Jump to content
Dogomania

Dramat - Laszczyny - Podkarpacie - potrzebne wsparcie w akcji ratunkowej chorych psów


Recommended Posts

  • Replies 680
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Otrzymałam odpowiedź w trybie postanowienia na moją skargę do Pana Wojewody Podkarpackiego na bezczynność Pan Wójta Gminy Grodzisko Dolne:

Posted

Przekazuję info z OTOZ Animals:
W dzisiejszym wydaniu Magazynu Ekspresu Reporterów zostanie poruszony problem łamania Ustawy o ochronie zwierząt i stosunku urzędników państwowych do tematu zwierząt.
8 czerwiec 2010 godz. 21.45 program TVP 2

Posted

Było 366 oddanych głosów... kliknęłam i nic się nie zmieniło nadal 366 :roll:

Odi, ten materiał był okropny.... nie byłam w stanie go oglądać. Tłumaczenie i wyrok jak zwykle śmieszny:shake:

Posted

GoniaP napisał(a):
Zacięło się :( 371....

Gosiu, to wszystko jakieś dziwne..... przed chwilą było 340 teraz jest 341, jak oni to w ogóle liczą:roll:

Posted

ata napisał(a):
Gosiu, to wszystko jakieś dziwne..... przed chwilą było 340 teraz jest 341, jak oni to w ogóle liczą:roll:


Bo podają wyniki tylko z ostatnich piętnastu dni. Gdy zaczyna się nowa doba, odpadają głosy z jednego dnia...

Posted

Czy jest jakaś szansa, aby ktoś, kto mieszka w pobliżu dowiedział się w jakiej kondycji są zwierzęta aktualnie przebywające u Pani Stanisławy, a także co się stało z pieskami, które zostały pozostawione podczas interwencji, a których już nie ma na posesji ?

Posted

Znalazłam taką informację :
To ważne !!!!!!!!!!!!!!!
Nie wydawać psa tym osobom !!!
"
Elżbieta Sa.. Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx...

Córka i matka. POD ŻADNYM POZOREM PSA.
W tej chwili sprawa do wyjaśnienia, kobieta wyszukuje nieduże suczki - które umierają tam w bardzo dziwnych okolicznościach.
Dom sprawia wrażenie idealnego.
Moja Patynka była tam trzy godziny. Ocalała chyba cudem. Okazuje się, że w ubiegłą środę wzięła suczkę z Łodzi - nie żyje!. Wcześniej miała psy m.in. z krakowskiego schroniska i z Łodzi. Dwa uśpiła na Brodowicza, jeden zginął podobno pod kołami samochodu, był szczeniak, który "zasnął sam". Nie wiadomo nic o suczce wziętej z azylu w 2005 roku. Okazuje się, że był jeszcze (podobno)pies/suczka z Pabianic. Koszmar. "

Posted

Z protokołu obrad sesji Rady Gminy Grodziska Dolnego z dnia 29 marca 2010:

[FONT=Calibri]"Pani W. opiekująca się bezdomnymi psami doświadczyła różnej pomocy od sąsiadów,[/FONT]
[FONT=Calibri]radnego Rady Gminy, strażaków z miejscowej jednostki OSP, Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej i innych. Nie można więc powiedzieć, że Gmina się wyręcza Panią W. w temacie opieki nad zwierzętami bezdomnymi."[/FONT]


[FONT=Calibri][FONT=Calibri]Radny Dariusz Kopyt: „Powinno się rozpocząć działania przeciwko Pani Prezes Fundacji„Emir”, która szkaluje Wójta Gminy, pracowników Urzędu Gminy i określa Laszczyny jako miejsce przeklęte.[/FONT][/FONT]
[FONT=Calibri][FONT=Calibri]Sekretarz Gminy Grzegorz Potaczała przekazał informację o powiadomieniu Rzecznika Praw Obywatelskich o krzywdzie wyrządzonej Pani W. przez Panią Prezes. Również poszło zgłoszenie do Fundacji Helsinskiej w tej sprawie."[/FONT][/FONT]


