zuzlikowa Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 [quote name='Jaaga']Nie liczyłabym na to, że ktoś da DT bernardynce , która urodzi stadko młodych. Do nas własnie przyjeżdża terierka, która miał za tydzień rodzić i została wysterylizowana. Nie wzięłabym jej z miotem. Nie lepiej wysterylizować ją aborcyjnie? Po co rozmnażac nieszczęścia, jak jest ich i tak coraz wiecej? Oczywiście ludzie chętnie wezmą takie puchate kuleczki, a potem znowu wywala, bo nie bedą umiały sie odpowiednio bawic, czy zajdą w ciążę. Błędne koło. Suka bez szczeniąt ma większe szanse na DT czy szybkie znalezienie DS, a tak wszystko odwleka sie w czasie i ona ma mniejsze szanse. Pytanie powyższe miało dokładnie taki podtekst!Niestety popieram w pełni...ale,to nawet nie ja- rzeczywistość potwierdza takie stwierdzenia! ...i mam jeszcze jedno pytanie- jakimi kryteriami będziecie się kierować WYBIERAJĄC który malec ma przeżyć? Quote
Owieczka Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 No dobrze, wszystko ladnie, pieknie a na tą sterylke też trzeba mieć kase i transport i miejsce gdzie sunia dojdzie do Siebie... CIOTKI POMOCY !!!!! Quote
Dorothy Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 mam pytanie jak to dokladnie bylo z tym pogryzieniem dziecka i jak sunia reaguje na koty i male psy. I czy w razie czego przelazi przez siatke ogrodzeniowa. Quote
Kika9004 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 [quote name='Dorothy']mam pytanie jak to dokladnie bylo z tym pogryzieniem dziecka i jak sunia reaguje na koty i male psy. I czy w razie czego przelazi przez siatke ogrodzeniowa.[/QUOTE] O te dziecko trzeba było by dopytać się esperanzy bo to ona rozmawiała z tymi ludźmi. Przez siatkę raczej nie przechodzi. Mieszkała przecież w schronie i nie było żadnych niepokojących sygnałów. Jeśli chodzi o psy to raczej też toleruje bo w schronie miała towarzystwo ogromnej sfory biegającej luzem :) co do kotów, nie mam pojęcia. Zaraz napiszę smska do Justyny :) Quote
Dorothy Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 potrzebne te ifnormacje o dziecku, malych psach i kotach :-) czekamy. Quote
Kika9004 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Jednak jayo rozmawiała z tymi ludźmi, nie esperanza. Przepraszam za błąd. Spróbuję napisać do niej by pojawiła się na wątku :) Quote
ANETTTA Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 gdzie w jakiej miejscwości jets ta sunia i jakies namiary nr tel Quote
ANETTTA Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 kiedy ona była adoptowana jak dawno !!! Quote
Kika9004 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Suńka została oddana do adopcji 17 stycznia, miejscowość: Góra kalwaria. Chyba jeszcze tam przebywa... Quote
jayo Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Benia trafila do adopcji dwa tygodnie temu. USG miala robione 10dni temu. I ciaza zostala okreslona na 6 tydzien. O tym, ze jest w ciazy dowiedzialysmy sie w niedziele wieczorem. I o tym, ze suka zachowala sie w sposob "agresywny do dzieci. I zaczelysmy poszukiwanie rozwiazania i miejsca dla niej. Pani byla gotowa przetrzymac suke do rozwiazania (tak poradzil jej wet) i zostawic po rozwiazaniu jedno szczenie (i tak sie robi dla zdrowia fizycznego i psychicznego suki, bo raczej nie czlowieka, ktory te decyzje podejmuje). I pewnie zadzwonilaby po wszystkim, bo czuje sie odpowiedzialna z decyzje o adopcji, ale doszlo do sytuacji, w ktorej suka najpierw warknela na chlopca, ktory wybiegl na nia zza zaspy, a potem usilowala w domu zaatakowac dziewczynke (dziecko jest znacznie niepelnosprawne) - co moglo byc reakcja ciężarnej (pobudzonej hormonalnie) suki na nieznane zachowanie i nieartykulowane dzwieki. Nie możemy żadnej z domniemanych przyczyn tych zachowań stwierdzić w sposob ewidentny, ale żadna z nas nie będzie namawiać Państwa