Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam...
Taaaa....Elvis już trafił do domu,fotki może jakieś w sobotę wrzucę,w piątek lece z nim do lekarza,żeby mu ząbki pooglądał-jak na swój wiek ma strasznie pościerane...ogólnie powoli się przyzwyczaja-"sprawy"ładnie załatwia na dworku-nawet nie na ogrodzie-na ogródku tylko siku-a jak chce coś grubszego staje i czeka przed bramą... he he he-także to pierwszego dnia(kupsko w przedpokoju)to był po prostu stres.Na pewno nie jest mu łatwo-tym bardziej że mój Teodor odszedł na najdłuższy spacer 17 lutego więc wszystko jest przesiąknięte jeszcze jego zapachem...Na pewno Elvis już odkrył co to znaczy łóżko i do czego służy-także kojec jak i za Teodora pewno pozostanie pusty...
I nawiasem mówiąc szybko załapał kogo ma bronić i pilnować-już obszczekuje sąsiadów-a jak przyszła babcia(moja mama)i klepneła mnie po ramieniu Elvis rzucił się z ujadaniem he he jak rasowy pies obronny...
Jutro pierwszy poważny egzamin-zostanie sam w domu na 3-4 godziny...mam nadzieję,że poznam dom jak wróce...;-)

Posted

właśnie chowam wszystkie mniejsze zabawki syna...Elwis otworzył pudeło z małymi piłeczkami...podejrzał jak syn tam chowa piłeczkę ping-pongowa...wolałbym żeby nie nażarł się plastyku,albo nie połknął czegoś mało strawnego...wszędzie go pełno...tego mi było trzeba...

Posted

Szary witam serdecznie , ale niespodzianka z samego rana , relecja prosto z domu :) . Wiwiś bardzo lubi zabawki i grzebanie w damskich torebkach . Ząbki sa pewnie w takim stanie bo nie wiadomo co on jadł , jak przyszedł do mnie to pochłanaiła takie ilości że Barak by tego nie zjadł . Trzymam kciuki za samo zostawanie w domu , u mnie nic nie zniszczyła przez 2 tygodnie to może i Twój dom ocaleje. Wymiziaj Elviska ode mnie .

Posted

Wszystko spoko,nic nie zmalował...-je faktycznie jak smok-ale w sumie sznaucery tak mają-Teodor też jadł na okragło a był chudy jak szczapa-nie jest to rasa kanapowców-wiecznie muszą coś robić i gdzieś biec-więc wszystko się spala...

Posted

Szary , fajnie ze jestes z nami . Mamy na bieząco informacje o Elvisku :loveu: a Ty możesz nam sie nim pochwalic . U nie pustki w domu jak ubyło chłopaków . Barak nawet śpi w swojej klatce jak jestem w domu chociaz ma ja otwartą chyba troche teskni bo nawet kotów nie gania :cool3: .

Posted

marlena, mam dla ciebie kandydata, żeby ci za smutno nie było. za 2 tygodnie by pojechał, bo własnie z domku trafił na paluch i ma kwarantannę.... chcesz ;-)?
historia zresztą wściekła mnie jak cholera..... kaprysy niektórych i nieodpowiedzialność to załamka. zwłaszcza na dogo.

http://www.dogomania.pl/threads/180323-Wa-wa-Park-Skaryszewski-znaleziono-czekoladowego-psa-pilnie-DT-bo-trafi-na-Paluch

cześć szary!

Posted

sleepingbyday napisał(a):
marlena, mam dla ciebie kandydata, żeby ci za smutno nie było. za 2 tygodnie by pojechał, bo własnie z domku trafił na paluch i ma kwarantannę.... chcesz ;-)?
historia zresztą wściekła mnie jak cholera..... kaprysy niektórych i nieodpowiedzialność to załamka. zwłaszcza na dogo.

http://www.dogomania.pl/threads/180323-Wa-wa-Park-Skaryszewski-znaleziono-czekoladowego-psa-pilnie-DT-bo-trafi-na-Paluch

cześć szary!



jak to za 2 tygodnie by pojechał do domu , czy Ty chcesz żeby Baraka zjadł ?? Wystarczy ze Elvis z Nugatem się nad nim znecali . Ja nie mam nic przeciwko żeby go wziac ale musze z Barakiem pogadać . Wiem ze on sie nie zgodzi :) ale spróbuje

Posted

sleepingbyday napisał(a):
ja go nie tak wychowywałam... ;-)
poczekaj, przyjedzie do mnie na te kilka dni na wiosnę, to zobaczysz -wróci odmieniony...

(mały, ciemnorudy i nie będzie lubił spacerów, hehehe)



Jeszcze będziesz chwaliła Kajaka za to jaki jest , jak Ci Barak zje pół mieszkania.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

słuchajcie no nie uwierzycie!

spotkałam nowego pana Elviska! ;)

bylam w lecznicy (tydzień temu w weekend, zapomniałam wcześniej napisać) w przytulisku a tu nagle wpada jakiś pan i prosi wetkę o tabletki na robaki ;)

wetka znała poprzedniego psiaka tego pana i zdziwiła się, że psiak nie żyje
pan opowiedział jak to płakał po poprzednim psie i że teraz ma nowego
z adopcji :) po operacji

jeszcze wtedy nie skumałam... :roll: chociaż TZ powiedział mi, że pan w samochodzie ma sznaucerka
pan zaraz powiedział, że chciał wziąć "takiego Hena" (mój kochany Hen!:loveu:)

no to ja już uszy w górę :eviltong:

a wetka powiedziała, że Hen jest trudny :razz: (a widziała go ostatnio w listopadzie!!!!)

no to wkroczyłam i mówię, że wcale nie! :cool3: (bo nie jest!) i wszystko stało się jasne
tylko nie ujawniłam się, że to ja jestm sprawcą poniekąd adopcji Elviska, bo byłam jakimś psem zajęta... (aaaa! już wiem! usypialiśmy Pitka...! znaczy szykowaliśmy do drogi z innym psem... i wiecie Pit dostał końską dawkę sedalinu i praktycznie nie spał! :-o)

także moim zdaniem nowy pan Elviska bardzo fajny :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...