Greven Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Drugi chłopiec. Temu Dafi bardzo się spodobała, wołał "hau hau" na jej widok ;) Quote
Greven Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Pan Rudolph zapoznaje się i ćwiczy z Dafne Quote
Greven Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Dzwonił pan Rudolph, żeby powiedzieć, że Dafne jest bardzo grzeczna, a wręcz idealna ;) Quote
Kapsel Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 [quote name='Greven']Dzwonił pan Rudolph, żeby powiedzieć, że Dafne jest bardzo grzeczna, a wręcz idealna ;)[/QUOTE] Takie cudne wieści, a bałam się zajrzeć czy coś złego nie pisze :lol: Dafne tak trzymaj :thumbs: Quote
Greven Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 [quote name='Kapsel']bałam się zajrzeć czy coś złego nie pisze[/QUOTE] Wyobraź sobie moje przerażenie, gdy wyświetliło mi się na telefonie, że to on dzwoni ;) Na razie jest ok i oby tak pozostało! Quote
Alicja Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 [quote name='Greven']Dzwonił pan Rudolph, żeby powiedzieć, że Dafne jest bardzo grzeczna, a wręcz idealna ;)[/QUOTE] Dafne :kciuki: oby tak dalej Quote
ms_arwi Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Chyba nie moze byc tak zle skoro jednak w tym poprzednim domu Dafi tez przebywala z dzieckiem... Quote
dczn Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Oj nie ma szans aby astki i duze psy trafialy tylko do domkow bez dzieci... pies nie zyje 2, ale 15 lat... predzej czy pozniej pojawi sie potomstwo. To kwestia ulozenia, przyzwyczajenia. Nie raz moja sucz z rozpedu wpadla na mnie... i ja zaliczylam "glebe"... co dopiero dzieciak... Ale moje dzieci- szaleja razem z psem. Zreszta... cieci upadaja inaczej :))) dla nich to norma ;].. bedzie ok... Na 100% Quote
chita Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 dzisiaj wtorek:razz: brak wiadomosci oznacza chyba dobra wiadomosc:razz: Quote
Greven Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 Nie mam żadnych wieści, ponieważ pan Rudolph ma wyłączony telefon. Quote
Freya73 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='Greven']Jutro Dafne ma spotkanie zapoznawcze z panem i jego rodziną. Dom z ogrodem w spokojnej dzielnicy, doświadczenie z psami... tylko kurde dzieci, dzieci.[/QUOTE] Swietne wiesci i mam nadzieje, ze takimi pozostana. *** Mam nadzieje, ze ten milczacy telefon to nic alarmujacego. Puszcza Bukowa blisko i mnie, mieszkam w Kijewie ;) . Quote
Greven Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 Dzisiaj pan Rudolph sam zadzwonił. Dafne przeszła okres próbny ;) Na razie wszystko jest ok. Dostała tylko jakiś krostek na boku, ale to prawdopodobnie alergia, ponieważ głębszy wywiad wykazał, iż zjadła jajko z niespodzianką... znaczy bez niespodzianki na szczęście ;) Jak uda mi się wydrukować umowę, to podskoczę potem do pana Rudolpha i Dafi będzie oficjalnie "sprzedana". Jeżeli Kinga, u której Dafi była na tymczasie, w ten weekend wyda do nowego domu innego swojego tymczasowicza, to od poniedziałku zgadza się wziąć pod opiekę astkę Enigmę ze szczecińskiego schroniska! Quote
Greven Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 Freya, Ty jesteś teraz w Polsce? Może jakiś spacerek po Puszczy Bukowej? :razz: Quote
chita Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='Greven']Dzisiaj pan Rudolph sam zadzwonił. Dafne przeszła okres próbny ;) Na razie wszystko jest ok. Dostała tylko jakiś krostek na boku, ale to prawdopodobnie alergia, ponieważ głębszy wywiad wykazał, iż zjadła jajko z niespodzianką... znaczy bez niespodzianki na szczęście ;) Jak uda mi się wydrukować umowę, to podskoczę potem do pana Rudolpha i Dafi będzie oficjalnie "sprzedana". Jeżeli Kinga, u której Dafi była na tymczasie, w ten weekend wyda do nowego domu innego swojego tymczasowicza, to od poniedziałku zgadza się wziąć pod opiekę astkę Enigmę ze szczecińskiego schroniska![/QUOTE] no to same dobre wiesci...:multi: oprocz tych krostek rzecz jasna;) Quote
