halcia Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Kasiu,to wpłac,a my z bazarku wpłacimy na sterylki.Choć do leczenia mam jeszcze na oku Miziaka,ale to sa tym razem oczy....i nie wiem czy to mozliwe w warunkach schroniskowych...mówie o kasie z bazarku,gdyby Miziak miał szanse... Quote
majuska Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 Dobry wieczór kochana Zorzulko...telefon milczy.....:roll: Quote
amensalizm Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 laikinia poogłasza ją w Niemczech ;) Bo w Polsce jest mało adoptowalna. Niestety, Quote
kaskadaffik Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Zorza ma być dzisiaj szczepiona :) ale jak byłam, nie zdążyłam pomiziać ... :( Quote
halcia Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Najgorsze to,ze ona nas zawsze widzi....i czeka.Nie da sie przejsc niezauwazonym!Wymiziam w srode. Quote
Ulka18 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Zorza zaszczepiona. Za 3 tygodnie mozna myslec o sterylce. Temat: Zorza Od: [email protected] Data: Pt Kwietnia 2 2010, 1:02 pm Zorze wczoraj doktor zaszczepil na wirusówki. A sterylki będą dzisiaj bo wczoraj póżno przyjechał, a ta kolejna wpłata na sterylkę to o jakie dwie suczki chodzi ? Quote
halcia Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Odradzali w schronisku sterylke Zorzy.Przy jej słabych stawach,jak sie roztyje po sterylce i na mieleckim jedzeniu....:shake: Quote
majuska Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 To może rzeczywiście poczekać...niunia faktycznie może przytyć, ruchu mało....trzeba by ją konkretnie pilnować z żarciem, a to przecież niemożliwe w schronie... Quote
kaskadaffik Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 To ja jutro wpłacam 40 zł za szczepienie :) No ze sterlką faktycznie nie ciekawie.... Quote
agusiazet Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Zdrowych, radosnych i rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy!!! Quote
majuska Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Kochane słoneczko - Zorzulko, życzę Ci abyś była zawsze taka uśmiechnięta jak jesteś i przede wszystkim spełnienia tego jednego jedynego marzenia - kochającego i troskliwego domku, obyś była czyimś najwiekszym skarbem !!! Quote
ewa36 Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 [quote name='halcia']Odradzali w schronisku sterylke Zorzy.Przy jej słabych stawach,jak sie roztyje po sterylce i na mieleckim jedzeniu....:shake:[/QUOTE] Dokładnie tak ..... muszę to potwierdzić ...... suki po sterylce tyją, gdyż dostają wielkiego apetytu - nawet te, które wcześniej były niejadkami ..... Obserwuję watek Zorzy ale nie zabierałam dotąd głosu, choć bardzo chciałabym dać jej dom ..... Ona jest jak moja Bonusia :-( Ale ona do kojca się nie nadaje - powinna być w domu, a w domu mam starą damę, ktora innych psin nie akceptuje ....:shake: Quote
kaskadaffik Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Dzisiaj się dowiedziałam, że Zorza nie potrafi jeść z innymi psami, gryzie, stawia się, trzeba Ją karmić osobno... taka Mała Hadra :) :) :) Quote
amensalizm Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 To nie kwestia apetytu, ale tego, ze organizm nie przygotowuje się do rozrodu, a u ssaków rozród jest baaardzo energiochłonny. Więc co kalorii zostanie to myk do bioderek :evil_lol: Quote
majuska Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 [quote name='amensalizm'] Więc co kalorii zostanie to myk do bioderek :evil_lol:[/QUOTE] He, he.. skąd ja to znam Quote
ewa36 Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 [quote name='majuska']He, he.. skąd ja to znam[/QUOTE] Tak czy owak, suki po sterylce robią się dostojne, a to przy chorych stawach jest wielce niepożądane .... Ona teraz już na dobrą sprawę mogłaby być ciut szczuplejsza - chyba, że jest taka misiowata przez futro .....:diabloti: ja starą damę odchudziłam bo wiek zrobił swoje i stawy też bolały ale musiałam użyć drastycznych metod - zamknąć oczy i nie dawać żreć :evil_lol: Quote
