karolina1 Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 WARSZAWA! Aza to cudowna amstaffeczka. Ma ok.1roku, jest wesoła, radosna i energiczna. Lubi biegać i się bawić, jednak trochę kuleje na przednią łapkę(chyba miała złamaną). Jest łagodna, miła, grzeczna, uwielbia pieszczoty i towarzystwo człowieka. Nie jest agresywna. Do schroniska trafiła w listopadzie 2007r. Czeka tam na kogoś kto ją pokocha, zaadoptuje i da jej dom na całe życie. Kontakt:[email protected] tel.606 210 658 wątek niuni: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10165773#post10165773 Quote
margo001 Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Nie wiem czy mogę tutaj napisać,ale znalazłam na gratce takie ogłoszenie : http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1310721_bulteriery_likwidacja_hodowli.html Ręce opadają w jakim stanie są te psy ,gdzie one są trzymane i co ten sku..... z nimi robił,one są jeszcze takie młode:placz: Czy można im jakoś pomóc :placz: Quote
doddy Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 margo, jestesmy w trakcie załatwiania tej akcji. Bardzo prosze na razie nie rozpowszechniać tego linku ;) nie chcemy by ktos kupil te psy. jezeli ktos natomiast chce pomoc to poprosze o pw. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111401 Proszę zajrzyjcie na ten wątek. Sunia wymaga DT. A ogólnie wydaje mi się, że już ją gdzieś widziałam. Quote
Tengusia Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 nasze kochane biedne bullki http://www.youtube.com/watch?v=-p26GbsgCbU Quote
invictus hilaritas Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Aisza: http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103251&page=44 zdjecie: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c7713550dfa119f7.html -------- Amstaf znajduje sie w schronisku w Legnicy woj dolnoslaskie, na tylniej lapce ma jakas blizne duza.. Kontakt w sprawie adopcji:tel. 0 605-428-446 [email protected] Quote
Madziek Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 chciałam przekazać iż opolska Besii od nie długiego czasu jest w nowym domu :) zaadoptowała ją młoda dziewczyna, która strasznie się uparła, że właśnie Besinke chce. Po długiej rozmowie kierowniczka zdecydowała się ją oddać. Nie daleko mieszkają wolontriuszki z naszego schroniska i widują Besii na spacerkach. A wczoraj sama kierowniczka ją spotkała i wygląda na to, że wszystko jest dobrze. Dziewczyna jest w Besii zakochana, Besinka schudła i wygląda na zadowoloną. Nowej właścicielce bardzo wyraźnie zostało przypomniane, że gdyby "coś się zmieniło" to Besii ma wrócić nigdzie indziej tylko do naszego schroniska. Mam nadzieję, że Besii znalazła dom już na resztę swojego życia :-) Quote
Natussiaa Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 tutaj jest pare bullowatych a na następnej stronie jest biały bullterier który w schronisku jest od 2001 roku!!:-o:-o:placz: http://www.schronisko.olsztyn.pl/album0.html Quote
doddy Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Biały bullterrier to Akiro. Jest nie do wydania. Ma dożywotnio siedziec w schronisku. Jest bardzo agresywny. Z pewnością nie zostanie nikomu wydany. Quote
Koperek Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 A ta suczynka wróciła z adopcji. Oczywiście nie z jej winy, bo "byli adoptujący" przyprowadzili ją wieczorem, jak stróż był- zamiast oficjalnie oddać:angryy:. Opis wkleję jutro. Quote
doddy Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Koperek, a to nie jest jeszcze amstaffka z Ligoty? ---------- Pobita młotkiem, rodząca, z rodziny meneli, skacząca z okna... TO NOKA... Dziś dostałam telefon z naszego warszawskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, że mają interwencję odnośnie amstaffki, która została pobita młotkiem i nie może chodzić, ponadto jest po szczeniakach. Pojechaliśmy więc na miejsce silną grupą pod wezwaniem (by samemu nie oberwać młoteczkiem po główkach) na miejsce. Speluna na Włochach... Otworzył Pan mocno pod wpływem, uprzejmie pokazał sunie. Sunia o imieniu Noka, taki prawie amstaff... I co nasze oczy zobaczyły? Uroczą