mru Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 spoko, rozumiem :) jakbyscie mieli wolny grosz to pamiętajcie o Kąsku - choćby jednorazowo :) mysle, czy on do mnie wyjdzie w niedziele... oby...! Quote
Kociabanda2 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 oby... oby! Mam nadzieję, że się niedługo na Ciebie i Pawła otworzy, bo na pewno ciężko mu tak w samotności i strachu :( Jak już się do Was przekona na pewno będzie mu raźniej :) Quote
Kociabanda2 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 o rany, to by było coś gdyby dał się wyciągnąć na przechadzkę! Quote
mru Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 nie było źle, tylko krótko :( jak przyjechaliśmy to Kąske był na zewnątrz, poszłam do niego sama szczekał, ale jak to owczarek - ostrzegawczo, bez zębów i bez strachu, raczej pewnie. poszłam z parówkami oczywiście niestety zrobił się hałas, bo inne psy też chciały i Pit szczekał, a ten to dopiero daje :P podeszłam do krat, Kąsek odszedł dalej, potem dałam mu kawałek parówki - powąchał i wzgardził ;) ale za chwilę podszedł raz jeszcze i wziął. zjadł. wtedy zrobiłam mu zdjęcie i potem uciekł do budy. weszłam do niego, rzucałam mu jedzenie, ale nie wyszedł już. potem wyszeł jak Pit poszedł z nami na spacer - wiem, bo była parówka posprzątana ;) ale znów się schował. szkoda. ale i tak nieźle no... Quote
Kociabanda2 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 kurcze :( Czyli nie udało się go wyciągnąć na spacerek... :( Co tego biednego psa w życiu musiało spotkać, że tak trudno mu zaufać człowiekowi...? :( Quote
mru Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 u Kąska nie tak źle, chociaż mogłoby być lepiej - w domu, gdyby był jednym z dwóch np. lub w ogóle jedynym... byliśmy u niego w sobotę, tym razem od razu jak zrobił się hałas to Kąsek schował się do budy poszłam do niego, weszłam do boksu z kabanosami (fuj...) w ręku wychylił się z budy zaciekawiony - mną, nie jedzeniem :) wyjrzał, jakby spodziewał się kogoś innego (lubi pana domu, pewnie kojarzy mu się on z Markiem) był zawiedziony, że to tylko ja ;) popatrzył jak rzucam mu jedzenie , poczekał chwilę i znów się schował ale... potem znów wyszedł, jak byliśmy daleko od boksów w ogóle podobno dużo wychodzi, nie szczerzy się już no i... UWIELBIA być polewany WODĄ :D opiekunowie fundują psom czesto w upały takie kąpiele szlaufowe, Kąsek je kocha, wystawia się specjalnie :) podsumowaując - Kąsek nadal się boi, szczególnie obcych (lub tych, którzy go kiedyś na siłę skądś wyciągali), ale nie reaguje już agresją. dom, własny dom... to by go odblokowało... Quote
Kociabanda2 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 mru napisał(a): dom, własny dom... to by go odblokowało... Z pewnością. Chłopak ma problemy z nawiązywaniem znajomości, więc stabilna sytuacja i zaufany ludź są mu bardzo potrzebne... A z ogłoszeń nikt nie dzwoni w jego sprawie?? Quote
mru Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 nie, zupełna cisza. on za dużo nie ma, trzeba mu spreparować tekst:) Quote
Kociabanda2 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 och, nie dobrze :( Niestety na sfinansowanie jeszcze jednego kompletu ogłoszeń na razie mnie nie stać :( Quote
mru Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 spoko, damy jakoś radę! na razie muszę coś sklecić a do tego trzeba usiąść... zapraszam na aukcję cegiełkową na rzecz Pitka: http://allegro.pl/item1150675710_pokaz_mu_jak_zyc_pit_potrzebuje_czlowieka.html będzimy teraz zadaszać boksy, Pitek ma mało cienia, każdy grosz się przyda! Quote
figa33 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 ojej , tak się przywiązał do Marka....:-( ja się tak nieśmiało zapytam , nie może tam zamieszkać? Quote
mru Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 mieszka tylko, że to hotel... tam jest teraz np. kilka naszych psów plus dwa tych ludzi... to nie ma sensu, on musi mieć swój dom :( Quote
haliza Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Może będzie miał szczęście jak Misiek - zawsze trzymam kciuki za bidulka..... Quote
koosiek Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 haliza napisał(a):Może będzie miał szczęście jak Misiek - zawsze trzymam kciuki za bidulka..... Konstanciński Misio? Czyżby znalazł dom? :) Quote
mru Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 tak, koosiek :D w końcu! zobacz: http://www.dogomania.pl/threads/178259-nasz-stary-kochany-Mi%C5%9B-doczeka%C5%82-si%C4%99-w-ko%C5%84cu-%29-pojecha%C5%82-do-domku-do-Poznania!/page31 :D:D:D a Kąska widziałam przelotnie w sobotę... niestety jak się hciałam do niego zbliżyć, to poleciały za mną wszystkie biegające wolno akurat psy i Kąsek się schował... :( Quote
dycha Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 śliczny jest chłopak, na pewno znajdzie swój domek i ukochanego pana/panią Quote
wapiszon Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 A jak finanse Kąska, czy ma jakieś potrzeby( oczywiście po za domkiem) ? Quote
mru Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 finanse Kąska: fajnie by było zebrać chociaż te 100 zł miesięcznie... plus jakąś kasę na karmę dla niego... Kąsek niestety bez zmian :( dom potrzebny, nic nie wyczarujemy innego :( Quote
wapiszon Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Coś prześlę ale dopiero na początku września Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.