Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja tez dziś chodziłam po Dywizjonu, przy okazji wizyty u weta, ale niestety nie widziałam śladu Chanel. Schodziliśmy z Oskarem całe osiedle wzdłuż i wszerz :-( pozagladaliśmy pod różne krzaczki, ale niestety nic.
Przy najbliższej okazji też poszukam tylko już na działkach.:roll:
Trzymam kciuki za Chanel

Posted

martitkaa2 napisał(a):
Tak jak obiecałam dziś również byłam na osiedlu. Odnalazłam klatkę bez problemu dzięki zamieszczonej mapce. Wyglądała jakby nie była wogóle ruszana, w środku była pełna miseczka pasztecików i ładnie ułożony biały kocyk. Przy klatce byłam dokładnie o godz 16:30. Też uważam tak jak wy mówicie, że klatka powinna być raczej jakoś zamaskowana. Tak jak stoi teraz może budzić lęk. Ale ja osobiście bardziej boję się, że Chanelki może nie być już na osiedlu. Chodziłam trochę też w okolicy bloku 44 i szkoły. Było znów dużo ludzi, dzieci bawiących się na placu zabaw a psinki ani widu ani słychu.
W pracy wydrukowałam 62 plakaty i 20 stron ulotek. Niedawno skończyłam wycinać. Jutro postaram się trochę rozwiesić. Gdyby ktoś chciał rozwieszać a nie ma możlliwości druku to ja służę mogę dodrukować i przekazać.


Byłam tam o 15:30 a nie 16:30. Literówkę popełniłam a nie chce mi się wyedytować nie wiem czemu.

Posted

żeby pies wszedł do klatki pułapki trzeba przed klatką ułożyć ścieżkę. Czy była, czy tylko w środku wsadziłyście jedzenie?
Nie powinno być kocyka, to obcy zapach, proszek do prania, płyn do płukania. Goła ziemia być powinna, tzn podłoże klatki.
Czy ją tam ktoś codziennie dokarmia? Czy nieopodal są śmietniki? (nie czytałam wątku)

Posted

Do południa rozwieszałam ulotki na ul. Kuczkowskiego koło Chirona, na os. 1000-lecia, na placu w Mistrzejowicach i na Złotego wieku, a wieczorem latałam po Oświecenia i tym sporym parku przy dużym skrzyżowaniu. Powiesiłam też przy Biedronce, Lidlu i pod Kauflandem. Wchodziłam trochę w osiedla i dlatego długo mi zeszło :roll: W sumie przykleiłam dzisiaj 114 ogłoszeń.Próbowałam znaleźć tą Waszą klatkę ale mi się nie udało :niewiem: Było już ciemno, nie wiedziałam dokładnie z której strony bloku stoi, a nie chciałam włazić za żywopłot, żeby mnie za zboczeńca lub włamywacza nie wzięli :oops:

Posted

Lidan napisał(a):
Do południa rozwieszałam ulotki na ul. Kuczkowskiego koło Chirona, na os. 1000-lecia, na placu w Mistrzejowicach i na Złotego wieku, a wieczorem latałam po Oświecenia i tym sporym parku przy dużym skrzyżowaniu. Powiesiłam też przy Biedronce, Lidlu i pod Kauflandem. Wchodziłam trochę w osiedla i dlatego długo mi zeszło :roll: W sumie przykleiłam dzisiaj 114 ogłoszeń.Próbowałam znaleźć tą Waszą klatkę ale mi się nie udało :niewiem: Było już ciemno, nie wiedziałam dokładnie z której strony bloku stoi, a nie chciałam włazić za żywopłot, żeby mnie za zboczeńca lub włamywacza nie wzięli :oops:

Blok ma kształt litery U. klatka stoi od wewnętrznej strony po prawej stronie od takiego "tunelu", przejścia pod blokiem - jest schowana za żywopłotem.

Posted

eve-w napisał(a):
żeby pies wszedł do klatki pułapki trzeba przed klatką ułożyć ścieżkę. Czy była, czy tylko w środku wsadziłyście jedzenie?
Nie powinno być kocyka, to obcy zapach, proszek do prania, płyn do płukania. Goła ziemia być powinna, tzn podłoże klatki.
Czy ją tam ktoś codziennie dokarmia? Czy nieopodal są śmietniki? (nie czytałam wątku)

Ja tam jestem codziennie i wczesnym ranem i wieczorem. Dzisiaj nie szłam, bo byla tam i majqa i parę innych osob z naszego wątku. Chodzę z pasztecikami i parówkami w zapasie, ale dzisiaj tego tam nie dalam, bo wczorajszy pasztet byl nieruszony. Tam w okolicy są raczej wyższe bloki, nie ma więc śmietników, tylko zsypy.
Będę rano to zrobię jakąś ścieżkę, tylko z ktorej strony?? Przecież nie wiadomo gdzie psinka jest :-(

Posted

to już tydzień ??? jest zimno , może znalazła jakąś kryjówkę cieplejszą , jakąś otwartą piwnicę , czy inne miejsce
..... a może po prostu ktoś ją przygarnął , piszecie że osiedle duże , wystarczy że była głodna i ktoś dał jej jakąś kanapkę czy coś w tym rodzaju i już zmieniła miejsce ,
tak w zasadzie nic pod tym blokiem jej nie trzyma :shake:

Posted

Dzięki wszystkim którzy pomagają. Ja mysle ze trzeba jaknajszybciej obkleic wszystkie sąsiednie osiedla, Lidan juz to po części zrobiła, czy tego tam jest więcej? Mam zle przeczucia, ze jej juz tam nie ma..

