irenaka Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 To ja już jestem na bezdechu i czekam:smile:. Mam nadzieję, że to będzie super ciepła i wrażliwa babeczka, bo Rita powinna mieć dożywotni raj po tym co przeszła:shake:. Jak rozumiem mogę wstrzymać następne ogłoszenia? Quote
LAZY Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 Irenko narazie kolejne ogłoszenia wstrzymaj. Chciałabym, zeby mój i Ritki sen sie spełnił. Pani obiecała, ze się tutaj odezwie, wiec czekam cierpliwie i zapraszam! Sandra...ja nie wiem czy chcę z Tobą jechać! Tymczas u mamy bylby wolny dla znaleziska, ale teraz to juz na pewno tak łatwo to nie przejdzie...;) Ela nie zdążyłam jeszcze zrobić zdjęć tym obrazkom...nie wiem czy Ty nie zrobiłabyś tego szybciej niz ja...:( Quote
LAZY Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 Sandra co z tą operacją? Wiemy coś konkretnego? Quote
Freya73 Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Wejscie na Dogomanie graniczy z cudem, ponoc forum mialo byc ulepszone, ze mucha nie siada. Wspaniale wiesci czytam. Jak dojdzie do finalu sprawy, napisze wiecej. Tymczasem przepluwam trzy razy za lewe ramie ... dla dobra sprawy, oczywiscie. Uwielbiam czytac takie wiadomosci, czuje sie wtedy tak ... marcepanowo.:laugh2_2: Quote
LAZY Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 Uuuuuu...no to klapa. W każdym razie jakby co to piątek nadal Marcin ma wolny. Tylko trzeba by wiedzieć wczesniej coby niuni ewentualną głodówkę zrobić. Pani Agnieszka nas czyta;) Już sie zarejestrowała i jutro dołączy. Z tego wszystkiego zapomniałam spytać z ogłoszenia na jakiej stronie Pani znalazła Ritkę... Agnieszka (skoro dołączy do nas to tradycyjnie będziemy na Ty) zaproponowała dorzucenie paru groszy do operacji suni...czy ja śnię???? Quote
LAZY Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 Freya...ja uwielbiam marcepany...coś czuję, ze dzisiaj byś mi smakowała ;) Mykam spać, bo jutro znowu nie wstanę. Quote
Irma32 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Witam Wszystkich :-) bardzooo trudno mi było się tu dostać. Juz raz wysmażyłam wiadomość to mi wyrzuciło. Różne rzeczy się działy od rana łącznie z formatowaniem kompa. Ale oto jestem i witam się :-D Agnieszka ta, co przez nią płaczą niektóre Panie na tym forum- odnośnie Ritki i jej ewentualnego zamieszkania u mnie. Quote
Irma32 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 A z jakiej strony dowiedzialam sie o Ricie to w sumie nie wiem bo tyle ich przegladalam ze nie pamietam (nie przymierzajac jak poprzednia pani Ritki, coz troche sobie Was wczoraj poczytalam ; ). Na pewno adopcje, przygarnij i allegro. To niesamowite wrazenie jak sie szuka piesa i ciagle ten sam patrzy na mnie, jaka bym adopcyjna strone nie otworzyla. Quote
LAZY Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Witaj Agnieszko! Miło Ciebie tutaj czytać. Mam nadzieje, ze juz wkrótce uda się nam spotkać osobiście. Wierzę, że Ritka pokocha Was a Wy ją;) Napisz coś o sobie...tak czy inaczej wielbiciele Ritki będą Cię o to prosić ;) Takie z nas ciekawe bestie. Mozesz napisac czemu Ritka, jakie miałaś doświadczenia z psami itd. Im więcej tym lepiej. Cieszymy sie ze jestes tutaj z nami! Quote
Greven Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Witamy Agnieszkę ;) dr Cichocki dopiero przed godziną oddzwonił, że jednak nie da rady zoperować Rity jutro. Umówiłam się na czwartek na godz. 13, bo jest szansa, że będę w Szczecinie i że dam radę pożyczyć auto. Quote
