ULKA12 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Kurcze coraz bardziej sie o nia boję, z drugiej strony jak będzie zimno to może wyjdzie do ludzi, przecież ona nie była całkiem dzika. Quote
olalolaa Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Ja juz nie wiem co myśleć. Chyba tylko możemy czekać. Quote
Dzika_Figa Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Czekoladko włochata... cholero parszywa... Gdzie jesteś??? Quote
Becia66 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Skinni odnalazł się dzisiaj w Markach po kilku dniach, może i Chanel się uda... Quote
olalolaa Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Chanelki juz 18 dni nie ma. Kurcze no, niech się cos ruszy, bo nie wytrzymam. Quote
dara9 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 A wydaje się jakby to było o wiele dłużej...Chanelko...czemu z Ciebie taki uparciuch!!! Quote
danka4u1 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 dara9 napisał(a):A wydaje się jakby to było o wiele dłużej...Chanelko...czemu z Ciebie taki uparciuch!!! Uparciuch i włóczykij :mad: :mad: Czekoladowa cholero- bo tak Cię tutaj zdesperowane cioteczki nazywają:shake:- do nogi:mad::mad: Quote
odmiśki Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 codziennie tu zaglądam z nadzieją,ze jest jakaś wiadomosć o Chanelce a tu nic, to już tyle czasu minęło, boję sie,że Cioteczki stracą zapal i przestana jej szukac:shake:, dziewczyny wymyślcie coś, nie możemy tak bezczynnie czekac a tak wogóle to cały czAS mam wyrzuty sumienia, że jednak jej nie zabrałam do siebie, wtedy na pewno nie byłoby tej sytuacji :-( Quote
olalolaa Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Nadzieje mamy Wszyscy a Chanelka nas w ogóle nie słucha :(:( Quote
Florentynka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Ja już nie mam pomysłów...Liczę na to, że jak jej wreszcie da w kość samotność i głód, to się zwróci jednak do człowieka o pomoc. Quote
olalolaa Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Moje pomysły też się już skończyły. Dzisija mam rozmawiac z ta redaktorką z Faktu, moze artykuł cos da. Czy ktoś może w tym tygodniu przejść po tych osiedlach i zobaczyć czy sa dalej plakaty- a jesli nie to dokleic? Quote
AMIGA Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Zginął mój post, dogo świruje? Ja się mogę przelecieć np jutro, ale niestety nie mam plakatów. Pierwsze drukowałam na swojej prywatnej drukarce, ale mi sie zbuntowała i niestety teraz nie mam jak sobie wydrokować Quote
Florentynka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 AMIGA napisał(a):Zginął mój post, dogo świruje? Ja się mogę przelecieć np jutro, ale niestety nie mam plakatów. Pierwsze drukowałam na swojej prywatnej drukarce, ale mi sie zbuntowała i niestety teraz nie mam jak sobie wydrokować Mogę Ci podrzucić plakaty jakoś jutro - ja mam, tylko z kolei nie mam jak i kiedy rozwieszać. Quote
AMIGA Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 A dalabyś radę jakoś do południa je podrzucić? Florentynko, czy Ty kontaktowałaś się jeszcze z ta "karmicielką kotów"? Czy ona nadal widzi naszą uciekinerkę? Bo znowu zapadła jakaś cisza - oby to była cisza przed burzą Quote
Florentynka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 AMIGA napisał(a):A dalabyś radę jakoś do południa je podrzucić? Florentynko, czy Ty kontaktowałaś się jeszcze z ta "karmicielką kotów"? Czy ona nadal widzi naszą uciekinerkę? Bo znowu zapadła jakaś cisza - oby to była cisza przed burzą Czy do południa nie wiem, TŻ wróci to będę wiedzieć. Karmicielce kotów zostawiłam moje namiary z prośbą o kontakt w razie pojawienia się Chanelki - nie odezwała się, a odniosłam wrażenie że to osoba wrażliwa nie tylko na koty i ogólnie była przejęta całą sytuacją. Chanelka mogła się gdzieś przenieść - te wszystkie osiedla to masakra, jeśli chodzi o szukanie psa - krzaki, zieleń, duża ilość kryjówek... Quote
AMIGA Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 No właśnie - to masakra. I pomyśleć, że do niedawna byłam dumna z tego jak wygląda otoczenie bloków na tych naszych osiedlach. Podziwiałam ludzi, ktorym się chce grzebać w ziemni i zakładać ogródki pod oknami i balkonami. Teraz mi przeszkadza ta ilość krzaczorów i żywopłotów. To idealne kryjówki dla takich strachajłów jak Chanelka. Jeśli by się uciekinierka gdzieś przeniosła, to znowu problem - na jakie osiedla teraz wyruszyć z ulotkami i plakatami??? Quote
odmiśki Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 troche dziwne, żeby psinka przeniosła się w inne miejsce skoro tam miala jedzonko, może przychodzi posilić się wtedy gdy tej Pani od kotów tam nie ma Quote
Florentynka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Na tych osiedlach z pewnością jest wiele miejsc, gdzie dokarmiane są koty. A Chanel oprócz jedzenia szuka miejsc zacisznych i spokojnych. Pewnie łazi tez po śmietnikach w poszukiwaniu jedzenia. Quote
odmiśki Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 dzwoniła do mnie koleżanka z mikołowa i powiedziała, ze znajomy mowil jej, ze na cmentarzu w Katowicach-Piotrowicach bląka się jakaś sunia, widział ja tam 01.11 i wczoraj, jest zabiedzona ale ładna, może mógłby ktos pomóc, ja jestem na dogo od niedawna ale Dara chyba ma różne znajomości, nie wiem może jakieś wolontariuszki z katowickiego schroniska mogłyby coś zadziałac, Dara pomóż!!! Quote
lilk_a Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 odmiśki napisał(a):dzwoniła do mnie koleżanka z mikołowa i powiedziała, ze znajomy mowil jej, ze na cmentarzu w Katowicach-Piotrowicach bląka się jakaś sunia, widział ja tam 01.11 i wczoraj, jest zabiedzona ale ładna, może mógłby ktos pomóc, ja jestem na dogo od niedawna ale Dara chyba ma różne znajomości, nie wiem może jakieś wolontariuszki z katowickiego schroniska mogłyby coś zadziałac, Dara pomóż!!! a ja chyba widziałąm gdzieś na dogo ogłoszenie że zaginęła suczka w katowicach piotrowicach .... chyba że już mi się myli .... poszukajcie na zaginionych Quote
Shania Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 nie wiem, czy to ten wątek, ale zaginęła sunia w Katowicach, jednak już się znalazła Quote
dara9 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Ta sunia zaginiona z Piotrowic już się znalazła. Przepraszam trochę jeszcze nieprzytomna jestem...nie wiem jak mogłabym pomóc - znajomości nie mam ;) Napisz dokładnie gdzie była widziana na PW do mnie żeby wątku Chanelki nie zaśmiecać, porozsyłam po dziewczynach z Katowic, może któraś pomoże... Quote
olalolaa Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Dzwoniła pani od klatki, tak się zapytac jak tam.. Myśle ze chyba mozna ja gdzies juz zabrac, jeśli macie jak oczywiście. Pani która znalazła Skutka, pisała na jego wątku ze plakatów Chanel juz nie ma :( Bardzo proszę, kto ma czas, porozwieszajcie.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.