andzia69 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 se wrzucę, bo nie mam innego pomysłu:( IVO - bardzo potrzebuje tymczasu - ma czas do końca tygodnia i zostanei uśpiony http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=4135 Nowego domu poszukuje pitbull red nose IVO. Ivo ma ok. 5 lat, jest psem domowym, bardzo dobrze utrzymanym, z aktualnymi szczepieniami. Jest posłuszny, miły. Lubi aktywność, np. w postaci biegania przy rowerze. Ivo potrafi grzecznie zostawać w domu, nic nie zniszczy przez wiele godzin...pomóżmy mu!!! Jego właściciel jest jak podejrzewamy pod presją rodziny (w domu jest małe dziecko) Quote
A.R.S. Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Dafne już w DS, więc czas podliczyć finanse i rozliczyć się z DT. Dafne pojechała do DT 01.03 wieczorem Do DS trafiła 03.04 rano Co daje 33 dni, doba po 10zł czyli do zapłaty 330zł. Na moim koncie mam z bazarku 150zł ageralion ze swojego bazarku przelała na konto Fundacji Pro Equo (Greven) 70zł mamy razem 220zł Na moje konto nikt więcej nie wpłacał, bo nie zbierałam, nie wiem jak na Fundacyjne. Nie wiem kto kupił pierwszy worek karmy (anonim :cool3:) ale mu dziękuję :loveu: Ja przed Świętami dokupiłam jej jeszcze drugi, ale już się nie przydał... :) Quote
Greven Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 Już uzupełniam pierwszy post. Właśnie wróciłam z podpisania umowy z panem Rudolphem ;) Quote
ageralion Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Greven napisał(a):Już uzupełniam pierwszy post. Właśnie wróciłam z podpisania umowy z panem Rudolphem ;) :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Powodzenie malenka w nowym domku :chlup: Quote
A.R.S. Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Greven napisał(a): Właśnie wróciłam z podpisania umowy z panem Rudolphem ;) I co mówił? Jak było? Jak Dafne? Pisz..... :) Quote
chita Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 [quote name='A.R.S.']Dafne już w DS, więc czas podliczyć finanse i rozliczyć się z DT. Dafne pojechała do DT 01.03 wieczorem Do DS trafiła 03.04 rano Co daje 33 dni, doba po 10zł czyli do zapłaty 330zł. Na moim koncie mam z bazarku 150zł ageralion ze swojego bazarku przelała na konto Fundacji Pro Equo (Greven) 70zł mamy razem 220zł czyli musimy dozbierac jeszcze 100zl? greven masz wplaty na twoim koncie? Quote
Greven Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 Chwilę czekałam na pana Rudolpha pod domem i byłam świadkiem, jak do środka wchodziła jego babcia. Jenny (Jessy?) otworzyła jej drzwi i zobaczyłam, że schyliła się i przytrzymała Dafi w siadzie, aby nie skakała na babcię, po czym pochwaliła ją za spokojne zachowanie. Bardzo mi się to spodobało. Potem, gdy przyszedł pan Rudolph, tak samo przytrzymał chcącą na mnie skakać w przedpokoju Dafne. Dafi tak mnie witała, że prawie jej się ogon urwał :lol: Podczas, gdy pan Rudolph podpisywał umowę, Dafi siedziała naprzeciwko mnie i hipnotyzowała wzrokiem, a gdy okazałam się strasznie niedomyślna, to zaczęła mi dawać łapki na zmianę. Chyba spodziewała się za to czegoś lepszego, niż kulka suchego, ale przyjęła w drodze wyjątku ;) Potem znudzona rozwaliła się na dywanie i poszła spać. Wg pana Rudolpha Dafne respektuje dzieci, a oni uczą dzieci, aby respektowały Dafne. Nie pozwalają im machać przy psie rękami, ani rzucać zabawkami, żeby Dafne nie nabrała złych skojarzeń. Dafi podobno nie kradnie dzieciom jedzenia, ale zjada, jeśli coś spadnie na podłogę ;) Chłopcy już się jej nie boją (chyba, że szczeka, jak pan Rudolph wraca z pracy - wtedy unikają psa) i w ich słowniku pojawiło się słowo "doggy". Ogólnie pan Rudolph wyrażał się o Dafne w samych superlatywach, powiedział że jest niezwykle mądra. Raz dziennie biega po ogrodzie oraz wychodzi na cztery spacery na smyczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.