Greven Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 edit AKTUALIZACJA 22 maja Dafne została bez domu. Rodzina podobno z dnia na dzień zmienia mieszkanie, po czym wraca do Stanów. Dafne nie została wciągnięta na listę wyjazdową... Mamy dla niej DT, ale nie mamy finansów. Alternatywą jest shcronisko, lub eutanazja. edit AKTUALIZACJA 08 kwietnia Dafne zostaje w domu pana Rudolpha :multi: :multi: :multi: edit AKTUALIZACJA 03 kwietnia DAFNE W DOMU!!! NA RAZIE NA OKRES PRÓBNY ZE WZGLĘDU NA OBECNOŚĆ DZIECI. TRZYMAJCIE KCIUKI ZA DZIEWCZYNKĘ :multi: :multi: :multi: edit AKTUALIZACJA przełom lutego/marca Dafne przebywa na płatnym tymczasie. koszt to 10 zł/doba + karma PROSIMY O WSPARCIE FINANSOWE!! ------------------------------------------------------------------------------------------------- za wpłatę od cioteczki z dogo zakupiona została karma dla Dafne serdecznie dziękujemy!!! A.R.S. napisał(a):Dafne już w DS, więc czas podliczyć finanse i rozliczyć się z DT. Dafne pojechała do DT 01.03 wieczorem Do DS trafiła 03.04 rano Co daje 33 dni, doba po 10zł czyli do zapłaty 330zł. Na moim koncie mam z bazarku 150zł ageralion ze swojego bazarku przelała na konto Fundacji Pro Equo (Greven) 70zł mamy razem 220zł Trochę nam brakuje. Kto wspomoże finansowo? Chcemy być jak najszybciej "na czysto" z Kingą, bo jest szansa, że weźmie na tymczas Enigmę - astkę ze szczecińskiego schroniska... Pomożecie? Post #247 ageralion napisał(a):Zakonczyl sie bazarek dla Dafne. Calkowity dochod to 69zl. Przelalam 70zl na konto fundacji Proequo Dziękuję za wpłatę. Koszty: DT u Kingi (01.03-03.04): 330zł DT u Agaty (27.05-08.06): 120zł DT u Moniki (08.05-30.07): 520zł Sterylizacja: 200zł ----------------------------- razem: 1170zł ------------------------------------------------------------------------------------ Dafne ma niespełna 3 lata. Jest domową, tłuściutką bokserką (?) o ogromnych poładach energii. Wczoraj właściciel przywiózł ją do weterynarza i zarządał eutanazji. Najpierw twierdził, że pies jest stary i chory, "na wykończeniu". W końcu wyznał, że musi pozbyć się Dafne, ponieważ w domu jest małe dziecko. Dziecko dostało czkawki i suka dziwnie na nie patrzyła. Zapadł wyrok. Na szczęście lekarz nie zgodził się uśpić Dafne. Obecnie suka przebywa na jego posesji, ale może tam zostać maksymalnie do niedzieli. Doktor ma swoje psy i koty, którymi Dafne próbuje się bawić. Energia ją roznosi, skacze na wysokość ludzkiej twarzy, chce się bawić i pieścić. Niestety - nie może mieszkać w domu. Przebywa pod wiatą na podwórzu... Suńka z ciepłego mieszkania :( Jak wejdzie A.R.S. to napisze więcej, to ona "odkryła" Dafne. edit TEKST DO OGŁOSZEŃ Dafne ma 3 lata. Jest mieszańcem amstaffa z bokserem i po obu tych rasach odziedziczyła najlepsze cechy: jest wesoła, niezwykle przyjazna w stosunku do ludzi, żywiołowa i szybko adaptuje się do nowych warunków. Nie przejawia agresji. Chce się bawić i przytulać. Pozytywnie nastawiona do innych psów. Dafne całe życie spędziła w mieszkaniu. Zachowuje czystość, a pozostawiona sama nawet na kilka godzin - nie niszczy, nie szaleje, nie hałasuje. Umie chodzić na smyczy, tylko czasem ciągnie. Niestety puszczona luzem "głuchnie", więc potrzebna jest długa linka i trening posłuszeństwa. Podstawowe komendy zna. Przez poprzednich opiekunów została porzucona, ponieważ "dziwnie patrzyła" na dziecko, które miało czkawkę. W związku z tym preferujemy dla Dafne dom bez małych dzieci. Przed oddaniem, suka zostanie wysterylizowana. Jest zdrowa, szczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Do nowego domu Dafne trafi tylko i wyłącznie na zasadach umowy adopcyjnej. Quote
Greven Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Facet debil, a teraz my musimy posprzątać... Quote
ageralion Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Az boje sie myslec ilu weterynarzy zgadza sie na takie usypianie zwierzat :placz: Quote
Soema Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Spytajcie o miejsce u mariamc.. może się uda.. czekamy na więcej fot i myślę, myślę... Quote