Posted

martitkaa2 napisał(a):
Kopciszku a może zamiast do drukarni podjechałabyś na ul. Skarżyńskiego albo od razu na os. Dywizjonu a ja wyskoczę z pracy i przekażę to co mam i jeszcze dodrukuję w miarę możliwości? pieniążki zostałyby na inne potrzeby


Dziękuję za propozycje ;)
To w takim razie ja bym podjechała do Ciebie cioteczko ;) Mi to obojętne gdzie byle do południa, bo popołudniu jestem w szkole ;) I o 17:30 bym porozwieszała ulotki ;)

A piniążki bym odesłała ;)

Posted

To Cioteczki róbcie jak uważacie, mozna oczywiście drukować za ta kase, więcej nie zaszkodzi.

Poszły e-maile do P. Hejdy, do Faktu, telewizji Kraków i gazety wyborczej..:roll:

Posted

olalolaa napisał(a):
To Cioteczki róbcie jak uważacie, mozna oczywiście drukować za ta kase, więcej nie zaszkodzi.

Poszły e-maile do P. Hejdy, do Faktu, telewizji Kraków i gazety wyborczej..:roll:


Udało sie do P. Hejdy? Super!!!

Posted

słuchajcie - czy ktoś przeczesywał te krzaki które tam są w okolicy? ja wiem, że tego jest dużo, ale może z psem pochodzić tam, może by wyniuchał chanelkę? Ja się tak martwię tym, ze ona był przeziębiona, a teraz tak diabelnie zimno w nocy :( co miała tłuszczyku to już na pewno zgubiła :(

Posted

Jak na razie zaden zwrotny nie przyszedl, a tak to przychodzily odrazu.

krzakow chyba nikt za bardzo nie przeczesywał.. ale może będzie jakis 'nalot'.
ja tez bardzo sie o nia boje, niby byla dwa lata w schronie, w zimie tez mroz i przezyla, moze nie będzie tak zle, mam nadzieje, niech tylko sie znajdzie..

Posted

malawaszka napisał(a):
słuchajcie - czy ktoś przeczesywał te krzaki które tam są w okolicy? ja wiem, że tego jest dużo, ale może z psem pochodzić tam, może by wyniuchał chanelkę? Ja się tak martwię tym, ze ona był przeziębiona, a teraz tak diabelnie zimno w nocy :( co miała tłuszczyku to już na pewno zgubiła :(

W miarę możliwości przeczesywaliśmy te krzaki, Ola i Ulka chodziły tam i wolały sukę, z Agamiką latałyśmy po krzakach za pasem startowym, gdzie są niezłe chaszcze.
Tam chodzi pełno ludzi z psami, więc małe prawdopodobieństwo, że jakiś pies wywącha akurat Chanelkę, a ona się ukrywa i przemieszcza.
Już sama nie wiem - na początku myślałam, że skoro przez pierwsze dni po ucieczce była widywana na tym osiedlu to raczej tam się będzie trzymać, ale w sumie mogła się przestraszyć i przeleźć gdzieś dalej. Choć z tego co Amiga mówiła być może Chanelkę widziano na osiedlu, w miejscu gdzie dokarmiane są koty.
Zobaczenie jej graniczy z cudem - wiem jak to wygląda, ona się zaszywa i jest absolutnie niewidoczna.

Posted

Byłam zaglądnąć do tej klatki koło 23:00, niestety pusto...

Jeździliśmy też po tym osiedlu i osiedlu przylegającym, kurcze tam jest tyle zakamarków, krzaków, ślepych uliczek...że to by było świetne miejsce na zabawę w podchody czy chowanego. Ale na szukanie niewielkiego, ciemnego pieska, to to jest fatalne miejsce...

Posted

Najlepiej byłoby po świętach (jeśli się Chanel jeszcze nie znajdzie) umówić się taką większą grupą osób (ja bym zwerbowała koleżanki) i zrobić akcje poszukiwawczą ... bo wiecie jak to jest na tak dużym osiedlu ... na sąsiadke jest się ciężko natknąć a co dopiero na psiaka

Posted

AMIGA napisał(a):
Ja tam jestem codziennie i wczesnym ranem i wieczorem. Dzisiaj nie szłam, bo byla tam i majqa i parę innych osob z naszego wątku. Chodzę z pasztecikami i parówkami w zapasie, ale dzisiaj tego tam nie dalam, bo wczorajszy pasztet byl nieruszony. Tam w okolicy są raczej wyższe bloki, nie ma więc śmietników, tylko zsypy.
Będę rano to zrobię jakąś ścieżkę, tylko z ktorej strony?? Przecież nie wiadomo gdzie psinka jest :-(


nie chodzi o to z ktorej strony. Scieżkę układasz tuż przed klatką. ok metra przed nia. Wysypujesz np po jednym, dwoch kawalkach kostek miesnych z puszki. 3 kupki na zachętę, reszta na końcu klatki. Najładniej pachnie koci whiskas i psy chętnie go jedzą.
Dobrze by bylo, żeby nie jadla przed...
Trzymam kciuki!

Posted

kopciuszek napisał(a):
Dziękuję za propozycje ;)
To w takim razie ja bym podjechała do Ciebie cioteczko ;) Mi to obojętne gdzie byle do południa, bo popołudniu jestem w szkole ;) I o 17:30 bym porozwieszała ulotki ;)

A piniążki bym odesłała ;)


To super, ja pracuję do 15 tak że mi jak najbardziej pasuje.Na rano będę mieć przygotowane 62 plakaty i ponad 120 ulotek już wycięte i gotowe do rozwieszenia a do południa na pewno uda mi się jeszcze wydrukować (robię to po kryjomu, żeby szef mnie nie przyłapał :). Możemy się umówić np. na przystanku Dywizjonu 303 będzie chyba najłatwiej, ja tam blisko pracuję więc mogę wylecieć o każdej porze na chwilkę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...