Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='gusia0106']Mysza, weź mi wyślij numer do kolesia.
Jak zobaczy nieznany numer to może odbierze.
Przecież ta sytuacja nie może się ciągnąć w nieskończoność. Luny szkoda.[/QUOTE]
ok zaraz wysle

  • Replies 347
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='3 x']...z kolegami z pracy, którzy twierdza, że bezdomne psy powinno się usypic
... "przeciez on musiał strasznie śmierdziec" ...[/QUOTE]
Zalecenia: - wymiana kolegów
Działania niepożądane: - wysoka toksyczność (naturalna odporność organizmu może na dłuższa metę nie wystarczyć)
:(

Posted

[quote name='3 x']żebym ja jeszcze tutaj samochód miała :(
jestem tutaj z kolegami z pracy, którzy twierdza, że bezdomne psy powinno się usypic
a jak sie dowiedziali ze wiozlam psiaka ze schroniska w swoim aucie to było "przeciez on musiał strasznie śmierdziec"
wczoraj widziałam niunkę pod sklepem
jakies dwa tyg temu, na dworcu pkp
tyle ze w miejscowosci w której raz/dwa razy na tydzien zatrzymujemy sie na zakupy

może przy następnej okazji jak spotkam niunka zrobie zdjecie
czarnulek/ka cała z brazowymi oczkami
chudosci setera

tutaj wogole jak dwa razy wracalam pkp to na dworcu widzialam moze nie chmare ale z 10 psiaków :([/QUOTE]
No cóż, jak spotkasz to nakarm chociaz bidulkę. Kolegami bym się nie przejmowała. najgorsze takie jak ona, bo sama, nie w gromadzie, błąka sie w kółko.
A gdzie Ty jesteś dokładnie? Może ją znajdziemy:evil_lol:

Posted

[quote name='mysza 1']No cóż, jak spotkasz to nakarm chociaz bidulkę. Kolegami bym się nie przejmowała. najgorsze takie jak ona, bo sama, nie w gromadzie, błąka sie w kółko.
A gdzie Ty jesteś dokładnie? Może ją znajdziemy:evil_lol:[/QUOTE]


wczoraj ja widzialam samą/ego, wczesniej w grupie
tydz temu było -30 tutaj
a on(a) całkiem całkiem wyglada
siersc ma gładką, nieskołtunioną
chuda pewnie jest ale jaks tego nie widac specjalnie tzn nie jest szkieletor albo po prostu nie zauwazylam

a co do kolegów
po prostu wiem, ze nimi o tym nie pogadam
ale poza tym sa normalni ;)

Posted

Ano odebrał bo nie znał numeru.
Powiedział, że po psa nie przyjechał bo UWAGA nie miał czasu :angryy:
Ale, że jak czas znajdzie jakoś, kiedyś to przyjedzie i odbierze....

Powiedziałam, że musi z Myszą pogadać, że nawet mu przywieziemy tego psa.
Pytalam czy moze woli się jej zrzec ale powiedział, że nie, że odbierze.

Powiedziałam, że rozumiem, że nie ma juz problemu z glośnikiem więc Mysza zadzwoni do niego w ciągu 10 min i ustalą szczegóły.

Zadzwoniła.

Nie odebrał.

Posted

ja wiem, ze dzisiaj jestem bojowo nastawiona
ale próbowałyscie gościa uświadomic ze pies przebywa w hotelu gdzie doba kosztuje tyle a tyle?
i że nei żywi się powietrzem?
może jakby go tak podliczyc to pomoże mu to podjąć decyzję o zrzeknięciu sie Brunhugi?

i jeszcze jedno mi sie nasuneło na mysl
w poniedziałek mija 14 dni jak ją mysza znalazła
to tyle co trwa kwarantanna w schronisku
czy to nie jest tak, ze można go ew oskarżyć o porzucenie zwierzaka?

Posted

Można gościowi wysłać sms skoro nie odbiera telefonu, że suka przebywa obecnie w hotelu i koszt to 30zł/doba, bo skoro jest właściciel to tak jakby pojechał na wakacje go skasować. I policzyć że już 14 dób. Albo przyjeżdża odbiera i płaci albo się zrzeka, albo go będziemy ścigać za nieopłacenie wykonanej usługi, windykacja itp.