LAZY Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Byłoby super! Sunię już my odbierzemy po operacji. Potrzebujemy kołnierza po operacji! Kto pożyczy? Sandra masz jakiś na zbyciu? Quote
Irma32 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Ajaj, mam opowiedzieć...? Spróbuję jakoś powsadzać tu zdjęcia, prędzej czy później zobaczycie stadko zwierząt jakie przewinęło się w moim życiu. A z takich aktualności to: mieszkam na wsi od 4 lat, mam 3 synów, w tej chwili 1 psa i 2 koty. Za niedługo pies się wyprowadza prawdopodobnie, ze swoim panem, który wbrew wszystkiemu jeszcze u mnie mieszka ;-/ (skomplikowane), ale nawet jak zostanie to myślę że dogada się z Ritą. To pies, który śpi z kotami, dzieli się michą itp. ma 11 lat. Dlaczego Ritka? Jakiś czas temu odeszła od nas wielka ruda włochata suka, która wcześniej postanowiła u nas zamieszkać na podwórku. Bardzo zestresowana, przerażona na widok faceta, kija, reagująca bardzo żywo na smród alkoholu... I zamieszkała i była wspaniała! Powolna (jak przyszła to już była chora - wodobrzusze), łagodna, ogromna kupa futra, która chodząc za mną krok w krok po podwórku pilnowała również mojego najmłodszego synka. Maluch ma autyzm i miał wielkie problemy z dotykaniem, ciepłe, miękkie, gładkie, wilgotne... Pierwsze miekkie "coś" co dotknął to była Miśka, która po prostu sobie stała obok i jakby specjalnie tak sobie stała... Kurcze, tak mi się miękko robi... Dobra! Miśki nie ma. Moje dzieci ogólnie, a szczególnie najmłodszy boi się skaczących, natarczywych, zbyt wesołych i hałaśliwych psów. Rita wydaje mi się idealna dla naszego stada. To, że jest taka wycofana, z traumą...pomogę jej się z tego wydostać, zaufać człowiekowi i przestać się bać a ona sobie po prostu u nas będzie kochana. Moja Miśka zaczęła szczekać na obcych po 2 miesiącach pobytu u nas, w czasie burzy, w kolejne sylwestry siedziałam z nią przytuloną na korytarzu, oj, różnie było... Ritka charakterem przypomina mi mojego synka. mam tylko nadzieję, że sama siebie nie gryzie - moje dziecko tak czasem ma ;-) Oj, ale dałam czadu. Trochę mi wstyd, że tak piszę z żołądka ;-) ale co tam... Quote
Freya73 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Agnieszko, podziwiam Twoje zwroty porownawcze - Rita - Twoj syn - Twoj syn - Rita. Nie traktujesz zwierzat bezosobowo i jestem pewna, ze nie tylko ja to dostrzeglam. Rita potrzebuje takiego uczuciowego domu, gdzie bedzie wzrastalo w niej poczucie bezpieczenstwa, gdzie nauczy sie zyc "po ludzku", gdzie po prostu bedzie kochana i szanowana. Pozdrawiam Cie i milo, ze zechcialas sie odezwac. Teraz tylko trzymam kciuki za wytworzenie "fluidow" miedzy Rita - Toba i Twoja rodzina. Freya Quote
LAZY Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Agnieszko teraz tylko czekam na wieści kiedy możemy się spotkać. Mam nadzieje, ze nastąpi to wkrótce:) Jak znajdziesz chwilkę to wrzuć fotki swojego stadka. Ludzkie egzemplarze również mile widziane;) P.S. Ritka nie gryzie sama siebie...hihi...ale tak naprawdę to czasami wygląda tak jakby miała własny świat. Jednak po przyzwyczajeniu się do otoczenia i do tego, ze nie dzieje jej się krzywda staje sie bardzo ciepłą sunią :) Teraz tylko trzymam kciuki za operację oczka! Oby wszystko było dobrze. Quote
Irma32 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Taak, jak znajdę pena na którym mam całą dokumentację :angryy: A operacja w końcu jutro? Czy w następnym tygodniu. Czytam jak się umawiacie i się zgubiłam Quote