[FONT=Calibri][FONT=Calibri]Szkoda, że nie do Trybunału w Hadze.[/FONT][/FONT][FONT=Calibri]
[FONT=Calibri]Wypowiedź pierwsza jest wręcz nielogiczna. I raczej stanowi potwierdzenie zarzutu, że gmina wyręcza się Panią W. w wypełnianiu swojego obowiązku opieki nad bezdomnymi zwierzętami, ograniczając swą rolę do "wspomagania"...[/FONT]





[/FONT]

Posted

UBOCZE napisał(a):
Z protokołu obrad sesji Rady Gminy Grodziska Dolnego z dnia 29 marca 2010:

[FONT=Calibri]"Pani W. opiekująca się bezdomnymi psami doświadczyła różnej pomocy od sąsiadów,[/FONT]
[FONT=Calibri]radnego Rady Gminy, strażaków z miejscowej jednostki OSP, Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej i innych. Nie można więc powiedzieć, że Gmina się wyręcza Panią W. w temacie opieki nad zwierzętami bezdomnymi."[/FONT]


[FONT=Calibri][FONT=Calibri]Radny Dariusz Kopyt: „Powinno się rozpocząć działania przeciwko Pani Prezes Fundacji„Emir”, która szkaluje Wójta Gminy, pracowników Urzędu Gminy i określa Laszczyny jako miejsce przeklęte.[/FONT][/FONT]
[FONT=Calibri][FONT=Calibri]Sekretarz Gminy Grzegorz Potaczała przekazał informację o powiadomieniu Rzecznika Praw Obywatelskich o krzywdzie wyrządzonej Pani W. przez Panią Prezes. Również poszło zgłoszenie do Fundacji Helsinskiej w tej sprawie."[/FONT][/FONT]


[FONT=Calibri][FONT=Calibri]Szkoda, że nie do Trybunału w Hadze.[/FONT][/FONT][FONT=Calibri]
[FONT=Calibri]Wypowiedź pierwsza jest wręcz nielogiczna. I raczej stanowi potwierdzenie zarzutu, że gmina wyręcza się Panią W. w wypełnianiu swojego obowiązku opieki nad bezdomnymi zwierzętami, ograniczając swą rolę do "wspomagania"...[/FONT]





[/FONT]



Chłopy są ważne, bo se mogą cuś podpisać - do tej pory to tylko klasówki w podstawówce pisali, a tu nagle WŁADZA!!!!!

Nawet TV oglądają, bo o RPO i Fundacji Helsińskiej słyszeli. No trochę nie do końca usłyszeli po co te ludzie potworzyli te jakies tam fundacje i urzędy, ale co tam....

A miejsce przeklęte to pewnie gdzieś w kodeksie karnym znaleźli, spryciule.

A jednak kaganek oświaty i w Grodzisku czasem lekko płonie, czytają i piszą, no niesamowite...

I co najważniejsze, w tej cud-gminie pomocy się nie otrzymuje - tam się jej doświadcza!

Posted

[quote name='Odi']Czy jest jakaś szansa, aby ktoś, kto mieszka w pobliżu dowiedział się w jakiej kondycji są zwierzęta aktualnie przebywające u Pani Stanisławy, a także co się stało z pieskami, które zostały pozostawione podczas interwencji, a których już nie ma na posesji ?[/QUOTE]
Postaram się w najbliższym czasie pojechać. Nie wiem tylko czy dowiem się na miejscu od kogoś gdzie te psy adoptowano. Z Przemyśla jest sporo kilometrów ale bliżej niż z Warszawy.

Posted

A czy Ty Weroniko sie zapowiadałaś??....obiło nam się o uszy, że pan wójt, kazał p. Stasi pomyć miski i zakupił jej z okazji kontroli karmę dla pozostałych u niej psów, jeden z psiaków podobno u sąsiadki jakiejś przebywa, podejrzewamy że to ten trzeci białasek - kudłatek, ciekawe bardzo jesteśmy jak się ma ten mały rudziaszek, którego wydarli już uratowanego prawie z samochodu Emira, to biedactwo siedziało uwiązane w takiej rozklekotanej przybudówce, odizolowane od świata i ludzi, pełne kleszczy powbijanych w ciałko, śni sie nam on po nocach...