sunię, merdającą ogonkiem ale... nie mogącą utrzymać się na łapinach. Wygląda to na problemy z błędnikiem dla laika. Państwo bardzo współpracowali, widać że sunie na swój sposób kochają. Noka rzeczywiście została pobita młotkiem pół roku temu przez sąsiada. Okazało się, że wyskakuje przez okno (na parterze). Od tego zdarzenia ma takie problemy z równowagą. Są to duże problemy. W sumie normalnie nie jest przejść 2-3 kroków. Pokonanie krawężnika to dla niej trudność trwająca pół minuty. Zapytaliśmy o szczeniaki. Sunia jeszcze nie urodziła, okazało się że jest w ciąży... Książeczki szczepień brak. Zawieźliśmy Nokę do Kliniki. Niestety zaraz będzie rodzić. Nie widzi na jedno oko, nie słyszy na jedno ucho. Na razie zostanie na 2 dni w szpitalu na obserwację i poród. Potrzebna tomografia komputerowa by cokolwiek się dowiedzieć odnośnie kłopotów z równowagą. Co jednak najważniejsze, Noka potrzebuje domu tymczasowego lub stałego. Niestety, jeśli nic się nie znajdzie - po wyleczeniu i sterylizacji pewnie wróci do właścicieli. O ile to w miarę dobrzy właściciele - przynajmniej o nią dbający (miała puszeczki, nie śmierdzi, jest najedzona) o tyle cała ta kamienica to zlepek pijaczków. Quote
Koperek Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 doddy napisał(a):Koperek, a to nie jest jeszcze amstaffka z Ligoty? Rzeczywiście podobna, ale to nie ona. Ta jest mieszanką amstaffa z labradorem- większa od typowej amstafki. Quote
Koperek Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 doddy napisał(a):Ta z Ligoty była właśnie mixem z labkiem i stąd mi się skojarzyło. No to teraz mnie zagięłaś- dokładniej jej się przypatrzę, ale tak jak pisałam- nie kojarzy mi się z tamtą- trochę inne są... Quote
doddy Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Ta z Ligoty była właśnie mixem z labkiem i stąd mi się skojarzyło. Quote
invictus hilaritas Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 LUBIN - DT pilnie potrzebny !!Sunia ma ok. roku, nieagresywna, pilnie szuka nowego domu - choćby tymczasowego - jej pan znalazł się w szpitalu, a rodzina nie ma czasu się sunią zajmować.... Ona ma Dt we Wrocławiu .. ----------- [quote name='invictus hilaritas']Amstaf znajduje sie w schronisku w Legnicy woj dolnoslaskie, na tylniej lapce ma jakas blizne duza.. Kontakt w sprawie adopcji:tel. 0 605-428-446 [email protected] MA DOM !!! :multi: Quote
Natussiaa Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 BUDYŃ TO MALEÑSTWO URODZI£O SIÊ NA POCZĄTKU PAŹDZIERNIKA. PORZUCONY WRAZ Z CZWÓRKĄ RODZEÑSTWA W TORBIE W SIEDZIBIE STRAŻY MIEJSKIEJ. GROMADKĘ PRZYGARNĘŁA MAMKA ZASTĘPCZA (BERNARDYNKA) Kontakt Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Gajowa 7a Konin Wielkopolskie Polska 62-510 0-63 243-80-38 0-63 243-80-38 ----------------- BARON http://www.tozkon.webd.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=62&catid=15&PageNo=7 ---------------- SONET po wypadku samochodowym http://www.tozkon.webd.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=62&catid=15&PageNo=9 ------------- MŁODY, OKO£O 2-LETNI STAFFORD. W SCHRONISKU OD STYCZNIA 2007 ROKU. ODEBRANY POPRZEDNIEMU WŁAŚCICIELOWI Z POWODU ZŁEGO TRAKTOWANIA. POTRZEBUJE CZASU ŻEBY ZAUFAC http://www.tozkon.webd.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=62&catid=15&PageNo=11 -------------- Jest przyjazny dla ludzi, wręcz szuka towarzystwa człowieka. Bardzo skoczny. W stosunku do innych zwierząt tolerancyjny. http://www.tozkon.webd.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=62&catid=17 Quote
andzia69 Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Koperek napisał(a):Rzeczywiście podobna, ale to nie ona. Ta jest mieszanką amstaffa z labradorem- większa od typowej amstafki. to trzeba ją ogłaszać bardziej jako labkowata sunię - przynajmniej jełopy się nie będą pałętać:razz: Doddy...słów brak...młotkiem po głowie:placz: biedna suczynka:-(:-( Quote
Puma1984 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111838 Quote
