A.R.S. Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Jak jechaliśmy z Ritą to widziałam te włoski, jak chciałam dokładniej zobaczyć to chowała głowę pod siedzenie. Ale ja myślałam, że to taka "wypadnięta" sklejona kępka.... Nie sądziłam, że one tak dziwnie rosną. Quote
Greven Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Jutro na 18 jedziemy z Ritą do dr Cichockiego, okulisty. Freya, Ty się denerwujesz, a ona z papieroskiem w ręku przegląda internet. "Ten się spodoba, ten się spodoba... tego wezmę." Bokserka miała być uśpiona, bo dziecko dostało czkawki... http://www.dogomania.pl/threads/180768-MA-oda-bokserka-miaA-a-umrzeAE-bo-DZIECKO-MIAA-O-CZKAWKAE-czas-do-niedzieli-zachpom Quote
LAZY Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 A.R.S. ja nie o tej dużej kępce przy prawym oku mówię. To jest w drugim oczku i to takie mniejsze jak szczoteczka do rzęs dla ludzi na dolnej powiece. No zobaczymy, mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Quote
irenaka Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Freya73 napisał(a):A to oznacza ... Najgorsze z mozliwych obaw, bedzie katowala kolejnego zwierzaka. Dlaczego nie ma swoistego prawa do posiadania zwierzat? Dlaczego istnieje prawo do uzywania pojazdow, prawo do posiadania broni, prawo drogowe, a nie moze zaistniec prawo do posiadania zwierzat? Jesli by takowe istanialo, byloby o wiele mniej nieszczesc. W UK, naklada sie takie kary terminowo, np. pozbawia sie delikwenta owego prawa posiadania zwierzat na czas ...badz do konca zycia. Przepraszam, zagotowalo sie we mnie ... We mnie też ciągle się gotuje. Przestałam szanować prawo, choć zawsze uważałam, że po to ono jest, aby kształtować normy i zasady dla naszego dobra i zwierząt. Dzisiaj wiem, że prawo nie dość, że jest niedoskonałe, to nic się nie robi, aby je zmienić. Coraz częściej jestem za wymierzaniem sprawiedliwości w inny sposób. Stałam się osobą niecierpliwą i nie mam ochoty na czekanie na sprawiedliwość boską, bo czekając na nią cały czas następne zwierzęta są dręczone:angryy:. A teraz z innej beczki. Czy ktoś zna listę jakiś popularnych stron internetowych z rejonu Szczecina? Zrobiłabym jeszcze trochę ogłoszeń Ricie, ale nie wiem gdzie szukać tych stron. Może ktoś zna kogoś, kto w tym rejonie ogłasza psy i będzie mógł mi pomóc? Podaję swój mail, gdyby ktoś takową listę posiadał : [email protected] Quote
A.R.S. Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 LAZY napisał(a):A.R.S. ja nie o tej dużej kępce przy prawym oku mówię. To jest w drugim oczku i to takie mniejsze jak szczoteczka do rzęs dla ludzi na dolnej powiece. No zobaczymy, mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Aaaa, no widzisz. Chyba nie doczytałam o jaką kępkę Ci dokładnie chodziło :p Także mam nadzieję, że dobrze będzie, zobaczymy co dr dziś powie. Quote
Greven Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Rita ma w obu oczach skórzaki. W prawym, tym ze śmieszną "kitką" włosów, nie jest to kłopotliwe i może zostać, jak jest, natomiast lewe oko ma uszkodzoną rogówkę i entropię kwalifikującą się do zabiegu operacyjnego. Wstępnie umówiłyśmy się na czwartek. Przy okazji narkozy Rita będzie miała prześwietlone biodra. Została zaczipowana. Kupiłyśmy dla niej tabletki na odrobaczenie (16 zł). Lazy musi jeszcze wykupić w aptece krople. Rita zachowywała się niesamowicie grzecznie i mimo, że się bała, to była bardzo, bardzo dzielna. Nie chciała zrobić "surykatki" ;) W poczekalni natknęłyśmy się na przeogromnego bernardyna, który był prawie wielkości mojego szetlanda, a okazało się... że ma 7 mies. i jeszcze rośnie! Chłopak bardzo przyjazny, chciał się z Ritą zapoznać i pobawić, ale ona uznała, że jest podejrzanie za duży i ukryła się pod ławką. Serdecznie dziękuję za podwiezienie :) P.S. Nie chce ktoś huskiego z błękitnymi oczami? Jeśli znajdzie się dom, to coś czuję, że Lazy, jej mąż i siostra pomogą mi go schwytać. Może nawet podrzucimy go do nowego domu, hi hi. Quote
