erka Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Co z sunieczką? Mam nadzieję,że sunia już uratowana, przecież tylu warszawskich dogomaniaków nie pozwoliło by jej zginąć. Quote
erka Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Od ponad pół roku podnoszę sunieczkę do góry w nadzieji, że w końcu ktos z warszawiaków jej pomoże. Niestety bez żadnego efektu. :shake: Sunia wymaga leczenie, z pewnością nastepnej zimy na tych działkach juz nie przeżyje. I czy wtedy będzie ją opłakiwało tyle osób co Ozzie'go? Quote
Irkowa Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Beata - sprobuje Ci pomoc w łapaniu suni , Quote
erka Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Dzięki Chrupek za odzew.:loveu: Trzymam kciuki, bo sprawa nie jest łatwa. Quote
gamoń Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Sunia nadal jest na działkach :shake: . Na razie nie chodzi głodna, bo działkowicze jeszcze przyjeżdżają, ale co potem???. Jest wypłowiała i wyłysiała, myślę, że ma nużycę. jak tak dalej pójdzie niewiele zostanie jej sierści na zimę. Łapac można ją w tygodniu po południu, ponieważ wtedy nie ma Pani która ją dokarmia..... Myślę, że można by jej było podac środek uspokajający, ale nie sedolin. Już raz ją łapano na sedolin i nic dobrego z tego nie wyszło :shake: Quote
erka Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Podnoszę, może jeszcze ktoś mógłby pomóc. Quote
BasiaD Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Do góry Białasie na poczatek po domek! Quote
erka Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 Czy są jakieś próby złapnia biedactwa? Quote
gamoń Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 Teraz nie moge nic zrobic ,Mam na tymczasie chora na parvo sunie zs schroniska z Wegrowa.Latam 2 razy dziennie na kroplówki. Poza tym jestem w pracy. Chrupek sie nie odezwał. Quote
erka Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 A oprócz Ciebie nie ma nikogo kto mógłby jej pomóc? :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: CHRUPEK, gdzie jesteś? Quote
erka Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 ONA NASTĘPNEJ ZIMY PEWNIE NIE PRZEŻYJE ! :placz: Quote
BasiaD Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 Podnoszę niunię do góry! Bardzo ważne! Quote
erka Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Ze względu na odległość mogę tylko podnieść i liczyć na to, że jednak ktoś sie nad nią zlituje! Quote
tkacka Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 pan mis z innego watku w typie podobny ale inne umaszczenie tez nie ma chetnego na dom....czyzby kudlacze byly nie chodliwe?? pomozcie maluchom.... Quote
erka Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Ta sunia potrzebuje konkretnej pomocy warszawiaków, nie tylko podbijania wątku. Trzeba ja złapać, leczyć chorą skórę.... Quote
gamoń Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Sunia nie jest bezpieczna. W tym tygodniu podejmę próbę złapania jej gdyż cieczka niedługo się zacznie. Niepokoi mnie tylko brak pomocy i tymczasu... Quote
erka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 APEL DO WARSZAWIAKÓW !!! :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: Pomóżcie gamoń złapać ta suczkę!!! Ona sama sobie nie poradzi! Suczka kolejnej zimy na tych działkach nie przeżyje, bo jej stan zdrowia jest o wiele gorszy niż w czasie poprzedniej zimy, którą tez spędziła na tych działkach. Quote
erka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 APEL DO WARSZAWIAKÓW !!! :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: Pomóżcie gamoń złapać ta suczkę!!! Ona sama sobie nie poradzi! Suczka kolejnej zimy na tych działkach nie przeżyje, bo jej stan zdrowia jest o wiele gorszy niż w czasie poprzedniej zimy, którą tez spędziła na tych działkach. Quote
pajunia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Gamon, nie wiem, czy ona jest szczepiona. jesli tak, lub by byla taka mozliwosc, to moge gdzies za 10 dni zaproponowac tymczas u nas. jesli by odpowiadalo, to napisz mi na priwa. Tylko, jesli by byla do leczenia, musze niestety poprosic o pomoc finansowa. Nasze maluchy z parvo mnie wykonczyly. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.