mysza 1 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 Śliczna panna, naprawdę.:loveu: Ale jej się udało:loveu: Quote
Aga-33-76 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Żebyś wiedziała, że się jej udało.... .... bo trafiła na Ciebie ;) Quote
Goś Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Znalazłam takie ogłoszenie: Treść ogłoszenia: Zaginął czarny labrador dnia 26.01.10 około godziny 17 gdzieś koło traktu lubelskiego a ulicy Lucerny. tu link: http://zaginionepsy.pl/obiekt,3110,Zaginiony,Warszawa,Luna.html Quote
Goś Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Znalazłam takie ogłoszenie: Treść ogłoszenia: Zaginął czarny labrador dnia 26.01.10 około godziny 17 gdzieś koło traktu lubelskiego a ulicy Lucerny. tu link: http://zaginionepsy.pl/obiekt,3110,Zaginiony,Warszawa,Luna.html Quote
Goś Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Znalazłam takie ogłoszenie: Treść ogłoszenia: Zaginął czarny labrador dnia 26.01.10 około godziny 17 gdzieś koło traktu lubelskiego a ulicy Lucerny. tu link: http://zaginionepsy.pl/obiekt,3110,Zaginiony,Warszawa,Luna.html Quote
Goś Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Znalazłam takie ogłoszenie: Treść ogłoszenia: Zaginął czarny labrador dnia 26.01.10 około godziny 17 gdzieś koło traktu lubelskiego a ulicy Lucerny. tu link: http://zaginionepsy.pl/obiekt,3110,Zaginiony,Warszawa,Luna.html Quote
Goś Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Znalazłam takie ogłoszenie: Treść ogłoszenia: Zaginął czarny labrador dnia 26.01.10 około godziny 17 gdzieś koło traktu lubelskiego a ulicy Lucerny. tu link: http://zaginionepsy.pl/obiekt,3110,Zaginiony,Warszawa,Luna.html Quote
Tora&Faro Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Kurde....może chodzić o Figę.....data się zgadza, okolice chyba też... Quote
mysza 1 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 [quote name='Tora&Faro']Kurde....może chodzić o Figę.....data się zgadza, okolice chyba też...[/QUOTE] Wszystko się zgadza, Megii rano dzwoniła do faceta, miał do mnie dzwonić ale nie zadzwonił. Próbowałam ale ma pocztę włączoną... Powiedział, że ona już wcześniej uciekała i jakoś mało mu zależało na suni... Zobaczymy. Quote
Tora&Faro Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Cholera.....to co to za właściciel:shake: Quote
Greven Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Gdyby chociaż dał zdjęcie w tym ogłoszeniu, czy to taki problem? Ehh... Quote
Tora&Faro Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Nie wiem jaka jest sytuacja więc nie chcę oceniać......ale wiem jedno, gdyby chodziło o mojego psa leciałabym expresem gdyby się odnalazł......no nic....poczekajmy Quote
Ewanka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 W wielu miejscach natykam się na ogłoszenie o zaginionej czarnej labce ... to chyba mu zależy, może coś się stało i dlatego nie może się skontaktować, różnie w życiu bywa. http://www.zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=5695&sid=05b0c212da12e12660a544385dd72fac Quote
mysza 1 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 Zagadka, ja próbowałam dzwonić już klika razy, nie odbiera... Nie rozumiem tego. No nic, zobaczymy. Megii rozmawiała z tym Panem, entuzjazmu nie wykazywał, mówił, ze wiele razy uciekała, że niegrzeczna jest. A ona jest bardzo grzeczna. W dodatku boi się uniesionej ręki... :( Quote
Ewanka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 [quote name='mysza 1']Zagadka, ja próbowałam dzwonić już klika razy, nie odbiera... Nie rozumiem tego. No nic, zobaczymy. Megii rozmawiała z tym Panem, entuzjazmu nie wykazywał, mówił, ze wiele razy uciekała, że niegrzeczna jest. A ona jest bardzo grzeczna. W dodatku boi się uniesionej ręki... :([/QUOTE] Hmmmm, to zmienia postać rzeczy ... pewnie ją ktoś jednak bił, albo przynajmniej straszył, bo inaczej nie reagowałaby lękiem na podniesioną rękę. Taka piękna, ufna sunia - to się w głowie nie mieści. Quote
Greven Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Coś czuję, że mysza nie wyda labiszona, nawet jeśli to właściciel... Quote
Ewanka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 [quote name='Greven']Coś czuję, że mysza nie wyda labiszona, nawet jeśli to właściciel...[/QUOTE] Ja też tak czuję ;) Dogo ma w sobie coś takiego, że człowiek utożsamia się z tymi zwierzakami ... ja tu jestem od miesiąca i już zaczęłam patrzeć na te psiaki, jak na członków własnej rodziny - to jest niebezpieczne :):):) ... dobrze, że mąż trzyma mnie w karbach, bo miałabym już tu niezłe przytulisko ;) Quote
Greven Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Ja nie mam męża - wolę mieć przytulisko. Quote
Ewanka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Ja teoretycznie mogę mieć jedno i drugie ;) ... tylko wtedy chyba już całkiem padnę z głodu ;) Quote
megii1 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Luna - bo tak do niej mówię:) czuje się u nas bardzo dobrze:) Nie będę komentować sytuacji z jej właścicielem bo jeszcze jestem w szoku... Quote
Greven Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Albo ktoś szuka psa i stara się go znaleźć, albo zgubił i ma w d* Quote
megii1 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 A tu mały off dla Beki:) Bo wiem, ze zagląda:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.