Shania Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 ja też niestety tylko tyle:( ale cioteczki i wujkowie dzisiaj sunia się z innego wątku znalazła to dobry znak:)mi tez pies uciekł kiedyś i również się znalazł http://www.dogomania.pl/threads/192276-2-5kg-male%C5%84stwo-w-typie-chihuahua-ZNALAZ%C5%81A-SI%C4%98-ma%C5%82a-LUSIE%C5%83KA!!!/page33 Quote
fizia Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Kochani, dzwoniła do mnie właśnie Wtatara Na działki w pobliżu Tandety wczoraj ktoś wyrzucił śliczną, małą, bardzo wystraszoną sunię... I teraz tak: oczywiście najlepiej by było znaleźć Jej jakieś DT... ale Wtatara pytała też czy nie można by było pożyczyć tej budki po Żabce chociaż na parę dni i gdyby nic się nie znalazło dla małej, to zostawić Jej tą budkę Tylko ja nie mam pojęcia, jak wygląda sytuacja z budką - ostatnie chyba co o niej słyszałam, to że jest w samochodzie Amigi Nie wiem czy będzie gdzieś jeszcze ustawiana czy może już została ustawiona Wtatara bardzo prosi o kontakt - mam do Niej numer Quote
Shania Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Ci ludzie zupełnie poszaleli..zamiast serc mają głazy:(:(:(co się dzieje na tym świecie:shake::shake::shake: Quote
Florentynka Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 fizia napisał(a):Kochani, dzwoniła do mnie właśnie Wtatara Na działki w pobliżu Tandety wczoraj ktoś wyrzucił śliczną, małą, bardzo wystraszoną sunię... I teraz tak: oczywiście najlepiej by było znaleźć Jej jakieś DT... ale Wtatara pytała też czy nie można by było pożyczyć tej budki po Żabce chociaż na parę dni i gdyby nic się nie znalazło dla małej, to zostawić Jej tą budkę Tylko ja nie mam pojęcia, jak wygląda sytuacja z budką - ostatnie chyba co o niej słyszałam, to że jest w samochodzie Amigi Nie wiem czy będzie gdzieś jeszcze ustawiana czy może już została ustawiona Wtatara bardzo prosi o kontakt - mam do Niej numer Fiziu, budka w tej chwili jest u mojej mamy - Amiga ją tam odwiozła bo jej budka graciła w samochodzie. Zadzwoń do mnie ( 506 21 89 81) to podam Ci namiary na mamę, można sobie od niej budkę odebrać. Quote
olalolaa Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Tez się czuje bezradnie, niech ktos zadzwoni.. błagam.. Strasznie sie martwie gdzie ta psica teraz jest, i zaczynam wątpić ze dalej na osiedlu Dywizjonu :( Quote
Shania Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Musi się znależć, żeby ten babsztyl od razu szukał byłoby więcej info być może, a tak grzeje tyłek w domu a sunia przerażona, sama....szlag by to trafił:(:(:( Quote
AMIGA Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Florentynka napisał(a):Fiziu, budka w tej chwili jest u mojej mamy - Amiga ją tam odwiozła bo jej budka graciła w samochodzie. Zadzwoń do mnie ( 506 21 89 81) to podam Ci namiary na mamę, można sobie od niej budkę odebrać. Ja wiedzialam,że nie mam zdolności technicznych!!! :oops: Jadąc do Mamy Florentynki wymyśliłam, żeby po prostu przesunąć nieco przednie siedzenie no i budka pięknie wyszla z pandeczki. A jak ją ładowałam rano do samochodu, to już miałam wizję jazdy z budką wystającą w 1/3 poza samochód :oops: Quote
fizia Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Dzięki, to ja podam Twój numer Wtatarze i się już jakoś umówicie Quote
Florentynka Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 AMIGA napisał(a):Ja wiedzialam,że nie mam zdolności technicznych!!! :oops: Jadąc do Mamy Florentynki wymyśliłam, żeby po prostu przesunąć nieco przednie siedzenie no i budka pięknie wyszla z pandeczki. A jak ją ładowałam rano do samochodu, to już miałam wizję jazdy z budką wystającą w 1/3 poza samochód :oops: Nie martw się, to samo przerabialiśmy wczoraj z klatką - też dopiero po chwili załamania z klatką utkniętą w pół drogi i zaklinowaną w drzwiach wpadliśmy na to, żeby przesunąć przednie siedzenia. Potem był drugi moment załamania, bo przesuwanie siedzeń niewiele dało, ale w końcu wymyśliłam, żeby nieco bardziej "spionizować" oparcie i weszła. W dodatku nas było dwoje do tego myślenia, w tym jeden samiec, teoretycznie dysponujący z racji płci większą wyobraźnią przestrzenną... Quote
fizia Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Sunia z działek bezpieczna, zaopiekuje się Nią koleżanka Wtatary - taką wiadomość dostałam od Wojtusia Dostałam tez mmsa - sunia jest śliczna, drobniutka, czarna podpalana. Podobno niewykluczone, że w ciąży... Jadę niedługo do Huty, postaram się zerknąć na klatkę Chanellki Quote
