dara9 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Czyli dzisiaj nikt nie widział Chanelki? :( Quote
olalolaa Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 Florentynko dostałaś moze numer od Amigi do tej karmicielki? Quote
Florentynka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 olalolaa napisał(a):Florentynko dostałaś moze numer od Amigi do tej karmicielki? Nie, jeszcze nie. Zadzwonię zaraz do córki tych ludzi od Chanel, ona podobno ma ten numer. Quote
AMIGA Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Ode mnie dlorentynka nie dostała, bo ja też nie dostalam jeszcze. Florentynka miala sama dzwonić do córki jednodniowej właścicielki Chanelki żeby zdobyć ten numer. Ja Chanelki nie widzialam, ale rozmawialam z psiarzami i kilka osób twerdzilo, że ją napewno widzieli, że pochodzi do psów, ale od ludzi ucieka, Corka właścielki byla tam ze swoim ojcem zaraz po telefonie od "karmicielki kotów" i twierdzi, że Chanelka im przemknęła przed oczami. Quote
ULKA12 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Teraz jest jeszcze ładnie na dworze oby się znalazła przed zimą. Quote
Florentynka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 ULKA12 napisał(a):Teraz jest jeszcze ładnie na dworze oby się znalazła przed zimą. Oby się znalazła jak najszybciej, bo wszyscy tu oszalejemy... Quote
weszka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 [quote name='Florentynka']Weszko, a skutka ubocznego byś mogła druknąć kilka sztuk? W pierwszym poście dorzuciłam plakacik do pobrania http://www.dogomania.pl/threads/195632-Skutek-uboczny-prosi-o-pomoc-w-plakatowaniu-szukamy-w%C5%82a%C5%9Bciciela!!! Oczywiście tylko w czwartek bo jutro nie ma mnie w biurze ;) Jak druknę to z nimi dalej zrobić (bo ja wieszać nie mam jak i kiedy niestety)? Quote
Florentynka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Amigo - wysłałam Ci sms- em numer do karmicielki kotów. Quote
Florentynka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Dzwoniłam do tej pani, która karmi koty na Strusia. Dziś Chanelki nie widziała. Mówiła, że z przypięciem tam gdzieś tej klatki może rzeczywiście być problem, bo nie bardzo jest gdzie - nie ma balkonów, nie ma nawet ogródków przed blokami takich osłoniętych. Pani będzie się za Chanelką nadal rozglądać. Hmmm, może zmienić strategię? Jeśli rzeczywiście w niedzielę ( dobrze pamiętam?) była widziana na Dywizjonu, wczoraj na Strusia i gdzieś jeszcze ( Amigo, ta osoba z psem gdzie ją widziała?) to może wybrać parę miejsc - nie dużo 2, góra 3 i zostawiać tam jakieś mocno pachnące żarełko? Zastanawiam się nad tymi garażami przy parku na Dywizjonu... Quote
AMIGA Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Ta psiara widziala Chanelkę na Os. Strusia - tam jest jakby maly park - to jest w okolicy kościoła. A o ktorych garażach przy parku na Os. Dywizjonu mówisz? Ja nie wiem, czy kilka takich miejsc to dobra strategia. Nie wiem, czy nie powinno się tak zrobić, żeby ta malpa zaufala tej karmicielce. Może akurat udaloby się jej Chanelkę zlapać? Już sama nie wiem Quote
wojtuś Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Oj Chanelko ja już też nic nie wiem, gdyby jednak znowu była widziana na os.Strusia i tam gdzie ta karmicielka kotów, to może skupić się na os.Strusia Quote
Shania Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 znajdzie się..dzisiaj znalazła się sunia w Katowicach, Nasza Pani kierownik jechała po nią(kochana kobieta)i jest już bezpieczna, znajdzie się i Chanelka:):) Quote
olalolaa Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 To niech sie pani karmicielka rozgląda, bedzie zostawiała moze więcej jedzonka? Te garaze to nie wiadomo które były, bo Amiga mówiła mi ze tam jest tego sporo na Dywizjonu, a kobieta nie potrafiła mi wytłumaczyc gdzie dokładnie bo sama nie wiedziała, nie jest stamtąd. Ja mysle jednak ze mozna oplakatowac okolice os. Strusia, chyba ze juz jest? Bo jednak to wieksza szansa na wiadomości, informacje o pobycie Chanelki. Quote
Florentynka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Pani karmicielka obiecała się rozglądać za Chanelką i zostawiać dla niej jedzenie. Oplakatować Strusia można, jasne. A myślałam o kilku miejscach, bo ona najwyraźniej nie siedzi na tyłku, tylko krąży. W głowie mi się już kręci od tych psów! Quote
olalolaa Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 Ja tez juz mam dosyc, ale nie poddamy sie przeciez ;) Niech sie ona w końcu znajdzie cholera mała.. Quote
Shania Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 nie podsamy, ja sprzed kompa niestety tylko inni działają, wielki szacun, ale nie poddamy się wszyscy, musi się znaleźć ta mała gnojówa w końcu... Quote
Florentynka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 olalolaa napisał(a):Ja tez juz mam dosyc, ale nie poddamy sie przeciez ;) Niech sie ona w końcu znajdzie cholera mała.. Byle szybko! Właśnie znalazłam Skutka Ubocznego w moim łóżku! Quote
kopciuszek Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Można jeszcze oplaktować Os. Na Lotnisku Quote
olalolaa Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 Florentynka napisał(a):Byle szybko! Właśnie znalazłam Skutka Ubocznego w moim łóżku! No niech on sobie uważa, nie dosc ze nie proszony się znalazł u Ciebie to jeszcze sie do łózka pcha! Będę sie bardzo cieszyła jak te dwie sprawy (psy) zakończą się powodzeniem.. Quote
Vlk Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 czyli dalej nic nie wiadomo? :( a ktoś ją w ogóle widział? Czy po prostu kamień w wodę? Quote
Florentynka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Vlk napisał(a):czyli dalej nic nie wiadomo? :( a ktoś ją w ogóle widział? Czy po prostu kamień w wodę? Widywana jest od czasu do czasu - ostatnio wczoraj. Porusza się w obrębie kilku pobliskich osiedli. Quote
Shania Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 najważniejsze ciotki, że jest, że ja widziano, to daje wielkie szanse..musi się znaleźć ten gnojek i koniec Quote
dara9 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Och Chanelko...się uparłaś na zwiedzanie...ale ileż można ten Kraków zwiedzać? Dałabyś już spokój! Widzę, że Skutek już odnalazł się w nowym otoczeniu i znalazł odpowiednie dla siebie legowisko:evil_lol: Quote
AMIGA Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Najgorsze jest to, że nawet jak bedziemy ją miały zlokalizowaną, to ja kompletnie nie mam pomysłu jak ją złapać. Tym bardziej, że każda próba złapania może ją wystraszyć i może pognać gdzieś w nieznane :-( Quote
fizia Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Najważniejsze, że jest widywana i że nic Jej nie jest. Tylko faktycznie niedobrze, że nie ma swojego stałego miejsca. Bo te osiedla są duże, maja pełno zakamarków, ciężko szukac Jej na jednym z tych osiedli, a co dopiero na kilku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.