piechcia15 Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 no wy miary to właśnie kiepsko, bo psa powiedzmy 4 kg by się znalazło, transporter może max 2kg ale dość ryzykowne:( dziś zadzwoniła do mnie pani z Inowrocławia i jest zdecydowana na Czakiego. Dość sympatyczna, ma syna z astma, ale mieli już wcześniej psy z sierścią i nie reagował źle. Ponoć jakas jej sąsiadka udziela się w psach więc muszę się z nią dogadać co do wizyty p/a no i trzeba transport znaleźć bo pani nie ma auta:(:( Kasia a ty dzisiaj Dukana nr 12miałaś na spacerze? bo emdziolek pyta mnie o niego jaki on jest Quote
izatemka Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 kasia14 napisał(a):Jest nowy psiak - 5letni west. A można prosić o jakieś szczegóły i fotki? Może być tutaj :roll: http://www.dogomania.pl/threads/208142-ADOPCJE-WESTÓW-chcesz-adoptować-oddać-lub-zgłosić-przypadek-napisz?p=17609114#post17609114 Quote
Evelynkaa Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 kasia14 napisał(a):[B] Jest nowy psiak - 5letni west. Możemy coś więcej się dowiedzieć? gdzie jest i w ogóle? Izatemka mnie ubiegłaś :P Quote
kasia14 Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 Ja nie wychodziłam z Dukanem.... niewiele o nim wiem. Wydaje się fajnym psem. Modliszka powinna wiedzieć więcej bo fotki są jej autorstwa. Co do westa, nie mam zdjęć. Byłam z nim dziś na spacerze, strasznie wystraszony, nie chciał chodzić, nosiłam go na rękach. Ok. 5 letni. Nawet nie pamiętam już czy to pies czy suka - ale chyba suczka. Bardzo cierpliwa, daje koło siebie zrobić wszystko. Jest malutka. Podobno są już na nią jacyś chętni, ale to jeszcze nic pewnego. Quote
Evelynkaa Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 kasia mam nadzieję że zostanie wysterylizowana przed wydaniem!!!a gdzie można zobaczyć Waszych podopiecznych? Quote
modliszka84 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Evelynkaa napisał(a):kasia mam nadzieję że zostanie wysterylizowana przed wydaniem!!!a gdzie można zobaczyć Waszych podopiecznych? nie sądze :/ Quote
Evelynkaa Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Jasne dopiero co w innym mieście w listopadzie wydano sunię, a w lutym przyniesiono ją spowrotem bo dwa szczeniaki sobie po niej zostawili!!!! Tego chcecie????? Quote
kasia14 Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Nie mamy wpływu na decyzję zachodzące w schronisku. Jesteśmy tylko wolonatruszami, możemy ogłaszać psy, dawać do adopcji - ale nie my decydujemy o sprawach schroniskowych, jak leczenie czy sterylka. Nie mniej zapytam w sobotę, jak się sprawy suni mają. Suczki nie ma na stronie schroniska - głównie z tego powodu, żeby nie zgłosił się po nią jakiś pseudowłaściciel. Z tego co wiem zainteresowani są nią ludzie, którzy suczkę znaleźli ale z jakiś tam powodów nie mogli je wziąć od razu do siebie. Jak będę wiedziała coś więcej, napiszę. Quote
modliszka84 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Evelynkaa napisał(a):Jasne dopiero co w innym mieście w listopadzie wydano sunię, a w lutym przyniesiono ją spowrotem bo dwa szczeniaki sobie po niej zostawili!!!! Tego chcecie????? Chyba pomyliłaś adresata swoich pretensji :/ !! Wiesz my nie rozdajemy na prawo i lewo suk niewysterylizowanych żeby je nowi właściciele rozmnażali :/ Nasz profil działania jest nieco inny, a zajmujemy się tym co najmniej kilka lat. Quote
piechcia15 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 na ogół wysztskie psy są wykastrowane i sunie sterylizowane, czasem jest tak, żeby pies jak najkrócej był w schronie to jest zabierany a potem wraca na sterylkę, ale zdarza się chyba i tak że i bez sterylki jest. Oczywiście cudownie by było gdyby miała starylkę, ale nie sądzę aby to był dobry pomysł teraz skoro ona nawet nie chce wstać na nogi ze stresu leży zwinięta w kłębek. W sobotę jak wychodziłam to pracownik wyszedł z nią za bramę i śmiesznie to wyglądało ale klęczał przed nią a ona leżała w zaparte i ani rusz:):( lepiej gdyby ją wysterylizowali w domu:( powiedziałam w schronisku aby uprzedzili ich o możliwości ciąży bo tak tez może być:( a tak wogóle to jest west miniaturka:) bo to połowa normalnego westa. a ludzie chętni na nią to chyba znajomi tych co ją znaleźli. Dowiem się jakie są prognozy. aha jednak pani Chętna na Czakiego wycofała się bo lekarz alergolog odradził jej mieszańca dla dobra dziecka Quote
Evelynkaa Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Piechcia bardzo proszę o informację jeśli Ci Państwo się nie zdecydują. Podjedziemy po nią i weźmiemy na dt. Quote
