modliszka84 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 wyjazd to już lepiej w niedzielę z samego rana, np o 8 żeby wyjechać Quote
piechcia15 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 ale w niedzielę jest chyba ta akcja zrywania łańcuchów??mówię chyba bo w tym roku jest jakoś wyjątkowo cicho Quote
annika Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 sorry że tak się wepchnę w wątek, ale może wiecie o jakimś white terrierze do adopcji? Są ludzie którzy chcieli by takiego pieska (oczywiście kastracja/sterylizacja są na TAK). Quote
Evelynkaa Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Annika wejdz na moją sygnaturę :) Quote
holmina Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 czy Dafi z pierwszego postu ma juz dom? Quote
kasia14 Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Dafi poszła już do adopcji. Dukana zarezerwowałam wczoraj dla nas, jak będziecie w sobotę dziewczyny to ustalcie, kiedy go zabierzemy. West - sunia jest zarezerwowana przez kogoś, ma iść do adopcji. Jeżeli coś się zmieni, zarezerwujemy ją dla nas, ale marne szanse. Ludzie podobno ok. Zaraz zrobię aktualizację 1 strony, bo są nowe maluchy Quote
piechcia15 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 west ma rezerwację na 22.09 czekamy... Quote
holmina Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 West - sunia jest zarezerwowana przez kogoś, ma iść do adopcji. Jeżeli coś się zmieni, zarezerwujemy ją dla nas, ale marne szanse. Ludzie podobno ok. Nie rozumiem?to tu sie prowadzi poltyke antyadopcyjną? Quote
piechcia15 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 a z czego to wywnioskowałaś? skąd te pretensje? Quote
holmina Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 jakie pretensje!zadalam pytanie,najnormalniejsze w swiecie,zdziwila mnie ta wypowiedz,jestem dogomaniaczka ,weszłam na watek bo mam dobry domek dla malego pieska ,wczesniej zadalam pytanie o jedna sunie i czytalam watek, zdziwilo mnie to sformuowanie,ze jakis psiak ma dobry domek do adopcji a tu ktos jest zawiedziony...nie rozumiem Quote
holmina Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 sadzilam ze znalezienie domu powinno byc radoscia dla dogomaniaczek,bo mozna zajac sie nastepna bida Quote
zerduszko Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 piechcia15 napisał(a):Słuchajcie emdziolek chciałaby wziąć Dukana na dt tylko trzeba by go zawieźć do Poznania, czy jest ktoś chętny?:) tylko nie rzucać się za bardzo:) A wiecie, że ona prawie wykończyła psa? Przez zaniedbanie. I to nie jednego. Quote
modliszka84 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 holmina napisał(a):jakie pretensje!zadalam pytanie,najnormalniejsze w swiecie,zdziwila mnie ta wypowiedz,jestem dogomaniaczka ,weszłam na watek bo mam dobry domek dla malego pieska ,wczesniej zadalam pytanie o jedna sunie i czytalam watek, zdziwilo mnie to sformuowanie,ze jakis psiak ma dobry domek do adopcji a tu ktos jest zawiedziony...nie rozumiem jak widać jesteś jeszcze dogomaniaczką z krótkim stażem i niewiele wiesz o adopcjach... adopcja jest schroniskowa, więc my nie mamy żadnego dostepu do informacji o ludziach, no sorry to że ktoś mi powie że podobno ludzie ok to trochę nie wystarczy. Dom i radość by była wtedy gdyby był dom znaleziony przez nas i sprawdzony. Quote
holmina Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 modliszka84 napisał(a):jak widać jesteś jeszcze dogomaniaczką z krótkim stażem i niewiele wiesz o adopcjach... adopcja jest schroniskowa, więc my nie mamy żadnego dostepu do informacji o ludziach, no sorry to że ktoś mi powie że podobno ludzie ok to trochę nie wystarczy. Dom i radość by była wtedy gdyby był dom znaleziony przez nas i sprawdzony. dzieki za odpowiedz!teraz rozumiem!oczywiscie jestem za , adopcjami poza schronem!przez Dogo!jasne! Quote
piechcia15 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 zerduszko napisał(a):A wiecie, że ona prawie wykończyła psa? Przez zaniedbanie. I to nie jednego. wiemy ale każdy zasługuje na drugą szansę, a poza tym każda strona ma swoją wersję wydarzeń, a na wnikanie w cos co było szkoda czasu. A poza tym dzisiaj sytuacja emdziolek się zmieniła i chwilowo musi sie wycofać z dt do czasu ogarnięcia stytuacji, a więc jutro wycofam rezerwację aby niepotrzebnie nie wstrzymywać jego szansy na adopcję Quote