Posted

[quote name='majuska']A czy Ty Weroniko sie zapowiadałaś??....obiło nam się o uszy, że pan wójt, kazał p. Stasi pomyć miski i zakupił jej z okazji kontroli karmę dla pozostałych u niej psów, jeden z psiaków podobno u sąsiadki jakiejś przebywa, podejrzewamy że to ten trzeci białasek - kudłatek, ciekawe bardzo jesteśmy jak się ma ten mały rudziaszek, którego wydarli już uratowanego prawie z samochodu Emira, to biedactwo siedziało uwiązane w takiej rozklekotanej przybudówce, odizolowane od świata i ludzi, pełne kleszczy powbijanych w ciałko, śni sie nam on po nocach...[/QUOTE]
Tak wizyta zapowiedziana, może trzeba jeździć codziennie aby były pomyte miski. Zobaczymy wszystkiego się nie da oszukać.Karma nie zaszkodzi. Mnie się tak szybko nie da oszukać a psy tym bardziej.Bądzmy dobrej myśli , może naprawdę się sytuacja poprawiła i psy śpią na pieknych darowanych przez gminę tapczanach a nie uwązane na ciężkich łańcuchach z łbem zwisającym do ziemi.Bardzo sie niepokoję o to maleństwo bo ono naprawdę nie udzwignie tego łańcucha.

Posted

U Pani Stanisławy jest tylko dwa psy. Uwązane do budy, zadbane, nawet były wczoraj prane, pełne michy żarcia oraz świeża woda. Mała Muszka jest u innej Pani , adoptowana, stoi uwiązana przy budzie też wczoraj prana, świeża woda i pełno jadła w misce. Czwartego nie zlokalizowałam, p. Stasia powiedziała, że wziął jeden Pan z Gniewczyny i mał dać swojemu koledze ale ona nie wie jak ten Pan sie nazywa i gdzie dokładnie mieszka.Miałam wrażenie że wie ale nie chciała powiedzieć , bo bała sie abym nie zabrała. Krowa została zabrana przez rodzinę.
Pani Stanisława zrzekła sie dwóch psiaków Martina i Mirki i złożyła stosowne oświadczenie .

Później będe zdjęcia , muszę trochę odpocząć.

Posted

[quote name='weronika1']
Pani Stanisława zrzekła sie dwóch psiaków Martina i Mirki i złożyła stosowne oświadczenie .

To najlepsze co mogla zrobić, przynajmniej ich sytuacja prawna jest jasna.
Mirka i Martin to 2 pierwsze psy /rodzeństwo/ zabrane przeze mnie i majuskę od p.Stasi na prośbę Stowarzyszenia ,,Nadzieja '' - jeszcze za zgodą gminy. Potem już była tylko kicha.....
A tak Martin wyglądał u p.Stasi









A to Mirka - tez ubytki sierści na całym ciele










Posted

Przeklejam fotki :

to jest jedna z trzech małych suczek staruszek trzymanych w obórce po ciemku

ten to jest taki psiak najlepiej wygladający z całego stadka p. Stasi

no a to bidne na łańcuchu to po prostu jakaś zgroza:shake:

[SIZE="3"]Panie wójcie!!! Idą upały niech ta woda w miskach tych psów i wogóle wszystkich psów w waszej gminie będzie cały czas nie tylko dziś bo kontrola była!!!!!

Niestety naszego rudaszka malucha nie ma , to zapewne on został oddany tajemniczemu człowiekowi z sąsiedniej wsi....nie wierzę, że nie na łańcuch...:shake:

[SIZE="2"]Panie wójcie słyszał pan o akcji "zerwijmy łańcuchy" może by pan to hasło zaczął propagowac w swojej gminie i trochę poprawił swój wizerunek:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...