piechcia15 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 ok, pisałam wczoraj maila do schroniska ale nie dostałam odpowiedzi, jutro jak nie zapomnę i starczy mi czasu to zadzwonię. Słuchajcie emdziolek chciałaby wziąć Dukana na dt tylko trzeba by go zawieźć do Poznania, czy jest ktoś chętny?:) tylko nie rzucać się za bardzo:) Quote
modliszka84 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 który to jest Dukan? oświećcie mnie, bo nie mogę znaleźć na pierwszej stronie. To w takim razie ja mam chętną panią na Czakiego - tyle że z Rybnika i nie ma transportu... Tak więc dwie trasy do zrobienia - Poznań i Rybnik Quote
modliszka84 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Dobra, już zlokalizowałam Dukana. Biedny psiak, trzeba poszukać transportu. Do Poznania nie jest tak daleko, tylko że autostrada jest płatna, chyba żeby jechać inną drogą. Quote
piechcia15 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 nr 12 matko no co z tym transportem?:( kto rozwiezie całe to towarzystwo?:( a pani z Rybnika zwróci koszty?kurcze to kawał drogi:( Aga a my byśmy nie zawiozły Dukana moim bączkiem? oszczędniej? może w ten weekend nawet?bo ja siedzę wyjątkowo w domu. zrobimy coś pożytecznego:)? Quote
kasia14 Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Gdyby była taka potrzeba to mogę towarzyszyć w podróży w weekend. Quote
modliszka84 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 ja ostatnio zrobiłam 1200 km ;) ale do Poznania raptem 200 km więc nie tak daleko. a ten DT to tak bezterminowo? bo Dukan - no co tu dużo mówić - jakoś urodą nie powala ;) Quote
pikola Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Dopiero teraz znalazlam watek:lol: I sama sie wpraszam:lol: Wmiare mozliwosci bede pomagac w ogloszeniach:lol:Pozdrawiam:p Quote
andzia69 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 piechcia15 napisał(a): aha jednak pani Chętna na Czakiego wycofała się bo lekarz alergolog odradził jej mieszańca dla dobra dziecka dla dobra dziecka to niech ona nie bierze żadnego psa!:angryy: Quote
modliszka84 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 co do astmy to mam ten temat przerobiony, bo jako dziecko też chorowałam na astmę alergiczną - wg lekarza nie wolno mi było mieć dywanów, zasłon, firan, tapicerowanych mebli itp już nie wspominając o tym, że lekarz by chyba na zawał zszedł gdyby się dowiedział o psie w domu ;) Jakoś nie umarłam i się nie udusiłam :D Potem przechodziłam silną alergię na kocią sierść, ale po roku mieszkania z 2 kotami odczuliłam się sama ;) Tak więc dla dobra dziecka - proponuję zamknąć je w szklanej kuli i kupić pluszaka :D Quote
andzia69 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 modliszka84 napisał(a): Tak więc dla dobra dziecka - proponuję zamknąć je w szklanej kuli i kupić pluszaka :D no coś ty - przecież w pluszaku są roztocz i gromadzis ię kurz i takie tam:):) Quote
Rewelacja Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Dziewczyny! Czaki jest bardzo adopcyjnym psem. Jezeli kobieta osobiscie po niego nie przyjedzie nie wozcie jej go, bez przesady! Kilka ogloszen na tablica.pl czy gumtree.pl a znajdzie sie dom ktory nawet helikopterem przyjedzie po pupila nawet z konca swiata. Nie mozna wszystkiego podawac na tacy. Przywiez, wykastruj, wylecz a potem zabieraj. nie robcie tego, nie w przypadku Czakiego. Wymagajcie od ludzi bo wleza Wam na glowe. Quote
kasia14 Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Z alergiami to różnie bywa, uwierzcie... Ja z alergii sie wyleczyłam własnie przez kontakt ze zwierzetami, moj brat z alergii wyrósl - chociaz tak nie do końca, ale normalnie funkcjonuje. Natomiast moja 3 latnia siostra, ktora od urodzenia ma kontakt ze zwierzętami non- stop - stała sie alergiczką, mimo tego ze wczesniej nie byla, bawiła się z nimi, jadła itd. i obecnie bardzo silnie reaguje na nie, co chwila jest na antybiotyku... wiec to różnie bywa. A że Pani zrezygnowała - szczerze się nie dziwię. CHorujące małe dziecko to masakra w domu.... Quote
piechcia15 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 tzn ta pani nie była z tego rodzaju histeryczek co klosz i te sprawy, mieli już dwa kundelki ale taki jej wybór i już. a oto czarnulka, imienia nie pamiętam to co szykujemy się na sobotę popołudniu?po schronie? Dukan bez terminowo, gdyż jest identyczny jak ich sunia i chcą mu pomóc, a przeprowadzili się do domku i maja ku temu warunki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.