zerduszko Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 [quote name='piechcia15']wiemy ale każdy zasługuje na drugą szansę, a poza tym każda strona ma swoją wersję wydarzeń, a na wnikanie w cos co było szkoda czasu. A poza tym dzisiaj sytuacja emdziolek się zmieniła i chwilowo musi sie wycofać z dt do czasu ogarnięcia stytuacji, a więc jutro wycofam rezerwację aby niepotrzebnie nie wstrzymywać jego szansy na adopcję Ale to nie był pierwszy przypadek. Jeśli uważacie, że ktoś taki powinien zajmować się psami... szczególnie po przejściach, to chyba oszalałyście. Ona by nie przeszłą żadnej wizyty przedadopcyjnej. Dla niej są ważniejsze spotkania towarzyskie niż życie psa. O zawiłościach finansowych na bazarkach nie wspominając! Sytuacja emodziek jest cały czas taka sama: non stop się zmienia i nie powinna dostawać psów! Quote
piechcia15 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 koniec tematu rozumiesz?? nie zaśmiecamy tego wątku. Przyjęłam do wiadomości. KONIEC Quote
zerduszko Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 piechcia15 napisał(a):koniec tematu rozumiesz?? nie zaśmiecamy tego wątku. Przyjęłam do wiadomości. KONIEC Jeśli dla Ciebie to jest nie ważne, to Twoje sumienie. Moje jednak dyktuje mi by przestrzegać każdego, kto chce dobra psów przed tą dziewuszką. Skąd mogłam wiedzieć, ze Ty nie szukasz psu dobrego domu, tylko po prostu nie chcesz wypchnąć byle komu? Skąd w takim razie ubolewanie nad adopcjami schroniskowymi? Bo na Twoje konto nie możesz ich dopisać? Quote
piechcia15 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 słuchaj, nie wnikałam w szczegóły tych historii ale sama wiem po sobie że czasem dogo potrafi łatwo przekreślić człowieka, a juz napewno jak się cos gdzies złego wydarzy to nie pozwolą sie człowiekowi z tego wytłumaczyć. Dlatego nie wnikam kto ma rację. Mnie tez zależy na dobru zwierzęcia, bo inaczej nie spędzłabym tyle godzin dziennie przed kompem! czasem warto dać człowiekowi drugą szansę, a ja doceniam to że emdziolek chce nam pomóc i zrobi dla nas plakat. a DT i tak odwołała więc kończymy debatę czy jest dobrym człowiekiem czy 'prawie' mordercą Quote
Rewelacja Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 mrs.ka tez kiedys nie posluchala dziewczyn i oddala psa wet-siostrze. Historia zakonczyla sie tragicznie, czyli tak jak zawsze konczyly sie historie z wet-siostra. Quote
piechcia15 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 o wet-siostrze doskonale wiem i o kilku innych, ale proszę was bardzo skończmy tu ten temat bo wprowadzamy zamęt na wątku adopcyjnym. Dziękuję za ostrzeżenie, pies nie jedzie do emdziolek. Quote
zerduszko Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 piechcia15 napisał(a):słuchaj, nie wnikałam w szczegóły tych historii ale sama wiem po sobie że czasem dogo potrafi łatwo przekreślić człowieka, a juz napewno jak się cos gdzies złego wydarzy to nie pozwolą sie człowiekowi z tego wytłumaczyć. Dlatego nie wnikam kto ma rację. Mnie tez zależy na dobru zwierzęcia, bo inaczej nie spędzłabym tyle godzin dziennie przed kompem! czasem warto dać człowiekowi drugą szansę, a ja doceniam to że emdziolek chce nam pomóc i zrobi dla nas plakat. a DT i tak odwołała więc kończymy debatę czy jest dobrym człowiekiem czy 'prawie' mordercą No właśnie, żeby stwierdzić czy to tylko ploty czy człowiek ma serio coś na sumieniu warto to wniknąć. Tu chodzi o żywe stworzenia :( I powtórzę: to nie była pierwsza wpadka, niedociągnięcie. Niech robi plakaty, ogłoszenia... ale nie powinna się opiekować psami osobiście. I należy o tym mówić... dla dobra zwierzaków. VV też chciała dobrze dla psów :shake: Mam sukę, która chciała wet-siostra na dt, miałam tymczasa, który miała jechać do AlinyS - dla mnie to nie jest zaśmiecanie wątku :( Czuję się zobowiązana, w głupi sposób, bo zawsze dostaję po dupie za prawdę. Quote
piechcia15 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 ok ja wszystko rozumiem i ja tez jak coś wiem to ostrzegam innych. Dziękuję. a zaśmiecaniem nazywam mówienie o czymś kilka razy w kółko, bo zaraz po tobie przyjdzie jeszcze tu kilka innych osób i opowie o tym samym... wyjaśnione koniec... podnosimy nasze mikrusy:( swoją droga to coś dużo ich ostatnio u nas:( kiedyś nie było w czym wybierać a teraz....no coment :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.