Jump to content
Dogomania

Bulowate Do Adopcji - Jeden Wątek Dla Wszystkich-aktualizacje str.1 post:1,2,5,8!!!


Recommended Posts

  • Replies 7.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted



suczka, mix amstaffa, ma około roku. Bardzo łagodna, poddańcza, na nasz widok przyjęła pozycję czołgającą. Dostała puszkę karmy, wcinała aż się uszy trzęsły. Prawdopodbnie ma gronkowca albo inne świństwo, bo broda usiana małymi kropkami jakby z ropą. Chuda, nie miała wody, siedzi na kolczatce. Jestem po rozmowie z właścicielką, obiecała wysprzątać dookoła, przywiozę tabletki na odrobaczenie. Jednak zastanawiam się, czy nie bedzie trzeba psa odebrać. Czy gdyby zaistniała taka potrzeba, możecie pomóc w znalezieniu tymczasu???

Posted

kobieta powiedziała, że ona nie ma czasu się nią zajmować, że to pies córki. Ona nie ma siły tam sprzątać, a mąż pracuje za granicą. Ma rozmawiać z córką i powiedzieć jej, że jeśli nie zajmie się psem zostanie odebrany. Sara jest przemiłą suczką. Podobno wcześniej była w domu, ale energia ją rozpierała i wszystko rozwalała (w końcu to dzieciak jeszcze) to ją uziemili...na łańcuchu:shake: Dodam, że wierzę jej w co trzecie słowo!

Posted

No to kobieta musi być naprawdę BAAARDZO schorowana, żeby nie mieć siły nawet na pobieżne ogarnięcie podwórka. Sorry, ale moja 90-letnia babcia lata z grabkami po ogródku i dba, żeby był w nim porządek.....
Ale nie ma co zrzędzić, mam nadzieję, że warunki psa się poprawią......A wjakim stanie jest sama sunia? Bo bałagan bałaganem, najważniejsze, czy pies ma co jeść, pić....łancucha nie skomentuję...:angryy:

Posted

Ale sie nazbieralo tych bullowatych w Lublinie az zal serce sciska:-(
A czy ktos wogoel o nie pyta? czy ktos sie nimi interesuje z odwiedzajacych??
Czy raczej ludzie sie boja tych pieskow i nie chca brac??

Posted

Pit-R6 napisał(a):
Jeśli jednak nie ma domu, proszę, dajcie znać. Przecież to Alter'owa rodzina :evil_lol:


tamtej już nie ma ale jest taki:


pies miesz. amstaffa ok. 1,5roku /kwarann.

ADRES SCHRONISKA:
SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT W CHORZOWIE
UL. OPOLSKA 36
41-500 CHORZÓW
TEL. /FAX: (0-32) 249 84 52

www.chorzow.schronisko.com

w sprawach związanych ze schroniskiem - prosimy pisać na:
[email protected]

Posted

JagnaP napisał(a):
No to kobieta musi być naprawdę BAAARDZO schorowana, żeby nie mieć siły nawet na pobieżne ogarnięcie podwórka. Sorry, ale moja 90-letnia babcia lata z grabkami po ogródku i dba, żeby był w nim porządek.....
Ale nie ma co zrzędzić, mam nadzieję, że warunki psa się poprawią......A wjakim stanie jest sama sunia? Bo bałagan bałaganem, najważniejsze, czy pies ma co jeść, pić....łancucha nie skomentuję...:angryy:

Sunia jest chuda - podobno dostaje codziennie jeść, kaszę + porcja rosołowa, to chyba za mało. Zasugerowałam ryż. Dałam dzisiaj witaminy w proszku, do jedzenia. Rano jak byłyśmy nie miała kropli wody, po południu już tak. Sunia jest wystraszona, przyszły dwie obce baby do niej, a ona zamiast podnieść "wrzask" przyczołgała się do nas:-( Dałam jej taki smakołyk - do chrupania, to delikatnie wyjęła z ręki i w te pędy zaniosła sobie do budy.




a takiego chłopaka mamy w schronie




Koperek napisał(a):
... i ta kolczatka odwrócona kolcami do ciała:angryy:- bardzo niezbędna dla psa na łańcuchu!:angryy:- przydaje się też podczas mrozów:angryy:- może migiem odmrozić psu kawał szyi:angryy:

taaaaa, bo kobieta próbowała nam wytłumaczyć, że inaczej sunia ucieknie:angryy: a co do mrozów, buda też nieocieplona. W przyszłym tygodniu chcę kupić normalną obrożę, najlepsz chyba będzie taka zapinana, żeby suczka się z niej nie wywinęła?