LAZY Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Dzięki Lara! Ritka na prawdę była dzielna! Jestem z niej dumna:) Sandra jesteśmy pewni, ze ona jest wysterylizowana??? Nie ma śladu na brzuszku po cięciu a psy łażą za nią jakby miała cieczkę (fizycznie sprawdziłam i nie ma). Jakby nie była jednak ciachnęta jakimś dziwnym trafem to za jedną narkozą trzeba by to zrobić. Mama przerażona zabiegiem. Na moją "prośbę" weźmie wolne i zawiezie sunię rano na zabieg, ja ją po pracy odbiorę. Dzisiejsze tabletki i receptę wykupię za własne pieniążki. W poniedziałek Greven napisze jaki będzie koszt zabiegu. Wszelkie wsparcie finansowe w tym zakresie mile widziane. Oczywiście Sandra na pomoc w łapaniu haszczaka możesz na nas liczyć. Dowóz oczywiście też zapewniamy...tylko kto chętny? Quote
Greven Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Na 99,9% jest po sterylce w schronisku. W poniedziałek zadzwonię ponownie i upewnię się, podając jej nr schroniskowy. Dobrze, że mama może jechać z Ritą. Tylko, żeby za bardzo się nie stresowała, bo psu się udzieli ;) Haszczak pojawił się podczas mojego wieczornego spaceru z sukami. Niestety, na wołanie już praktycznie nie reaguje (jeszcze kilka dni temu zbliżał się prawie w zasięg ręki na gwizdanie, cmokanie), zobojętniał, wręcz zdziczał. Jak próbowałam podejść, szłam za nim, to pokłusował przed siebie i zniknął. Ciągnie do psów. Ma swoje rewiry. Jest coraz bardziej brudny i zaniedbany. Dzisiaj widziałam, jak ledwo zdążył przez ulicę przed autobusem. Quote
LAZY Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Cholera...trzeba coś w jego sprawie zaradzić...tylko co z nim zrobimy jak go złapiemy??? Sandra dowiedz się w poniedziałek o ta sterylkę, zeby nie było jaj:) i zadzwon w sprawie ceny zabiegu na chopina. Mama weźmie wolne i powinna dac rade z nia pojechac. co do opanowania stresu u niej to moze byc ciezko. tabletki na odrobaczanie zostaly podane, chociaz sunia nie taka glupia i wyzarla je z parówki za pierwszym razem:) kropelki kupione i zaczynamy zakrapiac. dobrze rozczytałam, ze po jednej kropli do kazdego oka 3-4 razy dziennie? jakos cholera umkneło mi to ustne zalecenie wczoraj. Quote
Greven Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Są tylko dwie opcje - albo 1x dziennie 3-4 krople, albo 3-4x dziennie 1 kropla ;) Z haszczakiem nie mamy kompletnie co zrobić. W poniedziałek dowiem się o: - sterylizację w schronisku - koszt zabiegu na Szopena Quote
Igiełka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Ritka jest mądra i dzielna-widziałam allegro normalnie na zdjęciach odjazd a co w realu... Wy to macie dobrze ślicznotkę podglądać codziennie. Odnośnie oczka -ciekawe jak odbiera na nie obraz, jak widzi- to też jest bardzo ważne. Wszystko będzie dobrze.:lol: Quote
Cudak Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Greven i LAZY powinnyście dorabiać jako hycle :evil_lol: Quote
Greven Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Cudak napisał(a):powinnyście dorabiać jako hycle Jak się nazywa taki hycel, co łapie... koty? :razz: Quote
Cudak Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Greven napisał(a):Jak się nazywa taki hycel, co łapie... koty? :razz: Żywe, czy martwe? :diabloti: Quote
Cudak Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Greven napisał(a):Stepnickie... Tego to nie wiem. ...ale wiem, jak nazywa się taki hycel jak Ty, co łapie przejechane koty - garbarz :evil_lol: Quote
Greven Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Bardzo dawno nie łapałam przejechanego kota, więc się nie liczy ;) Quote
Freya73 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Czesc, co u niuni? Allegro pelen "wypas". Irenka porobila wiele ladnych, przejrzystych ogloszen. Wierze, ze Rita znajdzie niebawem dom. Greven, udalo Ci sie zapoznac z PayPal? Quote
LAZY Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Niunia to cwana bestia jest! Podbiła serce mojej mamy...Jest baaardzo podobna do mojej pierwszej suni Lazy, ktora w wieku 6 lat odeszla na białaczkę. Lazy tez była taka wyciszona i kochana. Oczywiscie Rita spi na łóżku, je gotowane jedzonko i jest rozpieszczana na wszelkie możliwe sposoby. Siostra mówi, ze na podwórku jest lepiej. Juz mniej sie stresuje niz do tej pory. Moze nabiera pewnosci siebie. Ładnie daje sobie obcinac pazurki, zagladac w zeby, do uszu. Jest naprawde cudowna. Zreszta Greven widziała jaka była grzeczna u pana doktora. Mam nadzieje, ze zabieg nie położy nas finansowo na kolana! Zeby nie było, ze nic nie robimy w kwestii szukania małej domu to donoszę, ze mamy pewne typy, ale jeszcze nie zdecydowane;) Quote
Igiełka Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 To trzymam kciuki za dobry domek.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.