Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='esperanza'][FONT=Times New Roman, serif]Nadal nie mamy transportu[/FONT][/QUOTE]
cholerka, że też nie doczytałam.. mogłam zawieść. zła jestem na siebie, bo dałyście mi link do wątku, mogłam się wczytać.
w takich bliskich okolicach Wawy to ja niemal zawsze mogę, więc na przeszłość walcie.

mogę też nr konta?

  • Replies 286
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szukamy dalej - na razie awaryjnie mamy miejsce w zimnym pomieszczeniu i musimy dostarczyc klatke.
Ale to jest ostatecznosc, bo po zabiegu suka musi przebywac w cieple !!!!

I szukamy jeszcze kogos kto znajdzie chwile czasu i bedzie towarzyszyl jutro przy transporcie suni z lecznicy do "jeszcze nie wiemy".

Posted

[quote name='jayo']Szukamy dalej - na razie awaryjnie mamy miejsce w zimnym pomieszczeniu i musimy dostarczyc klatke.
Ale to jest ostatecznosc, bo po zabiegu suka musi przebywac w cieple !!!!

I szukamy jeszcze kogos kto znajdzie chwile czasu i bedzie towarzyszyl jutro przy transporcie suni z lecznicy do "jeszcze nie wiemy".

Nie umiem nijak pomóc,choć chciałabym bardzo...trzymam więc kciuki za sunieczkę!

Dziewczyny,a może przy innej lecznicy jest jakiś hotelik lub szpitalik gdzie sunia mogłaby zostać na te kilka newralgicznych dni?Może jakiś wet ma takie miejsce dla dużegopsiaka wolne? A Ambuwet?
Ja wiem,że to pogotowie dla zwierząt,ale może na kilka dni pomogliby przetrzymać suńkę...można im coś zaproponować w zamian(np.pomoc w adopcjach ich psiaków,a czasami mają)...jak bzdurzę,to wybaczcie...nie znam realiów stolicy...próbuję tylko coś wymyślić.

Posted

[quote name='Madallena']skad dokad ten transport?
co to znaczy towarzyszyl w drodze?[/QUOTE]

No wlasnie nie umiem powiedziec jeszcze dokad.
Wiem skad - Komorów Granica.
Wiem, ze mamy kierowce na rano i kierowce chetnego na troche pozniej. Ale nikt nie zawiezie Beni sam - bez zabezpieczania, zeby sunia sie nie niepokoila i nie wiercila za bardzo - to bardzo azne.
Rozpatrujemy Pomiechowek jako absolutnie ostateczną ostateczność - bo tam zimno.
Dif sie zastanawia.
Hotele domowe sa zapchane bo ferie.
Leczniac to po pierwsze - majatek (od 60pln za dobe), po drugie nie chca brac psa po zabiegu u innych weterynarzy niz ich wlasny zespol. Niestety rozumiem.

Posted

[quote name='jayo']Ale nikt nie zawiezie Beni sam - bez zabezpieczania, zeby sunia sie nie niepokoila i nie wiercila za bardzo - to bardzo azne.[/QUOTE]
jeśli chodzi o mnie (popołudnie) to ja mam bagażnik z kratą. jak tam się położy to raczej będzie miała małą możliwość wiercenia się. może też jechać na siedzeniu by ktoś ją trzymał, ale w bagażniku bezpieczniej.
jeśli chodzi o pomoc to raczej chodzi mi o zapakowanie i wypakowanie :) lub ewentualne wskazanie drogi

Posted

[quote name='Madallena']sa ferie w Warszawie. Wszystko ZAPASIONE! nawet ot drogie :(

AlinaS bierze 40 zl za ta swoja komorke???[/QUOTE]
40 zł mówiłyśmy o 3 dniach jeśli Benia zostałaby na dłużej do czasu znalezienia domu to byłoby 20 zł za dobę. A jeśli chodzi o moją komórkę to ja w niej niestety mieszkam i żyję tak że w tej komórce chyba i psu nie przyniosłoby ujmy pomieszkać . Zawsze możesz wziąć ją do siebie dlaczego nie bo masz salony? Ja niestety nie miałam bogatych rodziców co wszystko podali na tacy a sunia miałaby ciepło w pokoju - możecie załatwić gdzieś taniej w złotym kojcu na zimnie...

Posted

Ja tego nie rozumiem, w takich sytuacjach można chyba zrobić wyjątek i wziąć na te 3 dni chociaż za darmo sunie?
Dziewczyny, jak sterylkowy Fundusz opłaci dwie faktury, to poproszę żeby część pieniędzy wpłacono na Benie, ale jeszcze nie wiem ile i kiedy to będzie.

Posted

Dziewczyny...gdzie ostatecznie pojedzie teraz suńka?

Uważajcie na nią bardzo,bo to nie taka sobie zwykła sterylka...tu mamy do czynienia z poważnym zabiegiem!
I nawet jeśli trzeba będzie trochę zapłacić,to warto zaryzykować i umieścić ją bezpiecznie w cieple i blisko wetów...
Wiem,że marudzę...ale też wiem jak głęboki to był zabieg.

Posted

[quote name='karolina_g_k']Sunia dostarczona :)
Do nas grzeczna, przylepa taka. W samochodzie psa nie ma, jak tylko wsiądzie to grzecznie się kladzie i można zapomnieć, że się ja wiezie ;)
Jest teraz w cieple, w domu.[/QUOTE]

Wzięłaś ją na DT?? :)

Posted

"Wzięłaś ją na DT?? "

Nie, no na Bernardyna, to ja nie mam warunków ;)
Sunia jest w hotelu pod Warszawą.
W domu, nie w kojcu ani boksie.
Wczoraj byla obolala ale tulila się do nas i jak tylko przestawalyśmy ja glaskać to
zaczepiala lapą :)
Esperanza ma fotki, jak wróci to napewno je wstawi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...