quote
*Gajowa* Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Czy teraz w schronie jest wolontariat ? Czy wiemy czy Zorza ciągle tam jest ? Quote
Saphira Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Wy to zawsze macie zezowate szczęście. Najpierw rozpadł się wolontariat w Orzechowcach a teraz w Mielcu.Może trzeba pożebrać deklarację i dać Zorzę na hotelik. Inaczej z leczeniem kiepsko. Quote
Ulka18 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 I w Orzechowcach i w Mielcu byly prawie te same wolontariuszki, dorosle, powazne osoby, dzialajace kilka lat. Tak jakos to wszystko ozięblo, ostyglo, odkad Kierownik zaczal chorowac :-( Dawniej to bylo tak, ze pisalysmy/dzwonilysmy do Kierownika, ze przyjedziemy i jakos nas nie wyganial. Znalysmy niektore psy dosc dobrze, inne slabiej, teraz nie znamy w ogole. Co do hoteliku dla Zorzy, to mimo, ze nam jej szkoda, to nie damy rady, mamy kilka innych psow u Murki i w Brzysciu, a Halcia bierze onka Iliana do Murki w przyszlym tygodniu. Quote
Reno2001 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Saphira napisał(a):Wy to zawsze macie zezowate szczęście. Najpierw rozpadł się wolontariat w Orzechowcach a teraz w Mielcu.Może trzeba pożebrać deklarację i dać Zorzę na hotelik. Inaczej z leczeniem kiepsko. Ja tu zaoponuję - wolonatriat JEST, tylko niemile widziany w schronie :) Quote
*Gajowa* Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Wkleiłam Zorzę do wątku - owczarki w potrzebie - http://www.dogomania.pl/threads/187840-Owczarki-i-owczarkowate-w-potrzebie-w%C4%85tek-zbiorowy Może więcej "owczarkarzy" ją zauważy... Quote
agusiazet Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Dziękujemy, trzeba będzie pomyśleć o zbieraniu funduszy na Zorzę i wyciągnięciu jej do hoteliku!!! Quote
halcia Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Agusia,a kto bedzie w razie czego dozywotnio płacił?Znasz realia. Quote
Wiwi Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Jaka jest teraz sytuacja Zorzy? piękna jest...przejrzałam wątek pobieżnie i nie mogę się połapać, czy ktoś mógłby mi w skrócie wytłumaczyć co tam się stało? dawno nie byłam na dogo i nie do końca wiem co wydarzyło się w Mielcu... sunia ma postawioną diagnozę? jakie są rokowania? jak można jej pomóc?a w zasadzie jak mogę jej pomóc? Quote
agusiazet Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Wiwi napisał(a):Jaka jest teraz sytuacja Zorzy? piękna jest...przejrzałam wątek pobieżnie i nie mogę się połapać, czy ktoś mógłby mi w skrócie wytłumaczyć co tam się stało? dawno nie byłam na dogo i nie do końca wiem co wydarzyło się w Mielcu... sunia ma postawioną diagnozę? jakie są rokowania? jak można jej pomóc?a w zasadzie jak mogę jej pomóc? Ha, najlepiej jakbyś ją mogła adoptować!!! Zorza ma poważne problemy z tylnymi łapami! Nie jest to operacyjne i wydaje nam się, że jej to nie boli, przynajmniej na razie. Dostaje wlub dostawała zastrzyki i witaminy, czy jest jakaś poprawa nie wiem!!! Zorzę, moim zdaniem, najlepiej byłoby wyciągnąć ze schronu i porządnie zdiagnozować, ale na to jak na razie nie ma kasy! Nie mamy tez pieniędzy na hotel dla niej, więc dalej mieszka w schronisku. To super suka, szkoda jej:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.