mar.gajko Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Niedużo Martuś, wszystkiego ok. 20-25 dkg. Wieczorem troszeczkę więcej, jak zjada wszytsko. Ale to nei zawsze zje. Rano też nie. Quote
mar.gajko Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Faro napisał(a):Mariolu - a ile Pajciu dostaje gotowanego na śniadanie ? (wagowo pytam oczywiście) A myśłisz, że to za mało??? CZy za dużo? On je tyle ile zje. Przważnei zostaje, troszeczke w misce. Quote
karjo2 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 To az tak strasznie malo nie jest, tym bardziej, ze chyba i suche tez doliczasz? A moze by surowizne chetniej jadl, takie wymamlane owoce/warzywa z miesem, podrobami? Quote
masienka Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 sciskamy kciuki za Dziadziusia! Wspaniale, ze sie zbiera... Quote
havana Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Pajus zaczal jesc to i dogo jako tako chodzi Ogromny calus dla nestora Quote
mar.gajko Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Pajciu je. Nawet chętnie. Ale chodzenie to już coraz cięższa sprawa. W sobote mi sięwywalił. Nie mógł się podnieść. Prosiłam. On machał ogonkiem, wył. I nie mógl. Ja oczywiście ryk. I na ręce. Wczora był lepiej. Zebral się sam. To jest takie bolesne. Quote
mar.gajko Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 karjo2 napisał(a):To az tak strasznie malo nie jest, tym bardziej, ze chyba i suche tez doliczasz? A moze by surowizne chetniej jadl, takie wymamlane owoce/warzywa z miesem, podrobami? On suchego nei je już. Mam przygotowane taki [pojemniczek, gdzi esuche jest wymieszane z plasrerkami swojskiej kiełabasy. I tak przesiąka i dopiero wtedy on zjada troszeczkę. Dzisiaj nei wiem czy coś zjadł. Zapomniałam komórki wziąc z domu. I nic nei wiem. Quote
mar.gajko Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Dipiero teraz zdzwoniłam się z Marta - faro, Paju zjadł, nawet wyszedł z budy. Wczoraj tez zjadł kolacyjke. Dałam zastrzyk. posprzątałam budkę. jak zaczęłam wycierać pupe, bo się trochę obsrał słonko, to mnie ugryznął w rękę. Kochaniątko moje. Tak sobei dzien po dniu, dzień po dniu. Powolutku. Quote
mar.gajko Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Raz jesczze dziękuję Havanie, Dakotce i tym dziewczynom: GUARANA Anna S. z Tomaszowa maz. Maria Katarzyna B. z Warszawy - Katarzyna S.-L. z Rusocic Nie wiem czy jesteście tu na Dogo:oops: czy na malutkowym forum. Tak czy inaczej, wielkie dzięki. Quote
samoglow Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Do wycierania pooopska uzywaj tylko ekskluzywnego papieru o zapachu...kabanosow :evil_lol: Quote
Faro Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Niestety od jutra nie będę już jeżdzić/chodzić rano do hotelu . Przez te kilka dni gdy karmiłam go rano zauwazyłam że Pajciu znacznie chętniej jadł jak miał takie jedzonko zrobione na taką masę (mięso zmielone po ugotoaniu i dopiero wymieszane z ryzem.) Robiłam mu z tego takie kulki, a on robił "łaps" - jakza dawnych czasów. Myślę , że Mariolce przydałaby sie maszynka do mięsa - nie ma ktoś na zbyciu (albo dopożyczenia ) choćby ręcznej ? (albo taki blender do miksowania zupek dla niemowlaków). M Quote
samoglow Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 A moze paczuszka dla odmiany? :diabloti: Quote
mar.gajko Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 Pajus je. Odpukac w niemalowane. Je z apetytem. Wczoraj mi się nawet nei wywalił ani razu. Może ten wetmedin jeszcze troche podziała. Bosz. Może. Jeszcze troszeczkę. Jak on się przytula. Jak łepek wciska pod kurtkę. Słonko moje. Quote
mar.gajko Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 A co do Furia:loveu: Przy tym sniegu potrafi "uciągnąć" na smyczy i mnie i p. Tomka:p. Ale jest kochany. wkleję trochę zdjęć. robiła je Patia. Ona robi przepiękne zdjęcia. Quote
mar.gajko Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 Cudny. Naprawdę. I łapie za serce. Mrozy mamy. Dałam mu do budy cieplutką kurtkę, wprawdzie miałam ją sama nosić jako "hotelową":cool1: Ale się złamałam. I oddałam psu. Bo i tak dla psów była. Quote
ewikS Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 cudny Furio :) Jutro pewnie będę w hoteliku to może go zobaczę :) I Pajutka też...:) Quote
mar.gajko Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 Pajci, odpukać, dlaej ma apetyt. Zjada miesko z ryżykiem. Z przewagą mięska oczywiści:p Dzielnei spaceruje, wprawdze króciutko, ael mi sie nei wywraca. Dziadzio kochany. Quote
ewikS Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Furio cudny ale nieufny... podszedł do kratek ale ogonem nie pomachał i ogólnie wyglądał mało.. zachęcająco:( Pajutek spał. Quote
mar.gajko Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 [quote name='ewikS']Furio cudny ale nieufny... podszedł do kratek ale ogonem nie pomachał i ogólnie wyglądał mało.. zachęcająco:( Pajutek spał. No co Ty???? On przeciez same uśmiechy i machania i rozmawianie jest. Jak to mało...zachęcająco. To cudny kontaktowy psiak. Naprawdę. Quote
karusiap Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 My stalismy chwile przy nim z Panem,ktory przyjechal zobaczyc psiaki i Furio byl normalny...skakal,bardziej sie cieszyl,zloscil nie.... Ten Pan przylozyl do kraty reke,zewnetrzna czesc,zeby Furio powachal tylko,a ten tak delikatnie zabkami chcial dotknac:) Quote
mar.gajko Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 [quote name='karusiap']My stalismy chwile przy nim z Panem,ktory przyjechal zobaczyc psiaki i Furio byl normalny...skakal,bardziej sie cieszyl,zloscil nie.... Ten Pan przylozyl do kraty reke,zewnetrzna czesc,zeby Furio powachal tylko,a ten tak delikatnie zabkami chcial dotknac:) Wy chyba innego psa widziałyście :p Ząbkami, phi. Mój Furio nie "dotyka ząbkami".:diabloti: Quote
karusiap Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 ale nie,ze agresywnie...wlasnie nie wiedzialam jak to ujac...tak jak pies zza krat smakolyka chce przeciagnac:evil_lol: Quote
mar.gajko Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 karusiap napisał(a):ale nie,ze agresywnie...wlasnie nie wiedzialam jak to ujac...tak jak pies zza krat smakolyka chce przeciagnac:evil_lol: NO, jeszcze lepiej. Rękę, jako smakołyk,:diabloti: wciągnąć:diabloti: hmmm do kojca:diabloti: No pojeść to on lubi:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.