AMIGA Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Tak się zastanawiam i rozmawiam z ludźmi ktorzy już łapali na taką klatkę koty, czy by nie trzeba tej klatki jakoś przykryć? Quote
Florentynka Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 AMIGA napisał(a):Tak się zastanawiam i rozmawiam z ludźmi ktorzy już łapali na taką klatkę koty, czy by nie trzeba tej klatki jakoś przykryć? hmmm, może rzeczywiście, choćby jakimiś gałęziami... Quote
malawaszka Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 jak łapałysmy do niej Negrę to była pookrywana kocami ciemnymi - żeby było coś jak norka - psy głupie nie są i tak o do niezamaskowanej klatki nie wejdą raczej Quote
wtatara Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 jestem, sunia bezpieczna u mojej koleżanki.Założe suni wątek to wkleję. Sunia jest na DT- potrzebne nam pieniążki na weta, szczepienia , a jak bedzie w ciąży to nawet nie chcę mysleć. Muszę kupić też smyczke i obróżkę i pomóc w kosztach jedzonka Zadzwoniałam do niej aby do niej zaglądnęła bo mieszka blisko a tu niespodzianka, ona ja przygarnir na DT. Quote
olalolaa Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 No klatke trzeba czyms zamaskowac, kartony.. cokolwiek, Chanel raczej zle kojazy same 'kratki' jakiekolwiek.. Dobrze ze sunia znaleziona i na DT. Quote
AMIGA Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 wtatara napisał(a): , a jak bedzie w ciąży to nawet nie chcę mysleć. Można zawsze prosić o pomoc w kosztach sterylki w "skarbonce sterylkowej (link w moim podpisie) Sterylki aborcyjne mają pierwszeństwo Quote
Shania Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 dokładnie, klatka zakryta to świetny pomysł.tam sunia wyczuje schronienie, a macie jakieś info o niuni? Quote
AMIGA Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 No właśnie też jesten ciekawa, czy np ktoś zadzwonil po ukazaniu się ogloszenia w Dzienniku Quote
kopciuszek Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Właśnie wróciłam ;) Niestety w moim punkcie nie ma szans wydrukowania czegoś po podłączeniu pendrive'a i nie kserują też na kolorowo niestety :( Ale wymyśliłam, ze podjadę do jakiejś drukarni i tam wydrukuję ;) Także dzisiaj nie widziałam sensu jechać bez ulotek, do tego juz było ciemno ... jutro napewno będą uloteczki i się tam przejadę ;) Quote
wtatara Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 [quote name='AMIGA']Można zawsze prosić o pomoc w kosztach sterylki w "skarbonce sterylkowej (link w moim podpisie) Sterylki aborcyjne mają pierwszeństwo bardzo dziękuję http://www.dogomania.pl/threads/195418-śliczna-sunia-wyrzucona-na-działce-Kraków.-Potrzebne-pieniążki-na-utrzymanie-Misi?p=15632298 oto wątek Misi Quote
martitkaa2 Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Tak jak obiecałam dziś również byłam na osiedlu. Odnalazłam klatkę bez problemu dzięki zamieszczonej mapce. Wyglądała jakby nie była wogóle ruszana, w środku była pełna miseczka pasztecików i ładnie ułożony biały kocyk. Przy klatce byłam dokładnie o godz 16:30. Też uważam tak jak wy mówicie, że klatka powinna być raczej jakoś zamaskowana. Tak jak stoi teraz może budzić lęk. Ale ja osobiście bardziej boję się, że Chanelki może nie być już na osiedlu. Chodziłam trochę też w okolicy bloku 44 i szkoły. Było znów dużo ludzi, dzieci bawiących się na placu zabaw a psinki ani widu ani słychu. W pracy wydrukowałam 62 plakaty i 20 stron ulotek. Niedawno skończyłam wycinać. Jutro postaram się trochę rozwiesić. Gdyby ktoś chciał rozwieszać a nie ma możlliwości druku to ja służę mogę dodrukować i przekazać. Quote
Shania Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 boshe, im dłużej jej nie ma tym, niestety,,,mniejsze szanse...ehhh Quote
ULKA12 Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Do mnie nikt nie dzwonił. Dziewczyny i chłopaki :-) może trzeba osobiście sprawdzić schronisko, może ona tam jest? Quote
martitkaa2 Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 kopciuszek napisał(a):Właśnie wróciłam ;) Niestety w moim punkcie nie ma szans wydrukowania czegoś po podłączeniu pendrive'a i nie kserują też na kolorowo niestety :( Ale wymyśliłam, ze podjadę do jakiejś drukarni i tam wydrukuję ;) Także dzisiaj nie widziałam sensu jechać bez ulotek, do tego juz było ciemno ... jutro napewno będą uloteczki i się tam przejadę ;) Kopciszku a może zamiast do drukarni podjechałabyś na ul. Skarżyńskiego albo od razu na os. Dywizjonu a ja wyskoczę z pracy i przekażę to co mam i jeszcze dodrukuję w miarę możliwości? pieniążki zostałyby na inne potrzeby Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.