A.R.S. Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Dziękuję Greven za założenie wątku. O "bokserce" Dafne wiejskie słuchy doszły mnie już wczoraj pod wieczór. Pojechaliśmy więc dzisiaj zobaczyć i wypytać co i jak. Tak jak pisała Greven urodziło się byłym właścicielom dziecko, a psa... do uśpienia, bo już nie potrzebny...:-( bo teraz się boją... bo jest agresywny... (a na początku przez telefon kręcili, że w ogóle to jest umierający pies :shake:). Weterynarz powiedział, że w żadnym wypadku nie uśpi zdrowego psa i nie widzi, żeby był agresywny, no to oni, że im obojętnie, może zrobić z nim co chce. Zapakowali się w samochód i odjechali, a pies został... Wet ma przegrodzone podwórze, więc ją tam wpuścił (mówił, że sunia biegała jak oszalała, skakała, brykała, nie mogła się nabiegać). Widać, że potrzebuje dużo ruchu. Wcześniej mieszkała w bloku. Quote
A.R.S. Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Tu przy Rafale widać mniej więcej jaka duża "On chyba chce się ze mną pobawić?" :) Skakała jak szalona :loveu: Quote
agnieszka32 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Ona jest chyba bardziej bullowata niż bokserowata ... Quote
wykrywka Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Ona chyba bardziej w typie asta niż boksera :niewiem:. Jest piękna. Quote
A.R.S. Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Dogo szaleje :angryy: Jeszcze takie: Pojechaliśmy, a ona została.. Szczekała za nami.. :-( Quote
ageralion Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Tez mi sie tak wydaje, ze blizej ma do asta Quote
Soema Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Jest piękna i trzeba pomóc, jest na pewno w typie asta, nie ta kufa nie ta sylwetka co u boksia. Cudo! Orientuje się ktoś jak z miejscami w Szczecinku? Quote
Greven Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Wg mnie mieszanka pół na pół, TTB + bokser. Boże, ona jest prześliczna... Ona nie może koczować na podwórku, to jest pies z mieszkania... No i tylko do niedzieli, a co potem... Suka, jak marzenie... PIĘKNA!! Myślę, że trzeba pokazać ją nie tylko boksiowym, ale i bullowatym ciotką. Co dwie głowy, to nie jedna ;) Quote
Greven Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Jutro zadzwonię do Szczecinka. Czy któraś fundacja "przygarnie" Dafne? Quote
A.R.S. Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Zapomniałam napisać, że Dafne jest obecnie w Reptowie (między Szczecinem a Stargardem).. Biedna.. tak skakała i się cieszyła, a teraz tam sama :-( Quote
A.R.S. Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 chita napisał(a):cudna, wrzucilam na bullowaty Dziękuję!! Quote
Greven Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 chita napisał(a):cudna, wrzucilam na bullowaty Możesz podlinkować? Quote
chita Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 tu watek bullowatych http://www.dogomania.pl/threads/22803-Bulowate-Do-Adopcji-Jeden-WAE-tek-Dla-Wszystkich-aktualizacje-str-1-post-1-2-5-8/page449 Quote
ms_arwi Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Wlasciciel genialny... mam nadzieje, ze nie usnie z powodu wyrzutow sumienia! A weterynarze chyba wcale nie zgadzaja sie na usypianie zdrowych psow... Raczej staraja sie wlascicielom wybic to z glowy. Quote
Greven Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Normalny weterynarz nie uśpi zdrowego psa, ale ja Ci mogę na palcach obu rąk wyliczyć takich, którzy uśpią. Raz, że nikt ich z tego nie rozliczy, więc można wymyślić dowolną chorobę, zwłoki psa do utylizacji i co? i nic. A dwa, że właściciel może poddać eutanazji zwierzę agresywne w stosunku do ludzi. I znów - jak udowodnić, że pies agreswny nie był, skoro leży w lodówce, albo został utylizowany? Dafne miała szczęście, że trafiła na NORMALNEGO weterynarza. Ale ten normalny też nie ma warunków dla boksi/astki. Musimy zadziałać. Zadziałamy?! Quote
Asior Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 ale cudna sunieczka.... koniecznie trzeba ją zabrać od tamtego idioty.... Quote
Greven Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Asior napisał(a):ale cudna sunieczka.... koniecznie trzeba ją zabrać od tamtego idioty.... Ktoś tu czyta nieuważnie ;) Idiota sam ją oddał. Ona jest teraz u weterynarza, który miał ją uśpić. Ale zostać nie może. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.