marlenka Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 Bambino napisał(a):A czym będziesz się upijać? Co byś nie wymiotowała? Oj Bambino aż tyle alkocholu w domu nie mam zeby się upić do wymiotów . Niestety mam mocna głowę . Quote
dorobella Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Byłam chyba w czterech sklepach i nie było, ale upolowałam :diabloti: w poniedziałek wyślę :eviltong: i będę oczekiwać rezultatów:crazyeye: Quote
beka Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Pojechali, dzwonił do mnie pan Elviska, że piesio na dzien dobry zrobił olbrzymią kupę w pokoju i obsikał całe mieszkanie;) Quote
Ingrid44 Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 beka napisał(a):Pojechali, dzwonił do mnie pan Elviska, że piesio na dzien dobry zrobił olbrzymią kupę w pokoju i obsikał całe mieszkanie;) Ale in niespodzianke zrobil. Teraz to chalupa juz jego:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
joanna83 Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Elvisku szczęścia i jeszcze raz szczęścia w nowym domku!!! Quote
gameta Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 beka napisał(a):Pojechali, dzwonił do mnie pan Elviska, że piesio na dzien dobry zrobił olbrzymią kupę w pokoju i obsikał całe mieszkanie;) No to ja jak zwyklę będę się cieszyć za dwa tygodnie... Quote
marlenka Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Gameta jak zwykle sceptyczna:) przepraszam ze dopiero teraz ale dopiero mam chwile . Wczoraj Pan był godzinę przed czasem zabrał Elviska , już miał smycz i obroze kupiona na predko , dzis rano byli na spacerku , dostałam maila ze Elvis został wykąpany , obszczekiwał wszystkie psy najgroźniejsze w okolicy . Pan jest zadowolony . Jak będą foty to tez dostaniemy . Quote
Lucyna Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Gratulacje Marlenko ...:lol: trzymam kciuki za Elwiska :kciuki: Quote
marlenka Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Dzis dostałam znowu maila z zaproszeniem do Elviska , wysłaąłm Panu link do watku moze się zaloguje i sam napisze nam o Wiwisiu . Quote
malawaszka Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 super super super!!!!! Elvisku duuzo szczęścia!!!!!!! Quote
Szarotka Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Fajnie by bylo miec wiesci z pierwszej reki :):) Quote
Ingrid44 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 No to czekamy na wiesci jak Wiwis w nowym domku :) Quote
sleepingbyday Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 [quote name='Bambino']sleepingbyday;14140982 jak marlenka zejdzie, kto mi będzie przeszkadzał (czytaj - umilał czas :-) )podczas kapieli? t[B napisał(a):o jest jej cholera jakies hobby! co wleze do wanny, to marlenka łapie za telefon i do mnie dzwoni..... SBD, to chociaż siedziałaś - a ja niestety : dzwoni kiedyś marlena, słowotokiem leje, słyszę że co chwilę jest w innym miejscu ( kuchnia, łazienka, pokój ) a ja stoję w przedpokoju jak ta flinta, bo mi Puśka zeżarła telefon bezprzewodowy. Ale w końcu skończyła ( mimo wszystko szkoda, choć nie była po alkoholu ), bo gdzieś musiała jechać. huehuehue. ja tylko dolewam ciepłą wodę ;-). moja mam cwana gapa zażyczyła sobie tel. bezprzewodowy na urodziny. poprzedni jej padł trupem, bez udziału psa. ja cos czuje, ze gameta odtrąbi zwycięstwo tak czy siak za te dwa tygodnie ;-) Quote
nincia Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 chloak zaznaczyl terytorium :-) wszystkiego dobrego malenki czekamy na dalsze wiesci ..... Quote
gameta Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 kupą nie znaczy się terytorium :shake: kupa wychodzi z innych pobudek ... Quote
marlenka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 gameta napisał(a):kupą nie znaczy się terytorium :shake: kupa wychodzi z innych pobudek ... Ale moze ( jak to mówiła SBD o Nugaciku) niech Elvisek szanowną kupkę zostawia na dworku . Quote
malawaszka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 gameta napisał(a):kupą nie znaczy się terytorium :shake: kupa wychodzi z innych pobudek ... to co to oznacza jak niektóre burki walą kupsko na górkach? byle wyżej? :lol: Quote
marlenka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 malawaszka napisał(a):to co to oznacza jak niektóre burki walą kupsko na górkach? byle wyżej? :lol: Pokazuja "kto tu rzadzi :evil_lol: Quote
gameta Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 malawaszka napisał(a):to co to oznacza jak niektóre burki walą kupsko na górkach? byle wyżej? :lol: Oznacza "ja tu rządzę" - czyli jest objawem dominacji a nie zaznaczeniem terytoriium. Bo na terytorium to się sika od granicy do granicy :p Nie macie tak? A tak poważnie, kupa domowa może być ze strachu albo ze zwykłego "bo tak" i wtedy naprawdę trudno odzwyczaić delikwenta... Niedawno wróciłam na wątek Buby - buldożycy fr. Prawie po roku w DS kupole są znajdowane - zawsze po nieobecności pańciostwa. A właściciele Buby naprwdę robili i robiż WSZYSTKO żeby kupol był na dworzu... Quote
marlenka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 gameta napisał(a):Oznacza "ja tu rządzę" - czyli jest objawem dominacji a nie zaznaczeniem terytoriium. Bo na terytorium to się sika od granicy do granicy :p Nie macie tak? A tak poważnie, kupa domowa może być ze strachu albo ze zwykłego "bo tak" i wtedy naprawdę trudno odzwyczaić delikwenta... Niedawno wróciłam na wątek Buby - buldożycy fr. Prawie po roku w DS kupole są znajdowane - zawsze po nieobecności pańciostwa. A właściciele Buby naprwdę robili i robiż WSZYSTKO żeby kupol był na dworzu... Tutaj to ja bym powiedziała że robi piesek po złosci . Mój Barak niby wytrzymuje zawsze , ale zdarzyło się tak ze wrócił z krótkiego spaceru i chciał jeszcze na dwór a ponieważ już było późno i miałam małego lenia to byłam z nim krotko na dworzu i zrobił wszystko co mógł , to tak latał tak dreptał ze się zesrał pod drzwiami i do tej pory sie zastanawiam czy to było złośliwie -" ty ze mną nie chcesz latać po dworzu to Ci nasram" czy po prostu miał sensacje żołądkowe i nie zrobił tego do końca i go przyparło . Wczoraj była powtórka z rozrywki , lataliśmy dosyc długo po dworzu , bylismy na spacerze dodatko na smyczy koło półncy wróciłam do domu i Barak zaczał latać i szukac czegos . Tuptał mi nogami po panelach , przynosił zabawki do łózka i jak ja powiedziałm "dosyć" zaczął sie naprężac do kupania - to ja w piżamie fiu na dwór i patrze - a on cos tam zrobił małego i zaczął się bawic z Korsa wcale nie miał zamiaru wracac do domu . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.