Posted

andzia69 napisał(a):
masz przeciez fajne rudaski:evil_lol:



i



A no pewnie ze fajne, jedna z Gdyni, druga z Gdanska. Roxy z Gdynii caly czas jest do adopcji, myslalam, ze taka sliczna sunia bedzie duze zainteresowanie a tymczasem siedzi juz ponad miesiac...

Posted

wieczór zapowiadał się całkiem miło aż nagle dostałam telefon...
zadzwoniła do mnie Pani z prośbą o pomoc...
w weekend znalazła malutką amstaffke na klatce - ktoś ją zostawił w pudle jak śmieci...
nie mogła jej sama zatrzymać ponieważ sama ma już psa z ulicy który nie toleruje innych zwierząt...
no więc się zlitowałam i pojechałam po małą bo co mi pozostało :)
sunia w typie jasia i gosi... same kości :/
Ma na imię Saba
na fotkach nie widać tej chudości bo cięzko ją uchwycić - cały czas biega ;) na oko zdrowa
gramoli się na kolana do spania ;)
zaczynam karmić maleńkimi porcjami żeby nie było sranka i przejdę się w piątek do weta to oceni ile to może mieć ale pewnie z 1,5 miesiąca
PILNIE SZUKAM DOMU - JAK ZAWSZE ZŁOTE KLAMKI!!!!!



sorka, że sikająca ale tutaj widać jakie to maleństwo

Posted

nowa sunia:



Sunia ma ok 3lat bez rodowodu, wabi sie Milka ( nawet to do niej pasuje
bo calusna nieziemsko i slodka ).Ma aktualna ksiazeczke zdrowia.Nauczona
postawowych komend typu siad,lapa,waruj.Spuszczona ze smyczy przybiega
na zawolanie.Lagodna w stosunku do ludzi i innych psow, na bakier z
sukami ale to normalne.Sciga koty,przez ploty przeskakuje jak
kozica.Sama widzialam. To straszna pieszczocha.Kocha glaskanki
mizianki.Nie niszczy niczego gdy zostaje sama w domu. Moze spokojnie
mieszkac w domu gdzie sa dzieci,jak rowniez u osob bezdzietnych.Nie jest
wysterylizowana. Milka calkowicie obalila mit , ze to agresory. Mozna sie w niej zakochac w sekunde.
Emanuje z niej spokoj mimo, ze pychol usmiechniety i lobuzerskie
spojrzenie. Sunia jest w ok. Wałbrzycha:-(


Druga sunia...
została przywiązana do bramy schroniska z kartką pt "nie mam czasu sie nia zajmowac" ma tylko 11 mies...:placz:zdjęcia wkrótce...

Posted

makatka napisał(a):
Co za bydlę :/ to na cholerę brało psa :/

A Milka skąd się wzięła?


jej historię - napisałam, jej watek jest na niebieskim, teraz jest u włascicieli ale szuka nowego domu z powodów jw.

Posted

Nowy pies w Cieszynie, ma około 4 lat, błakał się jakiś czas zanim ludzie zawiadomili schron (oczywiście przerażeni). Ma blizny na glowie i pyszczku, możliwe, że walczył, nie ryzykują dawać go do kojca z innymi psami. Dla ludzi szczyt łagodności, zachowuje się trochę jak szczeniak - bawić się, głaskać, przytulać. Do kojca bardzo nie chciał wracać.




Posted

Miał starcia... ale tylko może, bo możliwe że te slady pochodzą z czegoś innego. Tak czy inaczej psisko jest kochane, ale też dobrze zbudowane, boję się, żeby źle nie trafił!!!
Proszę czy możecie mi pomóc z tymi trzema psiakami które tutaj dałam - Sara na łańcuchu, oraz Asti i Kajtek (pracownik go tak nazwał) bo ja nie jestem zalogowana na forum rasy i już nie wyrabiam z tym... Tą suczkę Sarę będę mogłą odebrać ludziom tylko jeśli znajdę tymczas. Kurcze, bezsilność zabija.

Posted

bezsilnosc jest właśnie najgorsza:-(

Dea - jedyne co to mogę założyć im wątki na niebieskim...ale bullowatych czekających na domki jest baaaardzo dużo:shake: A nie wiesz co z Fioną???? siedzi dalej w krakowskim schronie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...