halcia Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Mnie tez dobiegły słuchy,ze charakterek ma,ale nie wierzyłam,bo przed wieloma ostrzegali a było inaczej...Zorza wyczuła,pewnie ze jest pod specjalna opieką....Kiedys wystarczało jej głaskanie,mówiło sie zostan i wychodziło z boksu.Teraz Zorzulke trzeba siła wpychac,bo usiłuje wyjsc z nami...Temu akurat sie nie dziwie... Quote
Ulka18 Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Na pewno ma charakter i jest dosc zaborcza, jesli chodzi o jedzenie, bo to przy niej bokser pręgowany nie mogl sie dopchac do jedzenia, mimo, ze miski byly dwie i staly daleko od siebie. Quote
majuska Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 To jak sobie teraz radzi przy niej ten boksio z którym siedzi?? A to małpa....:mad: Quote
halcia Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Na chudego nie wyglada,a jak wchodzimy miziac,to ją powala na glebe/tyłeczek/ bo idzie przez nia "taranem "po pieszczoty... Quote
laikinia Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Dziewczyny, zglosila sie rodzina z Niemiec- spodobala im sie Zora (tak nazwalam, aby mogli wymowic ;-) ) Tylko jest pytanie, czy Zorza sie do nich nadaje... ocencie same. Pani jest z 4 dzieci w domu : 9,8,7,5 lat; pan do ok.16 pracuje; maja jeszcze 2 male Shi-tzu i 2 koty. Ich psy sa kastrowane, wiec nie musi sunia byc po sterylce- obawiaja sie , czy po sterylce sie nie roztyje. Przyjechaliby po sunie, choc nie wiedza jak to daleko- do granicy maja 500-600 km, wiec mysle, ze wypadaloby sie ewentualnie gdzies w polowie spotkac :) Sunia musi byc absolutnie nieagresywna. Przy tylu dzieciaczkach i zwierzaczkach nie mozemy sobie pozwolic na niespodzianki... Quote
majuska Posted April 5, 2010 Author Posted April 5, 2010 laikinia sytuacja wyglada tak: Zorza siedzi w schroniskowym boksie od jakiegoś czasu, nie znamy jej przeszłości, nie wiemy skąd te problemy z łapami, nie wychodzi na spacery bo nie ma na to warunków, nie ma kontaktu z dziećmi zwłaszcza z mniejszymi bo do schroniska takie nie przychodzą, z tego co zaobserwowano "stawia się " przy miskach, mieszka z bokserem i się z nim raczej zgadza , my znamy ją jako " miziaka " , nigdy , przenigdy na podstawie tych informacji nie zagwarantujemy Ci, że nie będzie żadnych niespodzianek, psy bardzo często po wyjściu ze schronu i zamieszkaniu w nowym domu się zmieniają , nawet po kilku tygodniach i miesiącach, naprawdę nie jesteśmy w stanie powiedziec wszystkiego o niej na 100%... Ciotki jakie Wasze zdanie..?? Boję się sytuacji, jeżeli coś byłoby nie tak, co wtedy, to jednak ogromna odległość.... Quote
kaskadaffik Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Bardzo konkretni ludzie wygląda i konkretna propozycja, szansa niesamowita, ale ja nie potrafię odpowiedzieć, na koty można sprawdzić, ale na dzieci nie ma bardzo jak..... na małe pieski też może... Quote
laikinia Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Rozmawialam z tym panem tel. i przyslal mi maila- taki pogodny czlowiek, dziala w harcerstwie czy cos w tym stylu i mowi, ze to bylby ich 3-ci owczarek. Sprawial wrazenie doswiadczonego psiarza i widac, ze chcieliby miec wiekszego psa... Niemniej dzieci jest sporo (3 chlopcow i 1 dziewczynka) wiec pewnie i zamieszania tez :) Quote
laikinia Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Co mam rodzinie powiedziec?? Jutro musze sie odezwac, bo inaczej to glupio... :) Czy Zorza porusza sie bez problemow, bo na filmach wydaje sie, ze to jest funkcjonalny problem, ale nie wydaje sie zeby cierpiala?- czy oprocz witamin, czy wzmacniaczy bierze inne leki? Tzn. jak mam dokladnie poinformowac rodzine, bo nie chce niczego niedomowic. Powiedzialam narazie, ze kostki zle urosly i stawy sa slabe i ze trzeba sie nastawic, ze beda dolegliwosci predzej czy pozniej i trzeba by podawac przeciwbolowe tabl., odpowiednia karme i suplementy... Czy cos jeszcze? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.