Posted

Mysza zdobyła labradora! Myślałam, że wścieknę się z zazdrości, gdy o tym przeczytałam!! Chyba mnie rozumiecie. Nie mogłam spać, nie mogłam jeść... tylko jeździłam po mieście, po wioskach i wypatrywałam jakiegoś labiszona. Jak na złość nic... żadnego... Aż do dziś! Mała dziewczynka prowadziła Go na smyczy. Wiedziałam, wiedziałam, że będzie mój :diabloti: Wystarczyło wyszarpnąć smycz z dziecinnych rączek, odepchnąć wrzeszczącego bachora w zaspę śniegu i wciągnąć opierającego się labiszona do auta.... i gaz do dechy!!!!!!!! :diabloti:



tu, tu go mam!! http://www.dogomania.pl/threads/179223-LABRADOR-BISZKOPTOWY-znaleziony-w-okolicach-Goleniowa-Szczecina

Posted

A może namówiłybyście kogoś z jakiejś fundacji, żeby zadzwonił do gościa i oficjalnie poinformował go, że pies przebywa w płatnym hotelu i jeśli gość się do psa przyznaje, to musi natychmiast przyjechać UDOKUMENTOWAĆ, że jest właścicielem, okazać ważną książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami i pokryć dług w hotelu od momentu, w którym zostal poinformowany o miejscu przebywania psa. W przeciwnym wypadku sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury, gdyż jest to ewidentne porzucenie psa i narażenie go na niebezpieczeństwo. I oczywiście pies zostanie mu odebrany. Może też zrzec się praw do psa i pozwolić na jego adopcję. Może to zrobić wysyłając zrzeczenie listem do Myszy. Szlag mnie trafia, kiedy słyszę jaki to bezczelny typ. Szkoda suni.....

Edit: jeszcze jedno... w zasadzie facet suni nie widział, a jedynie przez telefon stwierdzil, że to ona, tak? Moim zdaniem nie można tego traktować poważnie. Kojarzycie psiaka z kry, wyłowionego na Bałtyku? Po obejrzeniu filmu zgłosił się ktoś, kto podawał się za właściciela. Dzień później okazało się, że ktoś się pomylił i jego pies wrócil do domu. Nieodebranie psa jest równoznaczne z jego porzuceniem. I trzymałabym się tej wersji.

Posted

[quote name='gusia0106']Ano odebrał bo nie znał numeru.
Powiedział, że po psa nie przyjechał bo UWAGA nie miał czasu :angryy:
Ale, że jak czas znajdzie jakoś, kiedyś to przyjedzie i odbierze....

Powiedziałam, że musi z Myszą pogadać, że nawet mu przywieziemy tego psa.
Pytalam czy moze woli się jej zrzec ale powiedział, że nie, że odbierze.

Powiedziałam, że rozumiem, że nie ma juz problemu z glośnikiem więc Mysza zadzwoni do niego w ciągu 10 min i ustalą szczegóły.

Zadzwoniła.

Nie odebrał.[/QUOTE]

jezu co za d***k... sorry ale nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam o takim "właścicielu"....
nie wiem...ale jeśli jest jakiekolwiek wyjście, to nie oddałabym komuś takiemu psa:angryy:

Posted

[quote name='Tora&Faro']jezu co za d***k... sorry ale nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam o takim "właścicielu"....
nie wiem...ale jeśli jest jakiekolwiek wyjście, to nie oddałabym komuś takiemu psa:angryy:

zgadzam się w 1000 %

Posted

[quote name='ambird']Można gościowi wysłać sms skoro nie odbiera telefonu, że suka przebywa obecnie w hotelu i koszt to 30zł/doba, bo skoro jest właściciel to tak jakby pojechał na wakacje go skasować. I policzyć że już 14 dób. Albo przyjeżdża odbiera i płaci albo się zrzeka, albo go będziemy ścigać za nieopłacenie wykonanej usługi, windykacja itp.[/QUOTE]
Ja bym tak zagrała.

Posted

[quote name='mysza 1']Luzik, jestem w trakcie warsztatów psychologicznych, luzik ;)[/QUOTE]

No proszę :D
Będę pamiętać :evil_lol:

Posted

Warsztaty psychologiczne... no to luzik :evil_lol:

Woda z mózgu bywa czasem przyjemna, ale wracamy do rzeczywistości...
Pitbulle nie jedzą sałaty, psy ze schronisk nie znajdują domów ;)

Posted

[quote name='Greven']Warsztaty psychologiczne... no to luzik :evil_lol:

Woda z mózgu bywa czasem przyjemna, ale wracamy do rzeczywistości...
Pitbulle nie jedzą sałaty, psy ze schronisk nie znajdują domów ;)[/QUOTE]
Nie woda z mózgu, naprawdę ciekawe, związane z moją pracą. Pani psychoonkolog prowadzi, czasem ciężkie tematy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...