Irma32 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 [quote name='Freya73']Agnieszko, podziwiam Twoje zwroty porownawcze - Rita - Twoj syn - Twoj syn - Rita. Nie traktujesz zwierzat bezosobowo i jestem pewna, ze nie tylko ja to dostrzeglam. Rita potrzebuje takiego uczuciowego domu, gdzie bedzie wzrastalo w niej poczucie bezpieczenstwa, gdzie nauczy sie zyc "po ludzku", gdzie po prostu bedzie kochana i szanowana. Pozdrawiam Cie i milo, ze zechcialas sie odezwac. Dzięki za miłe przyjęcie :-) tak już mam. A Mój autysta reaguje na krótkie komendy - wstań! idź! nie wolno! - czy coś Ci to przypomina? ;-) tłumaczenie i wyjaśnianie nie działa. A praca z psami dała mi teraz łatwiejsze porozumienie z synem. Czasem w ogóle nie mówię tylko pokazuję, prawie że "migam" i on wtedy najlepiej rozumie. To straszne, ale zauważyłam, że mam te same gesty do psa i do dziecka :-D Czy to hm... hm... normalne? (moja mama za porównywanie dziecka z psem porównałaby mnie do #### - cenzura Quote
Soema Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 To bardzo dobrze, że się rozumiecie mimo wszystko... a psy bardzo pomagają dzieciom autystycznym się otworzyć. Jeździłam kiedyś do przedszkola dla dzieci upośledzonych, ale one uczą zupełnie nowego świata :) myślę, że Rita i Twój synek się zaprzyjaźnią, przyjaźnią o której my możemy pomarzyć... Quote
Greven Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Ty znasz swojego syna najlepiej i wiesz, jak z nim postępować. Są tacy, którzy traktują dzieci, jak zwierzęta, ale przez traktowanie zwierzęcia rozumie się w tym wypadku tylko przemoc, obojętność. Inni traktują dzieci gorzej, niż zwierzęta, bo zwierzęciu potrafią okazać uczucie oraz - gdy "ludzie patrzą" - zapewnić w miarę godne warunki bytowe, nakarmić. A jeszcze inni traktują zarówno zwierzę, jak i dziecko po ludzku... i za to należy się dla nich szacunek. Dla was... dla Ciebie. Dla mnie autyzm to temat nie do ogarnięcia, ale gdyby do terapii Twojego syna był przydatny nieduży i bardzo łagodny, wyrozumiały kucyk, to daj znać. Nasza fundacyjna Ździra (nie sugeruj się imieniem ;) ) byłaby idealnym koniem-terapeutą. Quote
Irma32 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Czy to jest Ździra do adopcji? Czy taka, która pracuje w fundacji ;-) Ale serio - kucyk do adopcji? Quote
Irma32 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Czy to jest Ździra do adopcji? Czy taka, która pracuje w fundacji ;-) Ale serio - kucyk do adopcji?:multi: Quote
Irma32 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 W lecie mój mały jeździł na koniu. Był zachwycony! Nie chciał zejść! Spłukałam się okrutnie ale fajnie było. A tak w ogóle to kombinujemy z koleżanką jak by tu nowy ośrodek dla autystów skonstruować, to na razie takie palcem na wodzie pisane, ale ryję w unijnych dotacjach, itd. Ja mam duże podwórko, zabudowania gosp... hm... trzeba pomyśleć! Nawet jak nie ośrodek to jakąś placówkę taką pomocniczą - może hipoterapia też by mogła wejść, przy okazji zwierzak (i) zyskałyby domek. Aj, moje pomysły galopują! A może już śpię? Ale napisz proszę co to za zwierzaczek :-) A na razie bardzo chcę wziąć Ritkę do siebie. Oglądam jej zdjęcia i nie mogę się napatrzeć! Rzeczywiście jest różnica między tymi z koszyka a ostatnimi :-) ten DTymczas jest ok :-D Quote
Greven Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Ździra jest z fundacji Pro Equo, ale wbrew pozorom to nie prezes :diabloti: tylko uroczy kucyk. Dzisiaj już zasypiam, ale jutro Ci ją podlinkuję. Quote
LAZY Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Sadnra...mozemy Zdzirę (matko kto jej to imię wymyslił:P) przetransportować razem z Ritą...myślę, ze na kolankach by Ci się zmieściła..;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.