do pozostawienia w domu wielkiego psa i podjęcia ryzyka niebezpieczeństwa dla ich dzieci. Państwo nie mają tyle czasu, żeby z psem pracowac. I potrafie to niestety zrozumiec. Aktualny status: Po konsultacjach podjęłyśmy decyzję o sterylce aborcyjnej. Mamy termin na jutro ok godz. 12 w Komorowie z możliwością pzostawienia odpłatnego na parę dni (20pln za dobę). Sterylka jeszcze nie wiem ile będzie kosztować - ale może uda się po absolutnych kosztach typu 200-300 za dużego psa (aborcyjna zawsze drożej). Szukamy transportu na jutro z Góry Kalwarii do Komorowa (Okolice Granica/Nadarzyn) !!!! Po sterylce i paru dniach w lecznicy sunia ma miejsce w hoteliku w Pomiechowku (jeszcze negocjuje kwote). Suka naprawde nie jest agresywna !!! Nie pokonywala ogrodzenia, a przebywala na terenie posesji. Kot w domu u Panstwa jest - ponoc patrzyla krzywo, ale nie gonila. Inne psy - slabo wiadomo, bo w schronisku byla raczej izolowana. I tyle. Quote
esperanza Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Nikt tu nawet nie zajrzał :-( Transport nadal jest potrzebny. Quote
Dorothy Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 zajrzalam. Niestety za daleko jestem zeby pomoc z transportem... Quote
Kika9004 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Biedna Benia :( ja nie mogę pomóc :( Quote
Jaaga Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Sterylka aborcyjna bernardynki za takie pieniadze, to naprawdę okazja. Czy udało sie zorganizować transport? Z pieniędzy, które dostałam od adoptujących mojego tymczasowicza na pozostałe, dam chociaż 20 zł na zabieg. Proszę o nr konta na PW. Od jutra nie bedę miała komputera, więc mogę wpłacić tylko dziś. Kto jeszcze dorzuci się do zabiegu? Zmieńcie tytuł. Ludzie nie pomogą finansowo w zabiegu, jesli w tytule szukacie DT dla niej i malucha. Tytuł w stylu "sterylka aborcyjna lub niechciane szczeniaki" powinien choć troche pomóc. Naprawdę to najlepsze wyjście dla suki. Po kilku dniach od zabiegu wróci do formy i można szukac jej domu. Ostatnio była u mojej mamy na DT Żabcia, która po sterylce aborcyjnej znalazła dom po 3 tyg. Gdyby suka miała pokarm po zabiegu, to wystarczypodawać Galastop. Quote
Kika9004 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Przesłałam numer konta. POTRZEBA WIĘCEJ PIENIĄŻKÓW. Cioteczki proooooszę :( Quote
esperanza Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [FONT=Times New Roman, serif]Nadal nie mamy transportu[/FONT] Quote
Jaaga Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Pieniądze wpłaciłam. Oby udało sie wykonać zabieg. Quote
esperanza Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Ma 2 imiona- Benia, a ze schroniska Fabia Nadal nie mamy transportu, wniosek, że z zabiegu dziś nici. Na taksówkę na taką trasę nas nie stać :-( Quote
Kika9004 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 [quote name='esperanza']Ma 2 imiona- Benia, a ze schroniska Fabia Nadal nie mamy transportu, wniosek, że z zabiegu dziś nici. Na taksówkę na taką trasę nas nie stać :-([/QUOTE] Szkoda, bo im psina będzie dłużej w ciąży tym większe konsekwencje niesie za sobą zabieg :( Quote
Paulina_mickey Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Napiszcie na transportowym. Na mapie dogo może ktoś też z Waszych okolic się znajdzie. Tam chyba najszybciej można kogoś znaleźć. Quote
esperanza Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Obdzwaniałam już osoby, ktore pomagają w transporcie. Najprawdopodobniej pojedziemy jutro po Benię z karoliną_g_k Dzięki Karolinko! :-) Quote
karolina_g_k Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Nie ma za co :) Juz wiem gdzie sie mamy kierowac. Niestety na Piaseczno. Tak więc nigdzie po drodze Cie nie zwinę, musimy wymyślić coś innego. |Np. Kawa u mnie a później prosto po Benie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.