Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wróciłąm z kliniki i jestem załamana . Nie dość że wyrok na slepego psiaka a własciwie jego werdykt spadł na mnie :( to jeszcze Elvis sie okazało że ma powaznie uszkodzone biodro , jak powaznie okaże się po rentgenie . Został w lecznicy dzis mają go prześwietlić ale tak jak on krzyczał podczas badania to aż mi sie słabo zrobiło . Operacja będzie bardzo kosztowna - jeszcze szczegółow nie znam , dlatego bardzo Was prosze o pomoc w opłaceniu leczenia . Wetka narazie mi powiedziała że " to tanio nie będzie" . Szkoda mi go ale operacja niestety jest konieczna i Elvis musi ją przejśc . Cały czas mam w uszach jego krzyk podczas badania .

Posted

[quote name='Ingrid44']Nie zostawimy jej samej ![/QUOTE]

Pewnie, że nie!

Pomijając fakt przynależności Elvisa do rasy: york shiere terrier*/sznaucer* (*niepotrzebne skreślić) - czy ciocia Marlenka sprawdziła: obecność/ nieobecność chipa?

Posted

[quote name='Abrakadabra']Pewnie, że nie!

Pomijając fakt przynależności Elvisa do rasy: york shiere terrier*/sznaucer* (*niepotrzebne skreślić) - czy ciocia Marlenka sprawdziła: obecność/ nieobecność chipa?[/QUOTE]

obecności chipa - brak , tatuażu pod kudłami nie widać .
Ciotki ide spac bo już padam , nie mam siły nawet pisac . Moje siły mnie dziś opsciły . Jutro mam dzień wolny od klinik a w czwartek jadę do kliniki z Nugatem i zobacze Elviska , i wcalę sie nie ciesze już mam dosyć chorób i nieszcześc :(

Posted

Dziś miałam takie koszmary w nocy że bałam się wstać zeby się to nie ziściło . Mały biedny siedzi sam w lecznicy , a on tak się bał i jeszcze ile bólu musi przejśc zeby być szczęsliwym ???

Posted

Ingrid jak wczoraj słuchałam jego krzyku ... nie słyszałam zeby tak pies krzyczał z bólu , to nie był pisk , to był krzyk :( dobrze ze go zabrałam z ulicy ale on sam przyszedł do mnie . Po południu zadzwonię do wetki i spytam jak mój Yoorek się czuje :)

Posted

Dzwoniłam do kliniki . I tak - Elvis ma zwichnięcie biodra , i kosc udowa wypadła mu z panewki trzeba ją na śrubę jakoś skręcić . To jednak jest stare schorzenie bo nawet zaczał pomału nastepowac zanik mięsni . Zaraz mają zadzwonić podać cenę zabiegu .

Posted

[quote name='marlenka']Dzwoniłam do kliniki . I tak - Elvis ma zwichnięcie biodra , i kosc udowa wypadła mu z panewki trzeba ją na śrubę jakoś skręcić . To jednak jest stare schorzenie bo nawet zaczał pomału nastepowac zanik mięsni . Zaraz mają zadzwonić podać cenę zabiegu .[/QUOTE]

Pamiętasz, jaką miałam sytuację z Misiem. Też zwichnął łapę w stawie biodrowym. Tylko że w naszym przypadku nie było skręcania na śrubę, tylko amputacja główki i szyjki kości udowej. I kosztowało to 450 zł. W dobrej klinice w Warszawie-Markach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...