zasadzkas Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Nie wiem, czy pamiętacie jeszcze Arię, którą ok. 2 lat temu właściciele chcieli oddać? Byłyśmy po nią z Martą, aż za Wrocławiem, i nie byli w stanie. Wszystko dobrze się potoczyło, ale wczoraj dostałam telefon, że państwo wyjeżdżają do USA za niecałe 4 tygodnie. Domu dla suni nie mają. Poprosiłam o info i foty, nic nie obiecywałam. Może ktoś coś pomoże. Sunia chowana z małym dzieckiem, nadaje się do domu, do rodzinny. Kopiuję maila: Kilka słów o Arii: jest typowo domowym psem, tak jak widać, sypia w fotelu lub na łóżku. Lubi się bawić z dziećmi. Nasz synek Patryś "wychowywał się" z nią od urodzenia, nigdy nie przejawiała agresji co do ludzi ani dzieci, aczkolwiek jeśli chodzi o inne suki to raczej nie toleruje innych psów. Przeszła operację usunięcia macicy, gdyż około 2 lata temu zachorowała i musiała mieć usuniętą. Jest posłuszna, jak ją się woła zawsze przyjdzie. Nawet jeśli zacznie szczekać na innego psa, w chwili jak się na nią krzyknie, od razu robi się posłuszna. Nie ma problemu z zostawaniem ją w domu. Gdy szliśmy do pracy zostawała na 6 czy 8 godzin w domu i nic nie nabroiła (przeważnie spała w fotelu )... Jeśli by ktoś chciał wiedzieć więcej o psie, to oczywiście, wszystko opowiemy. Kontakt telefoniczny na prv. Quote
doddy Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 W schronisku w Zamościu jest amstaff. Czy ktoś pomoże? Da tymczas albo dorzuci się do utrzymania? Quote
andzia69 Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 zasadzkas napisał(a):Nie wiem, czy pamiętacie jeszcze Arię, którą ok. 2 lat temu właściciele chcieli oddać? Byłyśmy po nią z Martą, aż za Wrocławiem, i nie byli w stanie. Wszystko dobrze się potoczyło, ale wczoraj dostałam telefon, że państwo wyjeżdżają do USA za niecałe 4 tygodnie. Domu dla suni nie mają. Poprosiłam o info i foty, nic nie obiecywałam. Może ktoś coś pomoże. Sunia chowana z małym dzieckiem, nadaje się do domu, do rodzinny. A nie mogą suki zabrać ze sobą???? tam nie ma obostrzeń - moi znajomi zabrali ze sobą astkę do Stanów! Quote
rufusowa Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 no właśnie....tam tylko w niektorych stanach nie można trzymać pitbulli :-( Quote
Puma1984 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 to babsko bym zabila... http://www.allegro.pl/item370669233_amstaff_piekna_suczka.html ten opis :angryy: Quote
zasadzkas Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 andzia69 napisał(a):A nie mogą suki zabrać ze sobą???? tam nie ma obostrzeń - moi znajomi zabrali ze sobą astkę do Stanów! Ponoć nie mogą (w domu, w którym mają mieszkać czy u ludzi nie wolno mieć psów). Nie wnikam, bo i już nie ma po co. Sunia ma niecałe 4 tygodnie. Szkoda jej, ale ja nie jestem w stanie w żaden sposób pomóc. Quote
Tengusia Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Psiurki z Katowic 4. Mix amstaffa. Bardzo ładnie umaszczony. W schronisku od niedawna. Tęskni, jest smutny, niechętnie je (co już zaczyna być widać). Pies. W stosunku do ludzi bardzo łagodny. Tulił się mocno do mojej wsadzonej zza kraty ręki. Jego numer to 488/08. Siedzi w boksie 826. http://www.fotosik.pl/showFullSize.p...a643ea70ee703b 5. Suka średniej wielkości. Młoda. Znaleziona 2 stycznia z kartką na szyi: "mam na imię Kora,zaopiekujcie się mną". Jej numer to 24/08. 37. Łagodna (przynajmniej w stosunku do ludzi) suczka. Źle znosi pobyt w schronisku, jest chuda :-(. Spokojna. Ma około 3 lat. Jej numer to 455/08. Siedzi w boksie numer 710. http://www.fotosik.pl/showFullSize.p...4783d5e94dae16 40. Pręgowana suka, mix amstaffa i boksera. Wielkości tego drugiego. Zaciekawiona, ale trochę nieufna. Dominuje suki w boksie (ale bez agresji). Ma ok. 5 lat. Jej numer to 438/08. Siedzi w boksie 701. http://www.fotosik.pl/showFullSize.p...69785103112c1d http://www.fotosik.pl/showFullSize.p...f123b67fe7949e Quote
Jenny19 Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 9-miesięczny Rufus porzucony bo pan wyemigrował...:-(Siedzi cały dzień w klatce u weterynarza i czeka na dom. Pies aktualnie przebywa w Krapkowicach - 25 km od Opola http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111910 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.